Cudne babie lato nastało w DooParyża. Przymglone słońce wślizguje się między
zielenie i żółcie liści na drzewach, i pali się w jesiennej czerwieni
winobluszczy na budynkach. Jest tak pięknie, że momentami dech zatyka.
W tej atmosferze odebrałam nowy paszport. Taki bidny dziewiczy i puściutki.
Niedługo go zacznę zapełniać, spoko. :-)))
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.