wczoraj na wernizazu poznalam pana hipnotyzera, co to hipnoza
wszystko leczy. Obiecal mi, ze jak przyjde trzy razy i wydam 450
CHFow to on mnie hipnoza wtlucze do glowy, ze nie cierpie jesc, nie
jestem nigdy glodna jezeli juz to wcinam tylko zielenine i ze potem
bede chudnac tak, ze mnie ludzie po dwoch tygodniach nie poznaja.
Zakladajac, ze mu sie to uda: czy to znaczy, ze za pare miesiecy
bede musiala wydac nastepne 450 CHFow, zeby mnie wbil do glowy, ze
lubie czasem cos zjesc, bo inaczej umre z glodu? I czy potem znow
zgrubne i znow bede musiala wydac.... itd :))))))
Co myslicie o pomysle odchudzania sie hipnoza?
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful
bad boy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.