Bylam na wiecu wyborczym CDU. Byla Merkel, Jung (minister obrony) i Koch
(premier naszego Landu, Hesji), czyli ci ktorzych zaliczam do rozsadnych.
Pogoda byla wspaniala, wiec ludzi bylo bardzo duzo, ja akurat wcisnelam sie w
miejsce obok przeciwnikow energii atomowej i mydla, wiec juz juz mialam sobie na
poczekaniu sporzadzic plakat " Darmowe mydlo dla wszystkich"...
Przyszli zawiedzeni Bauerzy z plakatami "Kto gnebi Bauerow ten nie dostanie
glosu", przyszli Iranczycy z transparentem "Zadnego poblazania dla dyktatury w
Iranie", no i przyszli tez ci, co nic innego nie potrafia niz gwizdac, ale to
tez jest ich demokratyczne prawo a politycy sa do tej muzyki przyzwyczajeni.
Cztery lata temu bylam w tym samym miejscu na wiecu wyborczym Schrödera i musze
przyznac ze przeciwnicy SPD wtedy sie kulturalniej zachowywali. Wiadomo:)
Nie chcialabym byc na miejscu Merkel, ani dzisiaj, ani nigdy; dzisiaj chcialam
byc na miejscu tych facetow co to sie usadowili na dachu i w oknach okolicznych
budynkow z lornetkami i nie tylko...
Jezeli w moim nastepnym zyciu urodze sie jako prezny mezczyzna to wstapie do
GSG9 , GROMU albo podobnej jednostki:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.