No wiec u nas sciany byly zawsze kolorowe. Mialy co najmniej dwa
kolory i „wzorek“. Dolna czesc sciany pomalowana byla zawsze na
ciemniejszy kolor I nazywala sie “boazeria” (u mojej mamy)
i “zokiel” (u mojej babci). Ow wzorek robilo sie specjalnym walkiem
i nazywal sie on “szlacek”. A na zoklu mozna bylo zrobic szmata
zamoczona w innej farbie takie ciapki, ale nie pamietam, jak
sie “fachowo” ta technika nazywala :).
No wiec ja uwielbialam te rozne szlacki (przewaznie byly “szczybne”
czyli srebrne) i te kolorowe sciany. Ale kiedys zaczelam sie uczyc
chrancuzkiego i pan nauczyciel przynosil nam rozne Marie Clary i
Marie France i inne “ma Maisony” i tam sciany byly wszystkie biale.
Poczulam sie tak jakos zasciankowo i zacofanie z tymi szlaczkami i
zaczelam przekonywac rodzine blizsza i dalsza do zmiany designu na
nowoczesny. Mama dala sie przekonac bez problemu i nasz dom zostal
caly wybielony, babcia i dziadek i wszystkie ciotki o
tych “wywapnionych scianach choby u biydokow jakich” slyszec nie
chcieli. Tak wiec zaczelam mieszkac w bialych scianach i od samego
ich poczatku niedobrze sie w nich czulam, choc usilowalam przekonac
siebie sama, iz tak jest naprawde nowoczesnie i wspaniale.
Ta wewnetrzna walka trwala ok 10 lat, po czym zrezygnowalam z checi
bycia nowoczesna i wytapetowalam moj pokoj w akademiku lnem w
kwiatki a kazde zamieszkale przeze mnie wnetrza przemalowywalam
zawsze na jakis kolor. Najpierw niesmialo, w kolorze pastelowym i
jednym, obecnie jestem na etapie kolorow wielu i niektorych mocnych
i konstrastowych i dwoch roznych na jednej scianie.
A teraz dzieki forumowej wzmiance przypomnialy mi sie te zokle i
szlacki i z glowy mi wyjsc nie chca :))
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful
bad boy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.