No to się zamelduję. W robocie c.d. masakry. Nie miałam nawet kiedy pójść, za
przeproszeniem, siku. Pardon.
Po pracy zaprosiłam ulubioną współpracownicę na kolację - małpa bierze i jedzie
do Afryki. :-( Wiem, że dla jej kariery to bosko, ale stracę przyjazną duszę.
Buuuuuu.
A w ogóle gdzie jest mój domestos.
br\
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.