Dodaj do ulubionych

Lista najlepszych i najgorszych szmateksów w Bytom

20.02.07, 22:54
Hej! Może zrobimy ranking najlepszych i najgorszych szmateksów w mieście ( w
końcu tego typu sklepów jest tu najwięcej). Będą brane pod uwagę kryteria:
wybór odzieży, jakość, ceny, obsługa, czystość w sklepie, sposób prezentacji
towaru, itd. Moja pozytywna propozycja - sklep z odzieżą używaną przy ul.
Prusa - miła obsługa, czysto, jeśli chodzi o wybór jest różnie, ale po
dostawie mozna znaleźć prawdziwe skarby.
Pozdrówka
Edytor zaawansowany
  • yoanna 20.02.07, 23:15
    Na Prusa jest taki sklep?
    Nie wiedziałam;)
    W którym to miejscu?
    --
    "Prowadź mnie, niech cały świat mi raz zazdrości..."
  • zbutwiak 23.02.07, 22:06
    na prusa przy szkole 46
  • ameba1 20.02.07, 23:23
    ja jak już chodzę to lubię odwiedzać te dwa na dworcowej <skandynawska odzież>.
    Czasem jak idę w te ostatnie dni <po 20 czy po 15zł> to niezłe cacka można
    złowić :) Czystko, miło, schludnie - wszystko rozwieszone na wieszakach.
    Lubię chodzić też tam na Moniuszki <na przeciwko wejścia do opery> Niezłe
    rzeczy są na wycenie. Jeżeli chodzi o ciuchy na wagę to tak sobie - jak dla
    mnie to ciuchy jakby "babcine". Ogólnie czysto a obsługa bardzo przyjemna -
    doradzi, zagada...
    Jako trzecie w kolejności jest ta ogromna hala na Chrzanowskiego. Jednakże z tą
    różnicą, że nieżle trzeba się nagimnastykować, by coś super znaleść w ciuchach
    na wagę. Większość rzeczy jest zniszczona: poplamiona, dziurawa, porozciągana.
    Odpycha mnie stamtąd. Niezłe rzeczy na wycenie - choć czasem te ceny jakoś tak
    dziwnie ponaciągane - że czasem wystarczy parę groszy dołożyć i można kupić
    nówkę w sklepie. Ale ogólnie sklep dla ludzi mających dużo wolnego czasu ;)
    hala przecież jest naprawdę ogromna ;)
    Tam wyżej za tą halą są dwa ciucholandy - <milion ciuchów czy coś> ale
    kompletnie tam nie chodzę - stare szmaty i tyle. Gdzieś na Dworcowej jest druga
    filia tego sklepu "Milion ciuchów" ale nie zaglądam tam. Marny wybór jak dla
    mnie.
    Nowy sklep otwarli na przeciwko wejścia do Supersamu <dawna filia PZU> Nie
    byłam tam jeszcze, to może ktoś się wypowie co i jak :)
    Ponoć niezłe ciuchy można wyszukać w ciuchlandzie na rogu w okolicach ulicy
    Strażackiej. Ponoć ciut droższe, ale dobre gatunkowo. Nie wiem, nie byłam.
    Co do sklepu na Prusa - nie wypowiem się, bo raczej nie zagłębiam się w tamte
    strony ;) Ale może kiedyś przy okazji wycieczki z moją pociechą zaglądnę w
    tamte okolice :)

    Jakbym sobie o jakimś jeszcze przypomniała - to dopiszę :)

    pozdrawiam cieplutko wszystkich szperaczy ;)
    --
    Małgorzata mama Julki (13.01.2005r.)

    Julia ma już...
  • aammsstt 21.02.07, 18:52
    nr.1 jak dla mnie to na ul. Wyczółkowskiego w dawnych zakładach mięsnych -
    lumpex i na wagę i na sztuki. Wybór ogrooomny. Obsługa ok.

    1a. Moniuszki koło opery - wybór był duży na początku - traz już rzdziej jest
    coś fajnego ale mają fajne przeceny

    2 Skandynawskie na dworcowej i katowickiej (dawno nie byłam na katowickiej wiec
    może już go tam nie ma..)

    3. dwa inne na dworcowej - w bramie kolo rossmana i drugi koło hi-fiku - są
    nieźle położone i zaopatrzenie niczego sobie

    4 Browaniana - wejście od tyłu od webera za sklepem meblowym - 3 piętra
    ciuchów - kiedyś miał swoje 5 minut ale teraz powoli odstaje...

    5.dwa w miechowicach - koło solarium i fryzjera - po schodkach na dole. NIezłe
    okazje - super gatunek ale wybór mały; drugi koło hali targowej (kiedyś
    zoologiczny) - nowy - jeszcze nie wyczaiłam kiedy mają dostawy

    6. Stroszek - jeden na tetmajera koło adm-u i drugi w budynku lewiatana
    (niedaleko pętli) - takie osiedlowe drobiazgi ale własnie dlatego można wziąć
    przymierzyć, oddać. Umówić się na grzebanie na zapleczu itp :)

    A zupełnie zdyskwalifikowałam:
    1. Przemysłowa - wielka hala koło boiska szkoły. Wszytsko na wagę - kurz,
    zimno, syf, obsługa marna, drogo.
    2. Róg przemysłowej i niedźwiadka-okulickiego - coś powstało na
    miejscu "miliona ciuchów" - uciekłąm z karaterm - mają jakiś tragiczny środek
    do odkażania.
    3.Powstańców Warszawskich - przy wylocie moniuszki - mało, byle jak, obsługa
    niezainteresowana


    Musze jeszcze sprawdzić ten naprzecie Supersamu - faktycznie coś nowego.
    Piszcie jeszcze o seoich lokalnych, osiedlowych lumpkach :)



  • ameba1 21.02.07, 18:54
    tak, ten na Katowickiej już zamknięty :( no niestety :(
    Na Krakowskiej był - ale też długo nie pociągnął
    --
    Małgorzata mama Julki (13.01.2005r.)

    Julia ma już...
  • gehamorus 23.02.07, 19:42
    byłam w dawnym PZU,szczerze mówiąc nic ciekawego,i jakoś tak na samaym wejściu
    odrzuca:)
  • krasulas 25.02.07, 21:34
    o!
    podobnie jak Ameba i aammsstt:-D
    Ale - na Moniuszki-Dworcowa w dniu dostawy (piątek) można coś wyszukać
    fajnego...

    bywam w PZU - jutro dostawa!
    Dla mnie kiepska infrastruktura wnętrza, dużo starszych mocno Pań
    utrudniających komunikację. Wybór dziecięcych szmatek śrrednio duży, ale ceny
    niskie dosyć - może na początek, w ramach reklamy?
    Dostawa jest co 2 tyg - właśnie jest jutro. W następnym tyg są przeceny - od
    wtorku bodajże wszystko 50%. I o dziwo, już dwukrotnie znalazłam tam prawdziwe
    cacka - sądzę, że były odłożone dla kogoś...
    Jednakże - we wszystkim polowaniach niejednokrotnie utrudniają mi te zadania:-)
    typowe handlary. Nic do nich nie mam - ich bizness, ale niejednokrotnie są tak
    nieuprzejme i niekumate, że głowa boli. Znam je od dawna, niektóre z nich są
    handlarkami rodem z Rostka i Allegro od paru m-cy. Nie są młode, ale ciuchy
    dziecięce widać przynoszą im największy zysk.
    pzdr

  • banofee 15.06.07, 12:16
    Biore pod uwage modne ciuchy znanych firm na sztuki:

    Na Piekarskiej powyzej poczty
    Na rogu Jagiellonskiej kolo szkoly muzycznej
  • krasulas 16.06.07, 15:00
    W rogu Jagiellońskiej już chyba nie ma tego lumpka - jeśli chodzi o ten rogowy
    Jagiellońska/Moniuszki (poniżej jest jeszcze jeden, ale słaby). Ja
    zaangażwoałam się w dostawy na skandynawii - ale tłumy pielielne, walka
    straszna - ciuchy często boskie. I Wyczółkowski - waga!! Jak Ameba pisała -
    trzeba mieć tam sporo czasu, polować na wjeżdżające wózki - są cacka
    niesamowite - łącznie z bardzo markowymi buciorami:-/ Z wyceny też coś taniej
    trafić można - aha!! i po sezonach są tzw. przerzuty. Jednak - akurat tam,
    wszystko co najlepsze znika w parę sekund (niejednokrotnie to kwestia
    szczęścia).


    pzdr
    A
  • aammsstt 16.06.07, 22:14
    jak zwykle masz rację krasulko :)))
    pozdrowionka
    a na rogu jagiellońskiej jest teraz sklep z dywanami.
  • banofee 22.06.07, 17:30
    To nie wiedziaam ze tam na Jagiellonskiej juz nie ma, dawno nie bylam w miescie.
    A dziwne, zawsze tam byly takie kolejki.
    No to pozostaje piekarska, taki pomaranczowy lumpeks.
    A tak ostatnio to unikam lumpeksow wogole-naczytalam sie o pluskwach.
  • aammsstt 22.06.07, 17:51
    banofee na szczęście pluskwy widać ;) gorsze chyba to czego nie widać...
  • ameba1 23.06.07, 13:22
    najgorsze w tym wszystkim jest to, że zarówno babki, które czyhają na okazje na
    lumpach na Chrzanowskiego jak i te, które zaopatrują się w Skandynawskiej
    sprzedają te ciuchy potem na handlu na Rostka. Wiem, bo znam je z widzenia. Nic
    w tym nie byłoby złego, gdyby nie fakt, że twierdzą, że ciuchy te są
    sprowadzane z zagranicy, albo nowe i nigdy nie noszone, bo cośtam cośtam...
    ech, szkoda słów...
    --
    Małgorzata mama Julki (13.01.2005r.)

    Julia ma już...
  • krasulas 24.06.07, 22:21
    hehe - ja znam nawet ich nicki allegrowe i wiem co i za ile...

    a co do Rostka - też słyszałam, raz z ciekawości poszłam, ale zawiodłam się:-(
    Nie było ich! Wiem też, że ceny sobie ładnie windują!
    Na sknadynawii są tak mocne grupy zorganizowane - około 6-ściu - że coraz mniej
    sympatycznie jest w dniu dostawy (a aktualnie akurat tam chadzam w te
    najgorętsze dni) - ciuchy damskie i częściwoo dziecięce przebrane paskudnie:-(

    ciumeczki od Aneczki
  • ameba1 25.06.07, 20:43
    dlatego też w dzień dostawy nie chodzę tam. Przed otwarciem tyyyle bab stoi i
    tarasują całe wejście do sklepu. A potem już w środku zbierają wszystko z
    wieszaków a potem w kącie przebierają. Totalna żenada!!!!
    Aniu, podaj mi na priv`a <jak możesz oczywiście> nicki allegrowe :)
    Dziękuję i buziaczki :*
    --
    Małgorzata mama Julki (13.01.2005r.)

    Julia ma już...
  • banofee 26.06.07, 15:57
    A co do pluskiew-ponoć form przetrwalnikowych można pozbyć się jedynie gazem :)
    Jeszcze niedawno łaziłam po lumpeksach i przymieżałam ciuchy tego samego dnia je
    nosiłam, teraz mam pluskwoobsesje, ze przywlokę coś do domu.

    A poza tym wiecie co, jak chodziłam na Przemysłową to czasem można było brudne
    tzn użyte majty znaleźć. Czasem przy wejściu powinni rozdawać rękawiczki.

    Najlepszy skarb jaki znalazłam na przemysłowej to był sweterek Bennettona, taki
    zwykły czarno-grafitowy,ale śliczny i prosty. Jak sie potem okazało w
    Plejadzie-oryginalny kosztował 149zł!
  • grzesieksss 09.01.15, 09:55
    Z miesiąc temu otwarli na Olimpijskiej fajny sklep. Co prawda nie mają bardzo dużej ilości rzeczy bo to mały sklep jest ale za to to co mają jest w naprawdę fajnych cenach. Taka para go prowadzi, zawsze pogadają coś tam, pomogą. Już kilka razy tam byłem i zawsze coś kupiłem. Jakby ktoś szukał to się Garderoba nazywa. Na Facebooku ich znalazłem
  • pilkarka20 13.07.16, 22:45
    English Style na wolnosci 41/6 najlepszy!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka