> No lwa ma Xurek, ale jej lew ją goni i chce zeżreć.
> Natomiast mój we śnie usiłował zeżreć kawałek szkła w ogródku i mu
> musiałam z paszczy wyciągać, oraz w kałużę wlazł i łapy zmoczył,
> więc go musiałam wygonić i osuszyć, bo zima.
***********
Nawet lwy popadają w tarapaty. :-) A że Xurkowy lew miał być potrzebny, to się
nim zaopiekowałaś. :-)
> A tamten facet to Ci życie zbruździł, Pytun. Nie widzę inaczej. Po
> takim czymś człowiek ma prawo się bać i nie ufać nikomu. Więc też
> pokłony sobie bij, za to że sobie z tym poradzić zdołałaś.
***********
Eeeee tam od razu pokłony. Miałam sporo lat na radzenie sobie. :-)))
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.