...ale odczucie jest takie, że coś masywnego przewaliło się. Teraz z
nor i schowków wygruzić się trza, szkody oszacować i przystąpić do
ich usuwania. Z jednej strony, wygrużać się nie chce, a też i strach
co tam się na zewnątrz zastanie. Z drugiej strony, możliwe, że w
trakcie rozpiździuchy zniszczeniu uległy też brużdżące od dawna
zawalidrogi i inne przeszkody, a także prowizorki wszelakie, tudzież
złogi mułu i innego głana wypłukane zostały.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.