Dodaj do ulubionych

Autostrada dla Bytomia czy przez Bytom

27.01.04, 22:09
Mieszkańcy Stolarzowic, których domy mają być wyburzone przy budowie
autostrady A-1 opracowali dobry plan przesunięcia trasy, aby nie burzyć
niczyich domów ani w Bytomiu (stolarzowickie na trasie A-1, suchogórskie przy
poszerzaniu ul. Strzelców Bytomskich czyli na trasie dojazdu do węzła
autostrady), ani w 10 miejscowościach na obecnej trasie A-1 (razem ok. 60
domów plus na razie nieokreślona liczba domów w pasie bezpieczeństwa A-1).
Plan dodatkowo przewiduje odciążenie istniejących dróg w Bytomiu,
Radzionkowie, Świerklańcu, Tarnowskich Górach i Miasteczku Śląskim.

Zapraszam do dyskusji. Razem z członkami komitetu ze Stolarzowic jesteśmy
gotowi przybliżyć szczegóły planu przesunięcia A-1 i wyjaśnić ewentualne
wątpliwości.
Edytor zaawansowany
  • anna_brabanska 31.01.04, 22:50
    Rzeczywscie, problem autostrady A-1 powinni sie zainterwesowac wszyscy
    bytomianie. Nasze miasto jest zdewastowane, umiera i zatraciło swoją
    atmosferę.Teraz dodatkowo fundują nam autostradę, która totalnie
    nas "porozjezdza" !! Niech nas nie omamiajają obiecankami, iż dzieki A-1 nasze
    miasto naraz otrzyma szansę na odrodzenie, na tłumy biznesmenów pragnących
    własnie w Bytomiu zainwestować swoje pieniądze, na dodatkową pracę.
    Tak....dodatkową pracę znajdą może dziewczyny stojace na jej poboczu i
    oferujące swoje usługi..no i może grzybiarze chcący sprzedać swoje
    zdobycze...Trudno nalać z pustego w puste i dlatego nie wierzmy w
    brednie.Ratujmy nasze miasto aby nie stało sie tylko przystankiem na stacji
    benzynowej dla jadących autostradą, ratujmy to co jeszcze w naszym miescie
    zostało....
  • tajk 01.02.04, 12:28
    Ja bardzo przepraszam, ale jak czytam taki bełkot to brak mi słów...
  • anna_brabanska 01.02.04, 21:20
    I chwała Ci za Twoj brak słow - tajku...........Niekompetentne osoby nie
    powinny wyrazac swych opinii w tej kwestii. Bedziemy walczyc o nasze domy i o
    nasze miasto.Nie interesuje nas zalatwianie prywatnych interesow ludzi
    chwiejacych sie na swoich stolkach........a byc moze tajku i Ty do nich
    nalezysz i o ciarki przyprawia cie temat autostrady A-1 !! :-)..........to by
    wszystko wyjasnialo ...... a moze poprostu przemawia przez ciebie egoizm...
  • tajk 04.02.04, 16:05
    anna_brabanska napisała:

    > Niekompetentne osoby nie powinny wyrazac swych opinii w tej kwestii.

    Też tak sądzę.

    > Nie interesuje nas zalatwianie prywatnych interesow ludzi chwiejacych sie na
    > swoich stolkach........a byc moze tajku i Ty do nich nalezysz i o ciarki
    > przyprawia cie temat autostrady A-1 !!

    O ciarki mnie nie przyprawia, ale budowa tej autostradu rzeczywiście leży w
    moim prywatnym interesie. Dzięki niej będę mógł szybciaj dojechać np. do
    Pyrzowic.

    > a moze poprostu przemawia przez ciebie egoizm...

    Dla mnie egoizmem byłoby pozbawienie 200-tysięcznego miasta z ogromnym
    bezrobociem szansy na rozwój w imię świętego spokoju nielicznej grupki jego
    mieszkańców.

    Pzdrawiam.
  • porozumieniedlabytomia 02.02.04, 11:36
    Jak widać po dotychczasowych wpisach - emocje są złym doradcą, ale nie dziwię
    się osobom, które stracą swoje domy przy budowie lub dlatego, że nie wolno
    mieszkać w bezpośrednim sąsiedztwie autostrady (dla budowanej obecnie w
    aglomeracji autostrady A-4 pierwsza strefa rażenia wynosi 50 m od skrajni
    autostrady).
    Bytomski problem z A-1 polega na tym, że:
    1) autostrada rozcina Bytom, las miechowicki, rozcina Stolarzowice (10 domów w
    samym pasie A-1); mało tego przechodzi tuż za płotem stolarzowickiego cmentarza
    nie dając ludziom spokoju ani za życia, ani po śmierci,
    2) autostrada wnosi do centrum miasta takie dodatkowe obciążenia ekologiczne
    jak hałas i spaliny,
    3) węzeł zlokalizowany na ul. Strzelców Bytomskich (koło stacji paliw Jet i
    kościoła św. Józefa), spowoduje znaczny wzrost ruchu na wszystkich ulicach
    miasta, którymi samochody będą usiłowały dojechać do węzła,
    4) sama ul. Strzelców Bytomskich jest już częściowo dwupasmowa, odcinek od
    wiaduktu przy osiedlu Witor do osiedla Stroszek już ma gotową rezerwę terenową
    pod drugi pas, odcinek przez Suchą Górę będzie miał dwa pasy ruchu po
    wyburzeniu domów na tym odcinku.

    Obywatelska propozycja ze Stolarzowic polega na tym, aby przeprowadzić A-1
    między Bytomiem a Tarnowskimi Górami:
    1) zagrożenia ekologiczne zostaną odsunięte i ograniczone poprzez dolesienie i
    umieszczenie autostrady w wykopie,
    2) dojazd niebytomian do węzła będzie się odbywał obwodnicą piekarsko-bytomską
    lub obwodnicą tarnogórską (nie będzie potrzeby wyburzeń wzdłuż ul. Strzelców
    Bytomskich),
    3) sam węzeł będzie położony na łączniku, który połączy ww. obwodnice (trasa od
    wiaduktu kolejowego na obwodnicy tarnogórskiej do stacji paliw przed Orzechem,
    przy okazji zniknie szlaban kolejowy na wyjeździe z Radzionkowa),
    4) Bytom i tak znajduje się w najlepszej strefie oddziaływania gospodarczego
    autostrady, o czym decyduje węzeł w Wieszowie (na granicy z Bytomiem), węzeł
    bytomsko-tarnogórski (opisany wyżej) oraz szansa na uzyskanie jeszcze jednego
    węzła na przecięciu z ul. Żołnierską (na granicy Bytomia i tarnogórskich Rept)

    Rozwiązanie problemu społecznego sprowadza się do stwierdzenia:
    Godzimy się na autostradę w bezpiecznej odległości od Górnik, Stolarzowic i
    Suchej Góry, bo nie godzimy się na wyburzanie domów w Stolarzowicach i Suchej
    Górze.
  • tajk 04.02.04, 16:27
    porozumieniedlabytomia napisał:

    > 2) autostrada wnosi do centrum miasta takie dodatkowe obciążenia ekologiczne
    > jak hałas i spaliny,

    O ile mi wiadomo autostrada nie ma zbliżyć się do centrum na mniej niż 2-3 km.
    Jesteś pewien, że jego mieszkańcy odczują to w jakikolwiek sposób?


    > 2) dojazd niebytomian do węzła będzie się odbywał obwodnicą piekarsko-
    > bytomską lub obwodnicą tarnogórską (nie będzie potrzeby wyburzeń wzdłuż ul.
    > Strzelców Bytomskich),

    O i.m.w. obecne plany i tak zakładają budwę węzła również przy obwodnicy
    piekarskiej. Myślę, że "niebytomianie" ze względu na szybszy dojazd wschodnią
    obwodnicą Bytomia korzystaliby właśnie z niego.

    > 3) sam węzeł będzie położony na łączniku, który połączy ww. obwodnice (trasa
    > od wiaduktu kolejowego na obwodnicy tarnogórskiej do stacji paliw przed
    > Orzechem, przy okazji zniknie szlaban kolejowy na wyjeździe z Radzionkowa),

    Co do samego łącznika - świetny pomysł moim zdaniem.

    A poza tym:

    - Słyszałem, że wasz pomysł zakłada odsunięcie autostrady od portu lotniczego w
    Pyrzowicach, co z oczywistych przyczyn byłoby niewskazane.

    - Czy porównywalście szacowane koszty obu koncepcji?
  • tajk 04.02.04, 16:37
    Aha. Jeszcze jedno. Jak myślisz? Co na to wszystko powiedzą mieszkańcy
    Świerklańca, Orzecha i Nakła. Czyżbyś uważał ich za mniej ważnych od
    stolarzowiczan, górniczan i suchogórzan?
  • bytomianin_z_krwi 03.02.04, 22:19
    Skoro plan mieszkanców jest taki dobry dlaczego rozsadnie sie do niego nie
    podchodzi.....? Jestem urodzonym bytomianinem i poprzez zdrowy rozsadek
    uwazam, ze powinno sie wykorztsywac kazdy pomysl dla ratowania tego miasta !!!
    Chetnie poznam blizsze szczegoly tego planu ....
  • porozumieniedlabytomia 08.02.04, 00:49
    W odpowiedzi Tajkowi:
    1. Każda równa droga oprócz wygody podróżowania obciąża okolicę hałasem,
    drganiami i spalinami (pomijam jako nieuniknioną ingerencję w ukształtowanie
    terenu, w stosunki wodne, w lokalny krajobraz, w ożywiony i nieożywiony
    ekosystem). Im ruchliwsza droga, tym większe obciążenie ekologiczne.
    Doświadczenia europejskie pokazują, że najbardziej szkodzą odcinki autostrad w
    pobliżu węzłów i dróg dojazdowych do nich. Konkretnie w Bytomiu grozi nam
    kumulacja tych zagrożeń koło stacji paliw Jet i kościoła św. Józefa, bo tam
    grozi nam węzeł gordyjsko-wiaduktowo-rozjazdowy A-1 + obwodnica bytomsko-
    aglomeracyjna + dociążona ul. Strzelców Bytomskich. A wiatr rozprzestrzenia
    skażenia, a nie oddziaływania gospodarcze. Inwestorów też nie przynosi.
    Inwestorów prezydentowi Wójcikowi przynoszą bociany.
    2. Potwierdzam - obecny przebieg przewiduje - oprócz węzła opisanego wyżej -
    również węzeł w Szarleju, powiązany z obwodnicą piekarsko-bytomską. Propozycja
    obywatelska polega na jego przesunięciu wzdłuż tej obwodnicy tak, aby ten węzeł
    przyciągał niebytomian jadących z aglomeracji (oczywiście omijając Bytom),
    niebytomian z kierunku północnego (dojadą obwodnicą tarnogórską i łącznikiem
    między nią a obwodnicą piekarsko-bytomską; tym łącznikiem, który uznał Pan za
    dobre rozwiązanie), i oczywiście bytomian, którzy mogliby dojechać do tego
    węzła przez Szarlej, przez Radzionków (ale już bez szlabanu na torach), lub
    kierując się na obwodnicę tarnogórską.
    3. Dziękuję za docenienie łącznika spinającego ww. obwodnice. Przy tej okazji
    odpowiem na Pańską rozterkę, dotyczącą losu mieszkańców Orzecha i Nakła. Ich
    los jest już teraz opłakany. Latem 2003 r. wielokrotnie blokowali swoje ulice w
    proteście przeciwko rozjeżdżaniu ich miejscowości i zabijaniu ludzi. Nasz
    łącznik jest wybawieniem dla nich. Biegnie równolegle do drogi przez Nakło, a
    potem omija Orzech. Ten łącznik przejmie prawie wszystkie rozjeżdżzające ich
    samochody. Obywatelska propozycja wymusza również szybszą rozbudowę drogi
    ekspresowej S-1 + S-11, która uwolni ich od dojeżdżających do ekspresówki na
    Warszawę. Sołtysowie tych miejscowości, w imieniu swoich współobywateli
    udzielili tej propozycji jednoznacznego poparcia (dla biurokratów: na piśmie).
    4. Port lotniczy Pyrzowice to największy "kanał" obecnego przebiegu. I to
    niestety dosłownie, go część autostrady za płotem pasa startowego trzba schować
    w tunelu (w szczerym polu) i przykryć superżelbetową płytą. Ten tunel to
    klasyczny pomnik głupoty ludzkiej wart ok. 5 km autostrady. Obywatelska
    propozycja przeprowadza A-1 obok pasa bezpieczeństwa lotniska czyli wyjmuje A-1
    z głupiego i drogiego kanału, a dodatkowo nie ogranicza dalszej rozbudowy
    lotniska. Właśnie dlatego w czasie konsultacji przedstawiciele Górnośląskiego
    Towarzystwa Lotniczego odnieśli się bardzo życzliwie do tego rozwiązania.

    Niewskazane jest budowanie pomników głupoty w szczerym polu i zakładanie, że
    zjazd z A-1 ma prowadzić wprost pod samolot, z pominięciem kasy biletowej i
    odprawy paszportowej.

    Chętnie odpowiem na dalsze pytania. J. Paczocha, prezes Porozumienia dla
    Bytomia.
  • tajk 08.02.04, 14:12
    porozumieniedlabytomia napisał:

    > Inwestorów też nie przynosi.

    Naprawdę uważa Pan, że węzeł autostradowy w pobliżu miasta nie czyni go
    bardziej atrakcyjnym terenem pod inwestycje?

    > Inwestorów prezydentowi Wójcikowi przynoszą bociany.

    Byłbym wdzięczny, gdyby powstrzymał sie Pan od niewiele znaczących slangów.
    Skupmy sie na rzeczowych argumentach.

    > Propozycja obywatelska polega na jego przesunięciu wzdłuż tej obwodnicy tak,
    > aby ten węzeł przyciągał niebytomian jadących z aglomeracji (oczywiście
    > omijając Bytom),

    Jeszcze raz chciałbym, zwrócić uwagę, że obecny układ komunikacyjny miasta
    pozwala jądącym od strony Chorzowa i Świętochłowic na szybsze dojechanie do
    granicy bytomsko-piekarskiej obwodnicą, niż do stacji Jet, przez centrum
    miasta. Kierowcy jadący z tych kierunków prawdopodobnie wybraliby więc i tak
    węzeł piekarski i tym samym ominęli centrum. Jeśl powstanie dogodne połączenie
    Szombierek z Łagiewnikami (z tego co wiem takowe jest planowane), węzeł w
    Szarleju stanie sie atrakcyjny równiez dla jadących od Rudy Śląskiej.

    > niebytomian z kierunku północnego (dojadą obwodnicą tarnogórską i łącznikiem
    > między nią a obwodnicą piekarsko-bytomską; tym łącznikiem, który uznał Pan za
    > dobre rozwiązanie),

    Myślę, że niebytomianie z kierunku północnego i tak wybiora wezeł w Wieszowej,
    lub ten w okolicy Ożarowic. A gdyby juz bardzo chcieli (z nieznanych mi
    przyczyn) skorzystać z węzła w Bytomiu, lub Szarleju, to zakładając powstanie
    wspomnianego łącznika wybiora raczej ten drugi.

    > i oczywiście bytomian,

    ...dla których węzeł na Strzelców jest moim zdaniem zdecydowanie najlepszym
    (najszybszym) rozwiazaniem.

    > Przy tej okazji
    > odpowiem na Pańską rozterkę, dotyczącą losu mieszkańców Orzecha i Nakła. Ich
    > los jest już teraz opłakany. Latem 2003 wielokrotnie blokowali swoje ulice
    > proteście przeciwko rozjeżdżaniu ich miejscowości i zabijaniu ludzi. Nasz
    > łącznik jest wybawieniem dla nich. Biegnie równolegle do drogi przez Nakło, a
    > potem omija Orzech. Ten łącznik przejmie prawie wszystkie rozjeżdżzające ich
    > samochody.


    Z całym szacunkiem, wydaje mi sie, że sam łącznik nie zmniejszy ruchu ani w
    Orzechu, ani w Nakle. Nie będzie on bowiem atrakcyjny ani dla jadących z
    obwodnicą piekarską (przez Orzech), ani od strony T.G. (przez Nakło) w stronę
    Czestochowy\Siewieża. W przypadku tych drugich zbawienna może rzeczywiście
    okazać się droga S-11. A chodziło mi raczej o samą autostradę, która odsunięta
    od dzielnic Bytomia w podobnym stopniu miałaby zbliżyc się do wspomnianych
    miejscowości.

    Odnośnie przebiegu autostrady w rejonie lotniska uważam Pana argument za jak
    najbardziej zasadny.

  • porozumieniedlabytomia 08.02.04, 23:59
    Zapraszam wszystkich zainteresowanych na stronę internetową Porozumienia dla
    Bytomia (www.pdb.boo.pl), na której umieściliśmy fragment mapy z dyskutowaną tu
    korektą trasy autostrady A-1. Mapa obejmuje odcinek od granicy gminy Woźniki do
    węzła Wieszowa na terenie Zbrosławic. Jest też możliwość obejrzenia zbliżeń z
    dokładnością, umożliwiającą odczytanie nazw ulic.
    Uwaga techniczna: jeżeli mapa nie zostanie wczytana przy pierwszym kliknięciu,
    należy używać przycisku "Odśwież".

    W odpowiedzi panu Tajkowi:
    1) pańskie rozumowanie prowadzi do wniosku, że węzeł w ciągu ul. Strzelców
    Bytomskich jest po prostu bez sensu czyli zbędny; czy do tego Pan zmierza?
    2) moja uwaga o dobrych wiatrach dla inwestorów była po prostu żartem;
    oczywiście rozumiemy się i słusznie rozróżniamy oddziaływanie ekologiczne od
    oddziaływania gospodarczego.
    Oddziaływanie gospodarcze polegające na atrakcyjnym skomunikowaniu pewnych
    obszarów drogami dojazdowymi do węzła autostrady sięga wielu kilometrów i
    zależy od jakości właśnie dróg dojazdowych.
    I jeszcze jedno: rozróżniajmy ruch lokalny (miejski), ponadlokalny
    (międzymiejski), międzywojewódzki, krajowy i międzynarodowy.
  • tajk 09.02.04, 17:05
    porozumieniedlabytomia napisał:

    > 1) pańskie rozumowanie prowadzi do wniosku, że węzeł w ciągu ul. Strzelców
    > Bytomskich jest po prostu bez sensu czyli zbędny; czy do tego Pan zmierza?

    Rzeczywiście, można odnieść takie wrażenie. Być może wskazane jest istnienie
    wiecej niż jednego węzła dla obszaru tak dużego, jak centrum Bytomia. Mógłby
    przejmować ruch z węzła piekarskiego np. w trakcie remontów dróg dojazdowych.

    Nadal jednak nie rozumiem dlaczego tak Panu zależy, by zmienić planowany
    przebieg autostrady. Zamieszczona na stronie PdB mapka wzbudziła we mnie tylko
    kolejne wątpliwości, co do sensowności Waszej propozycji.

    1. Autostrada w najmniejszym stopniu nie ułatwiłaby Bytomianom dojazdu do portu
    lotniczego. (Wiem, że autostrada z założenia nie jest drogą lokalną. Jednak
    europejskie doświadczenie uczy, iż w pobliżu wielkich aglomeracji z autostrad
    korzystają głównie ich mieszkańcy dojeżdzający do pracy, lub w inne nieodległe
    miejsca.) Czy byłby Pan w stanie określić jak daleko od pasa startowego
    musiałaby przebiegać droga, by nie była konieczna budowa wspomnianego przez
    Pana tunelu?

    2. Czy uważa Pan, że mieszkańcy Tarnowskich Gór są mniej wrażliwi na spaliny,
    niż bytomianie? Jeśli nie, to dlaczego autostrada nie może Waszym zdaniem
    przebiegać 3 km od centrum Bytomia, a może połowę tej odległości od śródmieścia
    T.G.?

    3. W jaki sposób zamierzacie przeprowadzić autostradę w bezpośrednim
    sąsiedztwie rekreacyjnego zbiornika Chechło-Nakło?

    Nie sądzę by proponowana przez PdB korekta była rozwiazaniem znacząco gorszym
    od planu oficjalnego. Nie widzę w niej jednak również nic, co czyniłoby ja
    rozwiązaniem lepszym. Pytam wiec: Dlaczego chce Pan przeciągnać budowę
    autostrady A1 na terenie GOP-u o kolejne pięć lat, a tym samym zablokować jedna
    z szans na jego rozwój?


  • emarx 09.02.04, 23:25
    Witam,
    włączjąc się w dyskusję do uwag Tajka (z którymi się zgadzam), pragnę dorzucić
    swoje:
    1. czy proponowany przez Państwa przebieg został zaakceptowany przez mieszkańców
    Nakła, Bobrownik i Rept? Obawiam się bowiem że może on być źródłem kolejnych
    protestów.
    2. w jaki sposób autostrada byłaby przeprowadzona przez okolice dawnych
    "Dolomitów"? Czy nie ocierałaby się o kopalnię zabytkową? A co z rezerwatem
    Segiet? Jaki wpływ miałaby autostrada na te obiekty?
    Pzdr,
    Marek
  • porozumieniedlabytomia 10.02.04, 00:25
    Panie Marku:
    1. Proszę spojrzeć na mapę - www.pdb.boo.pl - proponowana trasa przebiega
    bardzo daleko od kopalni zabytkowej, za to obecny przebieg zakłada "zabijanie"
    ludzi.
    2. Sołtysi Orzecha i Nakła w imieniu swoich mieszkańców już pisemnie poparli
    obywatelską propozycję.
    3.Bobrowniki i Stare Repty są omijane w taki sam sposób jak Stolarzowice,
    Górniki i Sucha Gora.
    4. Od proponowanego węzła między Bytomiem i Nakłem aż do ul. Żołnierskiej w
    Stolarzowicach autostrada będzie prowadzona w wykopie (pod ul Strzelców
    Bytomskich itd.). Wykop i zalesienie to najskuteczniejsze zabezpieczenie przed
    zagrożeniem hałasem i spalinami.
    5. Proponowana trasa omija granicę rezerwatu Segiet od północy.
  • porozumieniedlabytomia 10.02.04, 00:14
    tajk napisał:

    > porozumieniedlabytomia napisał:
    >
    > > 1) pańskie rozumowanie prowadzi do wniosku, że węzeł w ciągu ul. Strzelców
    >
    > > Bytomskich jest po prostu bez sensu czyli zbędny; czy do tego Pan zmierza?
    >
    > Rzeczywiście, można odnieść takie wrażenie. Być może wskazane jest istnienie
    > wiecej niż jednego węzła dla obszaru tak dużego, jak centrum Bytomia. Mógłby
    > przejmować ruch z węzła piekarskiego np. w trakcie remontów dróg
    dojazdowych.
    >
    > Nadal jednak nie rozumiem dlaczego tak Panu zależy, by zmienić planowany
    > przebieg autostrady. Zamieszczona na stronie PdB mapka wzbudziła we mnie
    tylko
    > kolejne wątpliwości, co do sensowności Waszej propozycji.
    >
    > 1. Autostrada w najmniejszym stopniu nie ułatwiłaby Bytomianom dojazdu do
    portu
    >
    > lotniczego. (Wiem, że autostrada z założenia nie jest drogą lokalną. Jednak
    > europejskie doświadczenie uczy, iż w pobliżu wielkich aglomeracji z
    autostrad
    > korzystają głównie ich mieszkańcy dojeżdzający do pracy, lub w inne
    nieodległe
    > miejsca.) Czy byłby Pan w stanie określić jak daleko od pasa startowego
    > musiałaby przebiegać droga, by nie była konieczna budowa wspomnianego przez
    > Pana tunelu?
    >
    > 2. Czy uważa Pan, że mieszkańcy Tarnowskich Gór są mniej wrażliwi na
    spaliny,
    > niż bytomianie? Jeśli nie, to dlaczego autostrada nie może Waszym zdaniem
    > przebiegać 3 km od centrum Bytomia, a może połowę tej odległości od
    śródmieścia
    >
    > T.G.?
    >
    > 3. W jaki sposób zamierzacie przeprowadzić autostradę w bezpośrednim
    > sąsiedztwie rekreacyjnego zbiornika Chechło-Nakło?
    >
    > Nie sądzę by proponowana przez PdB korekta była rozwiazaniem znacząco
    gorszym
    > od planu oficjalnego. Nie widzę w niej jednak również nic, co czyniłoby ja
    > rozwiązaniem lepszym. Pytam wiec: Dlaczego chce Pan przeciągnać budowę
    > autostrady A1 na terenie GOP-u o kolejne pięć lat, a tym samym zablokować
    jedna
    >
    > z szans na jego rozwój?
    >

    1. Jestem gotów prowadzić z Panem dyskusję tak długo, jak długo nie będzie w
    niej demagogii w stylu przeciągnięcia budowy o ileś lat. Dyskutujemy o
    odcinku, dla którego decydenci nie przygotowali dokumentacji i nie wydali
    decyzji lokalizacyjnych. Wszystko jest gotowe do budowy A-1 od granicy
    czeskiej do węzła z A-4 pod Gliwicami i mamy zdrowie na budowie u min. Pola.
    To samo na odcinku od granicy wojewodztwa do węzła Woźniki. Jedyne i sensowne
    prace na interesującym nas odcinku są prowadzone przy niepłatnej drodze
    szybkiego ruchu S-1 od węzła Podwarpie do lotniska. Nawiasem mówiąc proszę
    zauważyć, że lotnisko jest połączone z S-1 a nie z A-1. Nasza propozycja nie
    zmienia tego. Za to dodatkowo wymusza kontynuację budowy S-1 od lotniska dalej
    na Poznań, żeby nie utknęła w polu i odciążyła istniejące drogi.
    2. Nasza propozycja umożliwi szybki dojazd do lotniska połączonymi obwodnicami
    i drogą S-1, bo to ona jest połączona z lotniskiem, a nie autostrada. Bogaty i
    znudzony kierowca, który uprze się,że ma dojechać do węzła, załatwić co trzeba
    na bramce, przejechać bardzo krótki dystans między pojedyńczymi wężłami,
    załatwić co trzeba na drugiej bramce, zjechać na S-1, dojechać do węzła S-1,
    zjechać na drogę dojazdową do lotniska i dojechać do lotniska zrobi to tylko z
    czystej bezinteresownej sympatii do min. Pola.
    3. Jeżeli nadal nie dowiedział się Pan dlaczego zależy nam na przesunięciu A-
    1, to proszę jeszcze raz przeczytać na tym forum i na stronie PdB porównanie
    ilości burzonych domów, oszczędności na długości trasy, proszę wyobrazić sobie
    wykupy gruntów czy siłowe wywłaszczenia w kilkunastu miejscowościach (nasz
    przebieg omija te miejscowości i w ok. 70% wykorzystuje grunty skarbu państwa -
    od razu dostępne dla inwestora), proszę przeliczyć kasę na durny tunel na
    kilometry autostrady.
    4. Nasza propozycja nie jest antytarnogórska, ani anty jakiejkolwiek
    miejscowości. Poza sporem są zagrożenia ekologiczne w pasie 100 m po obydwu
    stronach autostrady. Dlatego nasz przebieg nikogo nie tnie i nie gazyfikuje.
    Zachowujemy min. 300-400 m od takich miejscowości jak Stolarzowice, Górniki,
    Sucha Góra (w Bytomiu), Bobrowniki w T. Górach, Nakło w Świerklańcu itd. Ok.
    kilometrowy pas terenu między Nakłem a obwodnicą tarnogórską, która przy
    okazji byłaby poszerzona zgodnie z pierwotnymi planami, jest dobrze wytypowany
    do przeprowadzenia A-1. Jak wyżej wyliczyłem wiele bytomskich miejscowości
    będzie w pobliżu trasy A-1, więc proszę nie sugerować, że podrzucamy kukuyłcze
    jajo sąsiadowi.
    5. Dylemat zysków ekonomicznych i strat ekologicznych rozwiążmy tak: godzimy
    się na przebieg A-1 w bezpiecznej odległości od naszych domów, nie godzimy się
    na wyburzenia naszych domów i niegospodarność. Dlatego proponujemy
    optymalniejszą trasę. Dlatego proponujemy kompleksowe powiązanie A-1 i S-1.
    Dlatego proponujemy bardzo krótki, ale bardzo ważny łącznik między obwodnicami.
  • tajk 11.02.04, 14:38
    porozumieniedlabytomia napisał:

    > 2. Nasza propozycja umożliwi szybki dojazd do lotniska połączonymi
    > obwodnicami i drogą S-1, bo to ona jest połączona z lotniskiem, a nie
    > autostrada.

    Co rozumie Pan pod słowem szybki? Obecna droga z centrum Bytomia do Pyrzowic to
    ok. 25 km, co oznacza min. pół godziny jazdy. Wasza koncepcja zakłada przejazd
    ok. 20 km drogą o rodzaju podobnym do obecnego (do Miasteczka Śl.), a następnie
    ok. 10 km droga ekspresową, co raczej nie skróci czasu przejazdu, jeśli go
    wręcz go nie wydłuży. Przejazd autostradą wdg planu rządowego trwałby natomiast
    nie dłużej niż 15 min. (łącznie z dojazdem do węzła). Sprawa dotyczy zresztą
    nie tylko samego Bytomia, ale również Zabrza, Rudy Śl., Świętochłowic,
    Chorzowa, czy Piekar, których mieszkańcy z pewnością skorzystaliby z
    autostrady, by dostać się na lotnisko. Myślę, że był to jeden z głównych
    czynników, jakimi kierowali sie twórcy obecnego planu, który choć może droższy
    w realizacji, zwróci sie w przyszłosci w postaci zaoszczędzonego czasu i paliwa.




  • porozumieniedlabytomia 11.02.04, 17:14
    Szanowny Panie. Zachodzi kompletne nieporozumienie.
    1. Proszę nie zaciemniać obrazu sytuacji przypadkami, gdy ktoś skorzysta z
    węzła położonego dalej i chce zapłacić za dojazd.
    2. Proszę wzięć pod uwagę realia. To znaczy dane z najnowszego numeru
    Newsweeka, gdzie czarno na białym podano, że płatna autostrada to ostateczność
    nawet dla podróżujących na długich dystansach. A zatem podróżni w pierwszej
    kolejności wybierają połączenia alternatywne.
    3. Nie wiem skąd Pan wziął te kilometry, a na dodatek zupełnie pomija Pan fakt,
    że to ekspresówka S-1 poprzez swój zjazd prowadzi do lotniska (chodzi o czas
    tracony na zjazdach, przejazdach i bramkach).
    4. Proszę urealnić swoje wyobrażenie o ilości bytomian, którzy na codzień
    wygenerują zauważalny ruch do i z lotniska.
    5. Proszę porównać dwa sposoby dojazdu do lotniska i do trasy warszawskiej
    (węzeł Podwarpie) z samego Bytomia:
    5.1. Wg wariantu rządowego - płatną A-1; drogą przez Świerklaniec i Celiny.
    5.2. wg wariantu obywatelskiego - płatną A-1 z węzła Wieszowa lub Sucha Góra;
    obwodnicą piekarsko-bytomską lub od razu tarnogórską do S-1 i dalej S-1 (cała
    trasa dwupasmowa, bo nie zauważył Pan, że cała droga dojazdowa do S-1 będzie
    poszerzona); drogą przez Świerklaniec i Celiny.

    Proszę jeszcze raz potwierdzić, że uważa Pan że drogą ekspresową samochód
    porusza się wolniej niż na zwykłej drodze, bo nie wierzę własnym oczom.

    Proszę jeszcze raz potwierdzić, że mieszkaniec np. Piekar nie połapie się do
    czego służy węzeł na obwodnicy piekarskiej, bo nie wierzę własnym oczom.

    Proszę jeszcze raz potwierdzić, czym wg Pana kierowali się projektanci rżnąc 10
    miejscowości autostradą, schodzęc do podziemia w szczerym polu, włażąc na pole
    minowe szkód górniczych, bo nie wierzę własnym oczom.

    Proszę też zaciągnęć języka u tych którzy budują A-4 na terenie Katowic i Rudy
    Śląskiej. Jest to pouczająca wiedza.

    Proszę również uwzględnić fakt, że autostrada daje oszczędności podróżującemu
    głównie z powodu prędkości (czas + paliwo) oraz bezpieczeństwa jazdy.
  • tajk 12.02.04, 16:59
    porozumieniedlabytomia napisał:

    > 1. Proszę nie zaciemniać obrazu sytuacji przypadkami, gdy ktoś skorzysta z
    > węzła położonego dalej i chce zapłacić za dojazd.

    Nie mam pojęcia o co Panu chodzi. Z tego, co widzę najbliższy wjazd na drogę
    ekspresową znajdzie się koło Miasteczka Śl - ok. 20 km od centrum Bytomia.

    > 2. Proszę wzięć pod uwagę realia. To znaczy dane z najnowszego numeru
    > Newsweeka, gdzie czarno na białym podano, że płatna autostrada to
    > ostateczność nawet dla podróżujących na długich dystansach. A zatem podróżni
    > w pierwszej kolejności wybierają połączenia alternatywne.

    Czy jest Pan pewien, że przejazd autostradą z Bytomia do Pyrzowic będzie
    wymagał uiszczenia opłaty? Czy wie Pan, w których miejscach planowane są punkty
    poboru opłat? Jeśli tak, to prosze podzielić się tą informacją. Poza tym jestem
    optymistą i zakładam, że za 20 lat przejazd autostrada nie bedzie luksusem
    zarezerwowanym dla bogaczy.

    > 4. Proszę urealnić swoje wyobrażenie o ilości bytomian, którzy na codzień
    > wygenerują zauważalny ruch do i z lotniska.

    Czyli uważa Pan, że bytomianie w ogóle nie potrzebują szybkiego dojazdu do
    lotniska. Niestety w tej kwestii napewno się z Panem nie zgodzę.

    > (cała trasa dwupasmowa, bo nie zauważył Pan, że cała droga dojazdowa do S-1
    > będzie poszerzona)

    Tzn. obwodnica piekarska? Nie wiedziałem. Niestety nie posiadam żadnego
    dokładnego źródła tego typu informacji.

    > Proszę jeszcze raz potwierdzić, że uważa Pan że drogą ekspresową samochód
    > porusza się wolniej niż na zwykłej drodze, bo nie wierzę własnym oczom.

    Nie chodziło mi o krótki fragment drogi ekspresowej, tylko o czas przejazdu na
    całej trasie Bytom - Pyrzowice.

    > Proszę jeszcze raz potwierdzić, że mieszkaniec np. Piekar nie połapie się do
    > czego służy węzeł na obwodnicy piekarskiej, bo nie wierzę własnym oczom.

    Proszę jaśniej.

    > Proszę jeszcze raz potwierdzić, czym wg Pana kierowali się projektanci rżnąc
    > 10 miejscowości autostradą, schodzęc do podziemia w szczerym polu, włażąc na
    > pole minowe szkód górniczych, bo nie wierzę własnym oczom.

    Potwierdzam. Zakładam, że kierowali się ułatwieniem dojazdu do lotniska
    mieszkańcom Bytomia i sąsiednich miast oraz zmniejszeniem ponoszonych przez
    nich kosztów przejazdu. Jeśli chodzi o przebieg w rejonie pasa startowego...
    czy nie wystarczyłoby przesunąć autostrady w tym miejscu, powiedzmy o 1 km na
    zachód?

    > Proszę też zaciągnęć języka u tych którzy budują A-4 na terenie Katowic i
    > Rudy Śląskiej. Jest to pouczająca wiedza.

    Niestety nie mam takiej możliwości.

    > Proszę również uwzględnić fakt, że autostrada daje oszczędności podróżującemu
    > głównie z powodu prędkości (czas + paliwo) oraz bezpieczeństwa jazdy.

    Dziękuję za potwierdzenie moich słów.





  • porozumieniedlabytomia 15.02.04, 01:13
    Szanowni oglądacze i internauci. Postanowiłem nie dopisywać kolejnej odpowiedzi
    Panu Tajkowi, bo staliśmy się nudni. Zaczęło wyglądać tak, że autostrada A-1 ze
    Skandynawii nad morze Śródziemne jest budowana tylko po to, żeby bytomianom
    ułatwić dojazd do lotniska w Pyrzowicach. Ponieważ jest to oczywiste
    udziecinnienie bardzo złożonego problemu, dlatego teraz dopiszę ogólniejsze
    wnioski, w których Tajk z łatwością odnajdzie ciąg dalszy naszej rozmowy.
    1. Znana mi praktyka płatnych autostrad francuskich i włoskich została w pełni
    potwierdzona w Polsce. Każdy kierowca racjonalnie kalkuluje koszty i dlatego
    najpierw wybiera trasę "niepłatną", a w ostateczności płatną. Polecam jeszcze
    raz dobry tekst w tej sprawie w ostatnim Newsweeku. Dokładnie tak samo
    zachowają się za chwilę szporobliwi Niemcy, bo nadciągają opłaty dla osobowych.
    Biznes na długich trasach po prostu podnósł ceny usług przewozowych, a
    przysłowiowy Hans Schmidt zachowa się jak rozsądna reszta świata.
    2. Polskie prawo autostradowe ustanowiło autostrady płatne. Mało tego! Winnietu
    dołożył swoje podatki i dodatki. Aby budować lub eksploatować autostradę,
    trzeba wygrać przetarg i dostać uznaniową koncesję. Dlatego bajki o niektórych
    niepłatnych przeskokach między niektórymi węzłami, są możliwe tylko w czasie od
    przecięcia wstęgi do wyłonienia koncesjonariusza, ale tylko wtedy gdy Baba Jaga
    popełni błąd braku koordynacji.
    3. Obecny dojazd do lotniska w Pyrzowicach jest beznadziejny (tylko z Katowic
    gierkówką jest trochę mniej beznadziejnie). Ale pomiary natężenia ruchu na
    trasach dojadowych pokazują, że jest to mała cząstka tego co przetacza się po
    naszych drogach. A tylko część tego ruchu zostanie zwabiona na A-1. Jeżeli
    chodzi o cargo, to największe centrum magazynowo-przeładunkowe powstaje w samym
    centrum Polski, na skrzyżowaniu A-2 i A-1. Największe koncerny lokują tam
    centra logistyczne na Europę Centralną oraz ogólnopolskie. Skrzyżowanie A-4 i A-
    1 na południe od Gliwic będzie miało znaczenie regionalne. W tej skali lotnisko
    Pyrzowice jest w strefie oddziaływania gospodarczego właśnie tego skrzyżowania
    autostrad. Dlatego propozycja obywatelska zawiera:
    a) skrócenie trasy,
    b) ucieczkę z obszarów górniczych, aby utrzymać parametry prędkościowe,
    c) ominięcie obszarów zabudowanych, aby szybciej wejść na plac budowy,
    d) powiązanie budowy A-1 z budową ważnego dla Śląska odcinka drogi ekspresowej
    S-1, S-11, budową łącznika między obwodnicą tarnogórską i piekarsko-bytomską,
    poszerzeniem drogi między Orzechem a Szarlejem, poszerzeniem obwodnicy
    tarnogórskiej i drogi między T. Górami a Miasteczkiem Śl. (bo drogi
    alternatywne i rozbudowane dojazdy do węzłów muszą być i przy okazji rozwiązać
    obecne katastrofalne problemy komunikacyjne).
    4. Obecny przebieg jest dłuższy, posunięty o jeden tunel za daleko, dużo
    droższy z powodu szkód górniczych (na trasie A-4 budowniczowie mają bardzo duże
    problemy ze stabilizacją podłoża - aktywizują się stare zroby położone
    najpłycej, głębsze zrobią swoje za chwilę; bytomianom przypominam
    kilkudziesięcioletnią wojnę o utrzymanie przejazdności ul. Strzelców
    Bytomskich, falującej jak fale morskie), dużo droższy z powodu ilości nasypów,
    wiaduktów, estakad, przepustów itp. przeszkód terenowych (w Zbrosławicach na
    południe od węzła Wieszowa zaprojektowano potężne nasypy i największą na Śląsku
    estakadę).
    Zachęcam do obejrzenia obydwu przebiegów na stronie www.pdb.boo.pl
    Zachęcam do dalszej wymiany poglądów.
    Najnowsza wieść z frontu: Rada gminy Ożarowice, na terenie której przewidziano
    tunel koło pasa startowego lotniska, podjęła uchwałę zdecydowanie popierającą
    propozycję obywatelską.
  • porozumieniedlabytomia 13.03.04, 10:32
    W piątek 12 .04.2004 r. red. Józef Krzyk napisał artykuł na dyskutowany tutaj
    temat. Warto przeczytać wraz z licznymi opiniami do tego artykułu. Mam
    nadzieję, że rozsądek zwycięży nad głupotą i rutyną biurokratów. Chociażby na
    zasadzie wyjątku, potwierdzającego regułę.
  • porozumieniedlabytomia 13.03.04, 10:36
    Zapomniałem dopisać, że dyskutowane przebiegi autostrady można zobaczyć w
    internecie. Odsyłam na stronę www.pdb.boo.pl (pierwsza pozycja menu to
    Autostrada). Można powiększać fragmenty mapy. Maksymalna dokładność - nazwy
    ulic w danej miejscowości.
  • porozumieniedlabytomia 28.03.04, 00:01
    W poniedziałek 22 marca, na konferencji w starostwie powiatowym w Tarnowskich
    Górach prezes GórnośląskiegoTowarzystwa Lotniczego opowiedział się za
    weryfikacją obecnego urzędowego przebiegu autostrady A-1. Powód: zagrożenie
    terrorystyczne na skrzyżowaniu A-1 i pasa bezpieczeństwa lotniska. Takie
    rozwiązanie to zaproszenie dla terrorystów.
    Sprawa została opisana w Dzienniku Zachodnim w piątek 26 marca. Polecam
    www.naszemiasto.pl
  • tajk 28.03.04, 12:31
    Co nie zmienia faktu, że autostradę wystarczyłoby odsunąć od lotniska o paręset
    metrów.

    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka