Wzruszyłam sie zainetresowaniem "moją" astmą. Luizo dziękuję. Też
nie mam ochoty na inhalatorki. Będę miała jeden w domu, ale oddechy
i tym podobne bardziej do mnie przmawiają. Maćma ma astmę i Syn
Średni ma astmę, oboje od dawna, więc jestem nieźle poinformowana.
Ewo, na razie postanowiłam o świni zapomnieć. Jeśli ataki mam mieć
co kilka miesięcy to mam ją w odwłoku. Poczekam do następnego i
wtedy pomyślę o niej poważnie.
W Warszawie przpiękny poranek więc lecę na dłuuuugi spacer
przewietrzyć moje płuca i psie futro.
Luizo Regresje przy reedukacji są bardzo częste, więć królicze uszy
do góry. Będzie dobrze, zobaczysz!!!!
--
Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.