> PS: Mario, ja nie mam zamiaru zrobic nic, dopoki moje dziecko nie
> bedzie chcialo. Niemniej uwazam, ze dzieci sa takie, jak ich rodzice
> wychowuja i ze znamiennym jest, iz ZADNE z dzieci w okolicy nigdy
> nie uzylo zadnych rasistowskich obelg ograniczajac sie do
> normalnych "blödmann, arschloch itp" czyli typowych "kwiatkow",
> ktorymi sie dzieci na wzajem obrzucaja. Ze dzieci sa brutalne, tez
> wiadomo, same jednak na rasistowski kontext nie wpadaja.
Nie wiadomo czy to dziecko ma to od rodzicow czy od innych dzieci, jak tez nie
wiadmo czy samo sobie zdaje sprawe z tego co mowi.
W zaden sposob nie bedziesz w stanie ustrzec Piranhi przed podobnymi sytuacjami,
szczegolnie ze wraz z wiekiem teren na jakim on sie bedzie poruszal bedzie
ciagle wiekszy, a na tym terenie coraz wiecej roznych ludzi. Musisz go wiec
przygotowac do tego ze niektorzy ludzie sa po prostu glupi i nie ma co sie nimi
przejmowac.
Mozliwe tez ze on sam o tym zajsciu juz niedlugo zapomni.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.