Obudzila mnie ulewa. "Shit!" pomyslalam - parasol zostal w biurze. W deszczu
poszlam na przystanek, zmoklam, i pomyslalam, ze to niezbyt dobrze wrozy na
reszte dnia. Chyba sie zamkne w biurze i na wszelki wypadek ogranicze kontakty
ze swiatem do minimum, coby uniknac jakiejs katastrofy czycus.
Milszego dnia zycze :-)
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.