No, ale jesli nie zmogloby Was zmeczenie, to równolegle do calle de
Lope de Vega biegnie najbardziej bodajze ludystyczna ulica Madrytu:
calle de las Huertas. Nieomal w kazdej bramie, w kazdym budynku sa
bary muzyczne, male dyskoteki, salki zabaw gdzie bawi sie mlody i
nie taki mlody, a newet juz calkiem niemlody Madryt. Ulica ta ozywia
sie zdecydowanie po pólnocy i od srody do soboty. Sa tam tez dwa
interesujace architektonicznie punkty:
Zakon san Ildefonso de Trinitas Descalzas, na rogu ulic Lope de
Vega, Costanilla de Trinitas y Huertas, stary, skromny,
siedemnastowieczny kosciól, ascetyczny i nieduzy, zbudowany w formie
krzyza lacinskiego, bez ozdób i materialów dekoracyjnych. Jest
jednak bardzo czczony przez Hiszpanów, bo tu wlasnie w 1616 roku
pochowany zostal Miguel de Cervantes (znajdziesz tam tablice i
popiersie pisarza), choc szczatki jego niestety zniknely
bezpowrotnie w zawierusze dziejów.
Przy pierwszych numerach ulicy warto zwrócic uwage na tablice
wmurowane w bruk uliczny. Opiewaja znamienita przeszlosc teatralna
Zlotego Wieku Literatury i Teatru hiszpanskiego.
Mniej wiecej w srodku ulicy, w starym palacyku ksiazat Ugeny miesci
sie Izba Handlowa. Jest to budynek z poczatków XVIII wieku, typowy
palac madrycki z tego okresu zachowujacy szkole architekta Ribery i
dominujacy koloryt starego Madrytu: bez i pudrowany róz czy lawenda.
W poblizu calle de las Huertas i barrio de las Letras znajduje sie
Plaza de Santa Ana (Plac swietej Anny). Plac, wyjatkowo bogaty w
roslinnosc jak na Madryt, pelen zycia, barów de "tapas (drobne
kanapeczki, lub kesy do przegryzienia, na zab, podawane najczesciej
do piwa i wliczane w cene tegoz)", piwiarni ze znakomitym piwem i
kawiarni z tarasami. Jesli przysiadziecie napic sie piwa,
niewykluczone, ze uslyszycie muzyke w wykonaniu artystów ulicznych
lub bedziecie swiadkami spektaklu tanca, mimów, lub teatru na
swiezym powietrzu. Plac Santa Ana to prawdziwa enklawa teatru
hiszpanskiego, zreszta tu wlasnie miesci sie Teatro Español, teatr
publiczny, zarzadzany przez Rade Miejska. Teatr jest stary, powstal
w XVI wieku i nalezy do najwazniejszych teatrów stolicy. Obok
znajduje sie takze Teatro de la Comedia, nieco pózniejszy, ale
równiez juz weteran sceny teatralnej Madrytu.
Zwróccie tez uwage na budynek Simeon czyli Gran Hotel Reina
Victoria, zbudowany w 1811 roku z bardzo piekna fasada (wielkie
balkony i wieza czworokatna), a takze na pomniki Calderón de la
Barca i Federico García Lorca.
Sa tam równiez miejsca do zakupu wyrobów rekodziela wszelkiego
rodzaju, jak taz mozna wstapic do pubu i posluchac jazzu w
spokoju.
Santa Ana to miejsce pelne zycia ale bez nadmiaru ludzi, halasu i
zmaczenia.