Xurku, Tys geniuszem!!!! Oczywiscie, wezme ten plyn. Juz sie ukazaly
duze, 5-litrowe butle, choc do zimy (na szczescie) daleko.
A pogoda u nas po prostu boska!! Przez swiezo wymyte okna widze tak
bajeczne kolory drzew, ze hej! Gratuluje sobie po raz kolejny
zlikwidowania firan, ktore cale to piekno zaslanialy. Ide zaraz do
ogrodu napawac sie pieknem opadlych lisci, ktore trzeba grabic:((((
A poza tym ugotowalam wlasnie na jutro kiszona kapuste z wedzonymi
zeberkami. I kapusta jest kwasna jak cholera, choc wzielam najlepsza
(Mildessa), wycisnelam dokladnie i dodalam troche cukru. Co zrobic?
Jak dodam wiecej cukru to bedzie po chinsku: slodko-kwasnie. Jedyne
co mi na mysl przychodzi, to kapusta ktora lubil moj Tato,
cieszyniak: do kapusty wciera sie surowe ziemniaki. Prosze o dalsze
sugestie odkwaszajace.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.