Bluesie, ewka ma swiętą rację- filmom jest bardzo łatwo zredukowac mnie do łez...
Rzeczony film może i obejrzę (gdy się pojawi), jednak tylko w prywatności mej
sypialni i gdy będę absolutnie sam. W kinie filmowi konkurencji z pewnością
robić nie będę :))
By the way: odkąd sprawiliśmy sobie wielgachny telewizor LCD + odtwarzacz
blue-ray, oglądactwo domowe stało się zupełnie nowym doświadczeniem...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.