Nie wiem, jak płacą w szkołach prywatnych, ale na wszelki wypadek 100Kroć
przestrzegam. Nawet część etatu w szkole wiąże się z uwiązaniem na sznurku i ew.
konsekwencjami za "niezjawienie się". Żadnego odwłoywania, bo mi się dzisiaj nie
chce. Wyjazdy tylko krótkie, albo czekanie na ferie i wakacje. No i zapłata...
Przerabiałam to, i radzę z doświadczenia: przemyśl dokładnie, zanim podejmiesz
jakiekolwiek decyzje.
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.