Nie przeszkadza mi w najmniejszym stopniu laureat, ani mnie grzębi
ani mnie zieje. Swoją droga mógłby np. forsy nie przyjąc, albo
oddać nieszczęśliwym konkurentom. To dopiero byłaby solidarność z
walczacymi o prawa człowieka, istna bomba mediatyczno/polityczna:-)
Ale panom Norwegom bardzo się dziwie i nie rozumiem ich wyboru.
Oczywiśie mają swoje krytria i mają prawo mie głęboko gdzieś opinię
durnych mas, ale skoro tak to proszę zeby zdjeli z piedestału
Pokojową Nagrodę Nobla i postawili na kominkowym gzymsie jako
salonową nagrodę Nobla. Tylko dla wtajemniczonych i najbogatszych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.