Dodaj do ulubionych

Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ??

17.08.05, 09:16
Mam kilka pytań i kilka odpowiedzi czy dobrych sami oceńcie.
Na Zok większość narzeka bo kiełbaski bo paliwo bo było nudno itp.
Miasto czyli MY! daje na to nie małe pieniądze (jak nie wiadomo o co
chodzi…). Jeżeli coś NAM nie pasuje to zmieńmy to nie jest takie trudne. I
nie chodzi mi tu oto aby coś rozwalić i z tego zrezygnować jestem daleki od
takich myśli gdyż uważam że jeżeli chodzi o kulturę to i tak jej jest za mało
w naszym mieście a rozwalenie Zoku wcale by w poprawieniu tej sytuacji nie
pomogło.
Do rzeczy, mam wrażenie że istnieje słaba komunikacja albo jej nie ma wcale
na lini UMiG-> Zok. Niezależni organizatorzy i tak wszystko załatwiają w
urzędzie miasta a nie w Zoku co wydaje się trochę niezrozumiałe. Skoro jest
tak to czy nie uprościło by sytuacji lekkie rozbudowanie działu promocji
gminy (przeniesienie części pracowników z Zoku) a zrezygnowanie całkiem z
Zoku ? dla 2 większych imprez w roku (Szanty i dni Złocieńca) warto
utrzymywać cały wytwór jakim jest Zok?? Dla mnie jest oczywistym iż
przemianowany dział promocji spokojnie by sobie z tym poradził. Wiem że Zok
to nie tylko szanty ale jak okazuje się za inne przedsięwzięcia i tak
odpowiadają prywatne osoby lub małe organizacje (nie umniejszając roli) takie
jak euroregion czy właśnie Czarna Watacha. A wiadomo takie połączenie to
podejrzewam obniżenie kosztów o co najmniej 50 %.
Zamiast Zoku można lepiej zająć się małymi przedsięwzięciami osób
prywatnych lub stowarzyszeń łatwiej to kontrolować łatwiej rozliczać.
Dlaczego takie rozwiązanie jest tańsze? Ano jak brałem się za zorganizowanie
imprezy typu festyn kultury średniowiecza, nie miałem z tego nic poza
satysfakcją ale to mi wystarczyło. Jeżeli organizuje coś Zok trzeba zapłacić
poza kosztami imprezy pensję dla pracowników którzy wyrabiają nadgodziny
siedząc na takiej imprezie i mam czasami wrażenie że robią to bo muszą a nie
dla tego że chcą. Jest jeszcze kwestia sponsorów. Zawsze organizując imprezę
najpierw lataliśmy szukaliśmy sponsorów a dopiero w podbramkowej sytuacji
prosiliśmy o pomoc miasto czy Zok (bo mam wrażenie że to nie to samo) a Zok
robi odwrotnie najpierw szykuje kosztorys wysyła do miasta i ewentualnie
jeżeli braknie pieniędzy to szuka sponsorów, czy tak powinno być?? Czekam na
wasze uwagi i liczę na dyskusję w tym temacie.
Pamiętajcie mamy demokrację więc korzystajmy z jej dobrodziejstw a nie
tylko narzekajmy!
Obserwuj wątek
    • selion Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 17.08.05, 12:20
      Z Zokiem są problemy ponieważ jest tam niekompetentna kadra, bez pomysłów i
      polotu. Dać za byle co grubą kasę potrafi każdy, a przecież nie o to chodzi, by
      jakaś impreza opierała się tylko na jednym drogim koncercie, czy kosztownym
      pokazie sztucznych ogni.
      Ostatnio po nieudanych szantach wysłałam zapytanie do dwóch znakomitych grup
      szantowych o koszt występu, Shannon i Orkiestra Dni Naszych, zespoły są
      niedrogie, a przy tym naprawdę doskonałe (świetnie grają, dobrze bawią
      publiczność, są oryginalni). Orkiestra Dni Naszych napisała przy okazji coś
      takiego: (cytuję)
      "(...)Tak się zastanawiam... W Złocieńcu graliśmy wiele razy i z pewnością
      jesteśmy znani Złocienieckiemu Domowi Kultury. Miałem nawet w tym roku od
      nich propozycję zagrania na SZANTACH NAD DRAWĄ, po chyba 2 latach przerwy.
      Niestety ilość i terminy już zakontraktowanych koncertów nie pozwoliły nam
      przyjechać w tym roku.(...)"

      Tak samo było z Dniami Złocieńca, burmistrz Euroregionu spytał się miesiąc
      przed imprezą, czy nie można czegoś zrobić, bo ZOK się nie postarał.
      oznacza to, że ZOK rok przed imprezą woła o kasę, a miesiąc przed wymyśla co by
      tu zrobić.
      Zresztą ZOK powinien dla młodzieży organizować jakieś kółka hobbystyczne,
      spotkania, cokolwiek żeby pobudzić złocieniań, a tu tylko dwie imprezy: Dni
      Złocieńca i Szanty. Cały rok pracy by wymyśleć plan dwóch imprez?
      Złocieniecki Ośrodek Kultury powinien też wspierać i promować lokalnych
      twórców, a z tego co od nich usłyszałam, to tylko utrudnia im życie.
      Moim zdaniem ZOK powinien dalej istnieć, ale w innej formie z innymi ludźmi,
      powinny być profesjonaliści od promocji, reklamy, sztuki i kulturoznawstwa,
      osoby, które czują chęć działania i mają dużo pomysłów by kulturalnie rozwinąć
      miasto.
      Osobiście znam trochę ludzi, którzy swoją siłą przebicia i entuzjazmem oraz
      talentem potrafią zrobić doskonale dopracowaną i niesamowitą imprezę
      praktycznie z niczego. Którzy wydobywają z młodzieży ich talenty i potrafią z
      tego coś stworzyć.
      A tutaj w Złocieńcu cisza i szarość po wsze czasy :(
      • rzapa1 Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 18.08.05, 10:39
        Brawo, brawo, brawo.
        Najlepsze jest to, że piszecie o tym co ja zauważyłem już jakiś spory czas
        temu. Jak dla mnie to ta instytucja w tej chwili powinna być zlikwidowana. A
        utwierdziłem sie w tym przekonaniu ostatecznie po tegorocznych Daniach
        Złocieńca. Wydawało mi się że to właśnie Zok powinien się tym zając, ale jednak
        chyba się myliłem. Bo to co się działo podczas tych dni to porażka, poza jednym
        miłym akcenten, a mianowicie Pokazem Życia Rycerskiego. I nie mówie tego tylko
        dlatego że sam interesuje się średniowieczem, ale dlatego że to fakt. Podczas
        tych dni nie działo się nic, absolutnie nic dla mieszkańców, poza oczywiście
        pokazami życia rycerskiego.
        A wracając do ZOKu to sam miałem z nimi przeboje. Organizując wspólnie z Zokiem
        III Turniej Rycerski Grodu Sokoła Zok ograniczył się tylko przekazania
        pieniędzy i rozliczenia ich, oraz wyp[orzyczenia sprzętu nagłaśniającego. Było
        by dobrze, gdyby nie to że po 2 latach musiałem się tłumaczyć z faktur, na
        których widniały rzeczy których nie kupowałem, a które ponoć miałem zakupić na
        rzecz organizacji turnieju. No i w dodatku były pretensje, że jak się za coś
        bierzemy to powinniśmy do końca, a nie e Zok musi przy tymrobić - a byli
        oficjalnym współorganizatorem. Co do nagłośnienia to było ono, ale tylko w
        sobotę i co najciekawsze to kazano mi za nie zapłacić. Oczywiście nie
        zapłaciłem, bo nie została mi wystawiona za to faktura, o którą poprosiłem.

        Kiedyś wyszedłem z propozycją do Zoku , aby podciągnąć rycerstwo pod Zok jako
        sekcję działającą przy tej instytucji. Jednak nie było aprobaty ze strony Zoku.
        Uważam że działania takie jak moje czy Czarnej Watachy, tudzież ER2000 są nie
        na rękę ZOKowi. Bo przecież organizując imprezy dla ludzi za małe pieniądze
        pokazuje się że jednak można to zrobić i zmuszamy tym ludzi tam pracujących do
        jakiegokolwiek wysiłku.

        Ja osobiście dałem sobie spokuj z miastem Złocieniec. Za każdym razem kiedy
        próbowałem działać skutecznie mnie chamowano i rzucano kłody pod nogi.
        Oczywiście łatwo się nie poddawałem, ale ileż można dawać robić z siebie osła.

        Moja odpowiedź na pytanie tematu to : tak jest alternatywa. Zatrudnić tam osoby
        chcące działać, a nie brać tylko kasę, albo zlikwidować Zok i pozwolić działać
        innym.
        • zlocieniaszek Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 23.08.05, 23:47
          Wszyscy piszecie tylko o dwóch działaniach ZOK-u: Szanatch i Dniach Złocieńca.
          Widać, że albo całe dnie w roku szkolnym siedzicie w domu albo może uczycie się
          poza Złocińcem. Ale już naprostowuje wasze ubogie w wiedze na temat kultury w
          Złocieńcu umusły. Przedstawie działania ZOK-u tylko z roku 2005 (bo je
          pamiętam). A jest ich wiele. 13 stycznie 2005 r. w kinie "Mewa" odbyła się
          projekcja filmu "Wesele" Wojtka Smarzowskiego. Na premierze tej był aktor
          grający w filmie, Lech Dyblik. Człowiek ten pochodzi ze Złocieńca. Urodził się
          tu, wychowywał a teraz jest jednym z lepszych aktorów drugoplanowych w Polsce.
          Jego rodzina wciąż mieszka w Złocieńcu. Wraz z Panem Lechem Dyblikiem przyjechał
          Pan Bartosz Topa, aktor, producent filmu, kojarzony z rolą Zenak w serialu
          "Złotopolscy". Również w tym roku w kinie "Mewa" odbyła się premiera sztuki
          teatralnej "Wakacjuszka" z udziałem aktorki Pani Emilii Krakowskiej. Oprócz tego
          w sali kameralnej kina odbywają się wystawy prac tworców z okolic Złocieńca. 14
          lutego 2005 r. dzięki inicjatywie ZOK-u mieszkańcy Złocieńca mieli szanse
          obejrzeć wystawę „Sowieckie Piekło 1939–1956”. Więcej informacji tutaj:
          www.ipn.gov.pl/a_150205_wyst_zlocieniec.html.
          Oprócz tego przypomne o jednej z ważniejszych imprez w okresie wakacji jaką jest
          niewątpliwie "Turniej Sołectw o Złote Widły". W tym roku odbył się w Rzęśnicy na
          jeziorem. I tą impreze również w całości organizuje ZOK.
          Od paru lat dość często odwiedza nas również wspaniale śpiewający Michał Bajor.
          A teraz coś o grupach działających przy ZOK-u.
          Prawdziwą promocją teatralną dla Złocieńca jest działająca przy ZOK-u grupa
          teatralna "Mamrot" pod kierownictwem Panie Marleny Domżał. Dziewczyny (często
          nagradzane) grają naprawdę świetnie, napewno wiele z nich wyrośnie kiedyś na
          wspaniałe aktorki. Pod koniec roku szkolnego dziewczyny z "Mamrotu" wystawiły w
          kinie "Mewa" sztukę "Albertyna". To był prawdziwy teatr na wysokim poziomie.
          Dzięki zaangażowaniu Pani Romany Kowalewicz istnieje grupa tańca ludowgo. Są to
          naprawdę młodzi, ludzie którzy dzięki swojemu zainteresowaniu kultywowaniem
          tradycji ludowych uświętniją wiele uroczystości np. pod pomnikiem na ulicy
          Połczyńskiej (zwanym potocznie "gwiazdą"). Od wielu lat istnieje już zepół tańca
          współczesnego "Twist". To już prawdziwy zespół legenda. Dziewczyny występowały
          już w wielu miejscach. Otrzymały wiele nagród. Parę razy odwiedziły Bad
          Segeberg. Tańczą naprawdę wspaniale. No i niezpomnijmy o grupie breakdancowej
          "Resistance of Skills". Naprawdę zdolne chłopaki. Również co roku ZOK jest
          współorganizatorem finałów WOSP-ów w Złocieńcu. Mołbym tak wymieniać i
          wymieniać. A są to tylko działania ZOK-u w których zawsze w jakiś mały sposób
          uczestniczyłem. A ile jest takich o których nie słyszłem. Zastnówcie się co by
          było gdyby zabrakło ludzi tak oddanych kulturze w Złocieńcu jak "ekipa z ZOK-u".
          • selion Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 09:13
            Chyba nastąpiło jakieś małe nieporozumienie. Pisząc o dniach Złocieńca i
            Szantach piszemy o masowych i ogólnodostępnych imprezach w Złocieńcu, a nie
            wystawach czy jakiś konkursach, na prawdę wystarczy doczytać post.
            Mimo wszystko bardzo dobrze, że opisał Pan działalność ZOKu. Proponuję co roku
            opisywać, co będzie się działo i po roku zrobić jakąś gablotę i umieścić w niej
            zdjęcia i opisy imprez i eventów jakie zorganizował ZOK.
            Ostatnio Drawsko zrobiło taką gablotę z inwestycjami 2004-2005, świetny pomysł.
            • zlocieniaszek Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 09:34
              wie pani co odlaczam sie od tego forum bo zadko robie cos takiego jak pisanie na
              kogos bez ujawniania sie. raczej wole isc i powiedziec co o kim mysle prosto w
              oczy. widze ze pani to odpowiada takie cos. w koncu znalazl sie jakis rozmowca
              ktory popiera ta druga strone. nie poddaje sie, bo uwazam ze to nie jest zadna
              wojna tylko poprostu rezygnuje bo to sie bedzie ciagnalo w nieszkonczonosc.
              panicaly czas ma jakies uwagi co do pracy zok-u i bedzie teraz wyciagala tzw.
              brudy z przeszlosci i pisala wlasnie na tym forum. dziekuje za konwersacje i zegnam
              • selion Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 09:40
                brudy ZOKu??? Przecież teraz dałam (wydaje mi się, że ciekawy) pomysł jak
                rozpowszechnić i pokazać mieszkańcom osiągnięcia ZOKu.... to ja już nic nie
                rozumiem -_-
                Zresztą ja się podpisałam imieniem i nazwiskiem, dałam numer telefonu i
                zachęcem chętnych do pogadania na spotkanie, może razem moglibyśmy dojść do
                jakiś słusznych wniosków...
                  • selion Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 11:53
                    Gawedziarz1, czy mógłbyś się podpisać imieniem i nazwiskiem? Wpierw myślałam,
                    że wypowiadają się tutaj pracownicy ZOKu, ale teraz jestem pewna, że tak nie
                    jest, bo nie wierzę, że mieli by tak niski poziom wypowiedzi. Zresztą wczoraj
                    spotkałam się (bardziej przypadkowo) z jedną z pracownic ZOKu, była to genialna
                    i bardzo inteligentna kobieta, wyraziła swoją opinię, skrytykowała moje
                    posunięcie, ale też próbowała nas zrozumieć i się dogadać, zrobiła to z klasą i
                    uważam, że w ZOKu znalazłoby się więcej takich pracowników, dlatego chciałabym
                    się upewnić, że osoby, które tu się pojawiły zakładając tematy tylko po to by
                    poniżyć CZW, a wywyższyć ZOK nie mają nic z tą instytucją wspólnego.
                    Chodzi mi przedze wszystkim właśnie o gawędziarza, złocieniaszka i pawelek87.
                    • gawedziarz1 Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 13:16
                      Nie jestem zadnym pracownikiem ZOK-u.Po prostu nie wiem jak mozecie krytykowac
                      jakas instytucje. Nie bede nikogo ocenial, chcialem tylko powstrzymac to co sie
                      tu dzieje, bo to wcale nie swiadczy dobrze o naszym miescie.Zastanowcie sie
                      RYCERZE o czym wy piszecie, bo tak naprawde nie macie pojecia ile ludzi pracuje
                      przy imprezach i jak to sie odbywa...Naprawde nie chce mi sie juz z nikim pisac
                      na ten temat...
                      • selion Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 13:35
                        Czy ty w ogóle wiesz o czym piszesz? Napisałam w własnym imieniu, jakiś
                        przykrości doznaliśmy od ZOKu podczas tej imprezy, pisałam potem, że się
                        umówiliśmy na spotkanie i może coś się wyjaśni, zauważ, że wcześniej jako jedna
                        z nielicznych chwalę Złocieniec, kino, deptak, targi itp.
                        Skoro nie jesteś pracownikiem ZOKu dlaczego uważasz, że wiesz więcej o
                        organizacji imprez od nas? Powiedz jakie ty zorganizowałeś imprezy i jakie masz
                        doświadczenia.
                        Impreza to nie tylko zapłacenie komuś żeby wystąpił. U nas ręcznie robimy
                        tarcze, robimy sami zbroje, oręż, a to kosztuje ogrom pracy fizycznej i
                        psychicznej nie mówiąc o czasie. Parę lat zgłębiamy historię stroju by móc
                        sobie zrobić historyczne ubranie. Taki pokaz walk rycerzy kosztuje ich utratę
                        około 2-5 kilogramów po całym dniu kiedy noszą na sobie około 30kg uzbrojenia i
                        w słońcu osiaga to temparaturę ponad 40 stopni. Wszystko robimy własnymi
                        rękoma, wsadzając w to własne pieniądze, nie dostajemy wypłaty, za to że chcemy
                        podnieść poziom kultury historii.
                        Nawet projekt sztandaru kosztował nas dużo pracy, wysiłku, pieniędzy i
                        dokładnego poznania histori regionu, myślisz, że dwa srebrne wilki mamy od tak
                        sobie? Nie wyobrażasz sobie, co trzeba robić, by móc zorganizować taką imprezę,
                        samo czyszczenie potem zbroji to dobre parę godzin, złamał się jeden miecz,
                        poszukaj jakie są ceny mieczy, około 600zł tych krókich, dobrze, że sami je
                        robimy (a zwłaszcza nasz założyciel).
                        Bractwo to ciągłe treningi, studiowanie wiedzy, próby, ćwiczenia, wyjazdy.
                        Krytykujesz nas za to, a przecież sam piszesz, żeby nie oceniać rzeczy, o
                        których nie ma się pojęcia.
                        Dlaczego mam siedzieć cicho, kiedy uważam, że ze strony Pani dyrektor ZOKu
                        spotkała nas pewna niegodziwość?
                        Dlaczego wytykasz nam to, że zrobiliśmy tę imprezę, a potem wytykasz, że nie
                        robimy innych?
                        Dlaczego wytykasz mi anonimowość, kiedy się podpisałam, a sam jesteś anoniowy?
                        I ostatnie dlaczego zakazujesz nam wolności słowa i nas za to atakujesz?
                        Myślisz, że wyzywanie nas od czarnych zwierząt jest czymś na miejscu?
                    • zlocieniaszek Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 13:37
                      Jak wcześniej już pisałem ja również nie jestem pracownikiem ZOK-u tylko
                      zwykłym mieszkańcem. Mogłaś się liczyć że powstanie koalicja popierająca ZOK.
                      Ta koalicja będzie reagowała na każdą krytykę pracy ZOKu. Narazie należą do
                      niej gawedziach1, pawelek87 i ja, ale myślę że znajdą się inne osoby
                      popierające nas. Jeżeli ty będziesz nadal prowadziła tą dyskusje na forum my
                      będzmiemy skutecznie odpierać ataki.
                          • selion Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 14:17
                            :D
                            Proszę pokazać mi jak to mieszam ZOK z błotem, bo na razie to ja poczułam się
                            urażona za to co odczułam od ZOKu będąc w bractwie i napisałam to... to było to
                            mieszanie z błotem? Opisanie sytuacji jaka się działa przy imprezie rycerskiej?
                            Pan zaczął histeryzować jakbym conajmniej nazwymyślała różnymi wyzwiskami na
                            biedny ZOK w teleexpresie czy innych wielkich mediach.
                            Proszę mi pokazać te niby paszkwile.
                            Pan mówi o honorze? Kryjąc się za śmiesznym nickiem?
                              • selion Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 14:52
                                jasne..
                                "...niekompetentna kadra, bez pomysłów i polotu...".
                                Pisałam, żeby nie odnosić tego do siebie, bo nie jest to kierowane do
                                wszystkich poszczególnych pracowników, ale chyba Pan zapomniał o tym
                                wspomnieć...
                                Niekompetentna.. nadal tak uważam

                                "kompetencja (łc. competentia ‘zgodność, zdatność’ od competere ‘zbiegać się,
                                być zdatnym’) 1. zakres posiadanych uprawnień oraz pełnomocnictw do wykonywania
                                określonych czynności, zakres odpowiedzialności; także zakres wiedzy z danej
                                dziedziny."

                                To tak jakby powiedzieć, że nauczyciel, który nie ma wykształcenia wyższego
                                jest niekompetentny. Może Pan tak powiedzieć też w stosunku do mnie, że w
                                bractwie jestem niekompetentna, bo nie byłam w szkole aktorskiej (a przydałoby
                                się przy inscenizacjach), że w zakresie wiedzy o historii jestem
                                niekompetentna. I się z Panem zgodzę.
                                Dla mnie ktoś na poważnym stanowisku jeśli coś obiecuje (w prawie polskim umowa
                                słowna jest wiążąca), to powinien obietnice spełniać, nie powinno być żadnych
                                niedopowiedzeń i zatajenia informacji. To jest dla mnie niekompetencja.

                                Bez pomysłów i polotu z tego powodu, że jak napisał Tygodnik Pojezierza
                                Drawskiego "Dni Złocieńca były znów mało oryginalne, momentami prostackie"
                                "Wzorem minionych lat sięgających jeszcze róźnych okresów tak zwanego peerelu,
                                obchody "dni" najprzeróżniejszych miasteczek to najczęściej bezpretensjonalna
                                rozrywka podlana dobrym lub nieco gorszym piwem, budząca nieboszczyków muzyką,
                                straganami, na których każdego roku można dostać to samo i w tym samym miejscu.
                                Tak jest w Złocieńcu".

                                Dla mnie tutaj nic się nie zmienia, prócz tego, że znikają ciekawe imprezy,
                                które kiedyś były. Imprezy polegają właściwie tylko na rozgrywkach sportowych i
                                koncertach, dla mnie trzeba czegoś więcej, pomysłów, polotu. Trzeba czymś
                                zainteresować młodzież, na pewno nie kolejnym piwem i dyskoteką, widzę jak
                                małolaty sprzedają u mnie w klatce marichuanę. Co mają robić? Jeśli są jakieś
                                koła hobbystyczne, to nic o nich nie wiadomo, nikt się nimi nie interesuje.
                                Zwykłe szanty można urozmaicić prostymi tanimi sposobami, przeciąganie liny,
                                dla dziekaków pokaz wiązania węzłów marynarskich, jakieś zabawy i konkursy, w
                                tamtym roku był konkurs na plakat i bardzo to pochwaliłam, wygrał śliczny
                                rysunek, a teraz co było? Piwo i muzyka, nawet nie do potańczenia.
                                Rozumiem, że Pan chce bronić ZOK i ma Pan prawo, proszę robić to jednak w taki
                                sposób, żeby przypadkiem do ZOKu jeszcze bardziej nie zniechęcić.
                                • zlocieniaszek Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 15:08
                                  Nie wiem od jak dawna zaczytuje sie Pani w Tygodniku Pojezierza Drawskiego ale
                                  z tego co pamiętam to były na łamach tej gazety poruszane tematy bardzo
                                  osobiste dla niektórych i przez to gazeta straciła renome. Teraz ludzie którzy
                                  popierają poglądy w niej zapisane nie są poważnie traktowane w Złocieńcu. Cały
                                  czas Pani wypowiedzi oscylują wokół muzyki jaką mieliśmy okazję usłyszeć na
                                  Dniach Złocieńca (DJ Darq) i na Złocieniec Summer Party. Muzyka ta może się nie
                                  podobać Pani pokoleniu, ale czasy się zmieniły i to jest ówczesny rock'n'roll.
                                  Skoro znaleźli się ludzie (około 600 osób) którzy przyszli się bawić przy takim
                                  stylu muzyki to znaczy, że trzeba to kontynuować. Niech Pani sama powie jakie
                                  małe dziecko interesuje teraz się tym jak zawiązać węzeł marynarski. Teraz już
                                  8-latki intereują się komputerami. A przeciąganie liny. Prawie każda impreza
                                  była kiedyś związana z przeciąganiem liny. To już się zaczyna nudzić. Polot w
                                  organizowaniu imprez to właśnie zastępowanie innymi atrakcjami tego co się nie
                                  sprawdziło. Wiem to bo organizowałem Juwenalia w Koszalinie.
                                  • selion Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 15:27
                                    Jakna razie to nie jest stosowane zastępywanie starych atrakcji nowymi, tylko
                                    ich wycofywanie i zdanie się tylko na koncerty.

                                    "Cały
                                    > czas Pani wypowiedzi oscylują wokół muzyki jaką mieliśmy okazję usłyszeć na
                                    > Dniach Złocieńca "

                                    Pan chyba znów coś nie doczytał, pisałam o muzyce jaka była na Szantach.

                                    U nas ośmiolatki interesują się jak robi się kolczugę, dlaczego Pan uważa, że
                                    teraz dzieci to tylko przy komputerze siedzą i nic nie myślą? TO może w ogóle
                                    nic nie robić dla dzieci, bo siedzą przy komputerach, z domu nie wychodzą,
                                    zajmijmy się lepiej tymi co z domu wychodzą, na przkład nocą na popijawkę,
                                    doskonały pomysł :)

                                    "Nie wiem od jak dawna zaczytuje sie Pani w Tygodniku Pojezierza Drawskiego "

                                    Kupiłam dzisiaj i bardzo mi się spodobało parę tekstów, bo były... prawdziwe?
                                    Ach tak , Pan woli jak nikt nic nie mówi, przepraszam za przeoczenie.

                                    Tak się składa, że sama także pracowałam przy organizacji wielu imprez w
                                    Szczecinie, nie mających wiele wspólnego z rycerstwem, często były to "zwykłe"
                                    imprezy z muzyką jak na SUmmer Party, ale młodzież mogła tam zobaczyć tancerzy
                                    ognia, pokaz capoeiry, pokazy mody, tańce z drugiego końća świata i wiele
                                    innych rzeczy. Zawsze było coś nowego.

                                    Przeciąganie liny dla Pana to przeżytek i trzeba to wycofać... to może zespoły
                                    ludowe też wycofajmy, bo te babcie już od kiluset lat tak śpiewają :D
                                    W Szkocji przeciąganie liny i rzut palem to tradycja i każdy ją uwielbia,
                                    dlaczego w Złocieńcu nie może być żadnej tradycji?

                                    Proszę mi wybaczyć, że w moich wypowiedziach przeważają humorystyczne zdania,
                                    ale mimo wszelkich starań nie popsuł mi Pan dzisiaj humoru :)

                                    Mam pytanie.. bo dla mnie komputer to narzędzie pracy i muszę przy nim
                                    siedzieć, a Pan to tylko tak na gazecie ciągle siedzi? CO parę minut Pana
                                    odpowiedzi, dla mnie miło bo mam przynajmniej z kim pogadać ;)
                                      • selion Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 15:54
                                        W Złocieńcu mieszkam już od dłuuuuugiego jak dla mnie czasu, miasto mnie bardzo
                                        pasjonuję, więc próbuję wiedzieć o nim jak najwiecej z różnych źródeł,
                                        najczęściej historycznych, z dokumentów, spisów, kronik itp.
                                        Czasem człowiek po paru latach może wiedzieć o mieście wiecej niż osoba w nim
                                        mieszkająca, zależy to tylko od tego, jak bardzo się nim interesuje.
    • selion Re: Alternatywa dla Zoku - czy możliwa ?? 24.08.05, 15:59
      to na jakim Ty jesteś poziomie świadczą Twoje posty, sam dla siebie jesteś
      zgubą. Możesz mnie krytykować, ale nie możesz mnie obrażać, to już od dawna
      powtarzane przeze mnie przysłowie. Chętnie posłucham więcej twoich uwag na mój
      temat, możesz nawet od mnie zadzwonić i sobie nawrzucać ile chcesz. Zrób
      topic "WYZWISKA NA SELION" i nie zapomnij się podpisać imieniem i naziwskiem,
      jeśli starczy Ci odwagi. Trochę mi przykro, że za ZOKiem stawiają się TAKIE
      osoby.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka