Czytam teraz książkę Kobieta w czasach katedr - znanej mediewistki
Regine Pernoud. Nadzwyczaj ciekawa i wciągająca jest to książka.
Wyobraźcie sobie, że w okresie swojego powstawania Kościół głosił
wartości zdecydowanie feministyczne. Dlatego też kobiety w owych
czasach garnęły się do Kościoła, a wiara chrześcijańska krzewiona
była głównie przez kobiety które nawracały swoich pogańskich mężów i
chrzciły dzieci. Kobiety tworzyły też opactwa, które w owym czasie
były ośrodkami nauki i kształcenia. Na naukę przyjmowano zarówno
dziewczynki jak i chłopców, opatkami zakonów mieszanych były
kobiety, kobiety też więcej i częściej czytały. Pomysł, iż kobiet
nie należy edukować, należy odsunąć je od źródeł wiedzy i stworzyć
odrębne systemy kształcenia dla kobiet i mężczyzn powstał stosunkowo
późno, ok. XV-XVI wieku! Pernoud bardzo ciekawie opisuje wzrost
znaczenia kobiet w sensie społecznym i politycznym w okresie
średniowiecza, oraz późniejszy upadek i wypchnięcie kobiet ze sfery
publicznej. Przez ten sam Kościół, który po plecach kobiet miał
możliwość w Europie zaistnieć i urosnąć w siłę. Bardzo pouczająca i
ciekawa lektura.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.