Ufffff.... Kończy się dość intensywny tydzień, a przynajmniej kończy się jego
biurowa część (week-end częściowo pracujący w domu, niestety). Problem w tym, że
od wtorku do piątku mam na głowie mojego brytyjskiego konsultanta, który zajmie
mi dużą część czasu - a sporo mam do zrobienia przed wyjazdem - za tydzień w
piątek lecę na Bergamuty. Dobrze, że sobie tam zafundowałam wolny week-end: dam
sobie czas na odespanie różnicy czasu, a i jakieś zwiedzanie wyspy i okolic
sobie zafunduję z przewodnikiem (zwykle przylatuję, pracuję i wylatuję, i na
zwiedzanie nie mam czasu).
Za oknem szaro. Ma być dość ciepło: 15-17 C. No i tyszpiknie.
Miłego piątku życzę :-)
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.