Dodaj do ulubionych

Niekulturalny Ośrodek Kultury - skandal!

12.08.05, 20:13
Opiszę całą historię, a każdy sam ją oceni.
ZOK (Złocieniecki Ośrodek Kultury) nie zorganizował dobrze Dni Złocieńca.
Plan imprezy składał się z paru rozgrywek sportowych, teatru ulicznego w
piątek w nocy i w sobotę wieczorem koncertów (zespoły Iwona, Babilon-
repertuar Bony M. i Oddział Zamknięty), czyli nic w ciągu dnia.
Burmistrz więc spytał się Euroregionu, czy coś by zorganizował przed
spichlerzem, a Euroregion spytał nas (Czarną Watahę), czy możemy zrobić jakąś
imprezę.
Zgodziliśmy się, zorganizowaliśmy całą złożoną i całodniową imprezę nie
dostając od ZOKu ani grosza, pomimo że ma spore dotacje na Dni Złocieńca,
liczyliśmy tylko na sponsorów. Powiedzieliśmy ZOKowi, że nie potrzebujemy
pieniędzy, bo przecież imprezę robimy dla naszego miasta, wystarczy jak dla
Chorągwi Pomorskiej, która na dwa dni przyjeżdża nam pomóc zorganizują (tylko
jeden) ciepły posiłek, Pani Roma (kierowniczka ZOKu) zgodziła się na 30
porcji bigosu. Chcieliśmy także transport do Wałcza po sprzęt Chorągwi i też
była tu zgoda.
Na targach złocienieckich poprosiłam u Pana Kota, by zasponsorował nam
grochówkę, Pan Kot powiedział, że zadzwoni tylko do Pani Romy spytać się czy
przywieźć nam grochówkę w osobnych termosach, czy w termosach z grochówką
sponsorowaną dla ZOKu, a oni nam ją dostarczą. Później przez telefon Pan Kot
powiedział, że przywiezie nam w osobnych termosach, bo Pani Roma stwierdziła,
że to są całkiem osobne imprezy (co oczywiście jest prawdą).
I tutaj zaczęły się problemy.
Pani Roma zadzwoniła do prezes Euroregionu i powiedziała, że nie będzie
bigosu bo załatwiła i to odpłatnie grochówkę dla nas (co jest absolutnym
kłamstwem, bo ani załatwiła, ani odpłatnie).
Później jak wyszło to na jaw, to P. Roma powiedziała, że zrobią nam bigos,
jeśli damy na to kiełbasę, zgodziliśmy się, bo Pan Pokutyński miał nam
sponsorować kiełbasę.
I na jakiś czas był spokój.
Tydzień przed imprezą P. Roma zawiadomiła nas, ze da obiecane auto, ale sami
musimy mieć paliwo, na szczęście akurat mieliśmy spotkanie z zastępcą
burmistrza i powiedział, że paliwo załatwi.
Dwa dni przed wyjazdem p.Roma zrezygnowała z dawania nam samochodu. Tylko
dzięki cudowi udało nam się z pomocą burmistrza załatwić zastępczy samochód.
Teraz będzie najgorsze.
Pan Pokutyński dał kiełbasę, tylko mniej niż planował, mimo wszystko
dostaliśmy aż 10kg.
5kg poszło na leczo, które robi jedna z mam członka bractwa i 5kg poszło na
nasz bigos (ZOK zlecił zrobienie bigosu Ośrodkowi Pomocy Społecznej).
Pani Roma oburzona zadzwoniła, że daliśmy za mało kiełbasy i mamy dowieźć
jeszcze 8kg (koszt około 50zł). My nie możemy tego dokupić, bo i tak z naszej
kieszeni poszło już około 400zł na imprezę, za którą to właśnie my powinniśmy
dostać pieniądze. Chcieliśmy by zrobiona nam w takim razie postny bigos, ale
okazało się to niemożliwe, więc chcieliśmy zabrać kiełbasę i samemu zrobić
bigos i to też okazało się niemożliwe bo….
Kiełbasa została wykorzystana do bigosu dla ZOKu !!!!!
Czyli my biedni rycerze dopłacamy się ZOKowi do jedzenia!!!!
Za 15kg kiełbasy (około 150zł) mieliśmy dostać 30 porcji bigosu??? Przecież
to niedorzeczne! Nie dość, że organizujemy imprezę dla ZOKu, to jeszcze
musimy im za to płacić????
Kiełbasę mamy dowieźć jutro do 13:00.
Czyli stracimy całą kiełbasę, którą przez swoją dobroć sponsoruje nam Pan
Pokutyński i Pan Rajewski na rzecz ZOKu.
Podsumowanie:
Na imprezę gdzie chorągiew powinna zarobić od 2 tys. wzwyż straciliśmy już
około 400zł (a niedługo będzie więcej), dopłacamy ZOKowi do jedzenia dla ich
gości i nic nie otrzymujemy w zamian.
Na szczęście pomagają nam sponsorzy, bez nich ZOKowi skutecznie udałoby się
zniszczyć całą imprezę na rzecz Dni Złocieńca.
Edytor zaawansowany
  • 33kk 12.08.05, 20:50
    Skandal. O tym,że w ZOK-u dzieje się źle pisał już wielokrotnie TPD. Wszystko
    się potwierdza. Takie działanie przygasi nawet najtwardszych zapaleńców.
  • maciej972 19.08.05, 22:13
    piszecie wszyscy bzdury żeby o tym pisa trzeba w tym siedziec pozatym myślę że
    jeżeli ktoś nie jest zaorientowany w zasadach finansowania jednostek kultury
    nie powinien się wypowiadac !!!!
  • misiu222 12.08.05, 21:12
    skandal to jest to co ty tu wypisujesz, nie masz innych problemow niz jakas
    kielabasa, nie chcesz to nie organizuj - i tak te imprezy z tymi rycerzami sa
    smieszne i nudne. nie wiem ale czytam od dwoch dni i widze ze coraz wieksze
    problemy od niemcow po kielbase - daj spokoj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 33kk 12.08.05, 21:28
    Przy okazji organizacji takich imprez nieraz niewielka rzecz może wszystko
    zapsuć. Wszystko musi być dograne na ostatni guzik. Najłatwiej powiedzieć - NIE
    ORGANIZUJ, NIE BAW SIĘ W TO, po czym włączyć DVD i obejrzeć Rambo 7, popijając
    piwo.
  • wuster 12.08.05, 21:40
    Tak, utyskiwanie na wszystkich i wszystko to taka poważna, polska choroba.
  • selion 12.08.05, 21:29
    Oczywiście, że możemy nie organizować, ale po to jesteśmy by wspierać nasze
    miasto, tylko jak to robić jak ZOK nam to utrudnia? Rycerze może są dla ciebie
    nudni, może wolisz pograć sobie w GTA, albo oglądać telenowele czy iść na jakąś
    techno dyskotekę, jednak jest wielu ludzi, których historia i dziedzictwo ich
    miasta interesuje, dlatego twoją opinię traktuję jako całkowicie subiektywną.
    Uważasz, że kiełbasa to nie problem, to chętnie przyjmę od Ciebie te 50zł na tą
    kiełbasę i po kłopocie.
    Gdybyś był bardziej dociekliwy zobaczyłbyś, ze nie chodzi o kiełbasę, tylko
    pokazanie nieprawidłowego zachowania ZOKu na przykładzie jakim jest ten
    nieszczęsny bigos. Skoro dla ciebie ten temat jest nudny, to ciekawe jest, że
    specjalnie zarejestrowałeś się na forum by na ów topic odpisać.
  • 33kk 12.08.05, 21:34
    Zalecam lekturę kilku ostatnich numerów TPD. Ta przysłowiowa "kiełbasa" to szyt
    góry lodowej. Trzeba się trochę zainteresować tematem,a nie przeczytać jeden
    wątek i zabierać głos.
  • misiu222 12.08.05, 21:44
    dobrze, dobrze - ale po co roztrzasac, nie chca dac nie robic i po klopocie,
    sami przyjda:)))
  • pikpok0 12.08.05, 22:30
    Nie, robcie ta impreze bo to naprawde fajna sprawa.Slyszalem ze w ZOKu zle sie dzieje ale tylko z tygodnika a to malo wiarygodne zrodlo ale po tym co tu napisalas to jestem strasznie zdziwiony i zazenowany. Kiedys troszke siedzialem w organizacji takich imprez i choc mielismy budzet o wiele skromniejs niz ZOK to za podstawe uwazalismy zapewnienie wystepujacym u nas ....( rozne rzeczy sie dzialy wiec nie bede precyzowal) dojazd , wyzywienie okolicznosciowe upominki bedace pamiatka , no i jezeli budzet pozwolil to skromna zaplate i wiem ze wiekszosc osrodkow funkcjonuje na podobnych zasadach , wiec dziwie sie strasznie pani Romie ktora ma juz chyba troche doswiadczenioa w tym fachu.
    Kurde przeciez to ona sama powinna wam zaproponowac wyzywienie az nie chce sie wierzyc
    PS pare godzin rozmawialem z mama na temat dni Zlocienca i stwierdzila ona ze w Zlociencu ZOK tak naprawde to niec nie zrobil bo za rozrywki sportowe odp OSiR za spichlerz wy i chyba tak faktycznie jest
    SZOK
  • zlocieniec 13.08.05, 00:00
    przed chwilą wróciłem z tego 'teatru prawdziwego', jak stwierdzil mój
    przyjaciel było to " żenujące".
    Kto był to widział, kto nie to nic nie stracił.
    Jacy organizatorzy takie imprezy...:(
  • typodrom 13.08.05, 10:00
    Problem jest głębszy niż kiełbasa. Kulturą jest to co robią twórcy. Rycerze
    stworzyli samych siebie i wszystko co jest związane z widowiskiem. ZOK nie
    ywmyślił niczego, tylko wszystko kupił (kiełbasę, zespoły muzyczne, noclegi,
    itd. itd.). Czy to jest kultura? To jest rozrywka i nie powinien nazywać się
    ZOK tylko Publiczny Ośrodek Rozrywki. To nie władza powinna robić kulturę dla
    ludzi. Kulturę robią ludzie sami dla siebie, tak jak Wataha i różni zapaleńcy.
    Może misiek chciałby, by władza zrobiła mu kulturę, nakarmiła go, przyodziała i
    myślała za niego?
    Misiek, dowiedz się, za ile zrobiono IMPREZĘ (nie kulturę)i czy ty jak byś
    dostał te pieniądze nie zrobił byś taniej i lepiej i jeszcze może byś zarobił
    na tym. Wykonał byś kilka telefonów do zespołów (chętnie przyjadą, bo muszą
    zarabiać, znam się na tym, bo miałem do czynienia z ośrodkami kultury)
    zorganizował sponsorów itd. i zostałoby ci jakieś 5 tys. zł. Nie chcesz?
  • misiu222 13.08.05, 08:53
    hahahahhahaha
  • havana19 13.08.05, 11:13
    selion masz racje!!! nie dosc,ze robicie cos dla miasta,w ktorym nikt nic nie
    robi to jeszcze nie macie poparcia(nie mowie tu oczywiscie o wszystkich) a ten
    ZOK razem z ta szanowna pania to poprostu przegiał!!! ale nie poddawajcie sie,
    mam nadzieje, ze dzieki Wam impreza z okazji Dni Złocienca bedzie udana!!! p.s.
    ale jak tak dalej bedzie sie dziac, to nie wiem, czy nawet Wy dacie rade z tym
    wszystkim wytrzymac.... Pozdrawiam
  • misiu222 13.08.05, 16:28
    w sumie macie racje, chyle czolo i przepraszam. ale dlaczego jeszcze taka pani
    tam pracuje, znam wielu ludzi, ktorzy beda bardziej odpowiedni na jej miejsce,
    np Krzys Zacharzewski.
  • sircom2 17.08.05, 08:33
    Od zawsze z Zok-iem były problemy czy za władzy Pani Romany czy wcześniej za
    Pana Spychniewskiego. Wydaje mi się iz to z powodu małej i cichej rywalizacji.
    Zok nie przykładał się do imprez których nie był głównym organizatorem, a inni
    organizatorzy tacy jak Czarna Watacha, Gród Sokoła i inni krytykowali Zok.
    Obecnie za kiełbasę i paliwo sam pamiętam spory o nagłośnienie i kurczaki o
    dotacjach nie wspomnę. Ale wydaje mi się to zrozumiałe (ale nienormalne),
    obecna szefowa Zoku chce (musi) udowodnić że pieniądze które otrzymuje wydawane
    są z głową i są niezbędne, gdyż jak by to wyglądało gdyby okazało się że w tym
    wypadku Watacha zorganizowała lepszą impreze (festyn) za minimalne pieniądze
    (koszt 50-100 zł paliwa i powiedzmy 50 zł bigos :) )chodź oczywiście potrzeby
    pewnie są większe. Może warto się zastanowić nie "po co wojsko" tylko "po co
    Zok??" zapraszam do nowego wątku na forum mam ciekawy pomysł do dyskusji.
  • sjd 17.08.05, 12:01
    Nasz koszt (rycerstwa) jest dużo większy. Chorągiew Pomorska to również ludzie
    ze Szczecina i Złotowa. Przyjechałem na wezwanie Czarnej Watahy na własny koszt
    i własnym samochodem, nie licząc zrzutki na kiełbasy. Samo paliwo 200 km w
    obydwie strony to prawie 50 PLN. W sumie mogę powiedzieć, że jestem
    współsponsorem Dni Złocieńca :) I to nie ja jeden. Cała Chorągiew Pomorska z
    Czarną Watahą na czele.
    Przyjechałem, gdyż jako Chorągiew Pomorska pomagamy sobie wzajemnie w różnych
    sytuacjach. Osobom z Czarnej Watahy należą się ogromne brawa za to, że
    zorganizowali dla swojego miasta taką imprezę jak "Rycerskie Życie". I za to,
    że im się chce.
    wdp.blox.pl
    --
    piesza.blog.onet.pl
  • selion 17.08.05, 12:23
    I tutaj wielkie podziękowania dla całej Chorągwi Pomorskiej. Bez was ta impreza
    nie byłaby taka jaką mieli okazję oglądać złocienianie. Absolutnie zasługujecie
    na miano współorganizatorów i tak też napisaliśmy na plakacie osób
    wspomagających :)
  • sjd 17.08.05, 12:41
    Dzięki za podziękowania :) A tak naprawdę to i tak przyjechaliśmy dla Was i
    żeby się świetnie razem bawić. I ja Wam dziękuję za suuuper atmosferę! :)
    --
    piesza.blog.onet.pl
  • rzapa1 18.08.05, 11:29
    W sumie mogłbym tu powielić swoją wypowiedź z tematu alternatywa dla zok. W
    sumie to co się stało to specjalnie mnie nie dziwi, bo to co robi ZOK jest
    skandaliczne i co najlepsze nie dzije się to od niedawna. To o czym pisze
    Selion to faktycznie masakra. Jak tak dalej pójdzie to i Czarna Watacha tak jak
    Gród Sokoła zostanie zniechęcona i nie będzie działać w Złocieńcu na czym
    straci tylko miasto i jego mieszkańcy.
    Cała sytuacja jest tym bardziej śmieszna że na organizację Dni Złocieńca zawsze
    były przeznaczane spore pieniądze. W tym roku ponoć ponad 45 000, są to nie
    potwierdzone informacje, ale wiarygodne. Tak więc Czarna watacha zrobiła
    imprezę, za którą powini im zapłacić conajmniej 2000 zł. A tu jak się okazuje
    nie dostają nic i sami dokładają do imprezy Zoku, który miał dość wysoki budżet.
    Jak tak dalej pójdzie to następne Dni Złocieńca w ogóle się nie odbędą.

    Takie działania skutecznie dobijają ostatnie gwoździe do trumny. Niedługo nikt
    nie będzie chciał tu działć.
    Ja osobiście nie wychodzę już z własną inicjatywą w Złocieńcu, bo to nie ma
    sensu. Nie z tymi ludźmi. Oczywiści jeśli sami zaproponuję i na uczciwych
    warunkach to tak, ale wątpię w to że tak się stanie.

    A żeby pokazać co traci Złocieniec to poczytajcie:
    www.freha.pl/viewtopic.php?t=7009
    www.kulturabornesulinowo.pl/index.php?go=imprezy16
    Imprezę tą zorganizował Gród Sokoła wraz z Ośrodkiem Kultury w Bornem
    Sulinowie. Wszystko wynikło z inicjatywy właśnie tamtejszego ośrodka.
    Można działać i można robić imprezy, ale muszą być do tego odpowiedni,
    odpowiedzialni i chętni do działania ludzie.

    Łatwo jest powiedzieć, że jak nie chcesz to nie rób bo rycerstwo i tak jest
    śmieszne. Dla mnie śmieszne są dyskoteki, siedzenie w domu przed komputerem,
    śmieszne jest siedzenie na ławce i picie piwka plując przy tym na chodnik,
    ćpanie i picie taniego wina w bramie.
    Śmieszne jest to że ZOK zamiast pomagać i być kulturalny takim nie jest.
  • selion 19.08.05, 15:26
    Dziś się dowiedziałam, że niektózy członkowie Eureregionu mają przykrości z
    powodu tego topicu. Na przykład Prezes stowarzyszenia od ZOKu dowiedziała się,
    że "nieźle ich obsmarowaliśmy". Oznacza to, że ZOK czyta te forum i jeśli
    faktycznie chce rościć do kogoś pretensje, to niech napisze je tutaj pod moim
    adresem i wytłumaczy (usprawiedliwi) swoje zachowanie.
    Jeśli to nie wystarczy, proszę do mnie zadzwonić (661 225 033 - pytać o Anię),
    umówić sie na spotkanie i pogadać, chętnie dowiem się skąd takie antykulturalne
    zachowanie w ZOKu.
    Proszę też nie odbierać mojego postu jako osobisty atak na pojedyńczych
    pracowników, a jedynie jako ogólnikowe podkreślenie działania instytucji.
    I na koniec żeby nie było, że to tylko "anonimowa pyskówka" podpisuję się
    imieniem i nazwiskiem:
    Pozdrawiam cały ZOK:
    Anna Tratnerska
  • pikpok0 19.08.05, 15:43
    ja tez moge zadzwonic ? :)
  • selion 19.08.05, 16:47
    Możesz mi przysłać sms'a, tylko ładnego z pozdrowieniami ;D
  • pikpok0 19.08.05, 22:59
    Skoro piszemy bzdury to Macieju oswiec nas.
    CZEKAMY
  • rzapa1 20.08.05, 10:19
    Zaraz okarze się że Maciej pracuje w Zoku, albo pracują tam jego znajomi lub
    bliscy. Co miało by być innego w zasadach finansowania ZOKu takiego czego byśmy
    nie rozumieli lub nie wiedzieli??
    To wszystko jest tak proste jak budowa cepa. Wystarczy odrobina wysiłku, a nie
    siedzenie na stołku i branie pieniędzy.
    Wystarczy chęć działania, co z resztą kiedyś sam udowodniłem jak również nie
    szukając daleko udowodniła to Czarna Watacha. Wystarczy chcieć.
  • selion 20.08.05, 12:02
    Może jestem źle poinformowana, ale liczę, że wówczas Pan Maciej mnie poprawi,
    ZOK dostaje 400 tys. na rok + dofinansowania na organizowanie imprezy na
    przykład 45 tys. na Dni Złocieńca. Pieniądze może wydać na różne sposoby:
    faktura lub umowa (o dzieło czy zlecenie), a Stowarzyszenie może i jedno i
    drugie dać, co w tym jest niejasnego?
    Czy załatwienie jednego darmowego posiłku dla grupy występującej jest problemem
    dla ZOKu? Przypomnę, że Chorągiew Pomorska przyjechała w piątek, była całą
    sobotę i w niedzielę wyjechała, a my chcieliśy tylko jednego ciepłego posiłku
    dla grupy i transpotr na sprzęt.... to ZOK już nawet z takimi sprawami ma
    kłopoty? Jak tacy ludzie mogą organizować całą wielką imprezę, skoro nie
    potrafią zorganizować jedzenia? Proszę wytłumacz mi drogi Macieju, co w tym
    jest dla ciebie takie niejasne.
  • zlocienianka 20.08.05, 14:52
    1. Forum jest od tego, żeby wyrażać swoje opinie. I bardzo dobrze, ze o tym
    napisałaś :).
    2. selion napisała:
    > to niech napisze je tutaj pod moim
    > adresem i wytłumaczy (usprawiedliwi) swoje zachowanie.

    I jak, odezwał się ktoś w tym celu??

  • pikpok0 20.08.05, 15:33
    spokojnie pewnie sie odezwa tylko pozniej bo teraz jest weekend wiec maja wolne
    :)
  • selion 23.08.05, 13:53
    Dziś miałam bardzo miłą rozmowę z jedną z pracownic ZOKu. Zaproponowano nam
    spotkanie z dyrektorką i wyjaśnienie paru spraw, gdyż przykrości jakiś
    doznaliśmy mogą wynikać z niedomówień i pewnych niejasności, może wszystko się
    wyjaśni. Rozmawiając z tam miłymi i inteligentnymi osbami jak owa pracownica
    odzyskuję wiarę w ZOK. Może uda nam się jeszcze dojść do porozumienia. :)
  • rzapa1 23.08.05, 14:11
    Nadzeiję można mieć zawsze :)) tym bardziej, że pani Kowalewicz jest osobą
    bardzo komunikatywną, i kompromisową czego nie można powiedzieć o poprzedim
    dyrektorze Zok (z którym to doszło do nieporozumień poodczas organizacji naszej
    imprezy). Najgorsze jest dalej to że tych wszystkoch nieporozumień można było
    uniknąć, a mimo wszystko one były. I choćby, niewiem jak, wyjaśniać te
    nieporozumienia, to niesmak zawsze zostanie i małe (ale zawsze) uprzedzenie do
    tego typu instytucji.
  • pawelek86 24.08.05, 01:13
    To chyba była wasza pierwsza impreza i widać brak doświadczenia. Opluwanie ludzi którzy zrobili więcej dla miejscowek kultury niż ty masz włosów na głowie jest nie na miejscu. No chyba że że masz 14 lat. Dlaczego nie odzywają się hooplowcy którzy organizują zlot motocykli?? A przecież też korzystają z pomocy ZOKu czyżby mieli większe umiejętnosci w organizacji imprez?? A może umieją poprostu sensownie rozmawiać. A i tak na koniec jeśli ktoś jest starszy to przez szacunek wymagane jest pisanie pełnego imienia czyli p.Romana. Nauczcie się tego watachowcy bo czas nie zatrzymał się w średniowieczu.
  • selion 24.08.05, 08:26
    "No chyba że że masz 14 lat. "
    raczej jestem trochę starsza i to nie była pierwsza impreza, wcześniej było
    organizowanych sporo imprez, jeśli nie pamiętasz, znaczy to o Twojej małej
    wiedzy, co w ogóle dzieje się w Złocieńcu :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Cieszę się żę dzięki temu tematowi przybyło nam wielu forumowiczów
  • zlocieniaszek 24.08.05, 08:43
    przybylo nowych ludzi forumowiczow, poniewaz ludzie nie moga juz patrzec na to
    co wy tu wypisujecei na ZOK. pewnie nikt z bractwa nie poszedl do ZOK-u po
    Dniach Złocieńca i nie powiedział co go tak zabolało i jakie ma uwagi co do ich
    działań. wiadomo. wybraliscie najlepszy sposob. w wygodnym krzesle, z kawka, w
    domku, pod jakims nieznanym nickiem pojezdzac na innych. gratuluje pomyslowosci.
  • sjd 24.08.05, 08:54
    Zlocieniaszek: na razie jedyną osobą, ktora podała swoje imię i nazwisko jest
    Selion. Jak rozumiem "Zlocieniaszek" to nazwisko? A może imię?
    Sławomir Dereszkiewicz
    --
    piesza.blog.onet.pl
  • zlocieniaszek 24.08.05, 09:16
    jestem dopiero od wczoraj na forum. a zlocieniaszek to po prostu nick. nie bede
    sie ujawnial poniewaz forum jest anonimowe a to ze ty i selion sie ujawnilescie
    to tylko i wylacznie wasza sprawa. moge tylko dodac ze nie jestem pracownikeim
    zok-u tylko zwklym mieszkancem zlocienca
  • selion 24.08.05, 09:04
    5 lat temu była impreza organizowana przez ZOK na stadionie. Bez naszej wiedzy
    nazwa bractwa (wtedy jeszcze Gród Sokoła) została umieszczona na plakacie. Była
    rozmowa z ZOKiem, właściwie sprzeczka, w końcu bractwo zgodziło się wystąpić
    (zostało postawione przed faktem dokonanym)oczywiście wkładając w to własne
    pieniądze.
    Kiedy bractwo miało wystąpić (czekało 3 godziny, bo ciągle występ był
    przekładany), osoba reprezentująca ZOK powiedziała, że jednak "dzisiaj nie
    wystąpicie".
    Nawet zespół, który wtedy grał dowiedział się o naszej sytuacji, powiedział,
    żeby pokaz zrobić podczas ich występu i tak też się stało.
    I co? Była wtedy rozmowa z ZOKiem i jak grochem o ścianę, bo każdego roku
    zawsze ZOK nas pniżał za to, że dla miasta robiliśy imprezy (zarówno Gród
    Sokoła jak i Czarną Watahę).
    Post pisałam tylko i wyłącznie w swoim imieniu, więc proszę nikogo więcej nie
    oskarżać, że "ujawniłam" takie informacje.
  • zlocieniaszek 24.08.05, 09:12
    ale reprezentujesz bractwo. a bractwo to ogół. jak opisujesz jakas sytuacje
    ktora dotknela was jako bractwo musisz sie liczyc z ocena bractwa a nie ciebie.
  • selion 24.08.05, 09:29
    Jeśli jeden pracownik ZOKu coś powie o czym kolwiek, czy mogę za to oskarżać
    ZOK? Tym bardziej, że u nas w bractwie nie ma jakiegoś spisu członków i umowy
    między nimi, każda osoba w życiu prywatnym reprezentuje tylko siebie, to
    normalna kolej rzeczy, nie wiem tylko, dlaczego tak trudno Panu to zrozumieć.
    Coś czuję, że niedługo te posty będą czytać tylko pracownicy ZOKu i ja :D
  • falkenburger 24.08.05, 08:44
    brawo Pawelek86, tez mysle tak jak Ty, jakos inne imprezy wypalaja, a jesli w
    gre wchodzi powazna sprawa typu grochowka czy kielbasa no to jest jak jest.
  • rzapa1 24.08.05, 10:19
    Hmmmm. I tu muszę powiedzieć że nie zgadzam się ani z Pawelek86, ani z
    Falkenburgerem. Pewnie dlatego że to właśnie między innymi mi powiedziano
    wówczas na stadionie że nie wystąpimy.
    Imprezy w Złocieńcu zeszły na psy i to jest fakt. Falkenburger nie byłeś na
    Dniach Złocieńca, a wierz mi była kicha (poza pokazem życia rycerskiego).
    Z resztą wystarczy przeczytać artykuł w Tygodniku Drawskim mojego ulubionego
    dziennikarza pana Tadeusza Nosel. Zawarł tam dokładnie to co można było
    zobaczyć w tych dniach.
    Ta grochówka i kiełbaski to kropla przepełniająca puchar, który napełniał się
    od jakiegoś czasu. Myślę, że i pozostali występujący mogli by powiedzieć co
    było nie tak, jednak sądzę że tylko rycerz ma do tego odwagę i głośno mówi co
    jest nie tak. Tylko że wszyscy postrzegają to jako krytykanctwo, a nie coś
    konstruktywnego. Coś dzięki czemu będzie można uniknąć błędów w przyszłości.
    Niestety moje doświadczenie (po organizacji 3 masowych imprez w Złocieńcu) mówi
    mi, że to konstruktywnie nie będzie tak odebrane i dalej będzie to co jest, a
    nawet gorzej. Smutne ale prawdziwe.

    Do Pawełek86 i Złocieniaszek. Może opiszecie swoje doświadczenia. Co
    zrobiliście i jak wam pomogła przy tym, instytucja którą tak bronicie.

    I nie mówcie o imprezach które nie dzieją się w Złocieńcu - typu zlot
    motocykli. Bo to się dzieje w Cieszynie. Miasto ma z tego tylko wielkie G, a
    kożysta tylko właściciel pola namiotowego, no i może jakiś sklepik z piwem w
    Cieszynie.
    To samo odnosi się do turnieju piłki plażowej rozegranej podczas Dni Złocieńca
    na plaży w Cieszynie. To nie jest Złocieniec i nie powinno to być wpisane w
    plan tych dni. Tak samo jak i Spływ kajakowy.
  • pikpok0 24.08.05, 16:08
    Tu sie z tobą nie zgodzę kolego rapa 1 . Moim zdaniem dobrze sie stalo ze turniej w cieszynie zostal podciagniety pod ta impreze bo z tego co mi wiadomo to w Złociencu nie ma warunkow do jego rozegrania a w Cieszynie i tak wiekszosc ludzi ze Złocieńca spędza czas .Cieszyno nalezy przeciez do gminy Zlocieniec a w turnieju braly udzial prawie same druzyny ze Złocienca a organizatorem byl OSiR Złociniec a nie wlasciciel Gesiej Łączki
  • zlocieniaszek 24.08.05, 23:26
    Dzialam w organizacjach studenckich, ktore orgaznizuja zycie studentom przez
    caly caly rok akademicki. Niestety musze przyznac ze potrafilbym zorganizowac
    taki festyn jaki zorganizowala CZW. I nie bylaby to duza sprawa dla mnie
  • pawelek86 24.08.05, 23:29
    Sam byś sobie poradził naprawde:D Zazdroszcze ci kunsztu i pomysłowości:D Takom impreze zorganizować to jst większe wyzwanie niż ADM w Poznaniu.:P Mają się czym chwalić ci nasi chłopcy z watachy. Prawdziwa chluba naszego miasta. Order orła białego dla nich się należy.hahaha
  • selion 24.08.05, 16:42
    Pawelek, przypuszczalnie jesteś za młody, żeby znać prawo polskie, ale są pewne
    granice pomówień, a one są karalne, pamiętaj o tym.. chociaż, z drugiej strony
    i tak nie ujawnisz swoich danych osobowych, bo wolisz być anonimowy, brawo za
    odwagę :D
  • pawelek86 24.08.05, 16:52
    hahahah znam prawo polskie i to pewnie dużo lepiej niż ty. Pomówienie polega na podawaniu do wiadomości publicznej - wiadomości hańbiących, godzących w cześć i dobre imię pomawianego. Żebyś znowu nie zarzucała mi że nie przedstawiam argumentów ponieważ robie to częsciej niż ty. Nie uważam za sensowne podawanie swoich personaliów.
  • falkenburger 24.08.05, 16:53
    brawo w koncu ktos pokaze tej seljon, ze tak naprawde to nie jest madrzejsza od
    radia
  • gawedziarz1 24.08.05, 23:15
    Zastanawiam sie tylko co ten rzapa pisze.Ośrodek kultury to instytucja miejsko
    gminna i imprezy w okolicach zlocienca to tez sa imprezy organizowane przez
    ZOK. Policz sobie ile jest wiosek kolo zlocienca i kazdy chcialby jakas
    impreze, a osrodek kultury jest tylko jeden.Swieto plonow,dozynki, dni
    warnilegu...itp., trzeba czytac plakaty i jezdzic po imprezach, a nie siedziec
    w domu i liczyc na to ze impreza bedzie najlepiej pod domem.WSTYD!!!
  • pawelek86 24.08.05, 23:23
    Zróbmy 356 dni w roku pokaz życia rycerskiego takie rok z życia rycerza najlepiej rok 1410. Albo lepiej napiszemy do TVNu niech zrobiom Big Brother z udziałem rycerzy to dopiero by była impreza. tylko nie wiem czy ta nasza watacha jest na tyle medialna. Bo na imprezah znają się świetnie
  • pikpok0 24.08.05, 23:46
    BRAWO
  • selion 25.08.05, 20:33
    Dzisiaj spotkaliśmy się z Panią dyrektor i paroma pracownikami ZOKu oraz z
    burmistrzem w urzędzie miasta. Po długiej rozmowie (ponad 2-godzinnej)
    doszliśmy do wniosku, że wszystkie problemy, które opisałam wynikły ze złej
    komunikacji między bractwem a ZOKiem, ze złego interpretowania wypowiedzi i ich
    dwuznaczności, oraz innego punktu widzenia na poszczególne sprawy.

    Panią dyrektor przepraszam, za używanie skrótu imienia (pracuje u mnie kobieta
    o imieniu Roma i byłam przekonana, że w przypadku Pani dyrektor to także jest
    pełne imię).

    Na zebraniu spotkaliśmy się jako dwie urażone grupy, a rozstaliśmy się z
    perspektywą miłej współpracy.

    Przepraszam też, że zanim opisałam problem na forum nie spotkałam się osobiście
    z Panią dyrektor, ale byłam zrażona wcześniejszymi bezskutecznymi próbami Grupy
    wyjaśnienia konfliktów osobiście. Faktycznie nie wzięłam pod uwagę tego, że od
    tego czasu zmienił się dyrektor i efekt takiego spotkania mógłby być inny.
  • zlocienianin 26.11.05, 01:17
    Działalność Złocienieckiego Ośrodka Kultury to kpina. Oprócz kilku pań w biurze
    i ogromnego budżetu z naszych podatków to tam nie ma nic. Gdzie jest
    działalność kulturalna? Orkiestra,zespoły muzyczne, wokalne, chór dziecięcy,
    chór dla dorosłych, teatr z prawdziewgo zdarzenia, liczne koła zainteresowań.
    Przeciez tam nie ma żadnych merytorycznych pracowników (no może jedna pani). Z
    tego co zauwazyłem to ZOK potrafi zorganizować tylko imprezy dla ludzi przy
    piwie latem. Często bywam w Polsce na różnych imprezach i widzę jak to się
    kręci. Wystarczy odpowiedni człowiek na stanowisku dyrektora, który potrafi
    scalić całe środowisko kulturalne. Za czasów panującej nam pani dyrektor chyba
    to nie nastąpi. ZOK nie jest przyjazny nikomu. No może tylko sobie i swoim
    pracownikom. 99% życia kulturalnego Zlocieńca to szkoły, parafie i inne
    organizacje, które zajmuja się taka działalnościa. Ciekawe ile to jeszcze
    potrwa? Przypomnę, że są to nasze pieniądze. Wydaje mi się, że dokładną sumę
    można zobaczyć w odpowiednim referacie UMiG w Złocieńcu.
  • selion 26.11.05, 12:36
    Z tego co się dowiedziałam, to w ZOKu jest wiele atrakcji: teart, grupy
    taneczne itp.. problem jest innej kwesji, po prostu nikt o tym nie wie. Kulturę
    też trzeba reklamować, bo reklama to potęga (studiuję Organizację Reklamy, więc
    mogę coś o tym powiedzieć).
    Ja osobiście chodzę na batik, ale do Drawskiego Domu Kultury, zachęciły mnie
    powywieszane batiki w centrum miasta.
    Złocieniaków trzeba informować co się dzieje w ZOKu, zachęcić młodzież do innej
    możliwości spędzania czasu niż przy browarku.
    Ostatnio przy byłych delikatesach powstała duża tablica informacyjna o seansach
    filmowych w naszym arktycznym kinie Mewa ;)
    To już duży plus.
    Pamiętam,że kiedyś zorganizowany był konkurs na plakat na imprezę szantów, to
    było już coś.
    Niestety takie małe kroczki wiele nie zmienią.
    Niedługo będzie internetowa strona informacyjna ZOKu, to ogromny postęp, teraz
    trzeba pamiętać jeszcze o tych Złocienikach, którzy nie mają internetu
    i "zaszaleć" na mieście :)
  • zlocienianin 26.11.05, 22:37
    Jeżeli oceniasz działalność kulturalną istnieniem grup tanecznych, którym nawet
    do poziomu wojewódzkiego jest bardzo daleko to myślę, że nie masz pojęcia na
    temat KULTURY. Strona internetowa ZOK - u nie zmieni sytuacji beznadziejności w
    Złocienieckim Ośrodku Kultury. Tworzą ją ludzie na przełomie wielu lat a nie
    plakaty czy imprezy. To tyle na razie.
  • selion 26.11.05, 23:28
    Właściwie pytam tylko z ciekawości.
    Jak nzywają się grupy taneczne i teatralna ZOKu i jakie są ich osiągnięcia?
    Przypuszczam, że najlepiej w tej sprawie będzie orietnował się Złocienianin,
    gdyż jak widzę bardzo dużo wie na temat ZOKu.
    Co do kultury to tak się składa, że moje wcześniejsze studia dotyczyły właśnie
    jej... ale co ja się tam znam, proszę drogiego złocienianina o wypowiedź.
  • pikpok0 27.11.05, 00:25
    Hehe zlocienianin zastanawiam sie podczas ktorej imprezy zauwazyles ze zlocienieckie zespoly znaczaco odbiegaja od zespolow z czolowki wojewodztwa ?
    Ja tam czolowki nie widzialem ,a tylko kilka zlocienieckich zespolow i musze przyznac ze bardzo mi sie podobaly
    Ale co ja tam wiem, w koncu jestem tylko z prowincjonalnego Drawska
  • pawelek86 27.11.05, 22:19
    W ZOKu jest olbrzymia liczba kól zainteresowań. począwszy od grup teatralnych (mamrot) poprzez taneczne (nazw nie pamiętam chyba reamitance os skills) grająco-śpiewające:)(Darskowiacy)recytatorskich Złocienie do plastycznych. W niedługim czasie będzie kurs wyplatania z wikliny. Jak ktoś jest pare tysięcy kilometrów od Złocieńca i nie wie nic na temat działalności to łatwo mu krytykowac. A imprezki przy piwie też są potrzebne bo imprezy robi się dla ludzi. Co do reklamy to po części masz racje ale tylko po części. ZOK reklamuje się gdzie może (plakaty,radio) może to i trochę mało ale póki co na telewizję publiczną ich chyba nie stać:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka