A wiesz, u mnie też uczucie tylko takiego lekkiego zdziwienia było,
i bo ja wiem? Ulgi? W sensie, no nareszcie widzę ufo, nareszcie
dylemat czy jest czy nie - rozwiązany. A ten strach to z głowy,
myślenie się włączyło, skoro leci ufo to trzeba się chować. Ale
uczucia strachu nie było.
Dzisiaj prócz końca świata i inwalidy na wózku pchanego przez
agentów na rowerach to też śniło mi się, że na tarasie domu w którym
mieszkam odbyło się przedstawienie Szekspira. Przyjechała jakaś
trupa, scenę postawili, widownię, reflektory, z tym że okoliczna
ludność i mieszkańcy domu w tym brali udział i też odegrali w
przedstawieniu kilka ról. I ponoć ta trupa to taki program jest, że
jeżdżą tu i śmu, a to do Sejmu a to gdzieśtam, a to ludziom na
podwórka i urządzają taki spektakl z udziałem mieszkańców. Po czym
odjeżdżają.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.