Xurku, babcie juz takie sa ze chca wnukom dogodzic:)
Ja sie w kiedys w Polsce narazilam mojej kuzynce i uslyszalam od niej "no wiesz,
macocha jestes", bo powiedzialam mojej wowczas 6 -letniej corce ktora ktora
chciala jeszcze kawalek ciasta ze juz dosyc zjadla i ze moze odejsc od stolu.
Radze Ci troche poluzowac rezim bo Piranha jest coraz wiekszy, zaczyna miec
wlasne pieniadze i sam bedzie kupowal, a Ty nie upilnujesz. Jak dostanie raz na
dzien jeden Kinderriegel czy jedno Balisto to mu nie zaszkodzi i nawet rozladuje
troche napiecie oczekiwania na weekend.
U nas chipsy i coca cola byly kupowane tylko na urodziny corki. Od czasu do
czasu pozwalalismy tez na McDonaldsa bo wychodzilismy z zalozenia ze najgorsze
co mozemy zrobic to demonizowac i zakazywac tego co inne dzieci maja.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.