Snilo mi sie ze wyszlam za maz. Nie wiedzialam kiedy, gdzie i za kogo,ale
musialam sie podpisac nowym nazwiskiem i bylo to takie nazwisko jakie ma moj
lekarz rodzinny. Podpisalam sie, spojrzalam na podpis i powiedzialem ze to nie
jestem ja i ze sie chce natychmiast rozwiesc. Problem jednak byl, ze nie wiedzac
za kogo wyszlam nie wiedzialam z kim mam sie rozwiesc. Znalezli sie jednak
uczynni ktorzy mnie skontaktowali z moim nowym mezem. Byl nim maly, gruby
Francuz i mial na imie Bernard. I powiedzial ze on juz w nasze malzenstwo
zainwestowal bo kupil lozko ta tysiac Euro. Ja mu na to ze mu natychmiast te
tysiac Euro za to lozko oddam ale koniecznie musze ten rozwod miec.
Dalej nie pamietam:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.