Wczoraj wybieralismy sie do kina na "Agore" Aleksandra Almenabara
(Oskar za "Wewnetrzne morze"), zaledwie weszla na ekrany. Bardzo
cenie tego mlodego rezysera, o niebo bardziej niz Almodovara. Film o
Hypatii, pierwszej kobiecie naukowcu, astronomie w IX wieku n/ery w
Aleksandrii, zlinczowanej przez poczatkowych chrzescijan (byla
poganka).
Nie dotarlismy jednak do kina. Wczesniej spotkalismy sie z kolega
wsólpracujacym z Médicos del Mundo. Jest lekarzem i poza etyka i
zwyklym ludzkim wsólczuciem ma dystans do pacientów. Ale dzis
(sobota) chcial wesprzec swoja pacjentke, która wybrala powrót do
domu.
Zapytalismy czy wolno nam poznac Hellen i jej historie.
Hellen jest nigeryjka, ma 23 lata i zaskakujaca urode (matka z
Etiopii, ojciec Nigeryjczyk). 7 lat temu, gdy miala 16 jacys
przyjezdni przekonali ja i jej rodziców, ze moze pracowac w Europie
jako modelka, zarabiajac wystarczajaco na siebie i rodzine – rodzice
i siedmioro rodzenstwa. Nie wiesz jaka tam bieda – mówi –
usprawiedliwiajac ojca. Hellen odbyla trudna podróz: 3.000 km
rozklekotanym samochodem az do Maroka, a stamtad tratwa do
Hiszpanii. Powiedziano jej, zeby sie niczym nie martwila, ze
wszystko jej zorganizuja a ona stopniowo zwróci koszty jak zacznie
pracowac. Kiedy sama i bezbronna stanela na obcej ziemi, pojawily
sie owe koszty: 45.000 dolarów. I zeby sie upewnic ze napewno zwróci
co do grosza handlarze zywym towarem uciekaja sie do metod, które
najbardziej moga przerazic te dziewczeta: vudú. Gola wlosy lonowe i
pobieraja krew. (nasz znajomy mówi, ze rutynowe badania krwi to
prawdziwa tortura i lek dla tych dziewczat. Boja sie, ze posiadziesz
nad nimi wladze). Jak równiez zabieraja dokumenty. Paszport. A
jakze.
Siedem lat ciezkiej pracy jako prostytutka. Co miesiac posylajac 150
Euro rodzinie, aby mysleli, ze wszystko jest w porzadku. Rodzice
Hellen nie mieli i nie maja pojecia o losach swojej córki, o
bliznach na jej twarzy, o ekstremalnych temperaturach jakie musiala
znosic, o przemocy i zboczeniach niektórych klientów, o samotnosci i
izolacji spolecznej o siedmiu latach upokorzenia. A przede wszystkim
o tym ze nigdy nie chciala byc prostytutka, ze jest to wbrew jej
naturze, ze peklo cos w srodku, cos nieodwracalnie zlamalo, a jednak
dzien w dzien musiala to robic bo dlug wisial nad nia. Az wreszcie
mogla go splacic, odzyskac paszport i uciec od tego wszystkiego.
Hellen ma piekny ale jakis taki bolesny usmiech. Nie ma najmniejszej
ochoty dawania jakiejkolwiek szansy Europie. Chce do domu.
Nie wiem ile takich mafii jest w Hiszpanii. Nie wiem ile takich
mafii jest w Europie. Ale one sa, kwitna, maja sie dobrze ;-(
Nie chcialam nikomu psuc nastroju na niedziele ale sama mam bardzo
zly. Mimo pieknego, letniego slonca za oknem.