Dolecialam, Moj bagaz - nie. :-(((( nastepny lot tutaj linie maja w
srode, wiec do srody jestem w tzw. dupie. Musialam pojechac na
miasto jakies buty i ciuchy kupic, bo jak sie w poniedzialek pokaze
Panom Ministrom? :-(((((
QRV.
Dobrze, ze szczoteczke do zebow, paste etc. i wszystkie ladowarki
wzielam do bagazu podrecznego.......
Ale: pokoj wychodzi na moje wlasne patio, a patio wychodzi na plaze.
Porobie zdjecia, bo to nie do wiary. :-)
No i zaraz ide na obiad z naszym rezydentem. Moze do Bibiego? :-)
Czesc robaczki, odezwe sie po obiedzie.
--
Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
Wysadzam skrzynki balkonowe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.