Przyjemne ostatnie kilka dni. Wizyta przyjaciół, spacery w pustawych
w dzień tygodnia Łazienkach, gdzie jest naprawdę niebiańsko,
kasztany obficie lecą na głowy i buszują wiewiórki. Spacer na po
parku przy Frascati i wizyta w Muzeum Ziemii.
Jeden makabryczny gastrohorror w niezłej do tej pory knajpie Szpilka
przy placu 3+. Zamówione quesadilla z kurczaka i zupa z białych
warzyw były tak ohydne, iż nie nadawały się do spożycia. br\
Dowiedziałam się, że na moim Gocławiu powstanie Park przy Balatonie.
Balaton to takie sztuczne jeziorko na Kanałku Gocławskim. Alejka
wokoło, kilka krzaków, ławek. W sumie łyso i goło. Tak sobie
przemyśliwałam, że cudnie by było gdyby to zagospodarowali. No i -
mam! Będzie park, wokół jeziorka pomosty, na jednym kawiarenka, będą
pływające platformy dla wędkarzy, sztuczna wyspa, kajaki, łódki,
kaskada wodna, a park będzie przyjazny psom. Będą kosze z woreczkami
do zbierania kopów i w ogóle. Cieszę się, bo to naprzeciwko ode mnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.