jako ze bylo nas siedem osob i wyliczylam, ze kazdy zje trzy to
upielkam 25 :)). Zaczelam piec dwie godziny przed wizyta, zeby
zdazyc. Czesc zrobilam z twarogiem, czesc z dzemem a czesc z
dobniutko pokrojonym gulaszem miesnym z prawdziwkami. Po wlozeniu
nadzienia wlozylam wszystkie do piekarnika i zalaczylam go na 70
stopni przykrywajac je folia, by sie nie wysuszyly. Kiedy przyszli
goscie nasmarowalam pedzelkiem nalesniki olejem sesamowym i wlozylam
do mikrofalowki, ktora ma funckje "crisp" (cos na ksztalt grila) na
dwie minuty. Byly gorace, chrupkie i naprawde dobre :)
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful
bad boy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.