Dodaj do ulubionych

Praca w Ultimate Fashion

17.12.08, 15:46
Pracujecie, chcielibyście pracować??? Piszcie!
Edytor zaawansowany
  • Gość: / IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 18:15
    Jezeli chcesz pracowac za najnizsza stawke to polecam, wymagania sa
    nieproporcjonalne do zarobkow.
  • Gość: maya IP: *.lublin.mm.pl 20.12.08, 23:22
    hehe Ultimate Fashion to SYF!!! regionalni to du..włazy, którzy
    własnie takimi sposobami dostaja sie na stanowiska a jak sie juz tam
    dostana to robia czystke wsród personelu w/g swojego widzimisie. w
    pracy kieruja sie własnymi upodobaniami a nie dobrem firmy. dopóki
    tacy ludzie beda pracowac na takich stanowiskach dobrze nie bedzie.
    a z tymi zarobkami to fakt i strasznie duza rotacja. generalnie lipa!
  • mejzi82 22.12.08, 15:08
    Mam dokładnie takie samo zdanie... He ciekawe jak oni dostają takie stanowiska
  • Gość: MaD007 IP: 212.160.248.* 20.02.09, 16:39
    Jestem regionalnym w UF. Jakoś nie uważam się za d...właza. Awans
    dostałem po rekrutacji wewnętrznej w firmie i jakoś nie musiałem
    nikomu do łożka wskakiwać. Jak w każdej firmie trzeba pracować, a
    nie się obijać, czy okazywać swoje często przerośnięte ambicje. I
    zdawać sobie sprawę, że prócz praw i roszczeń ma się również
    obowiązki. Nie wspominając już o tym, że trzeba być w porządku jesli
    oczekujemy aby wobec nas byli .
  • Gość: kahedo79 IP: *.aster.pl 24.08.09, 20:38
    popieram
  • mejzii 31.03.09, 00:11
    Jeśli chodzi o dostanie się na wyższe stanowisko tzn."dostać awans" można bardzo
    łatwo dostać "psim swędem" i ja jestem tego przykładem.Moja koleżanka musiała
    ciężko pracować prawie dwa lata żeby w końcu kierownik ją docenił.Mnie docenił
    regionalny, który widywał mnie raz na ruski rok.
  • Gość: kahedo79 IP: *.aster.pl 24.08.09, 20:37
    a to ciekawe. Może jakieś konkrety
  • Gość: Ania IP: *.toya.net.pl 18.04.10, 14:38
    Jak dla mnie Ultimate Fashion sięgnęła moralnego dna zmuszając swych
    pracowników do pracy 18 kwietnia.Żenująca decyzja zarządu.
  • Gość: Młody IP: *.cable.smsnet.pl 20.04.10, 10:41
    A ja tam nie narzekam!
  • Gość: yoo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.10, 22:20
    a ja zacznę narzekać!!!
  • Gość: Młody IP: *.cable.smsnet.pl 21.04.10, 09:52
    A mnie tam podoba się praca w UF! I nie będę narzekał bo to nie ma
    sensu!
  • Gość: mamona IP: *.chello.pl 01.05.10, 00:31
    tam pracójom same inteligęty ::) che, che jak ja che, che

  • Gość: Anita IP: *.cable.smsnet.pl 09.05.10, 10:23
    ...MNG...
  • Gość: Gość** IP: *.e-wro.net.pl 14.01.09, 15:19
    "podbijam temat"...zastanawiam się nad pracą u Nich...hm..
  • mejzi82 20.01.09, 07:19
    Szczerze, zależy do jakiej marki trafisz. Zadziwiający jest fakt, że w
    zależności od area managera, są czasami druzgocące różnice w traktowaniu ludzi...
    P.S. Aktualnie mają cięcia kosztów.
  • Gość: Gość** IP: *.e-wro.net.pl 20.01.09, 15:11
    hm..cięcia kosztów
    zastanawiam sie nad stanowiskiem "dekorator"
    wiesz coś może więcej...
  • Gość: dobra rada IP: 188.33.97.* 03.11.09, 08:31
    Jezeli chodzi o stanowisko dekorator to juz lepiej byc sprzedawca, przeciez
    zarabia tyle samo co sprzedawca a praca przez 8 godzin bez wytchnienia, UF
    wykorzystuje ludzi! porównac z sytuacją w sklepach sprzed 2 lat to liczba
    tymczasowych pracowników razy 2. Moze liczby powiedzą same za siebie :] na
    sklepie o powierzchni 700m2 jest jeden dekorator!!!!
  • Gość: kizia IP: 94.254.143.* 23.11.09, 13:30
    Bez pezesady napewno dekorator nie zarabia tyle samo co sprzedawca
    hehehe.Wiem coś o tym ,a tak a propo to masz racje ,że to cieżka
    praca dla dekoratora samemu zmieniac sklep gdzie metraż wynosi ponad
    300kw...porażka z resztą musza byc przy okazji zachowane
    standardy ...Pełno rozkazujących a do roboty tylko jedna osoba ...:(
  • Gość: zadra IP: *.home.aster.pl 23.03.10, 00:32
    jasne, przecież dekorator zarabia o parę stówek więcej niż sprzedawca, żarty
    ktoś tutaj sobie robi..
  • Gość: agrawa IP: 95.108.46.* 31.03.10, 21:52
    dokladnie wychodzi 120zl wiecej na reke :) zenada....
  • Gość: przyssawka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 11:03
    Kilka lat temu aplikowałam do nich, na stanowisko asystenki. Na
    pierwszym spotkaniu rekrutacyjnym pani rekruterka zadawała mi duzo
    pytań, czy wole mieć szefa mężczyznę czy kobietę, jak mi się
    współpracuje z mężczyznami, a jak z kobietami, czy byłam
    kiedykolwiek molestowana w pracy, jak bym się zachowała, gdyby szef
    mi czynił niemoralne propozycje...dało mi to mocno do myslenia.
    Czyżby mieli wczesniej jakies sprawy z molestowaniem?
  • Gość: liza IP: *.rajskanet.pl 20.01.09, 11:32
    Szukają asystenta zarządu. Chcą ze mną rozmawiać, ale ja, na ich nieszczęście
    jestem obecnie asystentem zarządu w banku i zarabiam ok 4 k pln. Nie chciałabym
    zejść poniżej tego pułapu.
  • mejzi82 04.02.09, 10:09
    Napisz czy dostałaś tą pracę :)...
  • Gość: eunice IP: 80.50.252.* 14.02.09, 14:46
    Dziwne, bo pracuję w tej samej firmie i mam skrajnie różne zdanie.
    Ludzie są ok, przełożeni też. Zarobki- nie narzekam, z tego co wiem,
    moje koleżanki w innych firmach tyle nie mają. Pracuję ponad 2 lata
    i nie planuję zmian. Lubię tę pracę, nikt mnie nie mobbinguje, nie
    upominam się o kasę, mam rabat na ciuchy....
    Myślę że problem tkwi w tym, że ludzie którzy szukają pracy maja
    syndrom gwiazd, a nie ma pracy lżejszej od spania. Poza tym żeby
    zarabiać wieeeelką kasę trzeba mieć kwalifikacje, znajomości i
    jeszcze parę cech. Nie wystarczy mieć dyplom prywatnej uczelni i
    znać angielski, bo te wymagania spełnia sporo kandydatów do pracy.
    No i jeszcze jedna ważna cecha- pracowitość. Bez tego ani UF ani
    żadna inna firma nie sprosta waszym oczekiwaniom.
  • Gość: dżingiel IP: *.kolornet.pl 17.02.09, 14:26
    Ludzie robią karierę dzięki swojej pracowitości, wytrwałości w działaniu, dzięki
    temu że poświęcają się pracy.
    Nikt nie proponuje Ci awansu przez łóżko, ani inne takie...
    Cięcia, to normalne. Jakby ktoś nie wiedział - idzie kryzys. Zyski lecą na łeb
    na szyję.
    Pracuję w UF 3 lata. Awans nie jest mi obcy i na pewno tak pozostanie.
    Każdy prezes zaczynał od początku... nie da się zacząć od końca ;]
  • Gość: GoSC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 20:14
    Jak dla mnie majzi82 prowadzi prywatną wojnę z Utlimate Fashon,
    pracowałem w różnych firmach, prawda jest taka, wszystkie sklepy
    maja swoje plusy i minusy (punkt widzenia zależy od punktu leżenia).
    Cięcie kosztów, a która firma tego teraz nie robi gdy euro idzie po
    5 zeta???
    Ludzie zastanówcie się, czy jeśli firma jest taka syfna to istnieje
    na rynku?? Czy ma pracowników?? Prawda jest taka, jednemu się podoba
    bo ciężko pracuje a innemu nie bo kładzie lachę i chce za to kasę.
  • Gość: sylwester IP: *.gprs.plus.pl 21.02.09, 16:30
    witam wszystkich moze ktos mi powiedzieć jak wygląda rekrutacja na stanowisko
    sprzedawca bo w środę ide na rozmowę i chce się dobrze przygotować po za tym
    zastanawiam się jak się tam ubrać bardziej oficjalnie czy bardziej normalnie i
    luzacko chce zrobić naprawdę dobre wrażenie
  • Gość: tija IP: 78.8.138.* 21.02.09, 17:24
    ubrać się schludnie. Nie opowiadać cudów, jeśli czegoś nie wiesz, powiedz to-
    dodaj że szybko się uczysz. Jak pytają o doświadczenie -jeśli małe, powiedz to,
    też dodaj że szybko się uczysz. Poczytaj w necie jakie marki ma firma.
    do zobaczenia w środę...:)
  • Gość: sylwester IP: *.chello.pl 22.02.09, 11:53
    wielkie dzięki za podpowiedz napewno skorzystam z niej do zobaczenia:)
  • Gość: tija IP: 80.50.252.* 23.02.09, 11:56
    A rekrutacja we Wrocku?
  • Gość: sylwester IP: *.gprs.plus.pl 24.02.09, 21:25
    tak we wrocławiu właśnie sie przygotowuje troszkę się boje bo zależy mi troszeczkę na tej pracy
  • Gość: sylwester IP: *.gprs.plus.pl 26.02.09, 11:19
    dzięki wszystkim którzy mi pomogli przy rekrutacji dostałem prace w Hugo Boss
    jestem mega zadowolony pozdrawiam wszystkich
  • Gość: tija IP: 80.50.252.* 27.02.09, 10:43
    gratuluję. Też byłam na rekrutacji, ale z drugiej strony:)
    Miłej pracy.
  • Gość: sylwester IP: *.gprs.plus.pl 27.02.09, 18:38
    kurde ale mnie zaskoczyłaś zastanawiam się czy byłaś we wrocławiu??A jeżeli tak
    to jak wyglądałaś kurde jestem mega ciekawy czy mnie poznałaś
  • Gość: tija IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.09, 19:47
    byłam. życzę szczęścia. ja lubię tę firmę i mam nadzieję, że dobrze Ci się
    będzie pracowało w Renomie:)
    przecież pisałam -do zobaczenia:)
  • Gość: sylwester IP: 79.110.197.* 28.02.09, 14:45
    hehehe teraz zastanawiam się jak wypadłem no i zastanawiam się którą byłaś
    kierowniczką oki dzięki
  • Gość: davido IP: *.aster.pl 28.02.09, 11:52
    Gdzie zostałeś przyjęty do Warszawy,ja też składałem i bez odpowiedzi.Ile Ci
    zaproponowali?
  • Gość: sylwester IP: 79.110.197.* 28.02.09, 14:47
    ja składałem we wrocławiu odpowiedzieli po miesiącu
  • Gość: duczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.13, 13:29
    hehe się chłopaku nie ciesz. pracowałam parę lat w HB dla ultimate fashione, pracownika to oni mają głęboko gdzieś. zarobki wcale nie rewelacyjne.
    Poza tym ultimate fashion już nijak się ma do HB.
    Troszkę się firma posypała...
  • Gość: lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.13, 13:31
    Przecież Hugo Boss już nie należy do Ultimate Fashion.
  • Gość: arystofanes IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.07.13, 09:34
    Na ich miejscu też bym się wypiął na UF : D Byli jedyną znaną marką uf. Teraz zostały out`y. W Espritach nowe kolekcje mają taką cenę i jakość, że całe serie można potem kupować na wyprzedażach. Pozdro dla brandów <3
  • Gość: rrrrrr IP: *.home.aster.pl 23.03.10, 00:39
    Chłopie uciekaj, będziesz zapierniczał jak żebrak za marne grosze. To co płaci
    UF swoim pracownikom to jałmużna:/ zero podwyżek, doceniania, ale za to setki
    wymagań:/// czy oni w ogóle sobie zdają z tego sprawę jak za taką jałmużnę(płaca
    hehe;) można wyżyć!!!!!
  • Gość: dobra rada IP: 188.33.97.* 03.11.09, 08:44
    Tak euro było wysokie i pozniej spadło, zgadza się ale nie o połowę bo została
    połowa pracowników zwolniona a Ci którzy zostali mieli zabrane premie, mało tego
    osoby które miały duże podstawy(w UF duzo to 1400na rękę) zostały zwolnione i na
    ich miejsce zatrudniono osoby nowe którym dano 1000na rękę(tak to jest stawka za
    cały etat bez premii).ok znajdą sie osoby które powiedzą ze sporo zarabiają ale
    o ile zostali rok temu lub pozniej zatrudnieni.I to jest polityka tej firmy. W
    ogóle ta firma już podupada( więc jest syfna), jeszcze bronią sie ale już około
    20% sklepów zostało lub zostanie zamknięte w niedalekiej przyszłości.Teraz w tej
    firmie ich propozycja za cały etat to 1500 brutto bez premii!! tz niby ma być po
    zrobieniu planu, które są mega wygórowane, a jak sie nawet zrobi to ta premia
    wyniesie około 200 brutto ale o ile sie zrobi oczywiscie plan
  • Gość: gfx IP: *.aster.pl 25.04.09, 00:41
    Pracuję 3 rok w spólce, kiedyś było lepiej ale wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
    przykładem awansu za wazelinę moźe być pewien AM ze śląska, AM z Krakowa i paru
    innych,
    W centrali nie pracuje praktycznie nikt, dział HR potrafi robić tylko dobre
    wraźenie, ludzi nie szanują i szanować nie będą.
    Mam nadzieję że nowy prezes zerknie konkretnie na tych nierobów, bo jak mamy
    zarabiać pieniądze skoro koordynatorka pewnej marki nie potrafi dobrze wycenić
    skórzanych toreb a BM innej marki twierdzi, źe wie wszystko a czego nie wie -
    istotne na pewno nie jest.

    PS. Zaczynają zwalniać kierowników z zasługami, bo są za drodzy dla śpółki,
    szkoda źe nie zwolnią tych darmoziadów z biura...
  • Gość: Jacek IP: *.subscribers.sferia.net 11.05.09, 12:19
    pytanie: ile dostaje sprzedawca na rękę na starcie? jak to jest z stażem pracy?
    jeśli pracowałem jako sprzedawca np. 5 lat to coś daje w czasie rozmowy
    kwalifikacyjne (praca w innej branży ale z bezpośrednim kontaktem z klientem).
  • 7krolewna 11.05.09, 16:30
    cześć chciałabym sie dowiedziec jak przebiega rozmowa kwalifikacyjna
    w warszawie na stanowisko sprzedawca?
  • Gość: Infi IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.09, 22:36
    Najpierw 100 razy się zastanów czy chcesz naprawdę tam pracować...
    nie polecam chyba, że trafisz do marki, której nie obcinają z każdej
    strony, i generalnie musisz mieć stalowe nerwy... wiem coś o tym. a
    generalnie rozmowy nie można jednoznacznie zdefiniować bo nigdy nie
    wiesz kto ją będzie przeprowadzać.rozmowy są grupowe, chyba że
    kierownik bezpośrednio będzie z Tobą rozmawiać. Chodzi poprostu o to
    żeby się dobrze sprzedać. powodzenia
  • Gość: dżingiel IP: 95.155.65.* 14.05.09, 23:18
    Nie można porównywać całej spółki. Zależy do jakiego trafi się brandu. Choć to
    prawda, że ostatnio obcinają wszystko. Biuro może rzeczywiście trochę
    zarozumiałe, ale nie ma co generalizować.

    Trzeba wierzyć, że kryzys szybko minie ;)
  • Gość: caro IP: *.jelonki.robbo.pl 18.05.09, 15:45
    A czy ktoś wie ile płacą na stanowisku sprzedawcy w Mexx lub Mango? Czy jest szansa szybkiego awansu?
  • Gość: r18 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 00:15
    z tego co wiem nowym placą 1600 zlotych ale trzeba odjąc wszystkie
    skladki więc będzie okolo 1200 zl :P Praca nie jest zla napewno
    lepsza niż w Zarze gdzie jest spory ruch i pracują same prostaki . W
    MAngo w WP naprawde jest znakomicie personel świetny , kierowniczka
    też :P
    Polecam
  • Gość: Tulka IP: *.jelonki.robbo.pl 24.05.09, 18:57
    A wysyłając cv do spółki UF, idzie się póżniej na rozmowę gdzieś do HR, czy od
    razu do konkretnego sklepu? Czy ma się wpływ na to do jakiego sklepu się trafi?
    I Ile zarabia sprzedawca po okresie próbnym np, Mexx, Mango? Czy są jakieś
    premie? Pozdrawiam.
  • Gość: J33 IP: 188.33.53.* 06.06.09, 13:41
    hey ja pracowałam w UF rok czasu, charowałam zapier... jak wół, i nikt tego nie
    docenił, starałam się jak mogłam byłam chwalona oczywiście na początku żeby
    pewnie nie stracić tępa pracy lecz później było tylko wyżywanie się na mnie i
    dopierr o nic same pretensje i nic wiecej zero tolerancji dla pracownikow nie
    polecam peacownicy w sklepach sa traktowani jak psy a oni wyżej wszyscy uwazaja
    sie za nie wiadomo kogo. NIE POLECAM!!!!
  • Gość: kama IP: *.tomaszow.mm.pl 09.06.09, 20:25
    Hej! zostałam zaproszona na rozmowę. Aplikowałam na stanowisko sekretarki.
    Powiedzcie mi jakie są warunki pracy, jakie zarobki i jaka atmosfera? Czy może
    od razu mam rezygnować z pójścia, jak to większość was pisze?;-)pozdrawiam
  • Gość: xxxxx IP: *.urpl.gov.pl 12.06.09, 11:23
    I co? Wybierasz się na tę rozmowę? Bo ja się właśnie też
    zastanawiam :)
  • prosty_login 15.09.09, 13:21
    A żadnych zniżek pracowniczych już dawno nie ma...bo przecież kryzys,firma musi
    oszczędzać...zwykły sprzedawca ma tam przerąbane.
  • Gość: tija IP: 78.8.140.* 23.06.09, 10:19
    jak było tak strasznie-trzeba się było zwolnić wcześniej. Dla mnie to niejasne-
    po co pracować rok?
  • Gość: J33 IP: 94.254.145.* 24.06.09, 20:50
    a jak myslisz ?? dlaczego sie nie zwolnilam?? hehe bo k... z praca teraz jest
    bardzo ciezko!!!! nie wiem co w tym takiego nie jasnego?!
  • Gość: truth IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.09, 23:11
    pracować i narzekać- bez sensu, ale niektórzy tak mają. A jeszcze potem obrabiać
    komuś d... na forum, za to że w trudnym momencie (Twoje słowa) dał Ci pracę.....
  • Gość: czytelnik IP: 94.254.186.* 08.07.09, 18:14
    Niektórzy pracują bo muszą, niezależnie od atmosfery.
    A na forum, mogą wylać swoje żale, zwłaszcza jeśli firma nie szanuje
    nikgo z wyjątkiem wylizanych tyłków z biura...
    Skoro jest kryzys to czemu mają tam 3 rodzaje kawy ?
    Zastanawiam się czemu jeszcze w Lyreco nie zamówili wazeliny w
    wiaderkach...
  • Gość: :) IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.09, 13:20
    nie zamawiamy waZeliny we wiaderkach bo takie maślaki jak ty
    jedziemy bez wazeliny:D
  • Gość: czytelnik IP: 94.254.190.* 27.07.09, 14:52
    Możliwe że bez wazeliny jedziecie, jak i bez słownika polskiego :
    nie we lecz w patałachu !!!
    Do lizania dupy prezesa wazelina wcale potrzebną nie jest...
  • Gość: lala IP: *.home.aster.pl 23.03.10, 00:41
    w każdej marce jest taka sama płaca czy raczej jałmużna... nieważne czy to jest
    Mexx, Mango czy Esprit.
  • Gość: dobra rada IP: 188.33.97.* 03.11.09, 08:58
    masz rację gość gfx.Ja pracowałem 2 lata. Kiedyś było spoko patrząc na
    perspektywę ostatnich chwil w mojej pracy bo wtedy to była tragedia.
    Ja znam kilka przykładów gdzie osoby na stanowisko GM czy AM lub tez nawet
    kierownik sklepu dostali sie przez wazelinę i znajomości z prezesami. W dziale
    HR również popieram Gośc-ia gfx. Kierownicy zwalniani są z powodu na ich
    zarobki. Jezeli są za duże to trzeba go zwolnic i zatrudnić np zastępce
    kierownika któremu da sie o połowe mniej który bedzie PO(pełnił obwiązki)
    kierownika.I w taki przykład firma zaoszczędziła.
  • Gość: bbbbb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 08:10
    Ja pracuje w UF jako sprzedawca i jest na prawdę suuuuper. Oczywiście zależy na
    jaką ekipę się trafi, mi się akurat poszczęściło :) polecam
  • Gość: Siara IP: *.toya.net.pl 14.07.09, 23:40
    Gościu bbbbb trzeba jasno powiedzieć - praca w UF na dzień dzisiejszy nie wygląda kolorowo. Pieniądze coraz mniejsze, a obowiązków coraz więcej. Jakby tego było mało ciągłe dopieprzanie i opieprzanie o wszystko. Zero współczucia dla twojej pracy i osoby. Najlepiej w 30 min. odkurz sklep 400m2, umyj podłogę, odbierz i wyślij transfery, wyrzuć śmieci, sprzątnij witryny, dołóż towar. A ty tylko słyszysz" dlaczego ta szyba jest przybrudzona, a ta cenówka krzywo stoi". Nie ma to jak firma, która potrafi podnieść na duchu. Ludzie, ci wszyscy AM i BM myślą tylko o sobie. Dopóki budżety były robione wszystko było ok. Nikogo nie interesuje, że klientów jest coraz mniej i każdy liczy się z wydanym groszem. WEDŁUG BIURA TO WSZYSTKO JEST NASZĄ WINĄ. Więc motorek w dupę i do roboty.
  • Gość: czytelnik IP: 94.254.190.* 27.07.09, 14:48
    Łza się kręci w oku czytając te smutne wpisy. Biuro co prawda nigdy
    nie szanowało pracowników sklepów, ale kiedyś przynajmniej udawali...
    Teraz im się palą tyłki, więc muszą pracować. A, że nie wiedzą jak
    się pracuje w sklepie, zadają głupie pytania, pokaują warszawską
    maluczkość i brak kultury...
    Współczuję wszystkim pracującym w sklepach UF. Zabrali Wam premie,
    nadgodziny, zniżki - tylko sobie nic nie odjęli...

    Nie kupuję już w sklepach UF - i nie chodzi o zniżki, ale o zasadę.
    Mexx jest przecież też w innych centrach i jest tańszy od Mexxa UF,
    przykład bezrękawnika - w Mexxie Mexxa taniej o 129 PLN !!!
  • Gość: pracownica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 23:18
    Firma wykorzystuje pracowników, biuro sie bawi my harujemy za grosze, na co nam
    znizka skoro sa dni ze klienci maja wieksze upusty niz pracownicy wogole to cale
    UF to jedno wielkie g... moze ktos z urzedow panstwowych by sie za nich wziol!!!
  • Gość: Siara IP: *.toya.net.pl 31.07.09, 23:03
    Pochwałka dla nowego prezesa. Kupuje sobie rzeczy z 40% rabatem - BRAWO.
    Dlaczego osoba zarabiająca takie pieniądze ma taki rabat? Nam zmniejszyć na 5% a
    prezesom zwiększyć na 80% - najlepiej niech kupują po cenach zakupu (razem z
    biurem). Śmieszna firma, powoli tracę szacunek do tych naprawdę
    fajnych(niektórych)ludzi. Firmie nie zależy na "starych" doświadczonych
    pracownikach, nie zależy im na nikim. Boją się o swoje tyłki. I te talony, od
    których odciągany jest podatek - KOSMOS. Każdy robi dobrą minę do złej gry.
    Pracuję w tej firmie parę lat i jak tylko znajdę inną pracę, na pewno odejdę.
    Współczuję osobom pracującym z EXCELEM.... słyszałem, że daje ostro w kość.
    Jeśli ktoś szuka pracy w UF i jest z nim wszystko ok. to niech zrezygnuje, chyba
    że chce zgłupieć do reszty...
  • Gość: Zadowolona IP: *.toya.net.pl 04.08.09, 16:28
    Witam
    pracuję w UF od 5 lat ( nie narzekam :) ) faktycznie w Naszej firmie zaczyna się
    pogarszać,niestety w pewnym okresie osoby na "szczeblach" podjęły niezbyt trafne
    decyzje handlowe i przez to,to wszystko.Warto jednak pamiętać,że " jeszcze się
    taki nie urodził,co by wszystkim dogodził",Praca jest pracą, czasami jest
    lżejsza, czasami cięższa,nikt nie da nam pieniędzy za darmo,a czytając co
    piszecie, pewnie tak byście chcieli.Jeśli chodzi o złe postępowanie kierowników
    i ludzi z biura, to zawsze możecie wykazać się asertywnością i nie pozwolić
    sobie.Co do Excela, to On jest po prostu wymagającym facet, od którego można się
    bardzo dużo nauczyć, trzeba tylko chcieć. Pozdrawiam
  • Gość: pao IP: *.toya.net.pl 04.08.09, 23:57
    Zgadzam się z Tobą "Zadowolona" ciężko jest jednak porównywać różne sklepy
    (mniejsze i te troszeczkę większe)wszystko zależy od osób wyżej postawionych.
    Każda marka ma innych AM i BM, więc ich sposób kierowania także się różni. Jedni
    przyjadą do nas z uśmiechem (pozytywnie nastawieni)podnosząc cię na duchu w
    trudnych sytuacjach, drudzy strzelą przyczajkę bacznie obserwując co się dzieje
    na sklepie. Excel faktycznie jest wymagający, lecz w jaki sposób chcesz się od
    niego "bardzo dużo nauczyć" widząc go raz na miesiąc, stresując się i
    zastanawiając, czego jeszcze nie sprawdził. Warto spojrzeć na to wszystko
    troszeczkę z innej strony. Jeśli się komuś nie podoba to niech po prostu poszuka
    innej pracy. Zarobki w UF spadają, więc firma mogłaby także troszeczkę wyluzować.
  • Gość: Zadowolona IP: *.konstantynow.mm.pl 05.08.09, 16:03
    Tak " Pao" masz rację,że większość zależy od nastawienia AM ale
    proszę nie zapominaj,że wszyscy jesteśmy ludzmi i najważniejsza jest
    komunikacja międzyludzka.Wystarczy wiedzieć czego chcesz się
    nauczyć,później podchodzisz do AM i rozmawiasz.Pracowałam w różnych
    Naszych markach,awans nie jest mi obcy,stąd wiem że AM i BM chętnie
    służą radą i pomocą, wystarczy poprosić ( nawet jeśli to jest raz w
    miesiącu).
    Zgadzam się z Tobą w kwesti,że jeśli się komuś nie podoba praca w UF
    to niech ją zmieni...Pozdrawiam
  • Gość: pao IP: *.toya.net.pl 05.08.09, 21:03
    Źle mnie zrozumiałaś "Zadowolona", chodziło mi o podejście do człowieka. Każdy pracownik biura, nawet ten którego nie znamy służy nam pomocą. Często zdarza się, że "normalny" pracownik (sprzedawca) wie w niektórych kwestiach więcej od AM. Chodzi mi o te najprostsze rzeczy o których niektórzy AM z upływem czasu zapominają. Nie wypowiadam się za wszystkich z przyczyn oczywistych - po prostu ich nie znam. POZDRAWIAM:)
  • Gość: ppp IP: 94.254.210.* 11.08.09, 18:34
    Od którego BM można się wiele nauczyć ? Ubawiliście mnie po pachy :)
    Proponuję zrobić konkurs na najlepszego nauczyciela w UF, wybieramy
    tylko wśród BM.
    Mój typ : pewien pan w koszulkach za małych o dwa rozmiary, któremu
    sterczą sutki. To jest wzór godny naśladowania.
    Zawsze odpowie na pytania, bo wie wszystko a czego nie wie, jest
    nieistotne.
  • Gość: ktosiek IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.08.10, 23:38
    Widzę, że nieźle dostałeś po dupie od Michała, nie można oceniać firmy tylko po
    jednym kolesiu, który nie do końca nam się spodobał.
  • Gość: dżingiel IP: *.multi-play.net.pl 13.08.09, 11:39
    Witam Wszystkich :)
    zaczytałem się w te Wasz uwagi. Zastanawiam się kto to jest Ten...
    Excel?
    Co prawda mam kilka propozycji... ale nie jestem pewien.
    pozdrawiam gorąco
  • Gość: pao IP: *.toya.net.pl 13.08.09, 21:55
    Excel jest AM pewnej dużej marki, możesz się domyślić.
    Pozdrawiam
  • Gość: dżingiel IP: *.multi-play.net.pl 15.08.09, 23:56
    omg fajna ksywka :D
    ciekawe jak na mnie wołają :)
    z drugiej strony, to tylko praca. jak nie ta, to inna...
    WSZYSTKIM życzę szczęścia i samych sukcesów!

  • Gość: dobra rada IP: 188.33.97.* 03.11.09, 09:06
    Jezeli chodzi o ceny to jest dużo wieksza niż w mexx Polska.
    Podczas wahań euro mądrzy przełożeni kazali pracownikom przemetkować ceny na
    wyższe. spodnie od70do 100zł więcej niż w mexx polska, marynarki róznica około
    120-150zł t-shirt około 20-35zł różnicy. itp koszule paski buty.
    Dla info:
    MEXX UF Warszawa: Sadyba best mall, Wola Park, Złote tarasy(podobno już
    niedługo, mają zamknąc)
    MEXX POLSKA warszawa:Arkadia, Blue City, Galeria mokotów.
  • Gość: emerytka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 17:44
    Siara wiesz o czym mówisz :), szkoda gadać, my biedne żuczki możemy tylko
    ponarzekać, pozdrowionka emerytka
  • Gość: docg IP: 94.254.218.* 02.09.09, 18:05
    Mój faworyt grubasek poleciał dziś na swoją krągłą buźkę :)
  • Gość: Mala_Mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 12:36
    Witam, ja w poniedzialek ide na rozmowe kwalifikacyjna. Jestem
    przerazona tym,co przeczytalam, ale pojde mimo wszystko. Trzeba
    przekonac sie na wlasnej skorze, aby zobaczyc jak prosperuje i
    dziala UF. Nigdzie nie placa za nic nierobienie. A dla mnie w pracy
    najbardziej liczy sie zgrany zespol. Jesli takiego nie bedzie, praca
    bedzie katorga. Pracowalam juz z mlodym zespolem, gdzie byly same
    karierowiczki z malych miejscowosci i jedna drugiej swinie
    podkladaly. Dam znac jak mi poszlo. I jakie sa moje odczucia.
    Pozdrawiam
  • Gość: gośc IP: 62.121.126.* 11.09.09, 17:59
    Mala_Mi na która masz ta rozmowę i gdzie? Pozdrawiam
  • Gość: kiziamizia IP: *.chomiczowka.waw.pl 11.09.09, 15:51

    witam.
    czy ktoś mi może powiedziec ile się zarabia miesięcznie na etat? i jak wygląda
    sprawa z premią- jak jest naliczana i czy są indywidualne plany czy nie ma?
  • Gość: Mala_Mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 19:48
    W poniedzialek, w Warszawie o 11:00
  • prosty_login 15.09.09, 13:08
    Tylko nie ultimate fashion!!! Odradzam,pracowałam rok! Marne pieniądze,
    koszmarna atmosfera i zrobią wszystko,żeby pensje poobcinać. A to, że
    kryzys,więc wszystkie premie obetną,a to , że coś tam. Wymagania nieziemskie i
    zawsze,ZAWSZE nie jest dość dobrze. Rotacje ogromne,bo rzadko kiedy ktoś tam
    dłużej wytrzymuje. Jest tyle fajnych sklepów,gdzie można lepiej zarobić i
    pracować w normalnej atmosferze... i dostać pieniądze za nadgodziny,bo w
    ultimate fashion tego zwyczaju nie maja. Nawet za nocne,chociaż to NIEZGODNE Z
    PRAWEM...nie dość,że za nocne godziny jest specjalna stawka,to w ultimate
    fashion nie zapłacą ci za nie w ogóle. W zamian możesz sobie te godziny odjąć.
    Ale że nikt tych godzin specjalnie nie liczy,nie rejestruje,to różnie z tym
    bywa,nie zobaczysz ani pieniędzy,ani wolnego. Mogłabym książkę napisać. A niby
    taka wielka firma,a łamią prawo pracy nagminnie w biały dzień.
  • Gość: stołeczny IP: *.aster.pl 19.09.09, 23:12
    Zatem polecam serdecznie te inne sklepy z lepszymi warunkami. Jest
    wiele instytucji przyciągających nierobów z wielkimi aspiracjami.
    Rotacja spora i owszem, ale młodzi ludzie w dzisiejszych czasach poza
    roszczeniowym podejściem do pracy niewiele oferują i dlatego rotacja
    nie z tej ziemi. Polecam wszystkim dzieciom z rocznika w okolicy 1990
    zapytać rodziców jak się zarabia na życie. Pozdrawiam serdecznie.
  • Gość: lucky IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 15:43
    mala mi powiedz jak ci poszlo? ile placa i do jakich sklepow szukaja?
  • Gość: Mala_Mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 16:07
    czekam na telefon. jesli do konca tygodnia sie nie odezwa, to
    znaczy,ze nic z tego. Na rozmowie byla kierowniczka sklepu MEXX i
    glownie do tego sklepu szukali, ale do innych sklepow tej marki
    takze. O wynagrodzeniach nic nie wspomnieli. I nikt nie zadal
    takiego pytania.
  • Gość: xxx IP: *.aster.pl 27.09.09, 21:52
    zgadam się z wcześniejszą wypowiedzią na temat podejścia do pracy młodych osób.
    Pracuje w firmie już kilka lat, kiedyś było lepiej ale i tak nie można
    narzekać.Zwłaszcza że na rynku teraz jest dużo gorzej. Można zarobić więcej
    pracując po 200 godzin i bez umowy. W UF jest wszystko rzetelnie. Nie rozumiem
    jak można twierdzić że się haruję ,gdy do twoich obowiązków należy składanie
    ubrań i odwieszanie je na miejsce.
  • Gość: emerytka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.09, 12:26
    Zgadzam się z Tobą xxx w części, młodzi ludzie obecnie wymagania mają ogromne,
    które nijak mają się do ich wiedzy, staranności tego co robią,
    zaangażowania.Wielu ludzi, nie ma pojęcia co to znaczy harować. Widzę jednak, że
    bardzo zawęziłeś oczekiwania firmy wobec pracownika,a na to już się zgodzić nie
    mogę. Jeśli Ty robisz tylko to o czym piszesz, to znaczy, że jesteś SŁABYM
    pracownikiem. Być może jesteś w marce, gdzie tak się pracuje... Mój zakres
    obowiązków i moich kolegów jest dużo większy, nie pisz takich rzeczy, ponieważ
    to obraża w jakimś stopniu ludzi uczciwie pracujących dla UF, dających z siebie
    często bardzo wiele, czasami dużo ponad.
  • Gość: xxx IP: *.aster.pl 28.09.09, 22:00
    Nie chcę urazić Ciebie i twoich kolegów. Wiem dokładnie jak się pracuje i co
    należy do naszych obowiązków. Niektórym "młodym" i te czynności które opisuje ,
    czasami sprawiają problem.
  • Gość: Pracownik IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.10.09, 22:44
    siema ja uf pracuje już 7 miesiąc zacząłem od półowiki teraz jestem na 3/4 etatu
    fakt pensja nie jest taka jaka bym chciał ale narzekać tez nie mogę starcza mi
    na waciki;-)jeżeli chodzi o sklepy to w niektóry naprawdę jest katorga sa
    zasypywani dostawami po 3 tyś sztuk ludzie ci uwijają się jak mogą a po
    ogarnięciu przychodzi wiadomość o spakowaniu tych 3 tyś sztuk i odesłaniu
    gotowego towaru do innego sklepu.MASAKRA!!!
    jeżeli chodzi o kierowników sklepu to niektórzy nie wiedza jak co i z czym się
    je i wszystkie prace zganiają na innych i dopieszczając się o byle co ja akurat
    mam fajna kierowniczkę która robi naprawdę dużo żeby nas zmobilizować i żeby
    zwiększyć nasza wydajność w końcu od tego jest.jeżeli chodzi o AM to trudno
    powiedzieć bo niektórzy sa spoko a niektórzy nie zależy na kogo sie trafi.BM są
    ogólnie mi nie znani ale wiem ze moja jest straszna nie lubiącą piercingu wiem
    to z doświadczenia bo wszystko z twarzy wyciągnąłem!!!
    jeżeli chodzi o zniżki to mam 30% a w listopadzie UF sponsoruje imprezę dla
    sklepów z poszczególnych miast.
    Ważną sprawa w UF są budżety nie wiem skąd oni je biorą le wiem ze od początku
    jeszcze nie dostałem premii i racze nie zapowiada sie bym ja dostał.A
    dlaczego?Dlatego ze mimo naszych starań to i tak nie robimy półowy budżetu
    ponieważ barak klientów no i zawyżone ceny!!!
    jeżeli chodzi o zasady jakie panuje w sklepach to takie chyba są wszędzie źle
    pracujesz to na twoje miejsce znajdą kogoś innego!!!
    Bardzo ważna informacją dla tych którzy chcą sie zatrudnić w UF to jest takaż ze
    trzeba uważać na złodziei.Niby sa szkolenia przez pana detektywa ale jakoś chyba
    on sobie nie zdaje sprawę z tego sie dziej w poszczególnych markach. no i że za
    każdą ukradzioną rzecz to odpowiada cały zespół.a niech mi ktoś powie jak mam
    upilnować złodziej jak na sklepie w czasie szczytu jest nas 4 a klientów 15 i
    każdy zadaje ci milion pytań bo w kocu dla uf liczy sie obsługa i to ze jesteś
    ekspertem w danej marce a to nie idzie w prze z pilnowaniem.Uważam ze lepiej im
    by było zatrudnić ochroniarza bo taniej by im to wyszło i chuch by przestały
    ginąc.!!!
    Co jest najbardziej śmieszne w tej Firmie to to ze kiedy przekroczysz próg 2% na
    inwentaryzacji to do odstawki idzie cała załoga a uwieście mi tak sie dzieje.Z
    tego co wiem to często to się zdarza a szczególnie w nowo otwartych sklepach
    gdzie załoga nie jest przeszkolona powiedzmy z technik rozpoznawania złodziej bo
    nigdy nie ma na to czasu bo muszą zrobić dostawę którą zasypał ich UF.Kadra
    która siedzi na górze nie zdaje sobie sprawy jakim kapitałem rządzi i od tego
    nadmiaru w głowach im sie przewraca!!!
    Oto cała prawd o tej firmie ale trzeba za coś żyć tak wiec jak znajdę inna prace
    to odejdę!! tak wiec powodzenia życzę byłym pracownik UF w szukani pracy a
    obecnym cierpliwości i aby lepiej nam sie zaczeło żyć w tej firmie
  • Gość: lue IP: 78.8.252.* 07.10.09, 08:43
    szkoda tylko, że jak wynik dobry nikt nie pomyśli o premii dla
    pracowników- to oni pilnują, klipsują, liczą......
    To już DZIADOSTWO zabranie premii za inwenturkę. A pracownik ma w
    nosie 30% rabtu, bo nie ma kasy, żeby kupić taki ciuch nawet z
    rabatem!
  • Gość: *** IP: *.as.kn.pl 16.10.09, 15:37
    ta firma to porażka... ucinają wszystko co tylko można...a my charujemy jak
    jakieś konie ... szkoda ,że patrzą tylko na swoje tyłki a nie na tyłki
    sprzedawców dzięki to którym mają chleb. Bo gdyby nie my to co oni by poczeli ?
  • Gość: re IP: *.aster.pl 23.10.09, 12:11
    Praca w UFI to wielkie bagno a ci co siedzą na górze tak jak Dorci Pomacho to
    idiotka i cała reszta w tym zasranym biurze
  • Gość: Lue IP: 78.8.252.* 26.10.09, 12:38
    nie pracuję w biurze, więc chyba patrze obiektywnie - wytknięcie
    komuś PERSONALNIE (z imienia i z nazwiska) ale anonimowo
    czegokolwiek, to zwykły brak kultury i żadna odwaga.
  • Gość: ola IP: *.centertel.pl 30.10.09, 21:38
    Pracowałam w tej firmie ponad dwa lata w złotych tarasach.
    Jak ktoś uczciwie pracuje i ma ten przysłowiowy dryk to owszem może
    awansować ale trzeba to pokazywać bo nieraz awansują kogoś kto nie
    zasługuje na to a jest przysłowiowym wazeliniarzem i ściemiaczem,
    ponieważ kierownik nie jest czasami w stanie dostrzec jakiejś
    perełki.
    Czasami faktycznie było ciężko ale nie zawsze. Ja osobiście nie
    chwalę tej firmy ponieważ zwykły pracownik nie ma szans na przyzwoite
    wynagrodzenie ale muszę przyznac że obiboków to też nie brakowało,tzw
    laleczekktóre by tylko stały i rozmawiały między sobą przez całą
    zmianę bez żadnej incjatywy w obsłudze klienta i pożądkowaniu na
    bieżąco sklepu. napewno brakuje ochrony ponieważ klienci kradną
    masakrycznie a personej nie jest w stanie upilnować tego. Uważam że
    liczy się dobry zespół poniewaz czasami mozna się napracować przez
    mega leniwych współpracowników. Ja już mam duże doswiadcezenie w
    handlu i musze przyznac że udał się mały awans uf ale ja naprawdę
    zapieprzałam ale odeszłam z powodu niskiej pensji. Nowy prezes
    troszkę poucinał etaty ale dobrze ponieważ biuro było przepełnione
    leniami natomiast tam mało są doceniane osoby które pracują cały czas
    dobrze więc zapomina sie o nie dbać i premnie dostają bardzo rzadko
    myśląc ze ta osoba będzie tak sobie pracować i pracować. dostaje się
    premie raz na jakiś czas na zachetę a tojest nie sprawiedliwe.
    teraz pracuję w firmie gdzie co miesiąc dostaje premię jak pracuje na
    najwyzszych obrotach a nie tak jak w uf że na zachetę dostanie jakiś
    obibok premię.
  • Gość: xxx IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.10.09, 12:44
    Ja powiem szczerze,że nie polecam tej firmy.. Jak dla mnie to wielki
    bałagan... Ciężko doprosić się podstawowych rzeczy, bo zawsze jest
    jakiś problem. Bardzo małe zarobki, a obowiązki wiadomo trzeba
    wykonywać. Oczywiście dużo zależy od ekipy, kierownika i miejsca
    położenia gdzie znajduję się sklep.. ale ja nie polecam.
  • Gość: xxx IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.10.09, 12:48
    Ja powiem szczerze,że nie polecam tej firmy.. Jak dla mnie to wielki
    bałagan... Ciężko doprosić się podstawowych rzeczy, bo zawsze jest
    jakiś problem. Bardzo małe zarobki, a obowiązki wiadomo trzeba
    wykonywać. Cały dzień trzeba stać na nogach, nawet jak nie ma
    klientów. Rabaty są, ale co z tego jak rzeczy są drogie.. Dużo by
    można pisać.. Oczywiście dużo też zależy od ekipy, kierownika i
    miejsca położenia gdzie znajduję się sklep.. ale ja nie polecam.
  • Gość: z biura i sklepu IP: *.aster.pl 10.11.09, 21:56
    Witam,

    Po pierwsze:

    jesteś kretynem, chamem, cymbałem i frajerem

    Po drugie:

    analfabetą nie potrafiącym pisać w ojczystym języku

    Po trzecie:

    skoro wymieniasz osobę z imienia i nazwiska podaj swoje dane. Myślę,
    że jesteś z tych frajerów co to włażą w dupę przełożonemu na ocenie
    okresowej a tak naprawdę jesteś małym człowieczkiem, który zamiast
    pracować dzwoni do drugiego Cortefiela i gada z takim samym cymbałem
    jak ty jacy to jesteście pokrzywdzeni przez los.


    Masakra ludzie, przestańcie pieprzyć na tym forum i weźcie się do
    roboty to na pewno ktoś to zauważy.
  • Gość: MARIKA IP: *.chello.pl 11.11.09, 01:13
    A czy ktos pracuje w Aldo??????To prawda że w UF dają na początek umowę zlecenie?Podobno teraz płacą 1600 brutto?
  • Gość: Ona IP: 46.112.124.* 05.12.10, 20:33
    hej
    opowiem Wam troszkę o pracy w tej firmie
    na początek dają umowę na 3 miesięczny okres próbny, później umowa o pracę - nie więcej jak 2 lata. Jeśli chodzi o samą pracę to mają zajebiste wymagania w stosunku do wynagrodzenia.
    1.Każdemu klientowi należy powiedzieć "Dzieńdobry"(średnia to około 1000 klientów na twojej zmianie)
    2. Musisz obsłużyć każdego czyli. po około 10-15 sekundach podchodzić i pytasz się w czym możesz pomóc (to średnio 9 osób na 100 ci odpowiada że potrzebuje pomocy)
    3. Do obuwia musisz zaproponować na sali sprzedażowej - środki do pielęgnacji, wkładki, biżuterię i torebkę do kompletu.
    4. Raz na miesiąc przychodzi tajemniczy klient i wybiera sobie sprzedawcę którego ocenia-raport dostaje później kierownik sklepu
    5. Jak przychodzi władza wyższa (czytaj z biura) to kijek w 4 litery, krzyżem nago przed (żeby kupił) klientem to może ci się upiecze.
    6. Jak przyjeżdża główny szef- masakra- żeż niewiniątek(CAN)
    7. Jak chcą kogoś zwolnić to ci mówią że nie wypełniasz obowiązków
    itp
    generalnie jak nie masz kasy to idź lepsze to nic nic na dłuższą metę nie polecam
    a ha i system premiowy to bajki
    pozdrawiam
  • Gość: Mi aMore IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.10, 19:25
    Dokładnie zgadzam się z opinią poniżej...Wymagania są ogromne a do płacy tragedia. Za marne grosze trzeba stać przez 8 godzin (nawet jak nie ma klientów) . Jeżeli zjawi się sam jaśnie prezes a nie zostanie obsłużony według tak zwanych procedur....leci cała załoga.Biuro potrafi się tylko czepiać...nie doceniają tego że to dzięki nam pracownikom na samym dole ten cały biznes sie kręci i maja z tego kase.
  • Gość: byla ufinka IP: *.dynamic.chello.pl 14.12.10, 20:48
    Jak najwiekszy szczur z tego UFoskiego statku sam sie zwolnil znaczy ze okret tonie. Idzcie za jej przykladem. A jesli o docenienie pracownika nie spodziewajcie sie tego po wielkich multibrandowych korporacjach.
  • Gość: ja IP: 95.108.66.* 21.12.10, 15:19
    Potwierdzam praca w Aldo to wyzysk psychiczny, fizyczny i finansowy. Ogromne wymagania od każdego pracownika sklepu. Jeśli jest dostawa(3-4 razy w tyg.) to masz ciężką fizyczną pracę zapewnioną, do tego trzeba to ułożyć na magazynie i sklepie a z reguły jest mało osób na poranną zmianę więc harówka gwarantowana.Wszystkie buty są ułożone alfabetycznie i według specjalnych oznaczeń więc jak w dostawie są buty które musisz włożyć pomiędzy to co już jest to przesuwasz masy kartonów na regałach. Do tego trzeba jeszcze obsługiwać klientów ze standardami firmy, które obowiązują we wszystkich markach (sklepach) jakie posiada grupa Ultimate Fashion. Na koniec metkujesz nowe fasony i ustawiasz je na sklepie w ściśle określonych miejscach. To dość trudne, choć są pomocne zdjęcia jak to robić z reguły ma się to nijak do rzeczywistości tego co potrzebujesz. Rano codziennie sprzątasz sklep dokładnie bo jak wpadnie ktoś z biura i będzie kurz to zapamiętają ci to. Ogromne parcie na sprzedaż zamęcza psychicznie bo codziennie myślisz za ile sprzedałeś czy to wystarczająco a ile miałeś sztuk sprzedanych rzeczy na jednym paragonie bo niedopuszczalna jest prawie 1 sztuka, zawsze musisz myśleć jak sprzedać dodatek. To tworzy wyścig szczurów i niezdrowe sytuacje jeśli kolega sprzeda na swoim haśle buty twojego klienta. Każdy sprzedawca jest rozliczany ze swojej indywidualnej sprzedaży. Jak ci nie idzie sprzedaż to "sajonara". Ubierasz się tylko na czarno w spodnie i bluzkę dla dziewczyn, chłopcy mogą mieć koszulę ale kobietki już nie mogą nosić koszuli. Ubiór nie podlega dyskusji. Atmosfera- różna, raczej każdy martwi się o siebie- gra pozorów jak wszędzie. Kierownik- różnie lepiej nie spoufalać się mimo zachęty z jego strony. Moja kierowniczka była surowa ale sprawiedliwa inni mówili o niej różnie bo jak dali ciała to musieli ponieść konsekwencje a nie wszyscy to rozumieją. Jeśli to twoja jedyna oferta pracy to ja przyjmij bo musisz z czegoś żyć ale nie daj się zwieść miłym pierwszym wrażeniem i szukaj innej pracy. Premie od sprzedaży to ściema, awans też a podstawa wynagrodzenia miesięcznego kiepska jak na te obowiązki. Reklamacji sporo, wkurzonych klientów też, jakość po dłuższym obcowaniu z towarem również kiepska a ceny wysokie. Nigdy więcej nie kupię nic w tym sklepie.
  • Gość: GOŚĆ- A IP: *.play-internet.pl 12.12.13, 12:15
    Drogi Autorze! Czytając to muszę stwierdzić że jesteś leniem patentowanym jakich wiele na tej ziemi. Praca w ALDO jest miła i przyjemna- BO obsługujesz tylko klientów na sali sprzedaży chyba że jesteś magazynierem(to fakt "przerzucasz" kartony z butami na magazynie)ale za to masz dodatek do pensji + premia od sprzedaży indywidualnej ! Jeśli jest wdrażana przecena to robisz ją przez max 4 godz.! Jeśli uważasz że taki mały sklep jak ALDO jest obozem pracy to zapraszam do RESERVED(przy powierzchni 500-1000 m) gdzie człowiek czuje się jak tania siła robocza. A przeceny są wdrażane od godz 21 do godz 10 rano następnego dnia, bo trzeba ometkować cały sklep i posegregować grupami towarowymi bądź cenowymi. Po takiej nocce w RE nie wiesz jak się nazywasz! Żal za serce ściska jak wypisujesz te pierdoły. Być może jesteś pracownikiem który został zwolniony i w ramach odwetu wypisujesz te farmazony ??
    ŻENADA TOTALNA.
    POZDRAWIAM
    A
  • Gość: O.N.A IP: 212.160.248.* 30.12.10, 14:20
    No tak szkoda, że nie płacą tylko za oddychanie... ;/
  • ateh7 04.05.12, 22:55
    Pracuję w Aldo, nie w Wawie, ale też w dużym mieście. O pracy powiem tyle: mało płacą, jak to w handlu. I to jedyny minus.
    Trzeba robic budżety indywidualne, to prawda. Ale to są rzeczy do zrobienia, wystarczy minimum chęci. Wiadomo, bywa różnie, jak nie ma klientów, jak jest słabszy miesiąc, nie ma komu sprzedac. Ale są i lepsze dni, promocje, takie tam.
    Z magazynem prawda, trzeba żmudnie układac te kartony i to bywa wkurzające, ale tak jest w takich miejscach.
    Zespół mamy super, pomagamy sobie nawzajem, nie ma wyścigu szczurów, każdy wie, po co tam jest i chce tam byc, przynajmniej przez jakiś czas. Klienci sa super, w większości naprawdę bezproblemowi.
    Nie miałam przekonania do tej pracy, bo moje kwalifikacje są dużo wyższe, ale na dzień dzisiejszy jestem bardzo zadowolona. Chciałabym zostac na dłuzej, szkoda tylko, ze pensja jest rzeczywiście taka sobie.
    Do narzekających: rozumiem, ze handel jest branżą niewdzięczną, ale czasami ludzie naprawde przesadzają z marudzeniem. Jeżeli nie macie bardzo poważnych problemów w pracy, typu mobbing, to pomyślcie o plusach takich miejsc (kontakt z ludźmi, każdego dnia nowe doświadczenia, moda sama w sobie - to przecież bardzo fajne sprawy). Jestem daleka od idealizowania, ale wiele przecież zalezy też od Was, jeśli chodzi o atmosferę i samą pracę. Pozdrawiam wszystkie ekipy Aldo! :)
  • Gość: amelka_3 IP: *.147.159.192.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.07.11, 10:55
    Mam pytanko....
    Czy wiecie moze ile zarabia zastepca kierownika w mango???
    Bede bardzo wdzieczna za odp
  • Gość: dobra rada IP: 188.33.97.* 03.11.09, 09:16
    Aktualnie w warszawie( nie wiem jak w innych miastach) na cały etat jest 1500
    brutto więc -29% to jest chyba 1000-1100zł.
    Premii niema i nie daj sie nabrać że będzie premia o ile zrobi się budżet bo się
    go nie da zrobić, na przełomie pół roku słyszałem tylko 2czy 3 razy żeby jakiś
    sklep w Złotych tarasach zrobił budżet, a tam tych sklepów jest plus minus 10. A
    najlepsze jest to!!! :) pracownicy którzy się nazapie...li dostali 120-150zl
    premii za budżet :]na rekę.
    Słyszałem tez ze na rozmowie proponują kase na podstawe i mówia ze po mesiacu
    czy 2 dadzą podwyżkę i pozniej zwlekaja z miesiaca na miesiać zeby jej niedać.
    to ich taki tani chwyt.
    Plany są dla całego sklepu, indywidualnie niema.
    pozdrawiam.
  • Gość: rozczarowana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.09, 14:47
    Niestety muszę potwierdzić że pensja to 1500 brutto. Także we Wrocławiu.
    Najgorsze jest to że dwa lata temu proponowali 1450 złoty brutto. Więc postęp
    jest niewielki. I nie należy się liczyć z tym że to się zmieni.Chyba jednak
    firma wykorzystuje kryzys jak się da.Ciekawe ile prezes i zarząd sobie obcięli w
    ramach walki z kryzysem ?Dlatego życzę wszystkim obecnym pracownikom szybkiego
    znalezienia czegoś lepszego.
  • Gość: Magda IP: *.chello.pl 11.11.09, 01:54
    Po pierwsze i przede wszystkim, serdecznie gratuluję klasy osobie wymieniającej
    na forum brand managerke (rozumiem, ze jestes jednym z biednych-cierpiacych,
    ktorych przylapala na plotkowaniu na srodku sklepu w czasie pracy?)

    Po drugie, nie zgodze sie z wypowiedziami nt. mlodszych pracownikow - pracowalam
    z zespolem, w ktorym najbardziej pracowitymi osobami byla 1 najstarsza i 1
    najmlodsza - reszta (statystycznie ta czesc "starsza") to zwykle obiboki.
    Niektorym asystentom wydaje sie, ze sa wyzej nie tylko od zastepcow, ale i od
    kierownika. Ale czy to specyfika tej firmy? Generalnie praca z ludzmi jest jak
    wiemy ciezka, a praca w zespole - cóż - jeszcze bardziej.

    Co do nieprzystawania rzeczywistosci do prawa pracy, musze to z przykroscia
    potwierdzic. Nie ma wyraznych zalecen odgornych nt. oplacania nadgodzin lub
    pracy w nocy (inwentaryzacja, dostawy itd.). Na zebraniach kierowniczych we
    wrzesniu przedstawiono nam szereg nowych zapisow, ktore maja byc respektowane,
    ale nikt tego nie robi [kierownicy moga jedynie odpisac wam nadgodziny od etatu,
    ale to wszystko istnieje w granicach ich dobrej woli i mozliwosci].

  • Gość: 3265 IP: *.chello.pl 24.11.09, 20:54
    Jest wiele osob w biurze i w sklepach, ktore udaja ze pracuja.
    Prawdopodobnie jest tak w kazdej firmie. UF pod tym wzgledem nie
    jest wyjatkowa. Zarobki sa nizsze niz w innych firmach. Wymagania co
    do pracowników( obsługa klienta, ochrona mienia, kontakty z
    przełozonymi, przyjmowanie dostaw, nocne inwentaryzacje, wyprzedaze,
    zmiany witryn,...)sa nie adekwatne do pensji.A jesli chodzi o
    atmosfere w zespołach to wszystko zalezy od ekipy. Nie wszyscy
    kierownicy maja pojecie o zarzadzaniu zasobami ludzkimi. Ale biuro
    nie specjalnie sie tym interesuje. Tym samym nie wyciaga
    konsekwencji. Niestety pracownicy zaangazowani w prace, nie sa
    doceniani. Firma UF stawia na siedzenie cicho, wykonywanie
    wszystkich polecen, nie zawsze najmadrzejszych oraz nie wyroznianie
    sie. Takie osoby sa "bezpieczne".
  • Gość: kinia IP: *.jelonki.robbo.pl 12.12.09, 19:16
    A ja mam pytanie co do zarobków w Mango w Wawie, ile zarabia sprzedawca? I czy
    są duże premie? Będę wdzięczna za odpowiedź.
  • Gość: ieronmaiden IP: 109.243.146.* 30.10.10, 00:59
    Niestety w 100% się zgadzam najlepiej jak jesteś głupią lalą i nie masz swojego zdania tylko bezkrytycznie poddajesz się coraz to bardziej idiotycznym i nie logicznym absolutnie zaleceniom z wyższych sfer Marszałkowskiej
  • Gość: just a girl IP: *.chello.pl 26.09.10, 18:51
    Szkoda, że dopiero teraz się o tym dowiedziałam, bo właśnie zostałam zaproszona na okres próbny w jednym ze sklepów UF w Wwie. Udało im się zamydlić mi oczy, szczególnie dodatkiem za 100zł w postaci basenu i czegoś tam jeszcze. Nie wiem co dalej robić, gdyż nie wszyscy palą się na przyjęcie mnie na podobne stanowisko ze względu na mój młody wiek i absolutny brak doświadczenia jako sprzedawczyni.
    Choć nikt z Was nie wdał się w szczegóły w sprawie tych "irracjonalnych wymagań" w stosunku do zwykłych pracowników - sprzedawców, to udało się Wam zrobić bardzo skuteczną antyreklamę. Przykra sprawa z tym, jak zarządzają pracownikami, ale jeśli ma to wyglądać tak dramatycznie jak opisujecie, to po pierwszych 2-óch dniach okresu próbnego zapewne im podziękuję, choć mam nóż na gardle i potrzebuję pracy natentychmiast. Wielka szkoda, ale podstawą jest szanowanie siebie. Jest różnica pomiędzy byciem sprzedawcą a pomiotem, jeśli faktycznie w UF jej nie widzą, to prędzej czy później będą musieli zauważyć - nikt normalny nie wytrzyma tam długo, tak mi się przynajmniej wydaje.
    Zaznaczam jednak, że nie przepracowałam tam jeszcze ani dnia i opieram się tylko na Waszych, jakby jednak nie patrzeć - bardzo licznych opiniach.
    Przy okazji nie powstrzymam się od zauważenia, że doskonale widać w tych komentarzach kto tam obecnie pracuje i broni swojego stanowiska, zapewne szefostwo też to czyta.
    OBY.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich rozsądnych
  • Gość: ongbak IP: 109.243.146.* 30.10.10, 01:03
    Szefostwo sklepu nie czyta bo ma bardzo podobne zdanie na ten temat ale niestety w takim wesołym kraju żyjemy
  • Gość: enestejrżja IP: 109.243.146.* 30.10.10, 00:52
    jeszcze 3 lata temu podstawa wynosiła 1700 jak widać sukcesywnie pensja sie obniża a wymagania coraz większe ale to wszystko wina sprzedawcy i nastawcie sie na to że nie ważne co się dzieje to twoja wina że do sklepu nie wchodzą ludzie bo wyglądasz na smutną i to równiez twoja wina że mają coraz gorszy asortyment i ludzie to widzą;reklamacji przybywa a klientó ubywa i walczcie o swoje!!
  • Gość: zenobia IP: *.acn.waw.pl 28.11.10, 21:42
    praca w uf jest doslownie cyrkiem na kolkach :) daja najnizsza srednia krajowa haha a budzety chocby czlowiek flaki wyprul - niemozliwe do wykonania - po to zeby nikt kasy wiecej nie zarobil.
    najlepsze jest to ze obiecali podwyzki - dali kilku ludziom umowy z wyzsza pensja (grosze bop grosze ale zawsze jednak wiecej) a po miesiacu mowia ze beda im cofac te umowy :D przy okazji poscinali innym etaty albo pozwalniali ludzi, kazali robic nadgodziny za ktore uf oczywiscie nie placi a ci co mieli mase tych nadgodzin dowiedzieli sie o tym dopiero na koniec miesiaca ze no niestety nic za to nie dostana :)
    ja to juz nie wiem czy mam sie z tego smiac czy plakac, bo to co oni robia jest zalosne po prostu :)
    najlepsze jest ze narzekaja ze za malo ludzi jest na zmianie - to po co zwalniaja ludzi i scinaja etaty ja sie pytam??
    kaza zapier... jak stadowi wieprzow (bo nie ma kto pracowac) a placa za to tyle ze w miesnym by czlowiek wiecej zarobil.
    uf robi w ch uja wszystkich pracownikow jak sie da
    jezeli jakims cudem juz sklep wyrobi budzet - dla pracownika jest rzeczywiscie ze 150 zl na reke, kierownik dostaje... 1500. fajnie co? :)
  • Gość: hulakula IP: *.jelonki.robbo.pl 15.12.09, 10:14
    Ponieważ widzę, że osoby wypowiadające się tu znają się na rzeczy i miały do
    czynienia z tą firmą, mam pytanie. Interesuje mnie praca w tej firmie,
    konkretnie Mango lub Mexx. Czy można tam awansować? I czy jest stanowisko
    administratora? Czym się zajmuje? Bo przypuszczam, że nie siedzi całymi dniami
    na zapleczu w ,,papierach", tylko pracuje też na sklepie układając ciuchy i
    obsługując klienta. Czy się mylę? No i jak jest z wynagrodzeniem?
  • Gość: kiziamizia IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.12.09, 11:42
    New Look - Wrocław - ile zarabiacie na etat?
  • Gość: somebody IP: *.chello.pl 23.01.10, 18:18
    odnośnie wymienianej z imnienia i nazwiska director brand menagerki
    to wszystko złe i wiele więcej- jest prawdą!!!
    wogóle area w tej firmie np w.k.lubią otaczac sie wieśniakami!!!!!!
    drwiny i szyderstwa współpracowników nie stanowią przeszkody!!!!
    firma zeszła na psy!!!
    praca w niej byłaby najgorszym możliwym rozwiązaniem na obecnym
    rynku pracy!!!
    bagno!!!
  • Gość: lue IP: 78.8.252.* 31.01.10, 09:49
    tia, a pracownicy to sama inteligencja z wysublimowanym poczuciem
    humoru ....;)
    popatrzcie na siebie, na jakość wykonywanej przez siebie pracy itd.
  • Gość: koleżanka niżej IP: *.jelonki.robbo.pl 02.02.10, 14:13
    Ponawiam pytanie koleżanki wyżej. Jeśli ktoś wie coś o pracy w sklepach Mango
    również proszę o jakieś komentarze. Czy warto składać cv? Ile zarobię w Mango?
  • Gość: Czytelniczka IP: 109.243.75.* 06.02.10, 23:14
    Warunki pracy w firmie są żenujące. Pamiętam jak niedawno na zebraniu padła
    propozycja by z BIURA2000 usunąć herbatę Lipton, bo zbyt długo i zbyt często
    przesiadujemy na magazynie. Paranoja. Co ciekawe, na stanowiska kierownicze w 95
    % awansują osoby bez wykształcenia wyższego (przynajmniej jest tak w pewnej
    marce obuwniczej), a osoby z wyższym wykształceniem są zwalniane, bo mają za
    wysokie ambicje i marzy im się, po dwóch latach pracy, stanowisko asystenta.
  • Gość: emerytka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 21:08
    Czytelniczko jeśli chodzi o drugą część Twojego wpisu, myślisz, że jeśli ktoś
    posiada wyższe wykształcenie to stawia go wyżej niż innych, bardzo się
    mylisz,"ładna miska jeść nie daje",bardzo często tak bywa, że ci ludzie, którzy
    obejmują stanowiska kierownicze dochodzą do nich ciężka wieloletnią pracą dla
    firmy, samo wykształcenie i wygórowane ambicje niczego nie załatwią. Na
    szczęście są w tej firmie wartościowi ludzie, którzy potrafią docenić
    nieoszlifowane diamenty, bo przecież nie wszystko złoto co się świeci.
  • Gość: Zalipek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 12:15
    Dużo prawdy w tym co wszyscy piszecie, w końcu ile różnych wypowiedzi tyle
    różnych opinii! Nie wiem kto z Was był pracownikiem UF a kto wygłasza swoje
    opinie tylko na zasadzie "...słyszałem, że..." Jako osoba znająca UF od środka
    myślę, że mogę krótko opisać co i jak w trawie piszczy:)
    Do 2009 roku w UF pracowało się świetnie!! Odpowiednia ilość personelu na
    sklepie a co za tym idzie obsługa na najwyższym poziomie, klient był
    dopieszczony i zadowolony:) Ponadto pracownicy mieli dobre podstawy + bardzo
    dobre premie (w zależności od lokalizacji). Firma dbała o swoich podwładnych
    organizując liczne szkolenia dla różnych stanowisk(nie tylko kierowników!)
    Niestety rok 2010 to władza nowego prezesa i pod pretekstem "kryzysu" zaczęły
    się cięcia wszystkiego co możliwe!! Począwszy od zamówień zewnętrznych po
    zmniejszanie etatów oraz obcinanie premii niemalże do minimum:( W sklepach
    różnych marek jest bardzo dużo pracy a mało osób do pracy co prowadzi do
    robienia nadgodzin, których często wręcz nie da się odebrać (bo nie ma kiedy ze
    względu na małą liczbę personelu). Nadgodziny oczywiście nie są wypłacane!
    Atmosfera pracy zależy od zespołu do jakiego się trafi więc ciężko tutaj
    ujednolicać. Zapewne jak wszędzie problem jest z AM ( i mimo, iż w większość ich
    prywatnie lubiłem) to sposób wykonywanej pracy jest straszny...brak
    systematyczności, zorganizowania, niewiedza...eh!
    Kiedyś UF było świetną firmą dla szaraczków pracujących na sklepie, teraz
    niestety jest ciężko...najwyraźniej ta powszechna opinia, że UF ma poważne
    problemy jest prawdziwa...
    pozdrawiam...
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 17:46
    i tu si z tobą zgodzę ze 2009 były zajebisty czasy :(
  • Gość: Kara IP: 92.63.32.* 25.05.10, 18:05
    Czesc!
    Dopiero dziś weszłam na tą stronkę a mija już więcj jak rok jak nie
    pracuje w UF. Pracowałam ponad 5 lat, zaczynałam od sprzedawcy, ale
    odnosiłam sukcesy dzięki ciężkiej pracy i nie raz się poświęcałam.
    Wynikiem mojej pracy były awanse;) i podwyżki. Nietesty rok 2008 był
    the best dla mnie a kolejny 2009 pokazał, że UF ma czasy świetności
    za sobą i cóż trzeba było się rozstac... a było szkoda bo ekipa była
    bardzo fajna...
    Pracowałam z różnymi ludzmi, niektórzy byli naprawdę bardzo
    pracowici, a innym wiecznie było źle i tylko obrabiali komus tyłek
    za plecami, że jest taki biedny i niedoceniony a ja się pytam za co
    mam CIę docenic za to, że się notorycznie spóźniasz do pracy, że
    ciągle wisisz na sklepowej słuchawce, że Ci się nie chce towaru
    poskładac a o dołożeniu towaru to nie wspomnę. I na koniec
    zdziwienie, że zanalazłam kogoś innego na Twoje miejsce. Moim
    głównym powodem odejścia z UF były: niskie zarobki, brak motywacji
    do pracy, redukcja etatów w sklepach, ciągłe rekrutacje pracowników.
    Podstawą dobrej pracy w zespole są stali pracownicy, a niestety z
    tym było krucho... z mojego zespołu zostały tylko 4 osoby, które
    nadal pracują w UF. Moje motto: Praca powinna niesc ze sobą rozwój
    intelektualny, zawodowy, finansowy, jeżeli tak nie jest to tracimy w
    niej swój czas.
  • Gość: ... IP: *.182.243.64.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.03.11, 21:05
    baranie pie...sz
  • Gość: hihi IP: *.chello.pl 15.02.10, 22:52
    W ufie nie ma wartosciowych ludzi. Szanse przetrwania maja tyko ci
    ktorzy maja "plecy" u tzw. menadzerow(nie wazne jakie maja
    wyksztalcenie). A uklady i ploty, sa wazniejsze niz osiagane wyniki
    sklepow.
  • Gość: exufok IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.02.10, 22:01
    I ja dodam parę słów od siebie. Byłam przez pewien czas zatrudniona
    na stanowisku kierowniczym w tej firmie. Myślę, że opinia o UF jako
    super miejscu do pracy to zasługa świetnej opinii samych pracowników
    o UF, ale jak ktoś wspomniał, tylko do 2009 roku, w zasadzie
    końcówki 2008. I ta opinia krąży na rynku ale myślę że jest już
    tyle niezadowolonych osób z pracy w UF że szybko stanie się miejscem
    mało pożądanym. Zgadzam się w 100% nt mechanizmów awansów,
    rozgrywek personalnych w centrali. Zgadzam się, że area to w
    większości tłumoki, bez wykształcenia i klasy. w innych firmach area
    z wyższym i przynajmniej jednym obcym językiem to norma. Chociaż
    zdarzają się sympatyczni, jak w Esprit:)szczególnie Karolek...
    Dowiedziałam się nawet ostatnio, że jeden z area, tych paru
    cieszących się szacunkiem (jedyny na poziomie w tej grupie –
    doświadczenie, języki) i sympatią kierowników nie tylko swojej
    marki , został „wykończony” przez wymienianą właśnie wyżej z
    nazwiska Brand dyrektorkę. To jest klasyczny przykład tego jak się
    dochodzi w UF do pozycji. Laska w porównaniu z tym area jest
    profesjonalnym zerem a mimo to przekonała nawet dyrektora handlowego
    i personalną, że trzeba z niego zrezygnować. Coś tam im naplotkowała
    i decyzja personalna gotowa. Te ploty to chyba jedyny sposób awansu –
    wymyślić plotę pozytywną na swój temat i puścić ją w obieg – sukces
    murowany.
    Pozdrawiam wszystkich, którzy odeszli z tej chorej firmy i życzę Wam
    samych sukcesów a UF niech się zamieni w UBoot i pójdzie na
    dno……………………………………………
  • Gość: Ultimek IP: 94.75.121.* 01.03.10, 11:52
    Wartościowi ludzie w biurze ?
    Chyba tylko księgowość, Grzegorz, Karol i Piotr.
    Reszta to pospolite dupowłazy w większości przypadków nie mające pojęcia o
    swojej pracy.
    Szkoda również Pawła. Kobieta potocznie zwana koniem wykończyła chłopaka, tylko
    dla tego że był kompetentny i profesjonalny.
    Dział VM też pozostawia wiele do życzenia. Kółko wzjajemnej adoracji na czele z
    panią wiecznie skwaszoną, problematyczną, niemiłą i jak się większość obawia
    dawno niezaspokojoną...
    Obiektywizm i motywowanie to kompetencje które im wszystkim brakują.
    Skoro chcieli obciąć biuro 2000 czy w kuchni firmowej jest też mniej herbaty i
    kawy ?
    I jeszcze jedno : zamontujcie w kuchni telefon, będzie można się dodzwonić
    wreszcie do działu HR :)
  • Gość: od dziś klient :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 14:16
    Po ponad 4 letniej pracy w UF na kilku stanowiskach, potwierdzam: lizustwo w
    stosunku do AM to jedyny sposób na przetrwanie, oraz obgadywanie i plotkowanie o
    tych, których area nietrawi z powodów czysto osobistych i bezpodstawnych.
    Niedoceniają zaangażowania w pracę, oraz doświadczenie personelu, a firma,
    której potencjałem są ludzie, nie ma racji bytu. Bo nie sztuka jest zmieniać
    personel co roku i co roku szkolić, sztuką jest utrzymać dobrze wyszkolony już
    personel.
    Pozdrawiam
  • Gość: zalipek IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.03.10, 22:20
    To też właśnie...jeszcze jedna ważna kwestia....większość z nas napisało o AM, że są tacy i owacy...muszę tutaj podkreślić, że AM są właściwie nikim ważnym w firmie..kompletnie nic od nich nie zależy, żal mi ich pracy bo najeżdżą się tyle a nic z tego nie wynika....nie mają niestety decyzyjnego stanowiska dlatego wszyscy mają gdzieś takie osoby...
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 01:04
    To prawda-AM mają w tej firmie bardzo małą decyzyjność. Niestety
    niżej wymienianego AM w tej chwili zastępuje panienka , która
    dostała się na to stanowisko niewiadomo skąd i dlaczego? Jest
    absolutnie niekompetentna a kierownicy z większym doświadczeniem i
    kwalifikacjami są jej nie na rękę.Właściwie zachowuje się raczej jak
    kierownik swoich sklepów a nie AM, wchodzi im w kompetencje i
    podważa ich decyzyjność i umiejętności w obecności pracowników. W
    końcu co może wiedzieć o pracy dziewczynka, która była kierownikiem
    20 metrowego sklepiku z butami. Myślę, że powinna bardziej skupić
    sie na pozbyciu własnych kompleksów niż kierowaniu ludźmi- do tego
    potrzeba umiejętności!!!
  • Gość: somebody IP: *.chello.pl 05.03.10, 12:05
    a o kimż to???????

  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 19:49
    o pani "dużej", która zastąpiła AM marki Mexx.
  • Gość: somebody IP: *.chello.pl 09.03.10, 12:49
    a o tej!
    no tak, chodzi nafumfiona jakby miała wieczne rozwolnienie, ma sie
    za wielką specjalistkę od mody i trendów, a wyglądeM przypomina
    globtroterkę!
    takim ludziom trzeba dawać pewne rzeczy do zrozumienia!
    perę wymownych spojrzeń, sugerujących nasz stosunek i jak robaczek
    wymięknie!!!!
    ZAPEWNIAM:)
  • Gość: dżingiel IP: *.ghnet.pl 06.03.10, 13:44
    To przykre że wyładowujecie swoje frustracje na poszczególne osoby i
    ukazujecie ich rzekome wady. Prawda jest taka, iż nikt nie jest doskonały. Summa
    summarium UF Sp. zoo czas wzrostu i dobrej passy, ma za sobą, teraz jest okres
    tłumaczenia sobie, iż jest źle, i co mamy zrobić żeby było lepiej. Tyle, że
    lepszego jutra nie widać. Wątpię aby winą tej sytuacji można było obarczyć
    któregoś z AM, czy Brand Directora. Może to efekt błędnych decyzji podjętych
    kiedyś na górze.
    Pomimo wszystko życzę sobie, jak i wszystkim nam pracującym w UF, aby jak
    najszybciej czasy zaczęły się zmieniać na lepsze. Choć czytając raport EM&F za
    IV kwartał 2009 roku, oszczędności maja dopiero się zacząć. Pozostaje wierzyć,
    iż wartościowe osoby z łatwością znajdą dla siebie odpowiednie miejsce w innych
    firmach, dla których być może kryzys nie jest aż tak straszny. ;)
  • Gość: tolate IP: 188.33.145.* 07.03.10, 18:52
    Pracę w uf mam za sobą, miłych wspomnień niewiele.. faktycznie kwestii atmosfery
    w zespole nie można uogólniać, wszędzie może być inaczej, jednak ja trafiłam w
    sam środek bagna, za słodkimi uśmieszkami obrabianie tyłka, domniemywam, że
    kradzieże i partactwo chowane za mizdrzenie się do klienta w taki sposób, że o
    szacunku do siebie trudno mówić. Połowa moich współpracowników zero ogłady,
    kultury języka, bycia, ale oczywiście z dużym mniemaniem o sobie. Idąc wyżej -
    komunikacja z area to było totalne dno, olewanie, ignorowanie, zresztą brak
    komunikacji w tej firmie to chyba znak szczególny, zarówno w pionie jak i
    pomiędzy współpracownikami na tym samym stanowisku. Jeśli chodzi o VM to zapewne
    jakieś kompetencje i kwalifikacje były, za to sposób przekazywania informacji i
    traktowanie ludzi - pozostawię bez komentarza. No i pieniądze - 1500 brutto na
    cały etat szału nie robi. bez żadnych prowizji oczywiście bo wtedy były obcięte.
  • Gość: tajemniczy klient IP: *.chello.pl 08.03.10, 12:55
    Dżingel z daleka widac, ze pracujesz w biurze. Tak masz racje,nikt
    nie jest doskonały, ale warto jest uczyc sie na błędach i słuchać co
    mówią BYLI pracownicy.
    Nawet jesli zostanie zrobiona sonda jak sie menadzmentowi pracuje z
    AM, to oczywista jest rzecza, ze to bedzie lizanie d... Bo nikt z
    pracujacych w UF nie odważy sie napisac prawdy.
    Nie uwazam, że to co tu ludzie wypisuja jest "rzekome". Kazdy ma
    prawo ocenic jak pracuje sie w UF, i co/kto jest tego przyczyna.
    Moze bledna decyzja podjeta gdzies na gorze jest trzymanie ww.osob ?
    I likwidowanie osbo zaangarzowanych, z kompetencjami i
    umiejetnosciami.
    Ciekawą jest rzeczą, że inne firmy które mają podobny kapitał i
    marki na rynku Polskim, z kryzysem poradziły sobie duzo lepiej.
    Tylko UF miał z tym takie duze problemy mimo ciecia etatów, premii,
    rabatów pracowniczych, zmian ekip sprzatajacych itd...
    Co do VM, pozostała tylko jedna osoba która na tym stanowisku sie
    sprawdza, szkoda tylko ze tak sie marnuje.
    "Duża" AM jest człowiekiem wyżej wyminionej pani dyr.
  • Gość: somebody IP: *.chello.pl 09.03.10, 13:04
    fakt w VM jest jedna no właściwie dwie osoby na właściwym stanowisku!
    ale pamietajmy, że vm ani sama Renata firmy nie zmienią!
    Renata ze swoja wiedzą, profesjonalizmem i obyciem dawno powinna
    uciec z tej firmy- krzak!
    szkoda takiej osoby na takie bagno!
    zastanawiające jest, że większość dużych, może i nawet większych od
    ufo firm poradziła sobie z kryzysem, ba nawet dawno już o nim
    zapomniała, a uf nie może i jak ktoś wyżej napisał- cięcia dopiero
    się zaczną!
    to szok-co tu jeszcze ciąć??????
    myślę, że kryzys w tej fajowej firmie spowodowany jest nie złymi
    decyzjami kiedyś, jak to ktoś wcześniej napisał, ale złymi decyzjami
    personalnymi!
    pozbywanie się ludzi na poziomie, a obsadzanie kierowniczych
    stabnowisk osobami mówiącymi PRZYSZŁEŚ, POSZŁEŚ ITD ITP, mówi samo
    za siebie!!
    poza tym jeśli o nominacjach na stanowiska dyrektorkie decyduje nie
    kompetencja, a tu raczej jej brak, tylko liczba udziałow w firmie,
    to sooooooooooooory, ale pewnie rzeczywiście będzie coraz gorzej!!!
  • Gość: od dziś klient :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 18:38
    Dokładnie, obsadzanie na mangerskich stanowiskach laików, na pewno nie poprawi
    sprzedaży, poza tym ostatnio był przeprowadzany wywiad jakie zarobki maja inne
    firmy i jakoś do tej pory chyba wzrostu podstaw nie było, o zmianie premiowania
    to już nie wspomnę. Ciesze się, że "odeszłam", tak to czekałby mnie marazm w tej
    firmie.
  • Gość: Czytelniczka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.03.10, 21:34
    Ach te podwyżki. Jak do butów Kanada przyjechała, to podobno wzrost płac
    nakazała. A pomyślnego rozwiązania ani widu, ani słychu. Tylko gadać potrafią i
    oczy mydlić, a my szarzy pracownicy, którzy utrzymujemy tą firmę, dajemy się
    nabierać. Dobrze, że jest 10000 innych sklepów......
  • Gość: Czytelniczka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.03.10, 21:35
    Zapomniałam dodać- Kanada była we wrześniu, czy z początkiem października.
    Bynajmniej szmat czasu.
  • Gość: nie z UF IP: *.chello.pl 10.03.10, 10:02
    Mam pytanie do byłych pracowników z UF. Gdzie obecnie pracujecie, czy
    nadal w branży? I czy wyszło wam to "na lepsze" tzn. zmiana firmy?
  • Gość: Ultimaek IP: 94.75.121.* 10.03.10, 10:52
    Że niby Renata jest kompetentna ?
    To jak napisać że gruba AM jest ładna, elegancka i bez kompleksów.
    Renata moim zdaniem to pierwsza osoba generująca koszty, każdy wyjazd do innych
    miast ogranicza się obiadkiem i zakupami. A i czasem zrobi szkolenie z trendów,
    bo się naczytała w szkole o projektantach, wydaje jej się wtedy że jest ważna a
    jest po prostu śmieszną istotką. Jak można praktykę z trendów robić na starej
    kolekcji ??? U renatki można :)
    Teraz do dżingla : nie pierdol o oszczędnościach, jak dostajecie auta tylko po
    to, żeby wozić swoje dupska z pracy do domu, jak macie 4 rodzaje kawy w biurze,
    jak kupiono nowy ekspres bo stary był zbyt problematyczny dla pań z HR. Nie
    umiały ubić mleka w najlepszym ekspresie lavazzy - i one mają sprawdzać swoimi
    testami kompetencyjnymi innych ...
    I róbcie sobie wypady biurowe za pieniądze pracowników, opierdalajcie ich za
    wszystko, tak jak was powinni opierdalać za wasze nieróbstwo. Koszty generuje
    biuro i tutaj trzeba było ciąć wszystko, zamontować kamerę internetową w kuchni,
    zobaczyć kto w niej spędza z Renatką i Justynką najwięcej czasu, otworzyć drzwi
    i wyrzucić na zbity pysk.
    Dział marketingu : co robi ? Absolutnie nic, nie potrafi nawet zorganizować
    dobrego lansowania nowej kolekcji.
    Dział inwentaryzacji : koleś potocznie zwany Bugsem myślący o sobie wiele za
    dużo, zazdroszczący Excellowi jego umiejętności - dużo wymieniać można dalej.
    Ja się pytam : czemu w HB w ZT wyleciał cały personel za obslugę prezesa a
    pozostał AM, wiecznie liżący koński zadek ... ?
  • Gość: Ul IP: 94.75.121.* 10.03.10, 10:56

    Ach te podwyżki. Jak do butów Kanada przyjechała, to podobno wzrost płac
    nakazała. A pomyślnego rozwiązania ani widu, ani słychu. Tylko gadać potrafią i
    oczy mydlić, a my szarzy pracownicy, którzy utrzymujemy tą firmę, dajemy się
    nabierać. Dobrze, że jest 10000 innych sklepów......

    A pamiętacie jak pewien kupiec zapomniał zamówić kozaki na zimę?
    I nadal pracuje i zamawia :)


  • Gość: somebody IP: *.chello.pl 11.03.10, 10:29
    odnośnie pytań o inne marki, firmy. wiec tak- ultimate jest w tej
    chwili najgorzej płacącą firmą!!!
    żenada!!!!!!!
  • Gość: rozczarowana UF IP: *.251.255.11.threembb.ie 12.08.10, 00:26
    Boże jak ja się cieszę, że już nie pracuje w tym obozie pracy:/praca w tej
    firmie to jedna wielka porażka, wielkie obiecywanie, wymagania takie jakby nam
    płacili z 3000zł na rękę ha ha ha. Dosyć zapieprzania na leniwe kierowniczki,
    zapieprzanie na sklepie abyś miał 30 czy 50zł bonus, a debilki kierowniczki
    400,500zł. Przepraszam bardzo z jakiej ku... racji, bo ktoś w tej firmie jest
    zdrowo popier.....????? Ty zapieprzaj, układaj, obsługuj i wielkie gó... za to.
    A taka siedzi cały dzień na zapleczu i za nic ma taki dodatek z wyrobionego
    budżetu. Pensja to jedna wielka jałmużna, ja bym się wstydziła tyle pracownikowi
    płacić, na dodatek mieć ciągle pretensje i wygórowane wymagania. Jeszcze mieli
    czelność zabrać z karty zniżkowej głupie 10%, niby po co!! jakbyśmy kokosy
    zarabiali i kupowali na potęgę - DEBILE. Firma taka mądra a nawet nie wie jaka
    samowolka jest w sklepach ha ha ha dają sobie mydlić oczy że aż szkoda słów.
    Spójrzcie lepiej na ręce swoim wspaniałym kierownikom, a nie skupiacie się na
    gnębieniu swoich najlepszych pracowników - SPRZEDAWCÓW, BO TO DZIĘKI NIM
    WSZYSTKO SIĘ KRĘCI. A WY NIESTETY O TYM ZAPOMNIELIŚCIE :((((((
  • Gość: gość portalUF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.10, 17:52
    jakbyś była na pomorzu normalnie, te same numery albo gorsze.
  • Gość: ciocio Esprit IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.02.11, 10:47
    Przyklaskuje Ci "rozczarowana"!! Masz rację w 100 % a szczególnie jeśli chodzi o kierowników. Moja kierowniczka w trakcie pracy załatwia swoje sprawy prywatne, chodzi na zakupy, do dentysty, jeździ do domu itd... Ustawia w grafiku że pracuje 11 godzin a faktycznie jest 6 :/ w czym jedną godzinę (w sumie) spędza na sklepie,a pozostały czas pierdzi w krzesło na magazynie i czyta portale internetowe typu "pudelek". Nie ma zielonego pojęcia co dzieje się na sklepie.
    Nie wiem jak dostała posadę kierownika, ale kompletnie się na te stanowisko nie nadaje. Nie potrafi rozmawiać, nie potrafi słuchać, nie potrafi pracować (jak próbuje obsłużyć klienta,to aż mi za nią wstyd). Poza tym,jak jest chora to nie bierze zwolnienia, przychodzi do pracy na godzinę i "spada", albo zmienia grafik i z dnia na dzień ustawia sobie urlop.A jak pracownik zachoruje to jest wielkie oburzenie. Jeśli ktoś choruje dłużej niż dwa tygodnie-zostaje zwolniony...
    Warto byłoby się przyjrzeć kompetencji kierowników...
  • Gość: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 20:31
    Jak się cieszę, że pracuję w uf tylko do MAJA!!!:D
  • Gość: :) IP: *.aster.pl 06.06.10, 16:52
    O jak widzę, odezwała się Pani z HR ...
  • Gość: Adaś IP: *.cable.smsnet.pl 11.06.10, 10:05
    Szkoda, że w tej firmie nie ma możliwości rozwoju zawodowego, a
    osoby na stanowiskach Area Manager nie posiadają odpowiedniego
    poziomu kompetencji do zarządzania zespołami ludzkimi oraz
    motywowania podległych zespołów sprzedażowych.
  • Gość: gość IP: *.smrw.lodz.pl 02.07.10, 22:41
    Pracuję w Ultimate Fashion bardzo długo, z roku na rok jest coraz gorzej, więc
    muszę wziąć się za szukanie pracy:) Zgadzam się, że często AM to totalna
    pomyłka, szczególnie pani AM sklepów z butami jest totalnie nieprofesjonalna,
    jeśli w końcu już przyjedzie do sklepu to spędza w nim maksymalnie godzinkę
    gadając o swoim kocie, a resztę czasu spędza na zakupach, obiadkach itp. Nie ma
    dla ludzi odrobiny szacunku!
  • Gość: GOŚĆ IP: *.spray.net.pl 07.04.10, 15:42
    NIE POLECAM MEXXA!!!! Pracowałem w Blue City. Jest tam pani kierownik która
    kłamie w żywe oczy!!! Gołej pensji dają 1040zł netto ale ona wmówi wam, że
    dostaniecie dodatek za klucze (200zł), prowizje od sprzedaży (200-300zł) (mimo
    nie wyrobionego targetu). W praktyce wygląda to tak, że prowizję dostaje się 2-3
    razy w roku!!! Nie dajcie się oszukać firmie, która ma ciuchy od Chińczyków i
    tak oszukuje!!!
  • Gość: lepszy gość IP: 87.105.187.* 08.04.10, 07:44
    Mexx w Blue City nie jest sklepem Ultimate Fashion
  • Gość: hahaha IP: 109.243.68.* 08.04.10, 14:50
    Jak nie masz bladego pojęcia dla jakiej firmy pracowałeś i na dodatek
    pieprzysz coś o chińskich ciuchach (widziałeś gdzie garniaki i buty
    robią, a może zabrakło sprytu aby znaleźć metkę ? Czy nie starczyło
    inteligencji by skleić że większość firm szyje w Chinach ? )
    wspaniale się nadajesz do biura w UF, chłopie wyślij CV będziesz miał
    ciepłą posadkę.
    Nie zmienia to faktu, że szkolenie produktowe miałeś do dupy.
    Patrząc na kompetencje byłego BM Mexxa w UF, spokojnie powinieneś
    wskoczyć na jego miejsce.
  • Gość: zuza IP: 94.254.227.* 14.05.10, 19:09
    Pracowałam w UF dwa lata, przed zmianą prezesa było dobrze z
    wyjątkiem pensji. Po zmianie jest zbyt mało obsługi,wszystko jest
    robione w biegu, beznadziejna przez to obsługa klienta, szczególnie
    porażka w złotych tarasach w mango ponieważ magazyn jest dwa piętra
    niżej.Paulina powinnaś wprowadzić zakaz wypożyczeń przez stylistów
    ponieważ przez to jeszcze spadają obroty i nikt poza mną już o to nie
    dba żeby zrobić dołożenia a ja już nie pracuję.Poza tym rzeczy
    wracają wymięte,brak czasu żeby je segregować. Klienci kradną
    strasznie, jak coś im się znudzi to celowo niszczą i reklamują a Ty
    karzesz uznawać a to błąd ponieważ oni to wykorzystują. Porównaj
    obroty jak wcześniejszy personel pracował i pomyśl żeby doceniać
    perełki i nie bać się dać 300zł podwyżki bo to się opłaci.
    Jak ja się tu napracowałam ale pieniądze mizerne aż tróno uwierzyć
    jak na warszawę.Mimo wszystko życzę firmie jak najlepiej.
    Szkolenia z obsługi klienta są złe ponieważ panie szkolące nie mają
    za dużo do zaoferowania ponieważ w takim charakterze nigdy nie
    pracowały i się tylko powtarzają. Ukryty klient to jakaś masakra jak
    ktoś ma ten dryk i miłe usposobienie, motywację to wie jak to zrobić
    i pieknie obsłuży, a przez ukrytego nieraz traci cenny czas na jakąś
    kobietę która chce uwagi przez godzinę,a sprzedawca widzi w każdym
    ukrytego klienta a później jest nic nie zrobione, nie dołóżoe ,
    bałagan.
  • Gość: DORADCA IP: *.centertel.pl 14.05.10, 21:56
    Wybierz Otwarty Fundusz Emerytalny OFE, zanim Cię wylosują

    Rozpocząłeś pierwszą pracę lub działalność gospodarczą? Musisz wybrać otwarty
    fundusz emerytalny. Jeśli nie zrobisz tego sam ZUS zrobi to za Ciebie i wylosuje
    Ci OFE. Wybierz Aviva OFE zanim Cię wylosują!

    DORADCA ds. UBEZPIECZEŃ EMERYTUR INWESTYCJI

    517 360 300
    ZAPRASZAMY
  • Gość: ja IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.10, 10:45
    co tu duzo mowic, jak kierownicy maja podstawowe wyksztalcenie-musieli chyba dobrze zrobic pod biurkiem...
  • Gość: DORADCA IP: *.centertel.pl 14.05.10, 21:53
    Wybierz Otwarty Fundusz Emerytalny OFE, zanim Cię wylosują

    Rozpocząłeś pierwszą pracę lub działalność gospodarczą? Musisz wybrać otwarty
    fundusz emerytalny. Jeśli nie zrobisz tego sam ZUS zrobi to za Ciebie i wylosuje
    Ci OFE. Wybierz Aviva OFE zanim Cię wylosują!

    DORADCA ds. UBEZPIECZEŃ EMERYTUR INWESTYCJI

    517 360 300
    Tekst
    linka
  • Gość: jebać doradcę IP: *.aster.pl 06.06.10, 16:50
    zablokujmy temu frajerskiemu doradcy telefon :)
  • Gość: ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.10, 08:17
    znowu chcą napibć ludzi w butelkę???
  • Gość: lady gaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 12:22
    Witam,
    wszystkich byłych i obecnych pracowników tej firmy.
    Ja naleze do tych byłych i bardzo sie z tego ciesze, firma spadła na
    psy, płaca grosze, stawiają duże wymagania, powiedzieć można że
    wręcz nierealne wymagania. W tej firmie trzeba lizać, słodzić i
    udawać przyjaciela wszystkich. Bo w innym wypadku nie zajdziesz
    daleko. Czyli wszyscy ci co zdobyli jakieś lepsze stanowisko w tej
    firmie to farbowane lisy. A co do area i pozostałych ważnych
    dowodzących, to brak im prawdziwego doświadczenie na tych
    stanowiskach, i dbają tylko o swoje tyłeczki.
    Pozdrawiam I życze powodzenia


  • Gość: ktoś IP: 62.87.177.* 09.08.10, 22:54
    a co to według ciebie nierealne wymagania? Wyjaśnij to proszę co
    ponadstandardowego musiałeś robić ?

    Pozdrawiam
  • Gość: qwerty IP: *.171.16.236.static.crowley.pl 21.08.10, 11:20
    co to znaczy że area i inni nie mają prawdziwego doświadczenia? co
    to znaczy "prawdziwe"? odpowiednio długie? przecież tam są area z
    doświadczeniem nierzadko ponad 5-letnim na tym stanowisku. To za
    mało wg Ciebie?
    Fakt, jedni są mniej inni bardziej doświadczeni i profesjonalni ale
    nie generalizuj bo krzywdzisz tych, ktorzy robią dobrą robotę. Paru
    by się znalazło; byli opisywani wyżej. Ja uważam, jako kierownik
    sklepu z długim doświadczeniem (jeszcze z czasów tylko Esprit, Evity
    Peroni i początków Mexxa, tak, tak:)), że area właśnie są
    najbardziej profesjonalnymi pracownikami tej firmy. Większość
    brandów to figuranci nie mający pojęcia o pracy w sklepie, chociaż
    przez ostatnie 3 lata dużo się nauczyli, od kiedy mianowano
    ich "zarządcami" marek. Pamiętam czasy wcześniejsze kiedy można było
    wcisnąć im każdy kit na wizycie w sklepie, he he he. A ci wyżej
    postawieni to już totalna porażka, szczególnie nie wiedzący o czym
    mówi dyr handlowy (na szczęście już go nie ma w UF - kto postawił w
    ogóle takiego młokosa bez doświadczenia na takim stanowisku?!) czy
    podobnie działająca dyr personalna, której też już nie ma (zawsze
    Cię rozumiała, obiecywała, a potem nóż w plecy). Może ta nowa
    handlowa będzie ok. mam nadzieję, bo mi się po prostu nie chce po
    tylu latach zaczynać pracy od nowa w innej firmie....
  • Gość: delete IP: *.cdma.centertel.pl 25.08.10, 10:54
    Na Twoim miejscu zajęłabym się pracą, ponieważ na Twoje stanowisko jet dużo
    chętnych i nie była bym taka pewna co do Twojego tyłka brzydko mówiąc. Mam
    nadzieję, że przyjdą czasy że my młodzi z ogromną wiedzą o nowoczesnym
    zarządzaniu wygryziemy takich jak Ty! Pracujesz ponieważ masz długi staż pracy,
    ale co z tego... Pojawi się nowy przełożony i pozna się na Tobie i Twoich
    "działaniach". Zajmij się pracą, a nie wypisywaniem głupot na forach!
    Nawiązując jeszcze do wypowiedzi co do osób pracujących na wyższych
    stanowiskach. Jakim prawem wypowiadasz się na ich temat? Nie mając pojęcia o ich
    pracy. Z pewnością jeżeli są na tych stanowiskach i to od wielu lat, to znaczy
    że znają się na swojej profesji.
    Pozdrawiam.
  • Gość: qwerty IP: *.171.16.236.static.crowley.pl 27.08.10, 00:15
    Dziewczyno! wypowiadam się bo wiem o czym piszę, w przeciwieństwie
    do Ciebie... Nie łudź się, że z Twoją "nowoczesną" wiedzą (pewnie
    zdobytą na jakiejś prywatnej "uczelni") dostaniesz dobrą pracę. Do
    tego potrzeba DOŚWIADCZENIA! Widać z Twojego posta, że jesteś
    jeszcze nie opierzonym kurczakiem, który żyje złudzeniami. Myślisz,
    że jak ktos jest na stanowisku to znaczy, że zasłużył i pewnie
    dostał się na nie bez układów. Pewnie, że i tacy są - ale nie w UF,
    przynajmniej większość z nich. Naucz się czytać ze zrozumieniem -
    nie o wszystkich pisałam źle, tylko o tych, o których wszyscy mający
    pojęcie na temat tego co się dzieje w UF, wiedzą. Pewnie, że są w UF
    wartościowi ludzie na stanowiskach, które GENERALNIE opisałam źle.
    Ale przecież nikt nie będzie bawił się w wyliczanki bo w ten sposób
    możnaby pisać elaboraty, a nie posty w necie. Tutaj chodzi o
    opisanie pewnej ogólnej reguły; wystarczy zresztą poczytać powyższe
    wątki... Wszyscy znający UF zrozumieją co autor miał na myśli. Z
    Twoim wyjątkiem, ale cóż - podobno te "nowoczesne" szkoły nie
    kształcą teraz u ludzi umiejętności czytania ze zrozumieniem. A
    przyda Ci się to w pracy. Dobrze Ci radzę!
    P.S. zadziwiłabyś się moim wykształceniem. W przeciwieństwie do
    Ciebie nie chwalę się nim:)a posty piszę po pracy, można sprawdzić
    (i znowu ta umiejętność czytania). Jak nałożyłabyś na to moje
    doświadczenie to nie zdziwiłabyś się, że mam dłui staż i żaden z
    moich szefów (a paru ich było) nie chciał mnie wywalać. Jeden nawet
    proponował mi awans, ale ja wolę spędzać wieczory z dzieckiem a nie
    w hotelu.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w stosowaniu w praktyce wiedzy o
    nowoczesnym zarządzaniu, hi, hi, hi, hi, he, he, he, buuuhahahaaaa:)
  • Gość: ciekawa2346788 IP: 195.234.40.* 02.09.10, 19:28
    Kochani mam do was pytanie, ponieważ widze iz są osoby z doświadczeniem w pracy
    w firmie UF. Mianowicie interesuje mnie praca w firmie MEXX lub MANGO w Wawie,
    jakie sa teraz pensje dla sprzedawcy i ew dla kierownika, bardzo prosze o
    odpowiedzi, pozdrawiam.
  • Gość: kasia IP: *.182.148.240.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.09.10, 10:06
    Dziendobry jestem zainteresowana jaka to jest praca prosze o odpowiedz na e-maill: adamo11@tlen.pl DZiekuje
  • Gość: Katowice migotka IP: *.cable.smsnet.pl 13.10.10, 19:37
    A ja tam lubie mango w Katowicach!
  • Gość: 000000000 IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.10, 12:05
    Nigdy nie pracuj dla tej firmy
  • Gość: princessa consuela IP: 109.243.146.* 30.10.10, 00:47
    Wszędzie tylko nie tam, jeżeli studiujesz i ktoś cię utrzymuje i nie masz co robić to praca dla ciebie; wymagania z kosmosu; mam wrażenie że w biurze pracują niekompetentni ludzie nie mający pojęcia o pracy w sklepie
  • Gość: jasia47 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 19:15
    A macie jakieś rozeznanie o Peacocks w Gliwicach? Słyszałam, że jest tam wolne miejsce, tylko o kierowniczce była nieprzychylna opinia.
  • Gość: dobry kolega IP: 46.112.204.* 21.11.10, 11:33
    A jaką można mieć opinię o osobie pracującej na kierowniczym stanowisku bez kompetencji i jakichkolwiek umiejętności? Kierownikiem jest, gdyż jest bliską znajomą innego "pseudokierownika", a asystentem tego sklepu jest dziewczyna tego samego "pseudokierownika".Moja rada jest taka: zatrudnij się w katowickim Esprit, żyj dobrze z kierownikiem, a awans masz murowany :) w końcu UF ti jedna wilka rodzina...
    Pozwodzenia
  • Gość: szukająca pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 23:14
    A powiedzcie mi jak to wygląda z godzinami pracy, jak ustalany jest grafik?
  • Gość: emerytka IP: *.toya.net.pl 28.11.10, 15:27
    "Dobry kolego" czy myślisz, że kierownik Esprit Katowice ma takie układy, że też mi coś załatwi w innym mieście:)
  • Gość: PRZYJACIEL IP: *.net.brewet.pl 04.12.10, 20:42
    WITAJ DOBRY KOLEGO! HMM, SKĄD MASZ TAKIE CIEKAWE INFORMACJE???PISZ DALEJ, AŻ MIŁO SIĘ CZYTA!!!LEKTURA DO PODUCHY! POZDRAWIAM
  • Gość: xxx IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.10, 17:25
    niech sobie ultimate w d@%e wsadzi te bony na 150 zł do wykorzystania w swoich markach (po 50zł na każdy miesiąc)!!!!!! dowalili takie budżety w listopadzie, ze nie było realnej możliwości ich wykonać, zostawili ludzi na święta bez premii, z czystymi podstawami, które i tak są żenujące i Z BONAMI Ultimate Fashion !!!! Szkoda gadać. Ciągle słyszę o ich pseudo kryzysie, już się rzygać chce. Mam znajomych w wielu innych markach, dostali bony sodexo za które mogą kupić jedzenie!!!, albo fajne podarunki w postaci koszy ze słodyczami i dobrym winem. Każdego roku wierzę, że będzie lepiej ale jest coraz gorzej...
  • Gość: Fado IP: 46.112.204.* 13.01.11, 21:26
    Masz rację,talony to jedna wielka masakra ale na szczęście udało mi się już dwa wymienić z klientami na gotówkę :) więc "jedzonko " mogę sobie teraz kupić ! chyba wszyscy są zawiedzeni ty jak Firma traktuje naszych pracowników,niestety raczej My tego nie zmienimy :( i taki właśnie nasz los !!! teraz zmienili nam premie i znów masakra ! i co dalej?niestety jesteśmy tylko robotami którzy potrzebują pracy....
  • Gość: Kierownik MNG IP: *.cable.smsnet.pl 14.01.11, 12:12
    Ja uciekłam z tej firmy tak szybko, jak tylko się dało.
  • Gość: frida IP: 91.196.12.* 28.01.11, 22:21
    Hej! Ostatnio miałam rozmowę o pracę w tej firmie. Zależy mi na pracy w peacocksie- śląsk. (lubię te ciuchy, kiedyś mieszkałam w Anglii i się w tym sklepie ubierałam. Stąd sentyment )Czy ktoś może mi powiedzieć jak tam się pracuje. Obsługa jest kiepska...Jak mnie przyjmą- to podniosę im poziom!
  • Gość: gość IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 13:37
    Ja jestem stałą klientką sklepów tej firmy w łodzi. Chwale sobie. Tylko czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego w jednym sklepie w manufakturze bez problemu dostaje 30% rabaty na zakupy, a w tym samym sklepie ale w galerii sprzedawcy robią wielkie oczy jak prosze o taki rabat?! przecież to ta sama marka a mają jakieś inne zasady;/ Szkoda tylko że nie mogę tych rzeczy reklamować (warunkiem dostania takiego rabatu jest brak możliwości reklamacji) no ale coś za coś w końcu oszczędzam na zakupach:)
  • Gość: może klijent IP: *.toya.net.pl 01.03.11, 23:48
    droga klientko jestem bardzo ciekawy o którym sklepie w Łodzi piszesz, czy kierownikiem tego sklepu jest Pani o 6-ciu palcach? Jeśli chodzi o 30% rabat to widocznie sklep w Galerii zna odpowiednie procedury:)
  • Gość: Gość:) IP: *.play-internet.pl 05.03.11, 19:42
    Szanowna Pani Jestem bardzo zaskoczony(a) tym co pani pisze, bo po pierwsze nikt nie ma prawa dawać klientom takich rabatów na prawo i lewo, a po drugie żadem sprzedawca nie może zabronić pani reklamowania takiego towaru bo to jest łamanie prawa. Wszyscy którzy udzielają takich rabatów powinni być zwolnieni z pracy dyscyplinarnie
  • Gość: m-y IP: *.cdma.centertel.pl 24.02.11, 22:26
    Nie Polecam Peacocksa w Gliwicach :( Widzę że wieści o kierowniczce szybko się roznoszą!! Aż miło się to czyta . Może ktoś w końcu zacznie coś robić z tą sytuacją, która panuje w tym sklepie.
    Ta Dziewczyna to jakieś nieporozumienie :) Pracowałem i szybko zrezygnowałem, buntuje pracowników na siebie, ubliża i poniża. Dziwię sie że jeszcze nikt się tym nie zajął. Na temat tej kobitki mógł bym pisać i pisać....Może zaczną te forum czytać osoby , które mogą to sprawdzić, bo z tego co sie dowiedziałem to jest jeszcze gorzej.
    Jedno jest ciekawe, dlaczego tak często są tam zmieniają pracownicy haha
  • Gość: gosc IP: *.cdma.centertel.pl 25.02.11, 15:03
    No drogi m-y, kierowniczka to jeszcze jest w miarę ok, teraz króluje tam asystentka młoda nie doświadczona dziewucha, która mysli ze pozjadała wszystkie rozumy. Tą trzeba by było ustawić, bo psuje tylko reputacje tego sklepu
  • Gość: gość IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 28.02.11, 23:44
    No niestety nie zgodzę się z Wami znam osobiście kierowniczkę tego sklepu i asystentkę pracowałam z nimi i z pewnych powodów musiałam się niestety zwolnić, ale są to osoby bardzo miłe i tylko poprostu wymagające a no oczywiście jeśli ktoś przychodzi do pracy po to aby tylko postać na sklepie i nic nie robić no to ma z tym problem i raczej powinien się zwolnić a nie oczernać dobre imię innych...
  • Gość: gość IP: 91.196.12.* 07.03.11, 08:00
    Skoro znasz kierowniczkę, to musisz być jej dobrą znajomą. Znajomych to ona traktuje dobrze, oczywiście jak sobie ich wychowa. Widzę, że jesteś podatna na wpływy. Asystentki nie znam, ale poznałam kierowniczkę. Nie zgadzam się z poprzednią opinią. Kierowniczka jest fałszywa, poniża, obraża...W ten sposób postępują osoby zakompleksione...
  • Gość: Klipka IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 09:27
    Brałam udział w rekrutacji na kierownika sklepu w Ultimate Fashion w nowootwieranym CH w moim mieście i mam bardzo pozytywne doświadczenia. Najpierw rozmowa telefoniczna, pani zadała kilka pytań, powiedziała, że oddzwoni za 3 dni niezależnie od decyzji. Oddzwoniła zgodnie z obietnicą, zostałam zaproszona na rozmowę w moim mieście. Rozmowa z personalną i brand managerką, bardzo fajna i jak poprzednim razem, obietnica telefonu niezaleznie od decyzji w ciągu 3 dni. Zgodnie z obietnicą oddzwoniono, zaproszono mnie do kolejnego etapu już w Warszawie, oczywiscie jest zwrot za koszty podrozy. W Warszawie najpierw mialam test kompetencyjny, pytania spoko, pracuje juz jakis czas jako kierownik sklepu, wiec wiem, ze one rzeczywiscie sprawdzaly kompetencje. Potem rozmowa z brand director, w bardzo milej atmosferze. Mialam jeszcze propozycje z innego sklepu, o czym paniom powiedzialam i poprosilam o szybką decyzję. Juz na następny dzień do mnie oddzwoniono z propozycja pracy, stawka też ok, taka sama, jak w innych sklepach o tej powierzchni, do tego premia i znizki 30% na ubrania we wszystkich sklepach grupy. Ale w ten sam dzien rano oddzwonili z jeszcze innego sklepu, 4x wiekszego, ze zapraszaja mnie na rozmowe za tydzien, mialam nadzieje na wyzsza stawke, poprosilam w Ultimate, czy moga poczekac z moja decyzja, oczywiscie nie mogli, co zrozumiale. Niestety okazalo sie, ze rekrutacja w ktorej wzielam udzial byla chyba fikcyjna, mialam wrazenie, ze juz kogos maja, tylko z jakichs proceduralnych wzgledow musza przeprowadzic rekrutacje, juz w szczegoly wdawac sie nie bede, w kazdym razie mieli oddzwonic do wczoraj i nawet nie raczyli. Bardzo zaluje, ze zrezygnowalam z pracy w Ultimate, bo liczna etatow wydawala mi sie ok jak na sklep 300m2 w godzinach otwarcia takich jak beda w naszym CH. A tak zostałam na lodzie i musze wracac do pracy, ktorej nie cierpie, buuuuu.
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 22:20
    Pierwsze rozmowy są zawsze super, jest miło i sympatycznie... Potem zaczyna się piekiełko, a najlepsze jest, że starają Ci się wmówić, że na Twoje własne życzenie, mimo, ze jest inaczej. Każdy błąd nawet Twojego przełożonego jest zawsze Twoim błędem :0 A premia, zapomnij, ładnie to brzmi na rozmowie, w realu pracownicy UF nie otrzymują jej od miesięcy. Też z własnej winy, bo nie wyrabiają norm, które zawsze są tak ustalane, żeby były nie do wyrobienia :) Nie wiem gdzie teraz pracujesz, ale wiesz mi, nie ma czego żałować.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 19:42
    Ja pracowałam w uf dwa lata było ok. W sumie byłam w dwóch różnych sklepach. Pensja była jaka była no ale taką umowę podpisałam i widziałam co podpisuję. O premii zapomnij mimo, że obiecywali, area pożal się panie Boże, zainteresowania żadnego jak przyjeżdżał to grał w gry na zapleczu. No i na koniec zostałam potraktowana wypowiedzeniem za winy innych nawet nie usłyszałam żadnych wyjaśnień area zostawił wypowiedzenie i się zmył. Pracę wspominam dobrze ze względu na zespół w jakim pracowałam ale jeżeli chodzi o górę to nie mogę powiedzieć nic dobrego, ale ekipę zapamiętam z tej najlepszej strony, zresztą za mojej kadencji zwolniono wielu dobrych pracowników bez uzasadnienia, pracowników w których dużo zainwestowano. To jest po prostu korporacja, która nie interesuję się ludzmi, małe obroty trzeba zwalniać, kradzierze trzeba zwalniać wszystkich traktuję się równo i tak samo czy liżesz du.. klientom czy siedzisz na zapleczu i spijesz kawki.
  • Gość: kierownik IP: *.aster.pl 04.04.11, 22:10


    Witam



    Pozwolę również zabrać głos w tej sprawie. Nie wiem kogo pomysłem jest ucinanie etatu, bo każdy się zgodzi, że w obecnej chwili 5,5 etatu to i tak za mało. Na magazynie, na sklepie się nie stoi, nie siedzi, nie śpi, ciągle jest cos do zrobienia. Magazyn sam się nie układa, inwentaryzacje wewnętrzne same się nie robią, praca nad zespołem nie tworzy się od tak sobie, kierownicy potrzebują czasu na przemyślane działanie a nie chaotyczne czyny. Już teraz jest problem z oddaniem urlopów zaległych, z profesjonalna obsługą w innych sklepach, bo rotacja jest zbyt duża. Walczymy o dobry wizerunek, wątpię, że zaistniała sytuacja pozwoli młodym ludziom wyrażać się w sposób pochlebny. Marek jest zbyt wiele, rotacji będzie jeszcze więcej a mimo wszystko złoża ludzi są wyczerpalne. Rzeczywiście jest tak, że budżety rosną, obcina się coraz więcej, nie dając nic mniej. Ideą marki jest zadowolenie klienta, ale jak to ma się przekładać, kiedy co miesiąc będziemy zatrudniać na umowę zlecenie, bo stali nasi wykwalifikowani sprzedawcy będą uciekać gdzie indziej. Co do prac dodatkowych. Wątpię, żeby przykładała i chciała się przyłożyć do tego osoba, od której tylko się wymaga, która teraz ciągle i ciągle będzie musiała tylko sprzedawać, która nie będzie miała czasu na normalne śniadanie. A wyniki inwentaryzacyjne ? śmiech, będą kradzieże ale nie złodziei z zewnątrz, tylko ludków na umowach zlecenie. Przypilnujesz? Jeśli ktoś chce cos ukraść to ukradnie, wejdzie w kontakty z niezadowolonym sprzedawcą i będą szabrować wszystko co tylko się da, następnego dnia składając wypowiedzenie. Spadnie pomoc pomiędzy sklepami, bo po co odbierać telefon, po co robić coś za kogoś, po co w ogóle się przejmować. Fakt kierownik może zwolnić, ale co z tego ? Będziemy mięli sprzedawców takich jak gdzie indziej, którzy nie potrafią powiedzieć dzień dobry, którzy nie sprzedają z pasją, którzy nie uśmiechają się do każdego kto wejdzie. Warto pomyśleć co będzie, kiedy uf plan się nie uda, wartom żeby pomysłodawca na miesiąc sam stanął za ladą sklepową, a dopiero później wyciągał konsekwencję. Na zebraniu rozmawialiśmy o bzdurach, o wizji marek , dlaczego nikt nie poruszył tam tego tematu ??? Byłoby o czym rozmawiać, a tak mówiło się o wszystkim i o niczym. Zazwyczaj powinno się ucinać rękę nie karmiącą , a nie tą która daje wszystkim pożywienie ( sklepu, sprzedawcy, wykwalifikowani sprzedawcy ). Utnijmy to co powinno się uciąć, a nie to co zostało już dawno ucięte, np. pensje, premie ( bo i ta 20zł brutto to szczyt marzeń ), integracje zespołówâ?Ś Zapraszam pomysłodawcę na umowę zlecenie za 400zł , może wtedy mina komuś zrzednie.
  • Gość: gość IP: *.aster.pl 04.04.11, 22:12


    Witam,



    Popieram zdanie moich przedmówców. Po pierwsze kto wprowadza zmiany na tydzień przed ich wejściem w życie?!:/ To niezbyt poważne! I co w ciągu tygodnia dostanę 3 wypowiedzenia, bo domyślam się, że tak będzie. I co wtedy? W ciągu tygodnia znajdę nowe osoby? Wyszkolę je? Pójdę ze spokojną głową na urlop? Chyba nie:/ Osoby, które zarabiają niewiele bo ok. 1000-1200 zł mają tu zostać i dawać z siebie dalej wszystko tylko teraz na ¾ etatu za 800 zł:/ Wstyd mi nawet o tym pisać. Przecież to dorośli ludzie a nie dzieciaki, których utrzymują rodzice, a to co zarobią to drobne kieszonkowe dodatkowe. Tylko, że takie dzieciaki nawet jeżeli chcą takiej pracy i mogłabym ich zatrudnić za moich wartościowych, super wyszkolonych pracowników, do których wracają nasi stali klienci, ale czy oni będą się tak przykładać? Będą kraść, brać L4 albo po miesiącu zrezygnują jak zobaczą jak wygląda rozpakowanie 4 palet dostawy i ułożenie ich na magazynie. Za takie pieniądze można znaleźć pracę w carefourze lub innym spożywczaku i uwaga nie trzeba tam ładnie wyglądać, myśleć, nikt nic od ciebie nie wymaga. U nas za to jest miła obsługa, uśmiech, modny Look, pomalowane i zadbane paznokcie, czytanie i odp na maile, kontrola wypożyczeń, non stop nowe procedury itd.



    Jak pracuje tu już prawie 4 lata to nie słyszałam czegoś gorszego. Mając 5.75 ledwo się wyrabiamy tak by obstawić idealnie sklep. Tak żeby klient zawsze mógł być obsłużony, towar wyciągnięty, Visual zmieniony, dostawa ułożona (żeby móc szybciej obsłużyć klienta). Grafik na kwiecień ułożyłam już wg starych zasad i straciłam jak widać czas. Bo rozdaję po trochu urlopy, mocniejsza obstawa na weekendy i okres przedświąteczny. Wszystko to dla klienta, bo to on nas utrzymuje Teraz mając 5.16 etatu ale mając możliwość zatrudnienia na zlecenia tylko jak ktoś idzie na L4 – u mnie nikt nie chodzi na L4 albo jest to bardzo, bardzo rzadkie zjawisko, a wtedy sobie świetnie radzimy bo jesteśmy zgranym zespołem i rozumiemy swoje wzajemne potrzeby i każdy wie ok. w tym miesiącu będę miał nadgodziny ale w przyszłym miesiącu ktoś mi je odda. Zawsze można coś z tym zrobić. Umowy zlecenia są fajnym pomysłem ale nie do końca się sprawdzą, co mi po takiej osobie kiedy ona nic nie umie, nie mogę jej zaufać, mogę ją potraktować jedynie jako „stojak”, a nie jak człowieka i to taki, którego muszę jeszcze pilnować. 1 osoba na CH to jeszcze gorszy pomysł - przecież każdy sklep ma inny towar, inne założenia… Nie wierzę, że to się uda.



    Nie wyobrażam sobie, że nie będzie zazębień na zmianach. Przecież ludzie muszą iść na przerwy, po to żeby zjeść odpocząć aby potem efektywniej pracować z klientem. Ja mam wtedy czas na przyjęcie dostawy, przeczytanie maili, nie wspomnę o układaniu grafiku, rcpie, układaniu magazynu (np. wczoraj 6 godzin układały dziewczyny magazyn), reklamacjach, wizytach u szewca, na poczcie etc. Kiedy ja mam robić couch In i couch out mam przychodzić przed pracą i wychodzić po niej? Nie oszczędzajmy na ludziach bo naprawdę nie warto! Oszczędzajmy na innych rzeczach ale nie na tym.

    Tyle na ostatniej konferencji było mowy o wartościach UF i co z nimi? Znikły jak za dotknięciem magicznej różdżkiL

    Jestem całkowicie przeciwna temu systemowi w marce Aldo. U nas cały asortyment jest na zapleczu – być może system ten sprawdzi się w markach odzieżowych gdzie cały asortyment jest na sali sprzedaży, gdzie nie ma obsługi klienta, nie wiem… Wiem, że w Aldo to nie zadziała.

    System jest po to, żeby wprowadzić kolejne oszczędności a nie po to, żeby nam pomóc. Takie mam odczucie. Oszczędności są konieczne bo nie robimy budżetów, ale czy zaoszczędzone sumy spowodują, że nagle zaczniemy wyrabiać budżety, nie sądzę… Ostatnio był trudny okres dla naszej marki, kolekcje poopóźniane, błędy poprzednich AM i BM, pogoda, ale teraz kiedy nadejdzie kwiecień, jest naprawdę udana kolekcja podniesiemy się ale tylko jeśli poprzedni układ pracy pozostanie na swoim miejscu.
  • Gość: Dżingiel IP: *.multi-play.net.pl 11.04.11, 11:25
    Moi Drodzy,
    konferencja to jakieś sztuczne mydlenie oczu. Przykry jest fakt, iż nikt z managerów nie umiał powiedzieć prawdy co się szykuje.
    Te na kolanie wprowadzane zmiany i cięcia. Żałosne posunięcia...

    Apropos opinii "gościa" --> najwyraźniej nie jesteś zorientowana w pracy marek odzieżowych, i nie całość kolekcji jest wystawionych na sklepie. U nas również funkcjonuje coś takiego jak magazyn :D

    Śmiem stwierdzić, iż bardzo negatywnie odbije się ta zmiana, szczególnie na ufie.

    Pozdrawiam
  • Gość: Cała Ja!! IP: 217.96.0.* 26.04.11, 09:51
    Moim skromnym zdaniem firma która w swoich działaniach i planach oszczednosciowych...ucina to dzięki czemu istnieje( czyli etaty,ogranicza zatrudnienie pracownikow) nie jest firmą przyjazna pracownikowi,,,tzn może pracownikowi który pracuje w biurze UF...Tam przecież cały czas sa awanse...szkolenia...wyjazdy. a zwykli pracownicy zapieprzają jak murzyni...często bez śniadania...przerwy...tylko że tego nikt z biura nie widzi...za to wiedzą kiedy zganić za nie obsłuzonego TK!!! Zapraszam Państawa z biura na jeden dzień do pracy na sali sprzedaży..bez przerwy i z dwoma wyjściami do toalety w ciągu całej pracy.Nie wspomne że nawet nie ma szansy wypić kawy czy herbaty (bo to już szczyt marzeń) Nie do pomyslenia jest to że redukujecie to dzięki czemu istniejecie...Dzieki pracownikom...Tym ludziom którzy zapieprzają od rana do póżnego wieczora od pon do ndz...Z językami wywieszonymi na brodzieżeby wyrobic zalozony plan...bo jak sie nie uda to sie beda czepiac...niestety podcinacie sami sobie szkrzydla...jezeli zabraknie nas pracownikow to i wy szybko znikniecie bo nie sadze zeby ktos z biura nadawal sie do tej pracy!!!
    Zyczę powodzenia w dalszej realizacji tej glupoty!!!
  • Gość: pracownik IP: *.zax.pl 26.04.11, 11:58
    Nie polecam nikomu pracy tej firmie awanse tylko i wyłącznie dostaję się jeżeli masz dobre układy nie ważne jest to co potrafisz ale to czy jesteś koleżanką kierownika lub kolegą premii nie widzieliśmy juz od kilku miesięcy wyrobieniu planu miesięcznego jest nie możliwe do wykonania. Osoba, która wprowadziła redukcję etatów od kwietnia porównała ją do wiosennych porządków myśląc że to jest dobry żart. JESZCZE RAZ NIKOMU NIE POLECAM PRACY W TEJ FIRMIE
  • Gość: stała klientka IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.11, 10:14
    Jestem stałą klientką Peacocksa w Gliwicach. Może praca tam nie jest za ciekawa, ale powiem coś na temat personelu tam pracującego. Otóż największe wrażenie zrobiła na mnie dziewczyna w ciemnych włosach, chyba Klaudia ma na imię. Zawsze uśmiechnięta, pomocna, taka fajna dziewczyna. Polecam. Drugą osobą, która zrobiła na mnie również wrażenie jest blondynka, niska, w rozpuszczonych włosach (dosyć gęstych, ma rewelacyjną fryzurę). Zawsze uśmiechnięta, mówi dzień dobry i ''bije'' od niej dobroć :-) Reszta też jest ok, chociaż jedna dziewczyna, niska, w czarnych włosach podpadła mi już parę razy.. Jest nieprzyjemna i nie lubię kiedy mnie obsługuje. Ogólnie w sklepie panuje porządek. Ubrania są fajne, chociaż powiem szczerze, że nie wszystkie.. Najbardziej lubię tam kupować bieliznę i ciuszki dla mojego dziecka. Pozdrawiam Klaudię i Blondynkę :-) Asia.
  • Gość: ona IP: *.play-internet.pl 17.05.11, 12:51
    A ja powiem tylko tyle... Zgadzam się z Wami i nie zgadzam. Sama w firmie pracuje już jakiś czas jako szaraczek nie w biurze, jak w każdej firmie są niekompetentni, ale nie uważam, że awansują tylko dupowłazy. Sama zostałam doceniona przez Kierownika, a nie jestem z tych co liżą dupy... raczej z tych co jak się za coś wezmą to lubią to skończyć i dać z siebie 110%. Tak jest ciężko. Ale w jakiej pracy nie jest?? Trzeba się powolutku wzbijać po szczeblach kariery. Ci co maja znajomości i szczęście to je mają i już, ale innym zostaje tylko to. Zamiast narzekać najpierw dajcie z siebie tyle ile ja i jeśli wtedy nie zostaniecie docenieni to możecie gadać narzekać i przeklinać... Poza tym nikt wam nie da stanowiska ani pieniedzy jak ich nie ma.. gadajcie co chcecie na cala ekime UF, ale to prezesi im mowia co maja robic, to nie oni wymyslaja, ze nagle obetna pensje, a jesli jest wam az tak zle to po prostu zmiencie prace, bo przez takich jak WY takim jak JA odechciewa się żyć!!! Jestem pracowita i jak jestem na zmianie z taka osoba co tylko narzeka i sie opieprza robie za dwoch!! a placa mi tyle samo!!!!!!!! Zgadzam się, że nie jest dobrze... że pracownik lepiej by pracował mając ta premie albo wyższą podstawę, przerwe i jak bedzie mogl isc na zaplecze napic sie wody kiedy zechce!! To nie jest moja pierwsza praca, ale wiem, ze nikt mi nie da od razu 4 tysiecy na reke i krzesla do opierdzielania!! Na to trzeba zasluzyc!!!!!!!!!!!!
  • Gość: maniaczka zakupów IP: *.net.brewet.pl 06.08.11, 23:03
    Witam,
    Ja ten sklep odwiedzam odkąd powstał w Gliwicach. Zgadzam się. Pani w ciemnych w włosach jest spoko. Pamiętam jeszcze jedną dziewczynę- wysoka, rude włosy. Zawsze z dobrym dowcipem startowała do klientów. Teraz co wchodzę tam, to nowe twarze są...muszą mieć nieustanną rekrutację:)pozdrawiam
  • Gość: Cała Ja!! IP: 217.96.0.* 19.05.11, 10:10
    i tak zadne nasze komentarze..sprzeciwy ani tupanie noga nie pomogą...najważniejsze że są pieniadze na wyjazdy "słuzbowe" gdzie bawi sie cała góra....Tylko cicho bo to w koncu wyjazd służbowy a atrakcji tyle co na koloniach letnich....no ale cóż firma funduje...tylko czyim kosztem!!!!!!!
  • Gość: lalka IP: *.play-internet.pl 06.09.11, 13:44
    posluchaj zasmarkana ALEkSANDRO KWIECIEŃ JESTEŚ TU PRZYBYSZEM WIĘC POWINNAŚ MILCZEĆ A NIE OBGADYWAĆ I DLACZEGO TERAZ SIĘ NAZYWASZ KWIECIEŃ ?A JESZCZE DWA LATA TEMU OSOWIEC ?? DLACZEGO NNIE PŁACISZ ALIMENTÓW NA SWOJE DZIECI ?I DLACZEGO TWOJE DZIECI I TWÓJ MĄŻ NIE CHCĄ CIEBIE ZNAĆ ???? CO ? JESTEM BARDZO CIEKAWA . niby koleżanka :P
  • Gość: Aleksandra Kwiecie IP: *.play-internet.pl 07.09.11, 19:35
    to że jestem blondynką nie oznacza że jestem głupia wiem kto to napisał bpo wiem komu o tym mówiłam
    Ola.
  • Gość: S!! IP: *.telpol.net.pl 19.05.11, 23:22
    Mam nieodparte wrażenie, że podobne rzeczy czytałam dwa miesiące temu, tyle że na poczcie w sklepie...Kierownicy mają tupet, żeby coś takiego pisać, a następnie prosić o "wyjazdy służbowe" i tak bardzo się nimi ekscytować. Śmieszne to...Choć tak naprawdę w całości się z Wami zgadzam...
  • Gość: ona IP: *.play-internet.pl 20.05.11, 14:21
    Ja jestem jak najbardziej "za" takimi wyjazdami... Ok niech się integrują, wtedy lepiej się współpracuje, aaaaaaaaaaaaaaallllllllllllleeeeeeeee... Niech pomyślą o Nas też...:( Moim zdaniem na pierwszym miejscu powinny być imprezy integracyjne dla pracowników jednego sklepu, żeby lepiej funkcjonował, a na szarym końcu dopiero wyjazdy kierowników... Ale zostawię to bez komentarza...
  • Gość: emerytka IP: *.toya.net.pl 22.05.11, 08:25
    Kochani o jakich wyjazdach mówicie, o tych co były dawniej, kiedy to firma była w bardzo dobrej kondycji, chyba nie myślicie o obecnych spotkaniach kierowników na podsumowaniu sezonu. Mogę Wam, jako kierownik tylko tyle powiedzieć, że takie spotkania nie do końca są wielkimi "balami" jak je może postrzegacie. Obiad w przerwie bardzo skromny, chyba nie jest szczytem rozpusty, biorąc pod uwagę, że kierownicy spędzają tam cały dzień, możecie być pewni, że nie gramy tam w karty i nie popijamy wypasionych drinków, a musimy często bardzo mocno walczyć o " interesy" sklepu, tłumacząc się z tysiąca rzeczy, na, które nie mamy wpływu, możecie być pewni, nikt na takich spotkaniach nie głaszcze nas po głowie i nie wymyśla nam szeregu atrakcji:), to że jesteście rozgoryczeni, można to zrozumieć, ale w tej całej złości zapominacie o jednym, że wy, czy my, jedziemy na tym samym "wózku", wyżywanie się słowne na kierownikach nic nie zmieni. Nie wszyscy kierownicy są potworami :), a tak na koniec, też jestem za tym, aby organizować imprezy integracyjne dla sklepów, możecie być pewni, że kierownik nie ma na to wpływu. Jeśli chcecie być " bliżej" siebie, sami róbcie sobie takie spotkania, ja tak robię z moim zespołem, często dobrze bawimy się za małe pieniądze, bo przecież w tym wszystkim to my sami jesteśmy najważniejsi, nie kasa :)
  • Gość: ^^ IP: *.telpol.net.pl 23.05.11, 23:27
    Wyobraz sobie, ze wiem jak ów wyjazd wygladal..i tez wiem jak ciezko pracowaliscie...Nie wiem czy nie powinniście za to dostać tygodniowego urlopu! A skromny obiad? bawiliście/pracowaliscie trzy dni, a Wasi pracownicy te 24 godziny muszą przepracować (!), a nie siedzieć i omawiać albo chodzić po górach!
    Skoro tak walczyliscie o pewne rzeczy to czemu Wam sie nie udalo wywalczyc ani jednej godziny dodatkowej, ani pol etatu...?To moze jednak nie byla walka o sklep, ale o co innego? Moze walka z niewlasciwymi osobami?
    Czasem wspolczuje osobom, ktore robia z siebie wielkich meczennikow, a nic dobrego nie umieja zrobic, chronia swoj wlasny tylek, nie dbaja o innych.. A to chyba po to się jest kierownikiem...Nie, zeby grzac tylek na zapleczu i żądac od inncyh cudow. Bardzo bym chcial, zeby zaczeto od oceniania siebie, zanim oceni sie prace innych.
    Dobre czasy minely juz dawno, chyba nikt, kto mysli, nie pomyslal, ze firmie się powodzi po jej ostatnich poczynaniach..
    Po co imprezy organizowane dla pracownikow? Mysle, ze kazdy sprzedawca ucieszylby sie jakby zostal doceniony, a nie tylko goniony po sklepie. Zadna impreza tu nic nie zmieni. Nastawienie się musi zmienic - nie ma towaru - nie ma sprzedazy, coz tu wiecej mowic?
  • Gość: emerytka IP: *.toya.net.pl 24.05.11, 09:21
    Do ^^, piszę o obecnych czasach, a nie o tym co było. Absolutnie nie robię z siebie męczennicy, daleko mi do tego. Całkowicie Ci się mylą okresy, jasno wynika z Twojego wpisu. Wyraźnie widzę, że nie masz również za dużo pojęcia, jak działają pewne mechanizmy obecnie w firmie.
    Powiem Tobie tylko tyle, że jeśli jesteś tak bardzo niezadowolony/a i rozgoryczony/a, to szukaj sobie innej pracy, nie trać czasu i energii na złość i agresję. Ja jeśli tylko znajdę inną pracę, też odejdę i nie będę nawet chwili się zastanawiać. A tak już na koniec, współczuję, że masz takich bezpośrednich przełożonych.
  • Gość: ^^ IP: 217.97.182.* 25.05.11, 01:23
    Kompletnie nie mylą mi się czasy - wiem jak to wygląda teraz, wiem też jak wyglądało to wcześniej. Nie wyładowuje tu złości tylko raczej rozgoryczenie, że kierownicy najpierw narzekaja na ucinanie etatów, a potem sami proszą się o organizację wyjazdów, którymi tak bardzo się ekscytują (zauważyć można to było już kilka dni przed wyjazdem). Doskonale się orientuje w tym jak działają owe mechanizmy. Wiem, że ważne z punktu widzenia pracowników sklepowych rzeczy nie trafiają do tzw. góry, a jak mają już okazję trafić to niestety nie przynoszą oczekiwanego rezultatu.
    Przełożony przełożonym...Mój nie jest najgorszy, po prostu swoje się nasłuchałam i wiem jak pracują inni - sobie zasługi, sobie laury, a pracy za grosz. Nie twierdzę, że Ty tak pracujesz. po prostu orientuje się jak to działa w innych sklepach firmy.
  • Gość: emerytka IP: *.toya.net.pl 25.05.11, 10:29
    Do ^^, mam wrażenie, że pracujemy w innych firmach:), o wyjazdy nie proszę, więc nikt mnie na nie nie zaprasza :), a o jakim wyjeździe piszesz ?
  • Gość: była... IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 15:04
    Zaliczam się do grona byłych pracowników. Wiem, że w tej chwili bardzo źle się w tej firmie dzieje, za moich czasów również nie było kolorowo ... Ale dzięki tej firmie poznałam wiele wspaniałych osób, z którymi do dziś utrzymuję kontakt :)
  • Gość: dziś_już_gość IP: *.multi-play.net.pl 22.05.11, 17:28
    Uogólnianie nigdy nie jest dobre. Jednakże brak jakichkolwiek kompetencji osób niektórych pracujących w biurze przeraża. Wydaje się jednak że UF chce mieć tylko tanią siłę roboczą, która bezkrytycznie będzie wypełniała coraz to nowe zadania, nawet bez zrozumienia. Można ciężko pracować i wkładać dużo w pracę, jednakże wtedy kiedy Twój pracodawca umie docenić Twoją pracę. Czasy dobrej passy w UF dawno już minęły. Nie polecam nikomu pracy w UF w obecnym formacie. Dlatego też w UF nie ma już mnie.
  • Gość: gosc IP: *.lublin.mm.pl 10.06.11, 14:46
    nie polecam pracy w tej firmie jesli planujecie miec dziecko!!!ja po powrocie z urlopu wychowawczego juz pierwszego dnia dostalam wypowiedzenie bez podania zadnego powodu:/ przed powrotem do pracy rozmawialam z kierowniczka i prosilam zeby mi szczerze odpowiedziala czy mam szukac niani dla dziecka i czy faktycznie bede dalej zatrudniona i oczywiscie klamala mi prosto w oczy ze jak najbardziej moge wracac. nie polecam nikomu pracy w UF!!!!
  • Gość: uff ex IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.11, 23:32
    serdecznie współczuję Wam ludzie... w innych firmach zarabia się więcej, awansuje i z przyjemnością rozwija :) Uciekajcie i cieszcie się życiem !
  • Gość: aniołek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.11, 20:10
    Witam wszystkich bardzo ciepło.
    Firma aby się rozwijać i móc otwierać inne marki to :

    Zgromadza pracowników szkoli na kasy.
    Szkoli z obsługi klienta.
    Nie wszystkich szkoli z codziennych raportów (a to ważne).
    No i .......zaczyna się praca w zespole.
    Kierownik ma zastępce "donosiciel" ten chcąc się podlizać przestaje pracować w zespole. Zaczyna donosić kto i jak pracuje. zgodzicie się ze mną że to normalka.
    Przychodzi AM. i co, nagle panika na sklepie kierownik jak nigdy, wychodzi na salą sprzedażową zaczyna narzekać na swój zespół czasem kogoś pochwali ale,tylko tego co tak naprawdę nic nie robi tylko mu donosi hahahaahahahahahahahahaaha.
    Czytałam wpisy i sama młodzież pracuje "zapie..." w tej firmie.
    Ja przepracowałam 10 lat w UF.
    Pierwszych prezesów i całą śmietankę znałam. FAJNI GOŚCIE.
    SZANOWALI SWOICH PRACOWNIKÓW.
    Obecni też ok tylko, gonią za szmalem itp. itd.
    BOLI MNIE TO DO DZISIAJ ŻE NIKT Z ZARZĄDU NIE DOCIEKŁ PRAWDY O MOIM ZWOLNIENIU.
    JEDNEGO DNIA NAGRODA A DRUGIEGO BOMBA.
    PREZESI KOCHANI NIE WIERZCIE WE WSZYSTKO CO POWIEDZĄ AREA
    ROZMAWIAJCIE SAMI Z WASZYMI SPRZEDAWCAMI .
    TO BARDZIEJ MOBILIZUJE DO PRACY .
    Ja byłam rzetelnym, pracowitym,oddanym,i uwielbiałam sprzedawać ,mieć kontakt z klientem,
    zastawałam po godz.Zaniedbałam rodzinę strasznie bo byłam oddana pracy
    I DOSTAŁAM PODZIĘKOWANIE OD KIEROWNIKA (moda osóbka ) starych trza wyrzucić na śmieci.
    Mój mąż powiedział że już nigdy mnie nikt nie skrzywdzi. I tak siedzę sobie w domku.




  • Gość: ufka IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.11, 13:41
    Cześć,

    Z tego co piszesz wychodzi na to, że firma roztała się z Tobą w bardzoe przydki sposób...Możesz coś więcej na ten temat powiedzieć? Piszesz o tym, że nikt "z góry" nie zainteresował się Twoim losem, ale ja szczerze wątpię by ktokolwiek wiedział co się stało albo, że w ogóle ktoś Cię zwolnił...

    Poza tym z innej beczki do wszystkich ufowiczów - nie boicie się co będzie po 21 sierpnia?? Wierzycie w to, że dostaniemy umowy?
  • Gość: ANIOŁEK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.11, 22:46
    Witam.
    Pani Kierowniczka mnie zwolniła . Pracowałam na rano do godz.11.00 i zastałam poproszona na zaplecze.W obecności kierownika i zastępcy kazano mi podpisać zwolnienie ......poczułam straszny szum w uszach myślałam że stracę przytomność ,dobrze że siedziałam .Spakowałam rzeczy i wychodząc z sali sprzedażowej kier. spytała mnie czy chcę pogadać ok powiedziałam i wyszłyśmy porozmawiać.Wszyscy mnie znacie (nie każdy jest aniołkiem) ale ja nie walczyłam o kierownicze stanowisko choć 10lat pracy poświęciłam w UF.Byłam doradcą klienta,(nawet teraz w sklepach jak kupuje odzież doradzam innym klientką,za to dostaje podziękowania że trafiam w gusta i kasjerki mi dziękują za poświęcenie. ) Marzeniem moim było zostać dekoratorem.ZOSTAŁAM ALE KRÓTKO i tak skończyłam pracę w UF.
    Przepraszam tych których w jakiś sposób skrzywdziłam .TO DLA MNIE WAŻNE AM WYBACZ!
    Pozdrawiam.
  • Gość: kompromitacja IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.11, 13:38
    Brałam udział w rekrutacji na stanowisko kierownika sklepu. Rozmowa trwała 15min! To nie moja pierwsza taka rekrutacja. Byłam w szoku jak niekompetentni ludzie pracują w tej firmie na stanowiskach AM. Kobieta nie miała bladego pojęcia o swojej pracy. Mogłaby co najwyżej rekrutować kury do kurnika, a nie kadrę kierowniczą! Po spotkaniu byłam pewna, że nie zdecyduję się podjąć współpracy z tą firmą. Odradzam wszystkim, którzy się zastanawiają nad pracą w UF. Firma jest w kiepskiej kondycji. Poszukajcie bardziej stabilnego pracodawcy.
  • Gość: maly uf IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.11, 19:56
    Gość portalu: ufka napisał(a):
    > Poza tym z innej beczki do wszystkich ufowiczów - nie boicie się co będzie po 21 sierpnia?? Wierzycie w to, że dostaniemy umowy?

    Co jest 21 sierpnia?
  • Gość: ufka IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.11, 18:17
    Jest dużo pracowników, którym umowy kończą się właśnie 21 sierpnia w związku z ustawą antykryzysową, która zakładała że pracodawca może dawać pracownikom dowolną ilość umów o pracę na czas określony (przed ustawą mogły być max 3) pod warunkiem, że będą z datą nie dalszą niż do 21 sierpnia. Z tego wynika, że uf musiałby teraz wystawić bardzo dużą ilość umów na czas nieokreślony, a jak wiemy polityka firmy jest taka a nie inna że umowy na czas nieokreślony to raczej fikcja literacka...Dlatego właśnie jestem bardzo ciekawa co się wydarzy na dniach...

    Myślę, że Ci którzy takie umowy mają powinni się obawiać bo na pewno wszyscy jak leci tych umów nie dostaną...
  • Gość: aniołek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.11, 06:37
    CZY ISTNIEJE JESZCZE SKLEP ESPRIT NA MARSZAŁKOWSKIEJ?
  • Gość: również ex IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.11, 22:16
    Czy ktoś wie co się stało z postami z ostatnich dni? Wiem że nie były zbyt miłe dla UFa, ale prawdziwe jak najbardziej:)
    Czy ktoś wie jak się ma biuro? Dużo osób odeszło z własnej lub cudzej woli od początku roku? Pewnie ze starej ekipy tylko Księgowość w komplecie a znaczna większość pozostałych nie ma pojęcia kim był TK:)
  • Gość: a no racja IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.11, 10:42
    Ja również bardzo się zastanawiam dlaczego te posty poszły w eter...ale najwidoczniej exie ktoś to forum jednak czyta:) prawdopodobnie paniom dyrektor się przykro zrobiło i postanowiły usunąć prawdę na swój temat...a szkoda bo wśród wielu mocno naciąganych informacji na tym forum, te akurat były prawdziwe...
  • baall 23.08.11, 16:53
    No i jak większość zauważyła cała prawda o UFie została w czrodziejski sposób wykasowana. A że prawda w oczy kole i waląc w stół nozyce sie odzywają, to Paniom Dyrektor nerwy widać puściły :) i bardzo dobrze ci co mieli przeczytać to przeczytali. Obie Panie siebie warte, karierowiczki w podupadłęj juz niestety firemce. Ale nic niech się trzymają najmocniej jak umieją bo drugi raz takiego szczęścia nie będzie. Nawet po trupach zwalniajmy ludzi, poniżajmy ale stołków się trzymajmy.
  • Gość: Pan sama wartość IP: 212.73.193.* 23.08.11, 20:47
    Tak jest. Drogi Zarządzie nie kasujcie tylko odpowiedźcie. Sami widzicie co o Was ludzie sądzą. Zabolało... Oj szkoda, ale prawda w oczy kole.
    Czekamy na forum na wypowiedź Szamnownej Pani Dyrektor HR - Co Pani na to.
    Zresztą ludzie zawsze gadają i coś im nie pasuje... ale spójrzcie na wyniki dno, dno a na końcu dolina. Wasze gó... warte reformy dały tylko tyle, że wracacie do starych... Ludzie odeszli bo zrobiliscie z nich głupków od stawinia ptaszków w tabelkach Pana AB a teraz nagle AM znów potrzebni. Tylko spójrzcie kto to jest... masakra...
  • Gość: była IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 20:10
    Ludzie uciekajcie z tej firmy !!!!!!!!! Ja odeszłam 2 lata temu, i ani przez chwilę nie żałowałam :))) A czasy TK pamiętam :)))

  • Gość: ex ufka IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.11, 22:09
    Kiedyś było inaczej...Teraz? Z znikąd wsparcia, pomocy, nawet najbardziej błahą sprawę załatwia się tygodniami bo większość maili wysyłanych do biura pozostaje bez odpowiedzi...Mistrzostwo w tej kategorii bije najwyższa kadra zarządzająca, która przecież jako bezpośredni zwierzchnik kierowników najlepiej się orientuje w sytuacji na froncie...Wszyscy trzymają się stołków bez względu na ludzi, zasady i jakąkolwiek moralność...wszystko jest przesiąknięte beznadzieją i marazmem. Ta firma się skończyła, nie wiem dlaczego tak nie wiele osób chce to zobaczyć...

    A co do ludzi od ptaszków...w pół roku z 6 osób zrobiły się 3, pojawiają się nowe twarze które same z procedurami średnio sobie radzą...Ciekawe co się z nimi stanie jak ktoś znów zmieni zdanie...
  • Gość: lalka IP: *.play-internet.pl 06.09.11, 13:53
    POSŁUCHAJ ZASMARKANA ALEkSANDRO KWIECIEŃ JESTEŚ TU PRZYBYSZEM WIĘC POWINNAŚ MILCZEĆ A NIE OBGADYWAĆ I DLACZEGO TERAZ SIĘ NAZYWASZ KWIECIEŃ ?A JESZCZE DWA LATA TEMU OSOWIEC ?? DLACZEGO NNIE PŁACISZ ALIMENTÓW NA SWOJE DZIECI ?I DLACZEGO TWOJE DZIECI I TWÓJ MĄŻ NIE CHCĄ CIEBIE ZNAĆ ???? CO ? JESTEM BARDZO CIEKAWA . niby koleżanka :P
  • Gość: Aleksandra kwiecie IP: *.play-internet.pl 07.09.11, 19:33
    to że jestem blondynką nie znaczy że jestem upośledzona!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Ciekawy IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.11, 20:09
    Czy ktoś pamięta o jaką prawdę chodziło o UF i Pań Dyrektor ? O co chodziło ?
  • Gość: Karolina IP: *.acn.waw.pl 04.11.11, 17:14
    a najfajniej jak wprowadzili nowy system premiowania i prawie wszystkie sklepy zrobiły budżet... 2 miesiace później ucieli kwoty o połowę i podnieśli budżety heh żeby czasem ludzie nie zarobili za dużo ;) szkoda ,że nikt z nich nie pomyśli o tym ,że może przez ich działania sklepy nie zarabiają, przez brak marketingu, reklamy i dobrych pomysłów... najłatwiej zwalić wszystko na kierowników i sprzedawców, którzy za 1500zł brutto mają być multizadaniowi pracować na najwyższych obrotach i powinni się cieszyć ,że w ogóle mają pracę...

  • Gość: byłAA IP: *.centertel.pl 06.01.12, 22:27
    Wszyscy pracujący w tym okresie gdzie premia byla taka jak nasze wyplaty miesieczne i wieksza poczuli sie chwilowo szanowani, a za miesiac czar prysnal.. stoisz na sali sprzedaży szczerzysz zęby, każdego witasz (biuro każe!), biegasz na magazyn, wciszkasz dodatkowy produkt (jakby moglo byc inaczej) i co z tego masz? Gadanie, ze nie zrealizowales swojego budzetu, sredniej na paragon, a nie daj Boże trafisz na TK. Zle obsluzony ucinanie premii, pracowałem w UF dwa lata i nic dobrego z tej firmy nie wynioslem.. na poczatku bylo fajnie, uczulem sie czegos nowego, nie mowie ze mnie to pasjonowalo, ale jakos szlo. Doszedlem do wniosku, ze jak sie ma fory u kierownika to juz sie moze lezec i nic nie robic, taki oto przyklad podalem. Kierownicy sie za bardzo przyzwyczaili do swoich rol, (przywilejow?). nic nie robia oprocz siedzenia i gadania przez telefon miedzy sklepami kto tym razem poleci:) obsmarowuja biuro a jak przyjdzie p. dyrektor albo BM, AM czy ktokolwiek wyższej rangi wchodza w D*** bez zastosowania wazeliny hehe. Zakończyłem prace w wyzyskowo-mobbingowej firmie na WIEKI WIEKÓW AMEN! nie polecam nikomu kto ma w sobie choc odrobine wartosci i szacunku do samego siebie! a jak nie macie innef oferty pracy lepiej sie zarejestrowac w PUP i siedziec na zasiłku dorabiając na lewo niz sie plaszczyc i dawac z siebie wszystko za NIC:)

    pozdrawiam bylych pracownikow a obecnym wlewam oliwy do glowy!
  • Gość: blada IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 14:55
    Kochani z tego co czytałam to w UF nie jest za fajnie. Ale być może w tym roku coś się zmieniło? Czy podniosły się płace dla pracowników? Chciałabym wiedzieć ile teraz może zarobić doradca klienta czy magazynier w firmie Mango? Znajoma mojej znajomej pracuje w Mango już kilka lat, dokładnie w Galerii Mokotów i nie narzeka, chociaż z tego co wiem jest to sklep firmowy więc może mają lepsza kasę niż w pozostałych sklepach Mango? Więc proszę o odpowiedź ile można zarobić? czy coś się poprawiło? Dziękuję za odpowiedzi.
  • Gość: ktoś IP: 213.134.163.* 12.03.12, 16:27
    sklepy Mango i Hugo Boss nie należą już do Ultimate Fashion, a zarobki w firmie nie uległy zmianie. Nie wiem jak w Biurze :)
  • Gość: blada IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 09:22
    Dzięki za odpowiedź. Skoro sklepy Mango nie należą już do UF to znaczy, że jest lepiej, czy gorzej? Jakie tam są teraz zarobki?
  • Gość: teri IP: *.173.45.92.tesatnet.pl 28.04.12, 23:18
    Mam pytanie ile się teraz zarabia w Mango? Mam rozmowę o pracę niedługo... Wasze opinie nie są dobre, ale ja od pół roku nie mogę znaleźć pracy i jestem zdesperowana:( Czy rzeczywiście płacą najniższą krajową?

    Pozdrawiam
  • Gość: wąski IP: *.181.62.23.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.05.12, 00:50
    8000zł hihihi, teri zadajesz strasznie głupie pytania.
  • Gość: siara IP: *.181.62.23.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.05.12, 01:06
    Szkoda tej firmy. Za czasów starego prezesa było wszystko - łącznie z obrotami. Teraz niestety jest straszna lipa. W szczególności współczuję wszystkim mającym styczność z Esprit'em.

    Ultimate Fashion z miłości do cięć i zwolnień
  • Gość: sasza45 IP: 83.238.72.* 10.06.12, 11:45
    Podobno teraz zmienili system premiowania. Moja kumpela ma w Aldo 1,5% od sprzedaży plus podstawa i wyciąga 1800 na netto
  • Gość: gość IP: *.toya.net.pl 19.06.12, 18:09
    Dlaczego usuwacie wiadomości które pojawiają się i oddają całą prawdę o tym co dzieje się w UF?? boicie się, że wszyscy dowiedzą się jak jest naprawdę?? Może lepiej zastanówcie się nad swoimi rządami i tym co robicie... A robicie z pracowników debili a tak naprawdę to my na was zarabiamy a wy siedzicie tam sobie w biurze i wymyślacie co rusz to nowe pierdoły co zrobić, żeby polepszyć sytuacje. Nie będzie lepiej dopóki rząd się nie zmieni. Nie mamy motywacji żadnej do pracy, żadnych podwyżek , premii, nic... UF zginiecie wkrótce!!
  • Gość: żenada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.12, 00:39
    To co się dzieje w Espricie to jakaś masakra!!! Odkąd nastały czasy nowych am i bm jest tylko coraz gorzej. Zwolnili panią EZ. Tylko że za jej rządów Esprity sprawnie działały, a teraz nikt nie umie pokierować tą marką. Zero obrania konkretnej strategii. Co rusz wymyślają nowe promocje, które niby mają przyciągnąć klientów, a w rezultacie potrafią 3 akcje promocyjne nałożyć się na siebie i każda to niewypał. Wycofywanie akcji promocyjnych na fb to kolejny hit. A już nic nie przebije akcji jak przy promocji -50% (wielka reklama w tv, prasie na całą Polskę) kazano sprzątnąć kurtki żeby ich nie sprzedać po niższej cenie!!!Zrobiono debili z klientów i pracowników, którzy musieli świecić oczami przed oburzonymi ludźmi... A jakby tego było mało, kiedy ludzie zaczęli zabierać głos w tej sprawie to zrzucono winę na kierowników!!! Żenada i kompletny brak klasy!!! A narzucanie wysyłki niby niesprzedającego się towaru do innego sklepu, który za 2 tygodnie z powrotem trafia do początkowego miejsca? takie hity co chwila... Najgorsze jest to że za wszystko co się dzieje obarczani są pracownicy- ich się wini za każde niepowodzenie, a Panie kierujące marką nie mają sobie nic do zarzucenia... może najwyższy czas ocenić swoje działania...
  • magducha8 24.06.12, 07:58
    Hej, mam pytanie ile wynosi pełen etat przy umowie o prace w Esprit? 160 czy 168 h??
  • ramm-stein 29.06.12, 08:04
    magducha8 napisał(a):

    > Hej, mam pytanie ile wynosi pełen etat przy umowie o prace w Esprit? 160 czy 16
    > 8 h??

    Zastanawiam się nad tym samym. Jak to jest, że nadgodziny przy pełnym etatcie nie są płacone?? Bardziej kalkuluje się robota na 3/4 etatu bo przynajmniej dodatkowe h w pracy masz opłacone. Podbijam to pytanie: ile wynosi etat?
  • Gość: ktoś tam IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.12, 09:27
    To ja już się nie dziwię że w UF jest jak jest jeśli potencjalnym pracownikom nie chce się sprawdzić co znaczy pełny etat... Porażka. Etat czy jego część liczy się na godziny w ciągu dnia a nie miesiąca. Rzadko kiedy zdarza się że miesiąc pracy to równe 160 godzin, przeważnie jest więcej. Nie wpływa to jednak na wysokość wynagrodzenia bo nie są to nadgodziny.
  • Gość: Anna IP: *.toya.net.pl 01.07.12, 20:32
    no właśnie takich obecnie ludzi zatrudnia uf....,i to ma być nadzieja na lepsze jutro, porażka
  • Gość: gość IP: *.acn.waw.pl 30.07.12, 22:39
    ramm-stein :
    to co nazywasz płaconymi nadgodzinami przy 3/4 etatu to tzw. dopełnienie do całego! to nie sa nadgodziny.... i nie do końca się to opłaca bo w jednym miesiącu możesz je dostać a w innym już nie!!
    ludzie czy Wy w ogóle wiecie na jakich warunkach pracujecie i za ile????? czytacie Wasze umowy???!!!
    masakra jakaś...
  • Gość: gość IP: *.acn.waw.pl 30.07.12, 22:34
    magducha8 :
    Cały etat wyrabia 8h pracy dziennie ale każdy miesiąc ma inna liczbę dni!! w jednym miesiącu to będzie 160h a w innym 168 albo i więcej... i nie ma znaczenia czy pracujesz w Esprit czy w Mexxie czy innej marce ilość godzin jest taka sama:) przyszłość narodu ... aż strach się bać!
  • Gość: xxx IP: 188.116.35.* 17.08.12, 09:30
    No cóż. Wysokiej klasy specjaliści od handlu jak Dyrektor Handlowy , Dyrektor Finansowy stwierdzili 1,5 roku temu, że stanowisko AM nie jest potrzebne. Pracownicy zaangażowani w markę odeszli no i efekty są jak widać spektakularne... Co mnie najbardziej bawi to powrót do starej struktury w nowym wydaniu - naprawdę UROCZE :-)
  • Gość: Gienia IP: 95.108.77.* 27.10.12, 20:30
    kiedys bylo dobrze???juz w poprzednim roku siadlo wszystko i sie nie krecilo.nastaly czasy kryzysu i kiedys towar sam sie sprzedawal ,teraz trzeba trzeba klienta obsluzyc.tego gora nie potrafila wyegzekwowac od kierownikow sklepw,wiec zaczela sie sraczk..nastaly czasy wyciagania esprita z bagna i pomalu wszystko sie podnosi
  • Gość: ... IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.12, 14:12
    Zastepca donosiciel... czasem trzeba z kierownikiem porozmawiac o zespole. jednak w wiekszosci przypadkow kierownicy najmniej szanuja swoich zastepcow i gnebia ich bo to oni jako nie liczni sa w stanie wychwycic ich bledy, a przeciez kierownik jest ''idealny''...
  • Gość: da IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.12, 14:10
    pracowałam 8 miesiecy, nie wytrzymałam psychicznie, ponieważ zamykałam sklep przez pół miesiąca a kierownictwo codziennie miało na rano... do 16...
    po drugie awansowały tylko koleżanki kierownictwa... co w ogóle bez sensu bo zanim się człowiek zorientował to już ktoś był awansowany a nikt ze sprzedawców nie wiedział dlaczego...
    po trzecie czytaj drugie
  • Gość: asas IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.12, 14:16
    chciałam zapytac
    osoby które awansowały w sklepie w którym pracowałam pisały jakiś test!! czy ktoś mógłby mi powiedzieć o jaki test chodzi?
  • Gość: xena IP: 95.108.77.* 27.10.12, 21:19
    czy tak zle jest w UF-ie?Pracuje w espricie i jak sie pracuje i ma sie ok.kierasa takiego jak u nas to jes wsztsko ok.kasa idzie i jest wszystko ok
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.12, 18:47
    Żenujące jest to jak potraktowano pracowników firmy. Zachowanie sięgnęło dna. Ci dzięki którym firma istnieje, nie dostali nawet złamanego talonu w podziękowaniu na święta. Żeby zamknąć trochę usta łaskawie zwiększono wysokość rabatu i rozdano śmieszne paczki ze słodyczami 1 na cały sklep. Ciężki wstyd!!!! Ciekawe co się dzieje z czymś takim jak fundusz socjalny, który powinna posiadać każda firma?? Bo konkurs dla dzieci, w którym nomen omen bierze udział wiekszość dzieci pracowników biura chyba nie pochłania całej sumy???
  • Gość: ... IP: *.nplay.net.pl 27.12.12, 21:51
    W regulaminie pracy jest paragraf w którym to ktoś (nikt tej osoby nie znał) w imieniu pracowników zrzekł się funduszu socjalnego.
  • Gość: gość 7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.13, 19:21
    Pracuje w tej firmie bardzo długo i zastanawiałam , się właśnie gdzie są bony na święta.Myślałam ,że tylko niektóre sklepy zostały pominięte , ale widzę ,że olali dokładnie wszystkich oczywiście ,oprócz pracowników biura , bo oni z pewnością dostali , premie świąteczne , ale tego nigdy się nie dowiemy.Nie wiem czy nie jest im wstyd , gdy pracownicy innych firm dostają premie świąteczne , bo mi osobiście jest wstyd , że pracuje w tak skąpej firmie.Zarobki od lat się nie zmieniają , i są mega nędzne, premii uznaniowej nie da się zdobyć bo dadzą taki próg pieniężny do wyrobienia , że nie da się go wykonać..Redukcje etatów, brak rozwoju, brak zainteresowania i wybieranie kierowników na odwal..Narzekam , ale pracuje ,bo nie mam wyjścia, innej pracy nie ma..No , ale nie ma co oczekiwać , bo przeciez firma jest caly czas w sytuacji kryzysowej..
  • Gość: carol IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.13, 19:42
    wiesz, kryzys kryzysem ale na wigilię dla pracowników biura w operze to było, nie? :)
    niech pozamykają nierentowne sklepy i zaczną pakowac w te, które robią budżety i zarabiają dla nich kase a nie przynoszą straty, wtedy na wszystko będzie.
  • Gość: Takatam IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.13, 22:20
    Właśnie, gdzie podziały się swiąteczne bony? Rok temu były żenujące (100 zeta na zakupy w sklepach UF),ale tegorocznie NIC to była już przesada, tylko przyszła ta marna paczuszka z wyrobami czekoladopodobnymi na cały zespół. Na pytanie o podwyżkę usłyszałam, że od nowego roku, bo podwyższona zostanie płaca minimalna;] Osobiście pracuję za 3 osoby,a zarabiam minimum, przy pełnej dyspozycyjności, nadgodzinach, które nie są wypłacane, ani możliwe do odebrania, pod ciągłym telefonem. Kierownictwo i area wcale nie szanuje pracowników sklepów, traktuje ich jak zło konieczne, a jak nie ma się czego doczepić to wymyśla bzdury. Ciągle zwalniają, a nie zatrudniają nowych osób, albo zamiat pełnych etatów dają 1/2, przez co liczba pracowników i ich godzin się zmniejsza, a co za tym idzie pracować trzeba za kilka osób, ale przecież od tego jest sławetna MULTIZADANIOWOŚĆ. Obowiązków tyle, że nie raz nie ma czasu nawet by wyjść do toalety, a słyszysz tylko ciągłe pretensje...Zero motywacji do pracy, zero szkoleń, zero pomocy i szacunku ze strony góry, ta praca tylko zrujnowała mi zdrowie, mam nadzieję, że szybko znajdę inną, a tym co się zastaanwiają, czy nie zacząć tam pracować stanowczo odradzam...
  • Gość: Mentalistka IP: 95.108.77.* 01.02.13, 02:18
    Popieram w 100%. Praca w Esprit pod ciągłą presją.Dwie AM ,którym się coś wydaje i ciągłe telefony dlaczego minus.Robią z człowieka idiotkę wymagając rzeczy nie do osiągnięcia.Jeśli Panie będą robić tak dalej to kierownicy je zleją ,bo ile razy można wymyślać jakieś banały??Zamiast skupić się na sprzedaży to wydzwaniają cały czas ,albo piszą maile i męczą o to samo.Kompletny brak profesjonalizmu.Nie wiem co wpłynęło na wybór ich osób.Nie jeden kierownik z marki wprowadziłby o wiele więcej dobrego niż nasze dwa asy przestworzy...Wszyscy się obawiali ,że teraz zacznie się wykazywanie w głupi sposób nowych AM,ale żeby aż w tak głupi sposób ???Im dłużej się pracuje tym większy syf ,a szkoda bo są warunki na to żeby było zupełnie inaczej...Drogie Panie ,jeśli myślicie że w ten sposób sklepy zaczną współpracować i wychodzić na prostą TO SIĘ MYLICIE!!!
  • Gość: Angry Bird IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.02.13, 23:50
    U.F. zaczął się rozsypywać już jakiś czas temu, w Esprit' ach nie pomogły nowe Panie: Dyrektor i A.M. a nawet, wydaję mi się, że jeszcze wszystko pogorszyły. Wymyślane przez nie powody niskich obrotów w sklepach to standard. Pamiętam liczne wpadki jednej - "mojej ulubionej" A.M. Wiele z pomysłów tej firmy było prawdziwymi niewypałami (np. "transfery odgórne").
    Bardzo współczuje wszystkim pracownikom sklepów U.F. (szczególnie zespołom Esprit' ów), którzy męczą się tam obecnie a także gorąco pozdrawiam wszystkich tych, którzy podobnie jak ja, zostali zwolnieni lub wcześniej podziękowali za współpracę. Osoby, które odeszły
    z jednego lub drugiego powodu mają o wiele lepiej (wliczając bony na święta czy różne dofinansowania, no i oczywiście komfort psychiczny oraz lepsze warunki finansowe)
    u konkurencji. Niektóre firmy otwierają nowe sklepy w różnych C.H. a inne jak U.F. je zamykają. O czymś to musi świadczyć.
  • Gość: ? IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.03.13, 21:34
    Biuro, talonów na święta nie dostało
  • Gość: rammstein IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.13, 07:47
    Jakiś czas temu zakończyłam współpracę z Ultimate Fashion i to była jedna z najlepszych decyzji jakie podjęłam w ciągu ostatnich dwóch lat. Życzę wszystkim, którzy wahają się nad podjęciem takiej decyzji jak ja, dużo wiary w siebie bo po takiej tresurze jaka jest w UF to drzwi w innych firmach stoją dla Was otworem. Pozdrawiam
  • Gość: kostek IP: *.lodz.mm.pl 21.03.13, 16:53
    Treść postu jest niedostępna.
  • Gość: Karol IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 15:44
    Niestety, dużo pracy, ludzie fajni, ale mało doceniani, nie płacą za nadgodziny, kierownicy/zastępcy/dekoratorzy spędzają całe dnie w pracy..wszyscy się starają/ tylko po co skoro i tak będzie źle bo nie robimy kasy. Smutne, więc trzeba szukać innej pracy, bo można psychicznie się wykończyć. Dobra praca i jej efekty to dobry socjal, tu tego nie ma. Co z tego, że wyremontują sklep i zaplecze na styl ikea, jak i tak jesteśmy beznadziejni. Inne firmy powinny być dla nich przykładem, szanują pracownika ! Tutaj karta multisport to 180zł...a inditex to jakieś 30-40zł...jest różnica.
  • Gość: deko IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.13, 12:37
    W UF pracowalam bardzo krotko jako dekorator, i praktycznie od samego poczatku przezywalam szok za szokiem, pierwsza sprawa "wielki zakaz rozmawianai o wysokosci pensji" druga sprawa osoby z biura nie rozrozniaja stawek netto od brutto , kiedy mowilam na rozmowie ze chce 2,500 netto , to zrozumiano opatrznie 2,500 brutto...ale stwierdzilam dobra zaszla pomylka bedzie podwyzka... he he he. Kolejna sprawa jak to w burackiej firmie prawie kazda osoba z biura traktuje pracownika jak niedorozwiniete dziecko, Wymagaja cudow przy obsludze klienta a sami nie zapewniaja zadnych szkolen z technik sprzedazy i obslugi klienta. Droga firmo UF w sklepach w centrach handlowych wiekszosc klientow nie znosi kiedy Wciska im sie cos. Zeby mnozyc zysk ze sprzedazy, trzeba niestety inwestowac : w szkolenia, w personel (pensje +socjal) a do tego najwazniejsze: nie szerzyc atmosfery strachu.
  • Gość: Nigdy więcej IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 19:54
    Treść postu jest niedostępna.
  • Gość: arystofanesion IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.06.13, 20:22
    Ja obecnie czekam na swoje wypowiedzenie. Posiadanie własnego zdania, motywacja, chęć działań i rozwoju to przeszkoda w pracy w UF. Nasze drogie AM i kochana BM niczym szare eminencje rzucają mięsem w robola i liczą, że batem zrobią narzucony budżet. Przypominam wam drogie Panie, że w Egipcie to nie wyszło, w Rzymie nie wyszło i obecnie nie wychodzi w Turcji. Człowiek musi widzieć cel swoich działań, i niczym przysłowiowy osiołek pojedzie, ale za marchewką!
    Radzę wam panie Aś,Bp,Rm zmienić podejście do ludzi i nabrać odrobinę szacunku dla czyjejś pracy i starań.
  • Gość: kejt IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.07.13, 16:06
    Ja również ODRADZAM!!! jakąkolwiek współpracę z Ultimate Fashion i ich sklepami w Warszawie. Potworne przeżycia, rozczarowania i żal. Premie i socjal to mit, a tzw. uniformy to więcej straty i męczenia niż pożytku.
  • Gość: Arkadia IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.13, 14:31
    U nas wyglądało to tak że jednego dnia .... 60% stałego personelu złożyło wymówienia :)
    Dziś każdy z nas ma się o niebo lepiej, nigdzie nie ma tak, chorego podejścia do człowieka jak w tej firmie. Tajemniczy klient.... wizytacje z centrali , obserwacje z za filara - głupota nie?
    Ciągła psychoza że ktoś cię obserwuje - przydało by się jakiś pozew zbiorowy napisać :) za uszczerbek na zdrowiu :) Dziwiłam się tylko kierowniczce , ładna , mądra , z językami i .... tam siedziała? Myślę że dziś, też zastanawia się co tak długo :).
    Awersja do miejsca niestety została, ęedąc na zakupach szerokim łukiem solidarnie omijam sieć UF - co będę im kasę nabijać :) przecież pracownik i tak z tego nic nie dostanie.
  • artemida1989 29.09.14, 19:30
    kdkkddkd
  • malwina17 06.08.13, 20:50
    Czy ktoś wie, jak wygląda praca w HR?
    Zastanawiam się, czy aplikować.
  • Gość: ZłoteTarasy IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.08.13, 23:16
    Omijaj UF szerokim łukiem. Ja pracowałam raptem chwile, a uraz mam do dziś. Złośliwe małpy z biura, koszmarne kierownictwo i kradzieże za które mają płacić pracownicy. Tragedia
  • Gość: HotRenia69 IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.11.13, 21:09
    Polecam panią Renię. To szef wszystkich szefów, więc nie ma co składać cv w sklepach albo na portalach tylko od razu do Reni, bo Renia to boss i wie lepiej.
    Renia nie zapomina, ale ja też Reni nie zapomnę :) (oczy z tyłu głowy Renia i garda wysoko - na nerki uważaj)
  • Gość: Hilda IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.14, 20:21
    Witajcie dziewczyny,
    jestem sprzedawcą w NL. Nie będę podawać nazwy miasta...Zanim zatrudniłam się w UF zajrzałam na to forum i przeczytałam wszystkie posty. Internet jest najlepszą skarbnicą wiedzy ,ale zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony ze swojego poprzedniego miejsca pracy ,który będzie wylewał pomyje na swojego byłego pracodawcę. Miałam nadzieje ,że kilka opinii jest przesadzona ,ale potrzebowałam niewiele czasu ,żeby przekonać się na własnej skórze ,że forum w tym przypadku zawiera wiele prawdy.

    Nie napiszę ,że moje obecne miejsce pracy to straszne miejsce ,gdzie jest mobbing czy obóz pracy. Z drugiej strony nieuczciwie z mojej strony było stwierdzenie ,że jestem super zadowolona z tego gdzie pracuje i ile zarabiam. Zatrudniając się w NL już na rozmowie kwalifikacyjnej dowiedziałam się ,że będę zarabiać 9zł brutto za godzinę. Stawka nie zła ,ponieważ kasjerka na kasie zarabia niecałe 5zł:) Pracuje z super dziewczynami, wiadomo,że nie wszystkich w pracy trzeba uwielbiać ,ale ważne ,żeby się dogadać:). Niestety z powodu dużej rotacji pracowników z dłuższym lub krótkich stażem powoli jestem zmuszona przywyknąć do sytuacji ,że w moim sklepie nie ma miesiąca ,żeby ktoś nie został zwolniony; nie rozważał możliwości złożenia wypowiedzenia lub nie został na nowo zatrudniony. Faktem ,który mnie niezwykle śmieszy a w gorsze dni irytuje jest to ,że praktycznie co kilka tygodni trzeba poprzestawiać wszystko w sklepie ,ponieważ takie zarządzenie wydają "specjaliści" od dekorowania ,którzy mówią jak coś ma wyglądać a później oczekują przesłania gotowych zdjęć. Nie ma tu znaczenia fakt ,że trzeba w tym czasie naprawdę się napracować ,żeby sprostać tym wymaganiom ,które ciągle się zmieniają. Multizadaniowość to cecha ,którą trzeba posiadać w NL. Jestem osobą pracowitą ,ale od jakiegoś czasu mam wrażenie ,że jakkolwiek starałabym się to i tak nie zostanę doceniona. Błędy oraz nie wykonane zadania (niemożliwe do realizacji z powodu braku czasu) od razu są wytykane ,ale słowo:"dziękuje" w przypadku pewnych osób zdaje się nie istnieć. Są dni ,kiedy naprawdę z przyjemnością przychodzę do pracy ,ale mając ciągła styczność z niepewnością jaki mnie czeka dzień w pracy już na wstępie mam wszystkiego dosyć.

    Firma zdecydowanie nie docenia starań swoich pracowników. W dużym sklepie momentami grafik jest źle rozpisany tak ,że na zmianie jest zbyt mało osób a swoje obowiązki należy wykonać. Trudno skupić się na sprzątaniu (żeby wyjść o miarę przyzwoitej porze do domu), trzeba być zawsze widocznym dla klienta a w między czasie wykonywać jeszcze dodatkowe zadania. Dziewczyny zajmują się wszystkim: obsługą na sali sprzedaży; jeżeli jest duża dostawa to trzeba stać w swojej strefie i jeszcze metkować oraz klipsować towar. Jednak najbardziej chorym pomysłem jest wyznaczanie budżetu ,który należy zrealizować ,ponieważ jak sklep nie robi budżetu to kierownictwo i panie z Warszawy od razu szuka winy w sprzedawcach. Mam pełną świadomość tego ,że osoby zatrudnione w biurze nie są nawet w nikłym procencie świadomie tego ,że obecnie sprzedawca nie jest superwydajną maszynką do zarabiania pieniędzy. Wieczne doszukiwanie się dlaczego sklep nie wyrabia budżetu doprowadza mnie do szewskiej pasji. Klienci ,którzy odwiedzają galerie handlowe decydujący się wstąpić do New Look'a bardzo często przychodzą ,żeby pooglądać ciuchy i niekonieczne odczuwają potrzebę wydania 1000zł na rzeczy. Poza tym spójrzmy prawdzie prosto w oczy. W NL jest wiele ładnych i dobrych gatunkowo rzeczy ,ale pewien procent tak zwanych wow lines to tandeta nie warta swojej ceny. Fakt ,że coś jest modne w UK nie oznacza,że polskie kobiety będą chciały chodzić tak ubrane. Lubię modę , uwielbiam podążać za nowymi trendami ,ale mam w tym wszystkim umiar a przede wszystkim dopuszczam do siebie fakt ,że wydawanie kasy ,której nie mam na piękne ,ale zbędne rzeczy to głupota jak ma się wydatki i rachunki ,które trzeba uregulować. Kolejna sprawa....konwersja. To głupota robić dramat z niskiej konwersji. Przecież najważniejszy jest budżet a procent klientów ,którzy coś kupili podzielony przez liczbę wszystkich wejść nie jest w żaden sposób miarodajny. Ludzie chodzą do centrum handlowego poglądać rzeczy z rodzinami i jedna osoba zwykle coś kupi....Konwersja wychodzi niekorzystnie...Te wszystkie normy to jedna wielka bzdura. Wiadoma sprawa ,że sklep musi być rentowny ,ale robienie dramatu z niewyrobienia czegoś tam jest po prostu śmieszne. Dramat to gatunek literacki lub trzęsienie ziemi w którym zginęłoby wielu ludzi a nie jakieś durne cyferki:)

    Ogólnie mam mieszane uczucia względem mojej pracy i rozważam na poważnie rezygnacje z pracy w NL. Płaca marna i na dłuższą metę ,nawet największy entuzjasta przekonuje się ,że nie warto się starać ,ponieważ nigdy nie sprosta oczekiwaniom firmy. Firma kompletnie nie troszczy się o pakiet socjalny a o premii podobno ktoś kiedyś słyszał. "Góra" naciska kierowników a kierownicy swoich pracowników. O profesjonalnym szkoleniu można zapomnieć.
    Szkolenia polegają na samorozwoju, czyli dostajesz wydrukowane materiały i ucz się sam. Zawsze masz być uśmiechnięta i zadowolona. Jeżeli chodzi o przerwy to w tej kwestii kłamstwem byłoby gdyby stwierdziła ,że w tym zakresie jest łamane prawo. Jak pracuje się 10 h ma się 40 minut przerwy i w tym czasie można na spokojnie zjeść obiad , wyjść na zewnątrz ;jeżeli ktoś pali tona papierosa...Uciążliwe są godziny pracy ,jeżeli kursuje się komunikacją publiczną ,ponieważ kiedy pracuje się aż do momentu zamknięcia sklepu należy zrobić swoje i dość często nie ma możliwości wyjść punktualnie z pracy:(. Na szczęście mam samochód ,ponieważ bez niego byłabym w domu o bardzo późnej porze. Po 3 miesiącach jak pracownik się sprawdzi dostaje umowę o pracę....niestety nie na cały etat ,ale to miło mieć prawo do urlopu i wreszcie zacząć zarabiać na swoją emeryturę...jeżeli oczywiście dożyje się:)

    Podsumowując jest umiarkowanie zadowolona ze swojej pracy w NL ,ale sytuacja finansowa w której obecnie się znajduje zobowiązuje mnie do zarabiania na własne utrzymanie. Zatrudniając się w NL, naprawdę dużym sklepie trzeba mieć świadomość tego ,że trzeba się naprawdę dużo napracować ,żeby dociągnąć do minimalnej krajowej. Tak nie płaci się za siedzenie przez cały dzień na stołku i czekaniu jak wejdzie bogaty klient i kupi jedną rzecz za 2 tysiące złotych. Ogólnie kontakt z ludźmi jest okey ,ponieważ kobiety potrzebują rady i to miłe uczucie ,kiedy widzi się ,że ktoś kto ma delikatnie rzecz ujmując problematyczną figurę znajduję coś w czym wygląda naprawdę dobrze. Cechą NL niewątpliwie jest to ,że ubrania są w dużych rozmiarach i nie kończą się tak w wielu sklepach na rozmiarze 42. Szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie pracować w NL do końca życia ,ale na daną chwilę nie zamierzam zmieniać pracy ,ponieważ nie mam nic na oku a na bezrobocie nie mogę sobie pozwolić.

    Mam nadzieje ,że moja opinia pomoże wam w jakikolwiek stopniu zrozumieć jak wygląda praca w modnej brytyjskiej marce. Gdybym jeszcze raz miała możliwość podjęcia tam pracy to dwa razy zastanowiłabym się czy naprawdę warto. Niestety polski rynek pracy jest beznadziejny i pracodawcy wykorzystują fakt ,że studenci posiadający często wyższe wykształcenie od kierowników sklepu godzą się na minimalną krajową ,byle tylko nie pozostać bez pracy.

  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.14, 11:55
  • 9gryzelda 31.01.15, 00:17
    Pracowałam w nieistniejącej już w Polsce marce Wallis 1,5 roku i powiem Wam, że o co najmniej rok za dużo. Nienawidzę tej spółki! Tajemniczy klient w każdym miesiącu, totalnie denne pieniądze i co było najbardziej żałosne - sprzedaże indywidualne za które my nie dostawałyśmy ani grosza!!!!!!!!!! Aldo chociaż mogło dorobić,a Wallis - nic! Oczywiście atmosferka ukrytej rywalizacji panowała. Bardzo, bardzo, bardzo żałuję, że tak długo tam pracowałam. Wierzcie mi, że w innych spółkach jest lepiej. Owszem,w żadnym sklepie sieciowym nie zarobicie dobrej kasy, ale myślę, że jest różnica między wypłatą 1240zł a 1700??!! Naprawdę zachęcam do zmiany ultimate!!!!!!!!!!!!! xoxo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka