Po pierwsze bo pokazuje, że Sajgon czyteż Hanoi może - całkiem
niespodziewanie - zmienić się w wycieczkę na greckie wyspy, gdzie
ludzie się rozłażą, snują i polegują bez butów.
Po drugie, pokazuje Ci właściwy sposób osoby ziejącej ogniem, a więc
groźnej i jadowitej. Zamiast unikać i kryć się w popłochu, czyteż
wręcz przeciwnie, konfliktować frontalnie - należy jej papierosa do
przypalenia wdzięcznie nadstawić, skomplementować jej zdumiewające
umiejętności i (over to you) zająć swoimi sprawami.
Po trzecie, najfajniejsza jest tutaj persona Aktora. On to wszystko
o wszystkich wie, co kto mówił komu, z kim się kłócił, z kim się
lubił. A więc widzi i wszystko wie, lecz nie uczestniczy, tylko
obserwuje sobie, wykorzystując do własnych celów. Siedzi przy
kawiarnianym stoliku sobe i śpiewa. Hahaha! Jest to pewnie wskazówka
dla Ciebie jak potencjalnie możesz zaegzystować.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.