Organizatorzy festiwalu filmowego w Zurychu zaprosili go jako goscia
honorowego. Nie byla to pierwsza jego wizyta w Szwajcu - przyjezdzal
tu ponoc na wakacje od lat i spokojnie wracal do domu.
A tom razom szwajcarska policja aresztowala go na lotnisku i
wsadzila do "überführungshaft" czyli wiezienia deportacyjnego z
racji listu gonczego wystawnionego kiedys w USA z powodu przespania
sie z nieletnia popelnionego 32 lata temu!
Musialam w trzech mediach przeczytac by w koncu uwierzyc. Jestem
kompletnie porazona takim zachowaniem: jezeli Szwajce uwazaja, iz
powinien zostac deportowany i wiedzieli, ze sie tutaj zjawi, to
dlaczego nie poinformowali ogranizatorow by ci mogli odwolac jego
wizyte? I dlaczego nie zaaresztowali go w czasie zadnego z
poprzednich pobytow? Rzecznik policji w Zurychu powiedzial, iz nie
umie odpowiedziec na to pytanie....
Chyba cos im padlo na mozg albo Blick am Sonntag ich podplacil, by
miec skandal o ktorym moze pisac, bo im sie naklad zmniejsza. Innego
wyjasnienia nie widze....
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful
bad boy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.