Ufff. Przeżyłam. Zdążyłam. Wysłałam. I na week-end nie mam absolutnie żadnej
pracy! Cudo.
Tak sobie myślę, że ugotuję sobie dzisiaj barszcz ukraiński. Zakwas mam, dokupię
resztę, i do dzieła z moim nowym nożem Zwickella. :-)))
Poza tym tzw. prace domowe: pranie, porządkowanie papierów. takie tam pierduły.
Miłego dnia :-)
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.