wczoraj przez 2,5 godziny ogladalam uroczystosci spod Bramy
Brandenburskiej. 20 lat temu nie zdawalam sobie sprawy tak jak
dzisiaj, ze naprawde powstala wspolna Europa. Uroczystosc wczoraj
byla wzruszajaca, piekna. Milo bylo, ze wodzowie krajow roznych
wspomnieli i role Polski i role polskiego Papieza. Byl tez Buzek -
nie jako Polak, lecz europejczyk. Fajnie bylo, bo w tzw. trakcie
zadzwonila moja Edda zeby podzielic sie swoim wzruszeniem.
A Angela nie jest wprawdzie z mojej partii, ale jednak jest z mojego
przekonania moim kanclerzem. I jak ludzie mowia, ze w rzadzie za
malo jest "ossi" to niech sie im przypomina ze najwazniejsza osoba,
Merkel, to corka wschodniego pastora...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.