Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Polonia   Polonia ☼ 2 ☼   Turbulencje senne

Turbulencje senne

Autor: pierdoklecja_prutka 20.10.09, 11:51
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Turbowałam się tym snem poprzednią noc całą.
Śniło mi się, że się szykuję na te nowe zajęcia na które się
zapisałam. Szykuję, szykuję, idzie sprawnie, bo pogania mnie bardzo
elegancka i dobrze zorganizowana koleżanka. Potem razem idziemy na
uczelnię, i ona mnie sprawnie prowadzi przez park jakiś, estakadę,
korty tenisowe, przez basen kryty jakiś, do budynku uczelni i tam
znika. A ja, zamiast prosto do budynku walić, to skręcam do kawowego
barku na rogu i tam z moją znajomą spędzam czas jakiś nad kawą
pierdoląc sobie trzy potrzy. Udaję się jednak do budynku w końcu,
ale z kolei nie mogę znaleźć sali.Na szczęście spotykam grupę
znajomych idących na te same zajęcia i razem z nimi do sali
docieram. Jest dużo czasu, oni zajmują miejsca, a ja...

I tu jest jakieś coś niezrozumiałego kompletnie, bo ja decyduję się
wrócić do domu po coś (ale zupełnie nie wiadomo - po co?). Potem
oczywiście kłopot z dotarciem spowrotem na uczelnię mam, gubię się
pod estakadą, w parku przedzieram przez krzaki, a basen forsuję po
dachu (szklanym), jednakowoż jakoś w końcu do budynku dobijam. Ale
zamiast iść na moje zajęcia, wpadam (na chwilę) na zajęcia profesor
Bethin (profesor Bethin była najnudniejszym wykładowcą najbardziej
nielubianych przeze mnie przedmiotów - lingwistyki porównawczej i
lingwistyki słowiańskiej). I tam się zasiaduję, a jak wychodzę, to
sali moich zajęć nie mogę znaleźć. Są wszystkie inne sale - ale tej
nie ma. Szukając sali włażę na ruszotwanie jakieś gdzie babu maluje
fresk, i mnie zawraca stamtąd bo tam zdecydowanie sali mojej nie ma.
W końcu znajduję salę, z ulgą zasiadam, mimo że to wykładu prawie
koniec. A tu się okazuje - że to nie ten wykład! Wypadam stamtąd z
gałami wybałuszonymi i decyduję się zacząć poszukiwania sali od
wrócenia się do kawowego barku i prześledzenia drogi stamtąd. Ale to
nie działa, z tym że nie jestem nawet pewna czy to ten barek. Innego
natomiast - nie ma. I taka zmemłana i skonfundowana - budzę się.


--
wasza pierdo
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.