moj brat z zona ma domek nad morzem, gdzie wyjechali na cale lato.
Emerytom to dobrze w Polsce. Ale nie chorym. W lipcu bratowa sie
fatalnie poczula, okropne bole wszelkich miesni itd. jezdzili po
roznych lekarzach, diagnozy byly rozne, leczenie tez rozne, laczylo
je tylko jedno, ze bylo nieskuteczne.
Dopiero teraz jak wrocili do domu poszli do swojej miejscowej
lekarki i zapytali skromnie, ze mozeby tak krew zbadac? Lekarka
powiedziala ze nie widzi powodu. Poszli wiec prywatnie zbadac krew i
wlasnie sie okazalo: berolioza.... Dziewczyna cierpi od 3 miesiecy
i zaden lekarz nie pomyslal o dokladniejszym zbadaniu. A najlepszy
numer dzisiaj jak poszli z wynikami do lekarki: dostala termin na
styczen.... Za to jak zadzwonila do tej lekarki prywatnie, to
dostala termin jeszcze dzis wieczorem.... Czekam na ciag dalszy
wydarzen no i przede wszystkim na wyzdrowienie bratowej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.