Tu oficjalnie dziekuje bluesowi za wspaniale opisy, dzieki ktorym
zlazilismy Madryt fte i wefte (zam), zakochalismy sie w tym miescie,
przezylismy wspanialych 8 dni, ktorych ukoronowaniem bylo spotkanie
z bluesem, ktory nie jest jak w moich wyobrazeniach drobna
brunetka:)) Dla ciekawych podaje, ze nie sikalysmy z balkonu...
Bluesie, wlasnie wczoraj wymienialysmy wspomnienia z kolezanka ktora
byla w M. w grudniu i ona mi opowiada o Huertas - pelna zachwytu. A
nie zauwazyla wogole ani tablkic na scianach, ani cytatow na
ulicy!!! Co mysmy natyczhmiast - dzieki Twoim wskazowkom zauwazyli i
podziwiali. Chwala niech Ci bedzie!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.