Stokrotka bardzo trafnie to ujela: mnie tez przeszkadza zdecydowanie
zaslonieta twarz u kogokolwiek.
Maria ma racje mowiac, ze maskowanie podczas demonstracji sie jest
zabronione. Jednak na Haloween i w czasie karnawalu rowniez
Europejczycy sie „maskuja“ i nikt im tego nie zabrania.
No i my, Europejczycy i demokraci chcemy miec osobista wolnosc
robienia i mowienia, co nam sie podoba w najwiekszym mozliwym
stopniu. Tak wiec jak mi przyjdzie do glowy, ze chce dzisiaj wyjsc
na ulice w postaci ducha z wycietymi oczami to chce, by bylo mi to
wolno robic.
Mysle, ze problem islamskiego czadoru to nie tylko brak twarzy, lecz
rowniez stojaca za tym ideologia. Dla mnie jest ona bardziej
niepokojaca niz sama chusta, bo kojarzy mi sie natychmiast z
nierownoscia kobieta-mezczyzna i przymusem – rzeczy, ktorych za
wszelka cene pragne uniknac w systemie prawnym, w ktorym zyje.
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful
bad boy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.