Mario, chce zachowac zdrowy rozum i oddzielac oddzielac fanatyzm
religijny od religii.
Integryzmu, terroryzmu islamskiego boje sie tak samo jak Ty, ale nie
bede kazdego modlacego sie muzulmana uwazala za terroryste a jego
religie za zródlo zla. To paranoja.
---
My mamy obowiazek dac tym tendencjom opor, rowniez w interesie
samych muzulmanow mieszkajacych w Europie, bo to oni sa pierwszymi
ofiarami ich religii. Jezeli tolerancyjnie zgodzimy sie na to, aby
muzulmanie rozwiazywali swoje sprawyrodzinne w sadach arbitrazowych
z zastosowaniem szariatu (jak to juz chcieli robic w Kanadzie i w
Wielkiej Brytanii) , to automatycznie zgodzimy sie na bigamie , na
slub i na rozwod muzulmanski a te sa bardzo niekorzystne dla kobiet.
> Do tego wlasnie prowadzi slepa tolerancja.
-----------
Zmiluj sie, co Ty piszesz??? W imie czego mam cos zalatwiac za
muzulmanów???? Daj ludziom zyc na milosc boska!
A wiec tak: Hiszpania jest krajem wielokulturowym ( z przewaga
muzulmanów). Mieszkam tu i zyje, mam oczy otwarte, czytam,
interesuje sie, i nie widzialam i nie slyszalam o takich paranojach
o jakich Ty piszesz.
W kazdym razie tu ludzie ubieraja sie jak chca, nie tylko w czadory,
takze w kolorowe stroje afrykanskie, w hinduskie sari, ttp. Gdyby to
mi przeszkadzalo dawno dawno lapalabym muchy...
I to wszystko co mam w temacie do powiedzenia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.