Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Polonia   Polonia ☼ 2 ☼   Re: Pokojowy Nobel dla ...

Re: Pokojowy Nobel dla Obamy

Autor: blues28 09.10.09, 19:35
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Z cala powaga i cala sympatia do Obamy (bo ja naprawde mam) Pokojowa
Nagroda Nobla po niecalym roku jako prezydent wydaje mi sie
przedwczesna. Dlatego mówie o niedzwiedziej przysludze, bo jest to
nagroda poniekad a conto a nie – jak byc powinno – za powazne
osiagniecia. Wedlug tutejszej prasy, komitet Nobla nie wymienia
zadnych, konkretnych osiagniec, natomiast mówi o "nowym klimacie w
polityce miedzynarodowej" a takze o "wizji prezydenta o nowym
swiecie wolnym od broni nuklearnej". Czy takie przeslanki wystarcza
zeby przyznac nagrode i podtrzymac prestiz nagrody?

Wlasnie, prestiz nagrody.
Otóz kiedys bardzo szanowalam nagrody Nobla. Literackie i pokojowe.
Na naukowych sie nie znam. Ale im wiecej czytalam i dowiadywalam sie
tym cos dziwniejszego dzialo sie z moim szacunkiem. Kiedys tam, jak
bylam mala albo mloda (albo wcale mnie nie bylo) nie budzilo to
mojego zastrzezenia. Teraz tak. Pare przykladów:
Henry Kissinger, razem z wietnamczykiem Le Duc Tho za zawarcie
porozumienia o zawieszeniu broni w Wojnie w Wietnamie.(1973)
Pózniej dowiedzialam sie, ze Kissinger bral udzial w zorganizowaniu
kampanii nalotów bombowych na Kambodze miedzy 1969 i 1975, ze
dowodzil Operacja Condor (tajne sluzby w Am. Pld), lacznie z nigdy
nie rozwianym ciezkim cieniem poparcia dla Pinocheta w Chile w roku
1973. Wsparcie dla rzadu tureckiego przy interwencji na Cyprze...
Le Duc Tho odmówil. Kissinger przyjal. Uznal, ze mu sie nalezy.

2007 Al Gore, razem z Miedzyrzadowa Grupa o Zmianach Klimatycznych
(IPCC) przynalezne do ONZ. Jesli sie myle to prosze mnie sprostowac
ale zdaje mi sie, ze Al Gore byl wiceprezydentem jak USA nie
podpisala protokolu Kioto o emisji CO2. Pomijam szczegól, ze Al Gore
na wszystkie konferencje udaje sie prywatnym jetem, co jest malo
ekologiczne i malo koherentne z tym co glosi.

1978 prezydent Egiptu Anuar Sadat i premier Izrael Menachem Begin
za uklady w Camp David. Biorac pod uwage, ze wojne w 1973 roku
rozpoczal Sadat nagroda byla naprawde sluszna?

Albo trzech laureatów z 1994? Yasir Arafat, Simon Peres i Isaac
Rabin.
Doprawdy ludzie z galazka oliwna w reku? Arafat?

I wiesz co Tortugo? Gdzies czytalam, ze Ghandi byl kandydatem piec
razy i nigdy nie dostal nagrody. Odpadal w przedbiegach. Nawet
posmiertnie mu jej nie dali.
No, ale ta opinia o zachwianym prestizu jest moja wlasna.
Najwyrazniej nie podzielaja jej czlonkowie komitetu :-)

Off topic: Podobno tez jestes z Trójmiasta? Prawda-li to?




Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.