Jak rzekłam "Shit!" dziś rano, tak też i minął dzień. A nawet bardziej
horrendalnie. Projekt bergamucki sprawił, że jestem ofiara "własnego" sukcesu i
niestety wymyśliłam formułę, która innych podnieca i miącha = maile się
przelewają i samo odpowiadanie zajmuje czasu a czasu. Inne sprawy też wymagają
uwagi, szacowny kolega zostawił mi dossier pełne błędów i wypaczeń, i ogólnie
niech mi kto powie jak się nazywam. BR\ BR\ BR\ :-(((
KJAP
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.