Dodaj do ulubionych

TYGODNIK POJEZIERZA DRAWSKIEGO

19.10.03, 21:02
Pojawił się nowy tygodnik regionalny TYGODNIK POJEZIERZA
DRAWSKIEGO.Czytaliście? Proszę o opinie.
Edytor zaawansowany
  • wuster 23.10.03, 13:27
    Jeszcze nie wpadł mi w ręce.Od kiedy się ukazuje? Kto jest wydawcą?Mam
    nadzieję ,że nie ma nic wspólnego z Gazetą Drawską.
  • 33kk 24.10.03, 21:19
    W zeszłym tygodniu widziałem nr 2 tygodnika.Wydawca jest z Łobza(szkoda,że nie
    miejscowy)ale redakcja mieści się w Złocieńcu.Wśród autorów pojawiają się
    nazwiska związane z dawną Gazetą Złocieniecką i raczej (na szczeście)nie ma
    nic wspólnego z Gazetą Drawską która dalej się ukazuje i jest miesięcznikiem.
  • tuhanka 28.10.03, 22:27
    Czy ktoś może sprawdzić - może mają stronę internetową? Chętnie bym poczytała,
    a będąc w Warszawie (i sporadycznie wpadając nawet nie do Złocieńca, tylko do
    Szczecinka) nie mam możliwości tego kupić...
  • 33kk 29.10.03, 16:47
    Jeszcze nie znalazłem strony internetowej.Teraz będzie w kioskach 4
    nr.Tygodnik obejmuje swoim zasięgiem gminy Czaplinek, Kalisz Pom., Drawsko
    Pom., Ostrowice, Wierzchowo Złoc. i Złocieniec.Prenumeraty jeszcze chyba nie
    ma (szkoda).
  • wuster 09.12.03, 22:58
    Widziałem już kilka nr tego pisma.Pierwsze wrażenie to zbyt wiele prywatnych
    podjazdów redaktorów konkurencyjnych wydawnictw(Gazety Drawskiej i Tygodnika
    Pojezierza Drawskiego).Mogą się wszak uzupełniać, jedno z pism to miesięcznik,
    drugie tygodnik.Może coś z tego dobrego wyniknie dla miejscowego, raczkującego
    rynku mediów.
  • mochowo 11.12.03, 21:55
    Od Nowego Roku nasza POWIATOWA Gazeta Drawska staje się dwutygodnikiem.
  • 33kk 26.03.04, 11:40
    Z ciekawości przeczytałem kilka numerów PGD i stwierdzilem,że w dalszym ciągu
    pismo nie zmieniło swojego charakteru. Nie ma niestety charakteru pisma
    obiektywnego, pisze ostrożnie i tylko dobrze o swoich sponsorach (UMiG Drawsko
    Pom.) i raczej źle o tych co nie bardzo mają ochote na sponsorowanie pisma(i
    dobrze) czyli urzędzie powiatowym. Z braku tematów pojawia się już dużurny
    temat czyli nagonka na ochronę zdrowia.To staje się powoli nudne.
  • 33kk 26.03.04, 11:45
    Pismo, jak narazie regularnie się ukazuje. Krąg piszących poszerzył się,
    pojawiły się nawet pierwsze "procesy". Coś się dzieje w tym małym
    dziennikarskim światku.
  • wuster 29.03.04, 15:26
    Okazuje się,że redaktorowi z Gazety Drawskiej udało się namówić radę powiatu do
    sponsorowania jego pisma.Była o tym mowa na ostatniej sesji rady.Coś tu chyba
    nie gra?
  • 33kk 25.04.04, 21:44
    Ostatnio przeglądając miejscową pracę stwierdziłem,że PGD zdobyła nowego
    sponsowa zarząd powiatu i jak tu mówić o bezstronności!
  • czaplinek 04.04.04, 10:54
    Niestety gmina Czaplinek jest praktycznie nieobecna w tym pisemku (podobno o
    charakterze powiatowym).
  • 33kk 04.04.04, 12:09
    Może poszukują korespondenta z tego rejonu.:)
  • pikpok0 04.05.04, 14:29
    Z tego ze gmina Czaplinek nie jest obecna w tej gazecie powinniście sie
    wyłacznie cieszyc, gdyz dzieki tej gazecie pewnie dowiedzielibyscie sie o sobie
    kilku nieciekawych i nieprawdziwych rzeczy.
    Precz z brukowcami
  • zlocieniec 04.05.04, 15:58
    Kolega pikopok0 ma absolutną rację,powinniście się cieszyć nieobecnością w tej
    pseudo-gazecie, bo pewnie i u was pojawił się jakich gość który by
    bezpodstawnie oskarżał ludzi, na podstawie jakiś plotek zasłyszanych od
    miejskich pijaczków. Módlcie sie więc aby "Tygodnik" nigdy do was nie zawitał!
  • zlocieniec 04.05.04, 15:58
    Kolega pikopok0 ma absolutną rację,powinniście się cieszyć nieobecnością w tej
    pseudo-gazecie, bo pewnie i u was pojawił się jakich gość który by
    bezpodstawnie oskarżał ludzi, na podstawie jakiś plotek zasłyszanych od
    miejskich pijaczków. Módlcie sie więc aby "Tygodnik" nigdy do was nie zawitał!
  • 33kk 04.05.04, 17:09
    Nie ma co specjalnie utyskiwać nad wartością pisemka.Dobrze,że jest. Dla takich
    jak ja (nie mieszkajacych od lat w regionie) to jedyna szansa na uzyskanie
    informacji regionalnych. Plotkarstem się nie przejmuje.Omijam po prostu takie
    artukuły.(Tygodnikowi udało się wygrać proces o zniesławienie wytoczony przez
    radnego powiatowego czyli osobę publiczną.Może nie wszystko jest wyssane z
    palca)
  • czaplinek 04.05.04, 16:00
    A co z Gazetą Drawską? Innej alternatywy niestety nie ma.
  • pikpok0 05.05.04, 11:55
    Z radnym sie udało gdyz nie miał on zadnych szans na wygranie tej sprawy, ale
    ja np dysponuje zdjeciami innego radnego w takiej samej sytuacji ,a gazeta
    siedzi cicho i pomimo tego co widziała dalej pisze peany pochwalne na cześć
    jego i jego kolegów.
  • 33kk 05.05.04, 20:03
    Nie jestym regularnym czytelnikiem Tygodnika ale nie zauważyłem aby o
    kimkolwiek z władz napisali dobrze, neutralnie może tak. Natomiast GD pisząc o
    władzy stara się przypodobać zarówno chlebodawcom z rady miejskiej w Drawsku
    jak i rady powiatowej.
  • pikpok0 07.05.04, 13:32
    GD pisze pochlebnie o władzy, a GZ pisze o wszelkich skandalach i urojonych
    zaniedbaniach nie zwracając uwagi na to czy są one prawdziwe i nie sprawdzając
    zamieszczanych danych. A poza tym wszelkie `konflikty opisuja z 1 strony i nie
    chca wysłuchac 2. Przekonałem sie o tym na własnej skórze, a dane podane na mój
    temat nie zgadzają sie, sa przekłamane . Gazeta jest tendencyjna chyba jeszcze
    bardziej niz GD ,a na pewno robi wiele wiecej krzywdy ludziom niz GD.
  • 33kk 07.05.04, 18:10
    to tak jat większośc gazet.Wystarczy wziąć do ręki Gazetę Wyborczą i przekonać
    się ile jest w niej takiej amatorszczyzny.
  • wuster 09.05.04, 23:17
    Pomimo wszystko pozostanę przy Tygodniku (raczej z braku wyboru), włażenie do
    d... sponsorom dyskwalifikuje GD w moich oczach.
  • pikpok0 11.05.04, 13:33
    W takim razie milej lektury
  • 33kk 24.10.04, 22:13
    Po lekturze najnowszego numeru PGD miałem podobne odczucie
  • 33kk 24.10.04, 22:16
    Poza tym retoryka artykułów o ochronie zdrowia przypomina mi jako żywo
    wypowiedzi chorego z nienawiści i nie tylko A. Sandauera. Żałosne.
  • wuster 25.10.04, 19:28
    Właśnie.
  • mochowo 26.05.04, 18:00
    Szmatławiec
  • zlocieniec 26.10.04, 12:30
    Szmatławiec to najłagodniejsze określenie na ten stronniczy, nierzetelny i nie
    zważający na fakty brukowiec!!!
  • pikpok0 26.10.04, 14:07
    Bravo zgadzam sie w zupelnosci.
  • lukasz83zloc 20.11.04, 22:10
    Dlaczego w tygodniku Powiatowym nie ma relacji a ni tabeli z meczy w Siatkówkę,
    bo jak liga amatorska rusza w Drawsku to z niej relacje są w tygodniku
  • pikpok0 21.11.04, 00:25
    Glupie pytania zadajesz kolego czy zyjesz w innym swiecie czy nie czytasz
    tygodnika. Odp jest bardzo prosta Tygodnik nie zdaje relacji z ligi gdyz liga
    ta jest prowadzona przez OSIR czyli placowke z ktora tygodnik (a moze
    zlocieniecki korespondent szmatlawca) od zawsze walczy. Czy zauwazyles choc 1
    wzmianke o imprezach organizowanych przez OSIR bo ja takowej nie pamietam.
    Zamiast tego tygodnik woli pisac o meczach np Kolejarza Wierzchowo -ktorego
    jestem kibicem , i nie interesuje go ze w relacji zamieszczonej w gazecie
    bramke strzela zawodnik ktory w rzeczywistosci nie pojawil sie na boisku bo
    pauzuje za czerwona kartke ( w obecnym sezonie taka sytuacja zdarzyla sie
    trzykrotnie) . Coz skonczmy temat tej gazety bo szkoda na nia czasu i pradu.
  • lukasz83zloc 21.11.04, 13:34
    Jeżeli zyje na wojennej ścieżce z Osirem i Zokiem to skąd ludzie w złocieńcu
    mają wiedzieć co się dzieje w naszym mieście? może casz najwyśzy zmienic pana z
    tygodnika na kogos innego!!
  • pikpok0 21.11.04, 15:05
    Brawo, tylko jak to zrobic???
    Moze zaczniemy nowy watek pt "Jak zmienic pana z tygodnika"
    A co do ligi prowadzone sa preace nad strona Fuzli .Strona ta bedzie zawierala
    informacje o lidze ,wiec prosze sie uzbroic w cierpliwosc.
  • 33kk 21.11.04, 15:22
    Może wystraczy przekonać go, że dla dobra gazety powinien relacjonować wszystko
    co się dzieje w mieście czy mu się to podoba czy nie. Pewne komentarze może
    zostawić dla siebie.
  • pikpok0 21.11.04, 17:52
    Kilkukrotnie ja i z tego co wiem takze inne osoby podejmowaly sie tego i jak
    widac efekty tych rozmow sa nadzwyczaj mizerne.
    Ten pan w trakcie rozmowy przytakuje , przyznaje race , a potem i tak robi co
    chce.
    Najciekawsze jest ze na lamach swej "gazety" zarzuca innym tendencyjnosc.
  • 33kk 21.11.04, 19:13
    Niestety dziennikarze maja to do siebie. Na własnej skórze się o tym
    przekonałem.
  • lukasz83zloc 21.11.04, 21:14
    On chyba ma płacone za każdy artykuł który sie ukarze w gazecie może to go
    przekona im więcej będzie miał artykułów o siatkówce w Złocieńcu to będzie miał
    więcej pieniędzy
  • 33kk 22.11.04, 17:12
    A może ktoś z piszących do forum raz w tyg. po zrogrywkach napisze kila słów,
    dogada się z red. naczelnym z Łobza aby ten znalazł miejsce na mała rubrykę o
    siatkówce w Złocieńcu?
  • 113a1 28.11.04, 12:34
    moim zdaniem im więcej będziecie narzekać na redaktorka to o siatkówce nic nie
    będzie w tygodniku a narzekanie redaktorkowi pasuje aż podskakuje z radości jak
    czyta tutaj o sobie a pomysł z własną stroną jest dobry tylko ciekawe ile osób
    by ją czytało a przecież chodzi o zainteresowanie i uprawianie sportu przez
    lokalną społeczność nie wszyscy chcą kopać piłkę nożną- redaktorku.
  • zlocieniec 28.11.04, 14:29
    To pewnie racja z tym, że pan Nosel (nie nazywajmy go redaktorem, bo obrażamy
    prawdziwych redaktorów), odnosi satysfakcję z tego, że jest krytykowany!
    Pan Nosel ma błędne poczucie źle pojętej "misji", wydaje mu się, że jest
    ostatnim sprawiedliwym i obnaża "układy", niosąc prawdę masą powiatowym!
    A tak naprawdę jest marionetką w rękach ludzi załatwiających swoje porachunki,
    którzy podkładają mu "lewe kwity"na swoich wrogów!
    Pewnie jakby to przeczytał (wątpie czy ma dostęp do internetu)
    pomyślałby "jestem prześladowany, tak jak niezależni dziennikarze w państwie
    totalitarnym!', on ma takie myślenie!
  • 33kk 29.11.04, 09:55
    To co pisząw TPD to jeszcze nic w stosunku do tego co wypisuje PGD. Pan R.
    redaktor naczelny chyba ma uraz do pracowników ochrony zdrowia, w każdym
    numerze , do znudzenia znajdziemy jakiś paszkwil na ten temat. Ja wiem, że w
    Polce na medycynie znają się wszyscy,a najlepiej redaktorzy (np. Cebula z
    TVN).Panie red. Rogal może trochę umiaru, dystansu, może trzeba wysłuchać 2
    stron.
  • zlocieniec 29.11.04, 16:04
    co to jest PGD? a po co mają słuchac jak i tak im za to co publikują nikt nic
    nie zrobi (patrz Nosel).
  • 33kk 29.11.04, 16:27
    "Powiatowa" Gazeta Drawska
  • baskaneda 18.01.05, 20:29
    A Panu "redaktorowi" po NOS(i)E...L ostatnio zagrali ;-)
  • pikpok0 19.01.05, 17:24
    ????????????
    Niestety nie bylo o tym w Tygodniku
  • wuster 20.01.05, 21:01
    W jaki sposób?
  • 33kk 27.02.05, 10:18
    Przeglądałem ostatnio numery TPD i zauważyłem, że od 2 tygodni nie ma nic o
    Złocieńcu. Co się stało z miejscowym reprterem?
  • mochowo 27.02.05, 14:38
    Czyżby zespół sie rozsypał? Pozostanie jedynie słuszna Powiatowa Gazeta DRAWSKA.
  • kaczka2005 07.03.05, 21:39
    pewnie redaktor jak ma w zwyczaju powiększa swoje dziury w mózgu, przy użyciu
    ognistej wody he he
  • 33kk 08.03.05, 13:39
    Z pewnych źródeł wiem, że już dawno rozstał sie z tym problemem.
  • selion 01.07.05, 14:52
    Natrafiłam na stary artykuł z Tygodnika pojezierza Drawskiego, który raczej nie
    świadczy dobrze o tej prasie, albo raczej o osobach zajmujących się korektą i
    niektórych "dziennikarzach". Zacytuję fragment tego artykułu:

    "(...)Jakby nie spojrzeć na całość zagadnienia, to do tej pory w Złocieńcu nie
    było ogólnogminnej debaty nad tym, dlaczego przy istnieniu tu aż tylu
    instytucji z kulturą w napisach na pieczątkach, nie ma do tej pory tak naprawdę
    biblioteki, mimo że niby jest, kina - też mimo, że niby jest, Domu Kultury -
    mimo, że też niby jest, a na przykład Klubu Unijnego - nie ma w ogóle bo do
    Unii tak naprawdę nikomu się nie spieszy, gdyż za Gierka było dobrze. Klubu
    Młodzieżowego dla młodzieży z ulicy też niema(dop. błąd był zrobiony przez
    autora tekstu, tak też pojawiło się w gazecie), mimo, że niby jest. (...)"

    Jak dla mnie to ten dziennikarz jest typowym fatalistą, który swoje żale i
    frustracje wciska w artykuły nie związane absolutnie tematem do treści (lub
    odwrotnie:)), swoich tekstów nie opiera na żadnych innych źródłach jak
    jego "widzi mi się", a także nie argumentuje swoich obiektywnych wypowiedzi.
  • selion 01.07.05, 14:55
    przed obiektywnych miało być słówko "nie" (czyli subiektywnych), jakoś się
    zjadło :)
  • zlocieniec 01.07.05, 15:50
    Droga Koleżanko, szkoda, że nie przytoczyłaś całego artykułu, a jednynie jego
    fragment.
    Pomińmy składnie tego tekstu i jego przejrzystość, "wciskanie swoich racji i
    smutków" oraz nie powoływanie się na źródła, jest cechą charakterystyczną
    felietonu, zapewne autor chciał użyć takiej formy swojeje wypowiedzi, ale jak
    mówię, bez całości przytoczonego tekstu nie można powiedziec nic więcej.
  • selion 01.07.05, 16:47
    „Złocieniecki spichlerz to już znana instytucja. Charakterystyczne, że wpisał
    się w kulturalne życie miasteczka niejako obok instytucji samorządowych z racji
    Ustawy o Samorządzie zajmującym się życiem kulturalnym gminy. (…tutaj fragment
    który przytoczyłam wcześniej)
    Akurat w minionym czerwcu Stowarzyszenie Euroregion 2000 w Złocieńca, w którego
    gestii leży zawiadywanie obiektem, zorganizowano Dzień Spichlerza. Lucyna
    Jabłońska, prezes Stowarzyszenia, powiedziała Tygodnikowi; - Szukaliśmy
    pretekstu do kolejnego kontaktu członków Stowarzyszenia z mieszkańcami
    Złocieńca i z gośćmi u nas przebywającymi. Zmierzamy do uruchomienia w
    Spichlerzu czegoś w rodzaju Muzeum Regionu. Od dawna pod tym kątem zbieramy
    eksponaty. Występujemy z apelami do mieszkańców o przekazywanie nam lub o
    udostępnianie na przykład pamiątek rodzinnych. Apele spotykają się z bardzo
    przychylnym przyjęciem. Z dnia na dzień rośnie zainteresowanie przyszłym
    muzeum, gdyż bardzo ciekawym jest pytanie, jak też w muzeum będziemy
    rozpoznawać samych siebie. Na początek Zakłady Przemysłu Włókienniczego. W
    naszym posiadaniu jest już oryginalna Kronika Zakładów (…), kilka kronik
    mniejszych, bardzo dużo przeróżnych dyplomów, zdjęć, pucharów. W ogóle bardzo
    duży dział dotyczy tego tematu. Kolejny dział, to wojskowość – mówiła Lucyna
    Jabłońska. To z racji pobliskiego Budowa i w nim jednostki wojskowej. Mundury,
    czapki, berety. Do tego części uzbrojenia itp.
    Dalej, to miasto przed 1945 rokiem. Ten dział nazwaliśmy Falkenburga.
    Przywieźliśmy materiały z Bad Segeberg. Głównie są to materiały – kopie w
    technice ksero. Bardzo dużo zdjęć, starych książek, większość pisanych
    gotykiem. W naszym posiadaniu jest oryginalny status straży pożarnej
    Falkenburga. Tamta straż powstałą sto lat temu, w 1904 roku.
    Teraz słówko o tym, co ludziom ze spichlerza udało się odnaleźć na
    złocienieckich strychach. TO między innymi i to, co poprzednio nie zostało
    zakwalifikowane do wyeksponowania w pokazach. Wieszaki, ale oryginalne, z
    Falkenburga jeszcze. Ze sklepów istniejących przed wojną. Z nazwiskami
    właścicieli, z nazwami ulic. Przeróżne książki. Zebrane materiały posłużyły do
    zorganizowania giełdy pamiątek i staroci. Zaprosiliśmy do udziału w giełdzie
    pasjonatów staroci, zbieraczy, kolekcjonerów, przypadkowe osoby zainteresowane
    naszymi pomysłami.
    Przy okazji Lucyna Jabłońska złożyła podziękowania panu Andrzejowi
    Jankowskiemu. Zbieraczowi aparatów radiowych, telewizorów, gramofonów.
    Eksponaty Andrzeja Jankowskiego w większości są sprawne, działają, można ich
    posłuchać. W Dniu Spichlerza A. Jankowski na stary patefon położył starą, dużą
    płytę, która zatrzeszczała jak za starych „dobrych” lat. Zrobiła się atmosfera.
    Gramofon grał cały dzień. Przybysze byli zauroczeni aurą, w którą przyszło im
    wkroczyć wprost z ulicy, z roku 2004. Z Falkenburga i Złocieńca do Spichlerza
    Euroregionu 2000.
    Ze Szczecina specjalnie na ten dzień do Złocieńca przyjechał pan Ireneusz
    Pudło. Z zawodu jest chirurgiem. Zbiera oryginalne kartki pocztowe z
    przedwojnia. Nie tylko z Falkenburga. Wiele kartek przywiózł z sobą. Były do
    zobaczenia w Spichlerzu. Udostępnił też kilka obrazów i wiele innych ciekawych
    pamiątek.
    Złocienianin, Zdzisław Adrianowski, ma arcybogatą kolekcję złocienieckich
    pamiątek. pamiątek jego zbiorze można opowiadać godzinami. Warta jest osobnej
    pracy, większej od prasowego artykułu. Tygodnik o taką pracę się pokusi.
    Kolejny gość, to Niemiec, Uwe Piwek. Ożeniony ze Słowenią (…). Przybyli na
    dzień Spichlerza do Złocieńca z nieprzebraną kolekcją przeróżnych staroci.
    Wspaniale czuli się na naszym strychu – to słowa prezes L. Jabłońskiej.
    Pani Wiesława Waloryszak – razem z dziećmi utworzyła wspólną ekspozycję całego
    bogactwa przeróżnych staroci zebranych wespół z uczniami. W tym stare lampy,
    drobiazgi, starocie najzwyklejszego codziennego użytku. Rzeczy przywiezione
    jeszcze zza Buga, z kresów Rzeczypospolitej na ziemię złocieniecką, poprzednio
    Falkenburga. To los polskich wygnańców.
    Wymienione osoby ze zgromadzonymi przez siebie pamiątkami idącymi i przez setki
    lat do złocienieckiego Spichlerza, stworzyły klimat nie do odtworzenia w
    zwykłym sprawozdaniu. Ani jeszcze pora, ani jeszcze czas, by się na to silić.
    Oddajemy jeszcze raz głos pani Lucynie Jabłońskiej; -A na środku strychu
    Złcienieckiego Spichlerza stała zbroja woja z Bractwa Rycerskiego Grodu Sokoła,
    Michała Ślączki. Prezentowała się okazale. Połyskiwała w światłach spichlerza.
    To były punktowe światełka. Odsłaniały dla zwiedzających na przykład kroniki.
    Przysięgam: wiele osób płakało oglądając Kroniki ZPW. Zgłaszano uwagi tak
    niesłychana wystawa, a tylko jeden dzień. A my, zwyczajnie, nie mogliśmy tego
    wszystkiego na dłużej zabezpieczyć. Wydarzenie powtórzymy latem. Chyba na
    jeszcze większą skalę. Okazuje się, że takie myślenie o nas tutaj, teraz w
    Złocieńcu, jest bardzo potrzebne. Przychodzą ludzie i mówią: ja też zbieram
    pamiątki, i mój sąsiad, i znajomy z ulicy Drawskiej, i taka jedna pani w
    Siemczynie. Okazuje się, że ciągle jest ktoś nowy, kto nie tylko, że coś ma,
    ale i bardzo chętnie chciałby to pokazać innym. Spotkać się w Spichlerzu.”
    Tygodnik pojezierza drawskiego 14.07.2004r.

    Nie rozumiem, jak wcześniejszy pesymistyczny fragment odnosi się do pełnej
    raczej optymistycznego patosu reszty.
  • zlocieniec 01.07.05, 18:15
    Wygląda to na relacje z imrezy, autor sam mówi, iż jest t sprawozdanie. Skąd
    wziął się tam ten rażąco niepasujący fragment najlepiej zapytac autora :)
    Pewnie chciał załatwić kilka swoich spraw...
  • pikpok0 01.07.05, 19:21
    W ostatnim numerze pojawilo sie jeszcze kilka niescislosci np fikcyjny wywiad przeprowadzony z kapitanem druzyny "Klonki" (a nie "Klomki" jak napisal redaktor) ktora zwyciezyla niedzielny turniej pilki noznej. W rzeczywistosci kapitan druzyny ani zaden z zawodnikow zadnych wywiadow nie udzielal. No coz ale nawet najlepszym przytrafiaja sie wpadki
  • wuster 02.07.05, 09:49
    Dobrze, że funkcjonuje miejscowa prasa. Jakość bywa różna. Gazeta Drawska staje
    się powoli tubą oszołomów spod znaku Sandauera.Może się przemianuje na
    Paramedyczną Gazetę Drawską.
  • zlocieniec 02.07.05, 12:18
    JA bym wolał, żeby wogóle nie funkcjonowała, bo obecna forma tygodnika robi
    więcej złego niż dobrego.
    O którego Sandauera Ci chodzi, Artura czy Adama?
  • wuster 02.07.05, 13:04
    Oczywiście o Adama.
  • keyzan 04.07.05, 18:23
    Ja tam wolę Artura, szczególnie ,,Pisma zebrane".
  • 33kk 03.07.06, 19:38
    Jest już na rynku 2,5 roku. Czy się zmienił? Na lepsze, na gorsze?
  • kazimierz25 05.07.06, 19:27
    Dzięki za pamięć. Przejrzałem posty (63) i okazało się, że tygodnik jest na 4
    miejscu jeżeli chodzi o zainteresowanie; to jakiś sukces. Budzi emocje a to
    świadczy, że jest żywy, że nie znudził. Przyznaję samokrytycznie, że nie
    zmienił się na lepsze, ale to długa historia borykania się z trudnościami
    okresu transformacji (he he). dzisiaj gazety lokalne robią szaleńcy, pracze
    albo konformiści, którzy przyklejają się do władzy. My należymy do tych
    pierwszych. Gdyby w gazetach widzieć biznes, byłoby ich tyle, ile sklepów, więc
    to wymaga odwagi i poświęcenia. sto tysięcy razy łatwiej założyć forum na
    internecie. Ale po tylu latach dorobiliśmy się strony, więc są jakieś
    przebłyski; www.tpd.go.pl (powoli się powiększa - prowadzi ją drukarz, bo nikt
    inny nie ma czasu i nie potrafi)
    pozdrawiam 33kk i forumowiczów, także tych kąśliwych
    Kazik Rynkiewicz
  • zlocieniec 08.07.06, 19:11
    czarny layout! 'gratuluje'

    odwagi i poswiecenia to wymaga drukowanie pana Nosela...

    jak przez tak dlugi okres gazeta sie nie zmienia to juz nigdy sie nei zmieni,
    chyba ze zmieni sie jej charakter, z personalnych zazylosci pana N i atakow
    prawie zawsze niemerytorycznych na rzetelne informowanie ludzi o tym co sie
    dzieje w regionie, no ale ludzie rzadni sa sensacji, nwet gdy mija sie z
    prawda...
  • krosino 10.07.06, 10:51
    Znakomicie to ująłeś. Czarne charaktery - czarny wykład.
    Nic dodac nic ując.
  • 33kk 01.04.15, 20:11
    Szkoda. Ostatnie czasopismo. Co dalej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka