Za oknem słońce, a ja opatulona siedzę w domu. Mam stan podgorączkowy, nie chcę
mi się wychodzić, no i tyszpiknie. Może tylko skoczę do pobliskiego warzywniaka
i mięsnego, kupię co trzeba i nagotuję sobie rosołu. O.
A na razie gra radio FIP, kota leży mi na stopach i mnie wygrzewa. Idę coś tam
napisać do roboty, więc miłego dnia życze i odpełzam kroczonc. :-)
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.