Nie wiem czy można oficjalnie odtrąbić zwycięstwo nad czarną łapą co
zamąciła w forumie. Jakieś beki i pomruki głośne nadal dochodzą, ale
ja zanotowałam na przykład zdecydowaną poprawę humoru. Cudna pogoda
o której pisze Fed też się do tego przyczynia.
Wczoraj rozmawiając z Pytonem, opowiedziałam mu (Pytonu), o moim
kompromitującym przywiązaniu do pewnego wiśniowego kaszmirowego
płaszcza o kroju a la Alexis z kultowego serialu Dynasty. W którym
uparcie przechodziłam do schyłku minimalistycznych lat '90, strasząc
przydrożną ludność ramionami jak amerykański futbolista,
wrzeszczącym kolorem i błyszczącą atłasową podszewką. W końcu
uległam presji mojego byłego, wyniosłam płaszcz na śmietnik i się
popłakałam. Hahaha!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.