Madre z Was dziewczyny. Jestem z Was dumna. Tzn. nie bronbuk z
przypadlosci ale z asertywnosci i rzutkiej decyzji do pozostanie w
lózku.
Po nieprzespanej nocy (byla pelnia??) wrócilam z porannego spaceru z
nareczem prasy. Jakos nie bardzo lubie prase on-line. Wciaz wole ta
na papierze choc to takie nieekologiczne, ale trudno!
Pierwsza strona wszystkich trzech poswiecona glównie dwóm duperelom:
- Fernando Alonso przechodzi do Ferrari w Formule 1(Boszszsz jakie
to istotne!!)
- Jutro Madryt walczy o Igrzyska 2016. Ja, bardzo niepatriotycznie i
w ducho zycze, zeby nie wygral. Jest mi ganc wszstko jedno kto
wygra, tylko nie Madryt. Tak sobie mysle, ze Hiszpania ma o w tej
chwili wazniejsze klopoty niz igrzyska (dokladnie: panem et
circenses jak u Nerona), a poza tym igrzyska dawno przestaly byc
igrzyskami a sa widowiskiem komercyjnym.
Powoli, niesmialo i do mnie nadchodzi jesien. Boje sie cieszyc coby
nie sploszyc. Madryt owiany poranna, jesienna mgielka jest piekny.
Zwlaszcza jesli musze zalozyc sweterek. Chociaz wciaz nosze klapki.
Jeszcze za wczesnie na zamkniete buty. Oby tak dalej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.