wczoraj zaspalam, nie mialam czasu na odrabianie zadan domowych i
zadzwonilam do Maryski, zeby mi zdania podyktowala:))))Dzieki
Maryska, bylo OK. Tylko ze ja chcialam sama nauczyc sie czasow
i je sama wstawialam i w wersji potocznej dalam plame, bo mi na mysl
nie przyszlo ze 12.30 to mezzogiorno e mezzo. zbyt smiesznie mi to
brzmialo. No, ale wlasnie piszac takie rzeczy samemu, troche sie
ucze. Dzis zaraz zabiore sie za zadania, wczoraj przerabialismy
daty. A wiec pory dnia, dni tygodnia, miesiace i lata wiec musze
zaraz poukladac odpowiednie zdania. Ze tez tak dlugo czekalam z ta
nauka! Az wstyd...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.