• chris-joe 11.03.04, 22:02
    I know! totally sickening...
  • ani-ta 11.03.04, 22:11
    info.onet.pl/884923,12,item.html
    na naszym onecie pisza "operacja - pociagi smierci":(

    mam nadzieje, ze PL jeszcze na mapie nie znalezli.

    a.
  • jutka1 12.03.04, 00:08
    qrwa i znowu sie zdenerwowalam.

    rano slyszalam w TV ze cos tam, potem wpadlam w wir, potem koncert kazachski
    zeby szlag go trafil, a teraz sie dowiaduje.

    czy gdziesz jest ucieczka?
    --
    Wasza Muszka-Petunia-Jutunia
    pis end hepines
  • maria421 12.03.04, 08:38
    Najpierw myslano, ze to ETA, teraz podejrzenie pada na Al Kaide.
    Jak go zwal, tak go zwal, mdlo mi sie robi myslac, ze jedni ludzie potrafia
    urzadzic cos takiego innym ludziom. Przypadkowym ludziom, z ktorymi dzien
    wczesniej moze siedzieli w tej samej poczekalni u tego samego lekarza, jechali
    tym samym autobusem, stali w tej samej kolejce po bilety do kina.
  • lalka_01 12.03.04, 09:04
    Jesli to ETA to niektorym (np. mnie) sie otworza oczy. Bo niby cos tam
    wiedzialam, ale to byli jacys tacy "nie do konca zli co wlacza o mozesluszna
    sprawe".
    Czlowiek jest bezpieczny tylko w malym zapyzialym miasteczku jak lazi na
    wlasnych nogach. Przynajmniej mam taka nadzieje.
  • chlopzmazur 12.03.04, 09:39
    lalka_01 napisała:

    > Jesli to ETA ... to byli jacys tacy "nie do konca zli co wlacza o mozesluszna
    > sprawe".

    Jak mozna uwazac ludzi zabijajacych niewinnych za "nie do konca zlych"?
    Jaka moze istniec "sluszna sprawa" usprawiedliwiajaca mord?

    Rzad Aznara uczyni wszystko, aby wina za zamachy madryckie obarczyc ETA. Wiele
    wskazuje na Al Kaide, ale dla Aznara byloby to "gorsze" rozwiazanie. Wplatal
    Hiszpanie w wojne w Iraku wbrew 90% hiszpanskiego spoleczenstwa.

    Czy bezkrytyczni wyznawcy bushyzmu nadal uwazaja, ze polityka Busha uczynila
    swiat bezpieczniejszym?
  • lalka_01 12.03.04, 10:55
    Ty to jednak lubisz sie ze mna nie zgadzac dla zasady :-)
    Przeciez moj post nie byl tak jednoznaczny jak bys tego chcial - chyba ze go
    nie zrozumiales.
    ETA dotychczas (z wyj. jednego chyba zamachu) atakowala glownie cele wojskowe i
    policyjne, czyli prowadzila cos na ksztalt wojny partyzanckiej. Dlatego nie
    uwazalam jej czlonkow za bezlitosnych mordercow. Teraz (jesli to oni) po prostu
    zmienie zdanie.
    O buszyzmie nie bede sie wypowiadac dopoki nie przeczytamy ze chodzi o Al Kaide.
  • chlopzmazur 12.03.04, 11:19
    lalka_01 napisała:

    > Ty to jednak lubisz sie ze mna nie zgadzac dla zasady :-)

    Chyba zapomnialas kto zaczal ;-)
    Mam Cie od wtedy zaznaczona jako przyjaciela :-)

    > Przeciez moj post nie byl tak jednoznaczny jak bys tego chcial...

    Pewnie, ze nie.

    > ETA dotychczas (z wyj. jednego chyba zamachu) atakowala glownie cele
    >wojskowe
    > i policyjne

    Policjanci (zwlaszcza w demokratycznym panstwie) to tez ludzie, ojcowie,
    mezowie...


    > O buszyzmie nie bede sie wypowiadac dopoki nie przeczytamy ze chodzi o Al
    > Kaide.

    Tylko dwa pierwsze zdania mojego postu byly skierowane do Ciebie.
    Pozostale akapity byly ogolne.
  • lalka_01 12.03.04, 11:30
    chlopzmazur napisał:

    > lalka_01 napisała:
    >
    > > Ty to jednak lubisz sie ze mna nie zgadzac dla zasady :-)
    >
    > Chyba zapomnialas kto zaczal ;-)
    > Mam Cie od wtedy zaznaczona jako przyjaciela :-)
    >
    Ja mam pamiec dobra bo krotka ;-)
  • emre_baran 12.03.04, 12:25
    chlopzmazur napisał:
    [...]
    > Czy bezkrytyczni wyznawcy bushyzmu nadal uwazaja, ze polityka Busha uczynila
    > swiat bezpieczniejszym?

    Pytanie jest tendencyjne. Ale nieche bedzie. Zalozmy ze to Alkaida. Prosze
    powiedz mi chlopuZmazur czy uwazasz ze wina za zamach w Espani obciazyc naleyz
    polityke Krzaczasteog? i konkretnie do jakiej czesci tej polityki sie odnosisz.
    Usnuniecia PIERDZIELA Z iRaku? Wpierdol brodaczom w Afganistanie? Pogrozenie
    palcem Kimom? CZy moze chodzi o TaxCut?
  • ertes 12.03.04, 15:50
    Pytanie jest mowiac delikatnie glupie i tylko ktos kto nie pojecia co to
    historia mogl je zadac.

    Mysle, wiec, emre, ze masz racje i jemu chodzilo o Tax Cut.
  • clairejoanna 13.03.04, 11:23
    Tego sie chyba najbardziej obawiam. Ostatnie wiesci z SPIEGEL mowia o coraz
    wiecej dowodow na to, ze to Al- Qaida, a nie ETA. Jezeli to rzeczywiscie Al-
    Qaida, to... no, to moje najwieksze zmartwienie, ze my nastepni bedziemy...

    Pozdrowienia,

    Claire Joanna

    --
    Nie mogę pić piwa na kaca, bo muszę prowadzić żeglówkę na następne jezioro
  • maria421 12.03.04, 10:44
    Nawet jezeli sie okaze, ze to nie ETA , to i tak pozostaje fakt, ze ETA ma na
    swoim kacie duzo trupow.
    Ktos mi moze wytlumaczy czego brakuje tym cholernym Baskom w Hiszpanii? Maja
    swoja autonomie, czy nie? Ktos ich moze przesladuje, odbiera im prawa
    obywatelskie?
    Co zyskaja na utworzeniu wlasnego, liczacego cos ok. 2 miliony obywateli,
    panstwa?

    Jezeli to wczorajsze pieklo jest dzielem ETA , to mozemy spac spokojnie
    uwazajac, ze jest to lokalny , hiszpanski terror i zyczac Hiszpanom, zeby sie
    jak najszybciej z nim uporali.

    Jezeli to Al- Kaeda, to z jednej strony jednak pewna ulga, z drugiej strony
    wiekszy strach.



  • plesser 12.03.04, 11:09
    > Jezeli to Al- Kaeda, to z jednej strony jednak pewna ulga, z drugiej strony
    > wiekszy strach.
    >

    I pytanie, kiedy przyjdzie kolej na drugiego europejskiego sojusznika wojny w
    Iraku i komunikacje miejsca lub impreze masowa w Warszawie...


    --
    "Chyba juz nie jestem Slowianinem. Nie pije
    wodki, jestem punktualny, dotrzymuje slo­wa i nie organizuje powstan."
  • lalka_01 12.03.04, 11:11
    Impreza masowa juz niedlugo, wiec lepiej nie kracz :-)
  • plesser 12.03.04, 11:16
    Ktora masz na mysli? Moze noc z 31 kwietnia na 1 maja? Bylby bolesny cios.

    Na most we Frankfurcie nad Odra ma przyjechac Joschka Fischer i Kwach. W kazdym
    razie teraz ciagle beda lataly motyle po brzuchu przy takich okazjach. Nie
    mowiac juz jaka sie zrobi paranoja wokol muzulmanow.

    --
    "Chyba juz nie jestem Slowianinem. Nie pije
    wodki, jestem punktualny, dotrzymuje slo­wa i nie organizuje powstan."
  • lalka_01 12.03.04, 11:26
    mam na mysli Forum Gospodarcze w Wawie. Vipy beda pewnie chronione jak nigdy,
    ale te tlumy zadymiarzy, ktore dla nich przyjada to latwy cel. A zreszta w
    ogolnym zamieszaniu latwo bedzie cos naprawde niebezpiecznego przeoczyc.
  • ertes 12.03.04, 15:47
    A ja se myslem ze dobrze ze Polska jest wiekszosciowo biala. Obcego latwiej
    zauwazyc.
  • plesser 12.03.04, 16:08
    Nie wiem czy to ETA, jesli tak, to baskijscy mainstreamers powinny
    odpowiedzialnych frustratow- psychopatow powiesic za jaja, bo trudno o gorszy
    prezent dla Baskow.

    Na newno mdli mnie za to mysl, ze rzad centralny pewnie bardzo slini sie, zeby
    byla to ETA. Jestem pewien, ze arabski watek zostanie potwierdzony dopiero
    wtedy, gdy bedzie on oczywisty i dopiero po wyborach. Zamach ETA to woda na
    mlyn rzadu- konsolidacja, united we stand. Zamach islamistow to kloda pod nogi-
    odpowiedz na udzial Hiszpanii w inwazji irackiej, ktora rzad przeprowadzil
    wbrew spoleczenstwu. Tak ludzi rozgrywa w polityce. Niedobrze sie robi...

    Dzisiaj niemieckie flagi sa u nas opuszczone do polowy masztu.

    Swoja droga, to tez znak czasow- poza okresem wakacyjnym dokonano zamachu na
    europejskie miasto wybierajac grupe przypadkowych osob i zgineli obywatele
    kilkunastu krajow.


    --
    "Chyba juz nie jestem Slowianinem. Nie pije
    wodki, jestem punktualny, dotrzymuje slo­wa i nie organizuje powstan."
  • plesser 13.03.04, 08:28
    Wczoraj w radio mowili, ze hiszpanska minister spraw zagranicznych wydala
    polecenie sluzbowe dla ambasadorow hiszpanskich na calym swiecie, by
    odpowiedzialnoscia za zamach obciazac ETA.

    --
    "Chyba juz nie jestem Slowianinem. Nie pije
    wodki, jestem punktualny, dotrzymuje slo­wa i nie organizuje powstan."
  • clairejoanna 13.03.04, 11:32
    Mysle, ze my wszyscy wolelibysmy, zeby to byla ETA, nizeli Al- Qaida, plesserku.
    Dopoki nie ma 100% dowodow nie sobie "wunschdenkuja", ale w pewnym momencie beda
    musieli przeznac, ze to byla ta a nie inna grupa terrorystyczna.

    CJ

    --
    Nie mogę pić piwa na kaca, bo muszę prowadzić żeglówkę na następne jezioro
  • clairejoanna 13.03.04, 11:27
    maria421 napisała:

    "Ktos mi moze wytlumaczy czego brakuje tym cholernym Baskom w Hiszpanii? Maja
    swoja autonomie, czy nie? Ktos ich moze przesladuje, odbiera im prawa
    obywatelskie? Co zyskaja na utworzeniu wlasnego, liczacego cos ok. 2 miliony
    obywateli, panstwa?"
    ---> Tez nie wiem, ale uwazam, ze jakby wszystko bylo takie swietne i rozowe,
    ETA by nie istniala. Dlatego sie wzielam z SPIEGEL, wydrukowalam, co bylo do
    wydrukowania, czytam a w domu sie wezme z encyklopedie.
    Baskowie we Francji sie np. tak nie piekla? Moze francuscy Baskowie maja cos, co
    hiszpanscy nie maja?

    Pozdrowienia,

    CJ

    --
    Nie mogę pić piwa na kaca, bo muszę prowadzić żeglówkę na następne jezioro
  • maria421 13.03.04, 13:02
    clairejoanna napisała:


    > ---> Tez nie wiem, ale uwazam, ze jakby wszystko bylo takie swietne i rozowe
    > ETA by nie istniala. Dlatego sie wzielam z SPIEGEL, wydrukowalam, co bylo do
    > wydrukowania, czytam a w domu sie wezme z encyklopedie.
    > Baskowie we Francji sie np. tak nie piekla? Moze francuscy Baskowie maja cos,
    c
    > o
    > hiszpanscy nie maja?

    Czyzbys Joasiu brala sie za Spiegel i encyklopedie w nadziei, ze znajdziesz tam
    cos na usprawiedliwienie ETA?
    Najprawdopodobniej dowiesz sie z nich, ze Baskowie w Hiszpanii maja wieksza
    autonimie niz francuscy baskowie.

  • clairejoanna 14.03.04, 12:10
    maria421 napisała:

    > clairejoanna napisała:
    >
    >
    > > ---> Tez nie wiem, ale uwazam, ze jakby wszystko bylo takie swietne i r
    > ozowe
    > > ETA by nie istniala. Dlatego sie wzielam z SPIEGEL, wydrukowalam, co bylo
    > do
    > > wydrukowania, czytam a w domu sie wezme z encyklopedie.
    > > Baskowie we Francji sie np. tak nie piekla? Moze francuscy Baskowie maja c
    > os,
    > c
    > > o
    > > hiszpanscy nie maja?
    >
    > Czyzbys Joasiu brala sie za Spiegel i encyklopedie w nadziei, ze znajdziesz tam
    >
    > cos na usprawiedliwienie ETA?
    > Najprawdopodobniej dowiesz sie z nich, ze Baskowie w Hiszpanii maja wieksza
    > autonimie niz francuscy baskowie.
    >

    ---> Tak, jak powiedzialam, musi byc jakis powod, ze ETA istnieje.

    Pozdrowienia,


    CJ

    --
    Nie mogę pić piwa na kaca, bo muszę prowadzić żeglówkę na następne jezioro
  • ertes 12.03.04, 15:59
    Podaja ze 6-ro naszych tam sie znalazlo :(
  • ertes 12.03.04, 16:16
    Wczoraj byl 3/11 dokladnie 911 dni po 9/11.
  • starypierdola 12.03.04, 17:04
    Gdzies slyszalem ze:

    KTO MIECZEM WOJUJE TEN OD MIECZA GINIE

    Czy ktos mogl by mnie oswiecic skad to? Czy stosuje sie to do wszystkich
    sytuacji czy tylko do niektorych?

    SP
  • maria421 12.03.04, 17:28
    SP, pomylilo Ci sie, to nie z tej bajki. Na miecze brali sie rycerze, co sobie
    swoj rycerski honor nad zycie cenili i nigdy by miecza swego krwia niewinnych
    przypadkowych osob nie splamili.
    Bomby terrorystyczne sa dzielem TCHORZY a nie rycerzy.

    Tu nawet porzekadlo "Kto wiatr sieje, burze zbiera" nie pasuje.
    Nie pasuje ani do wersji ETA, ani do wersji Al Kaida, bo Hiszpanie od wielu juz
    lat zadnego wiatru nie sieja.
  • starypierdola 12.03.04, 17:35
    E, Maria, strasznie komplikujesz prosta w sumie sprawe. Tyle plew ze ziarna nie
    widac.

    Wszystko sie stosuje tak jak sie stosowalo przed tysiacem, przed dwoma
    tysiacami i przed czterema tysiacami lat.

    I ty nie jestes duzo inna niz Krolowa Nefretiti (to komplement).

    SP
  • ertes 12.03.04, 18:06
    Za krucjaty. Male 700 lat opoznienia ale co tam.
  • starypierdola 12.03.04, 18:51
    Za krucjaty to nam juz Sulejman wielki przypieprzyl, tak ze ten rachunek jest
    wyrownany.
    Ale w sumie bylismy do przodu bo po drodze na krucjaty kilka razy zlupilismy
    Binzancjum.... Ci upadli to nie mieli szansy sie odegrac.... chyba ze
    grekokatolicka Rosja .....

    SP.
  • maria421 13.03.04, 12:56
    ertes napisał:

    > Za krucjaty. Male 700 lat opoznienia ale co tam.

    Kazdy pretekst jest dobry. Jak bandzior ma ochote ci przylozyc, to sie potem
    tlumaczy, ze tak glupio sie na niego gapiles.
  • maria421 13.03.04, 12:59
    starypierdola napisał:

    > E, Maria, strasznie komplikujesz prosta w sumie sprawe. Tyle plew ze ziarna
    nie
    >
    > widac.

    Jasne ze sprawa jest prosta jak drut. Nie ma ZADNEGO usprawiedliwienia dla
    ZADNYCH terrorystow.
  • basia553 12.03.04, 17:53
    Czy nie byla to Nefretete? Ziutek, obudziles sie juz, czy jeszcze troche kimasz?
  • i.p.freely 12.03.04, 18:52
    to Nefertiti jest ogolnie przyjetym terminem .
  • basia553 12.03.04, 19:00
    zgadzam sie na Nefertiti, ale to nie ogölnie przyjety termin tylko imie wlasne
    A co chcialas powiedziec przez kopie szczerbic?
  • starypierdola 12.03.04, 19:09
    Jeszcze kimam. Po polsku Nefretete, po angielsku Nefertiti, jak pisze IP.

    To ze obudzilismy sie o tym samym czasie, I.I i ja, nie znaczy ze spalismy
    razem. Choc nie wiadomo....

    SP
  • basia553 12.03.04, 19:17
    No wlasnie, robisz sie podejrzany:)))) kto Cie tam wie z kim podsypiasz:))))
    Tej angielskiej pisowni faktycznie nie wiedzialam, Ale jak slysze nieraz
    amerykanskie odmiany röznych bogöw mitologicznych, to mnie juz nic nie dziwi.
  • ani-ta 13.03.04, 00:02
    BLAGAM !!!!!!!!!!!!!
    O D E Z W I J S I E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    on pisze spod madrytu... qrde;(

    bilans na dzisiaj - czworo: dwie kobiety, malutka dziewczynka i jej ojciec:(

    wczoraj byl szok.... dzisiaj mysle... jedyne miejsce jaki mi do glowy
    przychodzi to palac kultury... czas... szczyt europejski...

    a.
  • ertes 13.03.04, 00:19
    Palac Kultury?
    To ja im nawet osobiscie bym podziekowal.

    A bollek ma ciezarowke wiec metrem nie jezdzi.
  • ani-ta 13.03.04, 01:02
    ertes
    zapraszam do PL
    a pale kultury pozwol, ze SAMI sobie zburzymy... wtedy gdy jej czas nadejdzie;)
    bez pomocy z zewnatrz

    a.
  • i.p.freely 13.03.04, 01:40
    to lepiej nie draznic wilka ... niech se siedzi w lasie.
    Wybuch w Rotundzie, ktory to byl rok? Postepujaca skleroza,
    cholera....Pamietam, ze byl zima.
    Szlam sobie do kiegarni PAN-u w Palacu Kultury (czytalo sie to i owo kiedys, he
    he he) a tu ni stad ni z owad kaBUUUm! Z nog mnie scielo, stracilam oddech i
    naped w nogach na chwile .... Bielizna zrobila sie mokra, zupelnie bez mojej
    wiedzy. Bardzo nieprzyjemny fakt, zwlaszcza zima.
    Tyle juz lat minelo a mna nadal trzesie na mysl o tym dniu. Post traumatic
    stress jakis pewnie.

  • ertes 13.03.04, 01:51
    1979. Luty.
  • basia553 13.03.04, 11:53
    W dzisiejszych wiadomosciach na internecie pisza, ze wiele niemieckich biur
    podrözy dostalo listy z grozbami od ETA. I dodaja:
    Der «Focus» beruft sich auf das BKA. Nach dessen Einschätzung seien die
    Anschläge Madrid womöglich erst der Anfang einer großen, neuen Offensive der
    ETA. Das BKA gehe von einer «hohen Gefahr» für deutsche Urlauber in Spanien
    aus. In den Reisehinweisen des Auswärtigen Amtes heißt es, Terroranschläge
    könnten auch künftig nicht ausgeschlossen werden.

    BKA czyli BundesKryminalAmt sadzi, ze zamach w Madrycie byl zaledwie poczatkiem
    nowej ofensywy ETA. I wychodzi z zalozenia, ze niemieckim turystom grozi w
    Hiszpanii wielkie niebezpieczenstwo.
    A Hiszpania - to juz ode mnie - jest po Wloszech chyba najczesciej odwiedzanym
    przez Niemcöw krajem.
  • maria421 13.03.04, 12:54
    Jezeli byla to ETA, to znaczy ze juz jest po Ecie.
    Pamietacie zamach na dworcu w Bolonii w 1980? To bylo dla samobojcze dla
    Czerwonych Brygad i oznaczalo poczatek konca tej organizacji.

    A na turystow rownie dobrze moze sie Al Kaida zamachiwac.

    Ale ciiiicho sza, nie straszyc mnie tutaj, bo corcia 11 lipca leci na 2
    tygodnie do Malagi.
  • starypierdola 13.03.04, 13:06
    Maria,
    Lubie Twojw epistoly polityczne wiec czuje sie zawiedziony zwiezloscia
    powyzszej wypowiedzi.

    No i nie zgadzam sie ze stwierdzeniem ze:
    >>Jezeli byla to ETA, to znaczy ze juz jest po Ecie<<
    Brytyjczycy Irlandczykow chcieli wyeliminowac przez kilkaset lat i w koncy
    musieli machnac reka. A Brytyjczycy to nie Hiszpanie.
    Sugieruje ze Baskowie zasluguja na niepodleglosc, tak samo jak Katalonczycy, i
    inni uciskani ludzie dzisiejszej Hiszpanii.

    Albo zobacz to:
    >>Na miecze brali sie rycerze, co sobie swoj rycerski honor nad zycie cenili i
    nigdy by miecza swego krwia niewinnych przypadkowych osob nie splamili.<<

    Jedno zdanie a trzy pomylki.
    1. Kazdy kto mogl go kupic, ukrasc czy zdobyc uzywal miecza, nie tylko rycerze.
    2. Rycerski honor? Czy slyszalas w Niemczech (bo chyba stamtad jestes) o Rauber
    Barons (chyba to dobrze pisze?). Albo o krzyzowcach co zamiast wyzwalac
    Jerozolime lupili Bizancjum. Albo o ...
    3. Splamili sie, splamili. CZyzby Ci w szkole nie tlumaczyli jacy to ciemiezcy,
    mordercy i niedobrzy ludzie byli ci Krzyzacy?? Tylko jedne przyklad...

    Nie zacietrzewiaj sie i wyrob sobie "perspektywe historyczna" jak wysnuwasz
    watki historyczne.

    Sobotnie pozdrowienia

    SP
  • chlopzmazur 13.03.04, 15:24
    starypierdola napisał:

    > Sugieruje ze Baskowie zasluguja na niepodleglosc, tak samo jak
    >Katalonczycy...

    Tak z ciekawosci: co myslisz o niepodleglosci Slaska ?
  • plesser 13.03.04, 15:29
    Po co niepodleglosc? To kategorie myslowe rodem z XIX wieku. Unia Europejska
    idzie. Wystarczy prawdziwa samorzadnosci lub autonomia (jak zwal, tak zwal).

    --
    "Chyba juz nie jestem Slowianinem. Nie pije
    wodki, jestem punktualny, dotrzymuje slo­wa i nie organizuje powstan."
  • chlopzmazur 13.03.04, 15:51
    plesser napisał:

    > Po co niepodleglosc? ... Wystarczy prawdziwa samorzadnosci lub autonomia

    Oczywiscie. Masz racje i jestem zupelnie tego samego zdania.
    Zreszta zarowno Katalonia jak i Kraj Baskow maja takowa (o wiele dalej
    posunieta niz jekiakolwiek samorzadnosc w Polsce) autonomie.

    Interesowalo mnie tylko zdanie kogos kto popiera dazenie do niepodleglosci
    Baskow na temat takowych (nie istniejacych zreszta realnie) dazen w Polsce.
  • starypierdola 14.03.04, 02:59
    >>Po co niepodleglosc? To kategorie myslowe rodem z XIX wieku. Unia Europejska
    idzie. Wystarczy prawdziwa samorzadnosci lub autonomia (jak zwal, tak zwal)<<

    To Ty wiesz lepiej niz oni co im do szczescia potrzebne? Jak za kopmuny: oni
    wiedzieli lepiej co ludziom potrzebne.

    SP
  • plesser 14.03.04, 09:47
    > To Ty wiesz lepiej niz oni co im do szczescia potrzebne? Jak za kopmuny: oni
    > wiedzieli lepiej co ludziom potrzebne.

    Jakie oni? W wyborach do Senatu glosuje na kandydatow Ruchu Autonomii Slaska,
    ale to nie przeszkadza mi, zeby do regionalistow miec dystans i pewne ich
    zagrywki obserwowac krytycznie. Nie po to wypisywalem sie z jednego narodu,
    zeby wdepnac w drugi.

  • starypierdola 14.03.04, 02:58
    >>Tak z ciekawosci: co myslisz o niepodleglosci Slaska ???

    Sie Hanysy nie starajom i siedzom na zyci to bendom gowno miec ....

    SP
  • maria421 13.03.04, 16:03
    starypierdola napisał:

    > No i nie zgadzam sie ze stwierdzeniem ze:
    > >>Jezeli byla to ETA, to znaczy ze juz jest po Ecie<<
    > Brytyjczycy Irlandczykow chcieli wyeliminowac przez kilkaset lat i w koncy
    > musieli machnac reka. A Brytyjczycy to nie Hiszpanie.
    > Sugieruje ze Baskowie zasluguja na niepodleglosc, tak samo jak Katalonczycy,
    i
    > inni uciskani ludzie dzisiejszej Hiszpanii.

    SP, wczoraj pytalam w tym watku czego Baskom w Hiszpanii brakuje i co im sie
    tam az tak nie podoba, ze chca zalozyc swe wlasne 2-milionowe panstwo. Pytanie
    to powtarzam teraz.
    Twierdzisz, ze Baskowie i Katalonczycy sa uciskani i zasluguja na niepodleglosc.
    Oswiec mnie na czym polega ucisk Katalonczykow przez Kastelanczykow
    (Kastelanow?) oraz Baskow przez inne ludy hiszpanskie.
    Wsrod samych Baskow ETA ma bardzo niskie poparcie, wiec moze jednak ten ucisk
    Baskow przez inne etnie nie jest az taki duzy, jak to chce samym Baskom wmowic
    ETA?
    Brytyjczycy nie chceli wyeliminowac Irlandczykow, tylko terroryzm w Ulsterze.
    Brytyjczycy uzywali tez innych srodkow niz Hiszpanie, ktore sprawialy, ze
    sympatia tzw. opinii publicznej byla po stronie Irlandczykow. No i mamy tu do
    czynienia z zupelnie inna historia. "Give Ireland back to the Irish" jak
    spiewal Lennon ma historyczny sens.

    To tez smiem twierdzic, ze jezeli to byla ETA to juz po Ecie dlatego, ze -
    jezeli to byla ETA, to wyrzadzila Baskom niedzwiedzia przysluge...

    > Albo zobacz to:
    > >>Na miecze brali sie rycerze, co sobie swoj rycerski honor nad zycie cen
    > ili i
    > nigdy by miecza swego krwia niewinnych przypadkowych osob nie splamili.<<
    >
    > Jedno zdanie a trzy pomylki.
    > 1. Kazdy kto mogl go kupic, ukrasc czy zdobyc uzywal miecza, nie tylko
    rycerze.
    > 2. Rycerski honor? Czy slyszalas w Niemczech (bo chyba stamtad jestes) o
    Rauber
    >
    > Barons (chyba to dobrze pisze?). Albo o krzyzowcach co zamiast wyzwalac
    > Jerozolime lupili Bizancjum. Albo o ...
    > 3. Splamili sie, splamili. CZyzby Ci w szkole nie tlumaczyli jacy to
    ciemiezcy,
    >
    > mordercy i niedobrzy ludzie byli ci Krzyzacy?? Tylko jedne przyklad...
    >
    > Nie zacietrzewiaj sie i wyrob sobie "perspektywe historyczna" jak wysnuwasz
    > watki historyczne.

    SP, jak sie mowi o mieczu w przyslowiu to sie operuje pewnym symbolem.
    Z symbolem miecza wiaze sie etos rycerski, a nie historia ludzkosci od Adama i
    Ewy z polozeniem szczegolnej uwagi na naduzycia miecza w nieslusznej sprawie.
    To tyle.
    A moja reakcja na Twoj wpis "kto mieczem wojuje..." bierze sie stad, ze
    wyczuwam w podtekscie chec szukania usprawiedliwienia dla aktow terroryzmu.

  • starypierdola 14.03.04, 03:11
    No i dostalem swoja epistole!! Dziekuje!

    Nie bede odpowiadac na szczegoly; wiekszosc to duperszwance. Ale mam dla Ciebie
    dwa pytania:

    1. Pamietasz ze Amerykanie zbombardowali przynajmniej dwie szkoly w
    Afganistanie i zabili dziesiatki dzieci.
    1.a. Czy zabralas glos w tej sprawie?
    1.b. Gdybys byla matka zabitego dziecka, czego zyczyla bys Amerkanom i ich
    sojusznikom?

    2. Pamietasz ze Amerykanie zbombardowali afganskie wesel jak i kilka innych
    uroczystosci.
    2.a. Czy zabralas glos w tej sprawie?
    2.b. Gdybys byla matka zabitej panny mlodej, albo pana mlodego, czego zyczyla
    bys Amerykanom i ich sojusznikom?

    Juz nie wspomne ze nie czytalem zadnych Twoich postow na temat 15
    Palestynczykow zabitych w zeszlym tygodniu, wlaczjac piecioro dzieci, jak i
    caly szereg innych okropnosci ktore leza u zrodla terroryzmu.

    Sluchaj, dopoki nie odpowiesz na powyzsze pytania nie masz moralnego prawa
    zabierac glosu w sprawach terroryzmu. Bedzie to znaczylo ze nie interesuja Cie
    ludzie ktorzy zgineli, i ze plany urlopowe sa wazniejsze od smierci niewinnych
    ludzi.

    SP
  • maria421 14.03.04, 16:40
    Nie, nie protestowalam kiedy Amerykanie zmobardowali szkole w Afganistanie, ani
    wted kiedy zmobardowali afganskie wesele, ani wtedy, kiedy zginelo 15
    Palestynczykow w ubieglym tygodniu.

    Ale odmawianie mi moralnego prawa do zabierania glosu w sprawie terroryzmu
    dlatego ze nie placze nad zabitymi Palestynczykami czy Afganczykami jest tania
    demagogia.

    Wobec powyzszej logiki SP, miliony Hiszpanow protestujacych w ostatnich dniach
    na ulicach Madrytu rowmiez nie maja prawa wypowiadac sie na temat terroryzmu,
    gdyz przeciez nie wyszli na ulice kiedy Amerykanie ostrzelali afganskie wesele!

    A moze jeszcze powiesz SP, ze im sie to bub bum nalezalo?

    Wybacz, SP, w ten sposob nie mozemy prowadzic zadnej rzeczowej dyskusji.
  • starypierdola 14.03.04, 16:56
    Jeszcze masz druga czesc pytania do zaadresowania: jak bys sie czula / czego
    bys zyczyla Amerykanom i ich sojusznikom...
    SP
  • maria421 14.03.04, 17:05
    starypierdola napisał:

    > Jeszcze masz druga czesc pytania do zaadresowania: jak bys sie czula / czego
    > bys zyczyla Amerykanom i ich sojusznikom...
    > SP

    Zapytaj moze o to jakas afganska kobiete, a nie mnie.
    A moze juz zapomniales, ze to dzieki tej paskudnej amerykanskiej wojnie w
    Afganistanie kobiety afganskie znow maja zagwarantowane jakie takie prawa
    czlowieka, ze moga chodzic do szkoly, maja prawo do opieki lekarskiej, maja
    prawo do jakiej takiej wplnosci. A moze zapomniales, ze to dzieki tym fatalnym
    nalotom amerykanskim afganskie dzieci moga sie glosno smiac , bawic, puszczac
    latawce , spiewac, sluchac muzyki (rzeczy przez Talibow zabronione), ze
    mezczyzni nie sa wrzucani do wiezienia za nieposiadanie brody?

    Nie jestem Afganka. Ale przypuszczam, ze wiekszosc z nich czuje wdziecznosc do
    Amerykanow.



  • starypierdola 14.03.04, 18:30
    Niestety potwierdzilas moje przypuszczenia.

    Representujesz folozofie Herrenvolku, ktory wie lepiej co wszyscy potrzebuja i
    ktory ma zupelnie inne prawa niz reszta holoty.

    To wlasnie te poglady maga Ci zgotowac ten sam los jaki doswiadczyli inni
    przedstawiciele Herrenvolku z Schlesien, Ost u. West Preussen, Pommern, itd.

    A tuzobacz co sie dzieje: dzisiejsze wiadomosci:
    - Suicide bombers kill 9 in Israel
    - Reported al-Qaida link to Madrid
    - 4 U.S. soldiers killed in Iraq

    I co Ty na to? Lepiej ogladaj sie starannie przez ramie jak bedziesz w
    Hiszpanii. Tak jak Herrenvolk musial sie ogladac we wczesnych latach 40-tych
    ubieglego wieku, napastowany przez terrorystow (Achtung, banditen!).

    I nie, moim zdaniem nie masz moralnego prawa zabierac glosu w sprawach
    ludzkosci jesli celem jest chec zabezpieczenia wlasnego tylka.

    SP
  • maria421 14.03.04, 19:31
    SP, a czy jestes taki pewny, ze rezim Talibow to bylo akurat to, co
    potrzebowaly afganskie kobiety?

    Wybacz, ale to co piszesz, jest strasznie naiwne. To jest operowanie schematem,
    ze my (bogaty Zachod, Herrenvolk jak wolisz) jest winny wszystkiemu zlu tego
    swiata, natomiast biedne ludy maja zawsze racje tylko dlatego ze sa biedne i
    uciskane.

    Prosilam Cie o wyjasnienie mi na czym polega uscisk Katalanczykow i Baskow (dla
    ktorych domagasz sie niepodleglosci) przez Hiszpanow. ale do tej pory nie
    dostalam od Ciebie zadnej odpowiedzi.
    Wiec ponawiam to pytanie- na czym polega ten "ucisk"?

    Zaczales o Afganistanie, wiec prosze, odpowiedz mi na pytanie- czy Afganczykom
    (szczegolnie kobietom afganskim) pod rezimem Talibow moglo byc dobrze?

    I nie mow mi tu o prawie narodow do samostanowienia i do zycia na wlasna modle,
    gdyz to jest strasznie wygodne ALIBI, to jest przyzwolenie np. na to, zeby w
    krajach takich jak Afganistan Talibow 50% populacji (kobiety) byly pozbawione
    wszelkich praw.

    Zauwaz tez jedno, SP , hitlerowski "Herrenvolk" roznicowal prawa na te dla
    nadludzi i na te dla podludzi. Dzisiejszy Zachod to panstwa, ktore sobie
    wymyslily, ze jest cos takiego jak PRAWA CZLOWIEKA, ktore sa wazne dla
    WSZYSTKICH JEDNAKOWO!!

    Robi mi sie mdlo, jak czytam takie wynurzenia, ze kto nie rozumie i nie stawia
    sie po stronie biednych i uciemiezonych Palestynczykow, Afganczykow, Irakczykow
    ( a ostatnio nawet Baskow i Katalanczykow) ten chce tylko zabiezpieczyc wlasny
    tylek, uwaza sie za pana itd.

    Powtarzam raz jeszcze- miliony Hiszpanow, ktorzy wyszli ostatnio na ulice tez
    chca bezpieczenstwa, czyli jak wolisz "chca zapezpieczyc wlasne tylki".
    i TY im chcesz odmowic moralnego prawa do tego????
    Chcesz im wmowic, ze zamiest oplakiwac 200 ofiar powinni najpierw oplakac
    Afganczykow i Palestynczykow?
  • starypierdola 14.03.04, 23:06
    Kobieto!
    Historii nie znasz, fakty przekrecasz, piszesz co Ci akurat wpadnie do glowy, w
    kazdym zdaniu bzdura i wierzysz w to co chciala bys aby bylo prawda.
    Nie mam czasu zeby Cie ksztalcic. Zreszta juz chyba za pozno.
    Przyjemnego pobytu w Hiszpanii.
    SP
  • maria421 15.03.04, 12:10
    starypierdola napisał:

    > Kobieto!
    > Historii nie znasz, fakty przekrecasz, piszesz co Ci akurat wpadnie do glowy,
    w
    > kazdym zdaniu bzdura i wierzysz w to co chciala bys aby bylo prawda.
    > Nie mam czasu zeby Cie ksztalcic. Zreszta juz chyba za pozno.
    > Przyjemnego pobytu w Hiszpanii.
    > SP

    Nie rob unikow tylko odpowiedz na moje pytania, jak ja odpowiedzialam na Twoje.
    Udowodnij mi, ze w kazdym moim zdaniu jest bzdura. Udowodnij, ze kobiety
    afganskie za rzadow Talibow mialy lepiej niz teraz. Udowodnij mi, ze Hiszpanie
    uciskaja Baskow i Katalanczykow. Udowodnij mi, ze prawa czlowieka zostaly
    wymyslone przyz Herrenvolk exclusively for Herrenvolk a nie dla wszystkich
    ludzi na tym globie.
    Nie wykrecaj sie sianem, czyli brakiem czasu.

    I jeszcze jedno- zarzucasz mi filozofie Herrenvolku, ale to ja pisze o prawach
    czlowieka dla Afganczykow....Ciebie zdaje sie malo obchodzi, co sie dzialo z
    kobietami afganskimi w czasie rzadow Talibow.

    Jezeli Ty wszystkie wiadomosci czytasz tak po lebku jak to forum, to nie dziwie
    sie ze potem musisz sie "brakiem czasu" wykrecac...
    Pisalam, ze do Hiszpanii jedzie moja corka, a nie ja... Wiec najwyzej w jej
    imieniu moje dziekowac za zyczenia milego pobytu.
  • artur666 13.03.04, 15:43
    sa dwie strony barykady. MY i nasz system stoimy po jednej stronie.
    ONI stoja po drugiej. Zdesperowani fanatycy. tak.

    Lecz gdy sie nad tym wszystkim zastanowie, czy ONI maja inne mozliwosci walki z
    tym systemem? dlaczego tak jest a nie inaczej? Dialog? co za bzdura.

    A kto ICH wyslucha, pan prezydent B.? i litosciwie popusci z wlasnego apetytu?
    On bierze sobie wszystko tak jak jemu pasuje, oficjalnie, bez pytania sie
    zdanie innych `prawnie`. I mordy w kubel, tak?
    I co tu jest wlasciwe a co nie? hm.
    Tez nie chcialbym zginac od bomby,
    obojetnie jakiej, terrorystycznej lub zablakanej z helikoptera Appache.
    I oto mnie wlasnie chodzi!
    PEACE!!!! nasza wojna jest dobra, a wasza nie! brzuch mnie boli.
  • maria421 13.03.04, 16:09
    Artur, o kim mowisz? O ETA czy o Al Kaida? Obie sa organizacjami
    terrorystycznymi, ale kazda ma inny cel. Celam ETA jest osobne panstwo Baskow.
    A celem Al Kaida co jest?

    Mozesz mi powiedziec w jakim celu dokonali ataku na WTC? Czyzby tylko po to,
    zeby sobie zasluzyc na ogrody Allaha?

    Baskijczycy moga dialogowac z rzadem hiszpanskim i to zdaje sie dzieki
    dialogowi otrzymali duza autonomie.

    Al Kaida nie chce dialogowac z nikim. I o czym zreszta?
  • artur666 13.03.04, 16:43
    maria421 napisała:

    > Artur, o kim mowisz? O ETA czy o Al Kaida? Obie sa organizacjami
    > terrorystycznymi, ale kazda ma inny cel. Celam ETA jest osobne panstwo Baskow.
    > A celem Al Kaida co jest?
    .....trudno aby ta A-Kaida chciala panstwo Baskow.
    >
    > Mozesz mi powiedziec w jakim celu dokonali ataku na WTC? Czyzby tylko po to,
    > zeby sobie zasluzyc na ogrody Allaha?
    ......no dlaczego? mysle, ze WTC jest,raczej bylo pomnikiem znienawidzonego
    swiata zachodniego i USA. Dlatego to wybrano na cel.
    >
    > Baskijczycy moga dialogowac z rzadem hiszpanskim i to zdaje sie dzieki
    > dialogowi otrzymali duza autonomie.
    ........jacy Baskowie? politycy? ktorzy naleza do tego samego klubu? nie
    oslabiaj. To takie same kur...y.

    >
    > Al Kaida nie chce dialogowac z nikim. I o czym zreszta?
    ........a czy sie wogole da dialogowac? I na jaki temat, Amy caly ten
    muzulmanizm smierdzi od dawna. Pan B. to jest taki do dialogu jak diabel do
    kosciola. Sama wiesz, on wychodzi z zalozenia, kto nie jest z nami, jest
    przeciwko nam. A ci co sa z nami to maja tak i tak trzymac geby.
    Adolf tez mial sprzymierzencow, Hiszpania, Wlochy, Japonia, Francja, a nie
    liczyl sie wogole z nimi. Historia sie zawsze powtarza.

    Mnie to juz nudzi, nie nawidze politykow.
    Dzisiaj takie dyrektywy, i do tego madre umotywowanie.
    Jutro 180stopni,inne dyrektywy, i do tego tez madre umotywowanie.
    Spoleczenstwo musi akceptowac...no bo MY stoimy oczywiscie po wlasciwej stronie
    barykady. tak tak, kutasy na gorze maca, a ludzie sa wpychani w wojny,
    nieszczescia i ruine. I nikt sie ich nie pyta, czy sie to komus podoba.
    Wiec mowie, krzycze!!! mnie sie to NIE PODOBA!
    A tak i tak gowno z tego. Amen.
  • maria421 13.03.04, 21:58
    artur666 napisał:

    > > Mozesz mi powiedziec w jakim celu dokonali ataku na WTC? Czyzby tylko po t
    > o,
    > > zeby sobie zasluzyc na ogrody Allaha?
    > ......no dlaczego? mysle, ze WTC jest,raczej bylo pomnikiem znienawidzonego
    > swiata zachodniego i USA. Dlatego to wybrano na cel.

    I do zniszczenia tego "pomnika znienawidzonego swiata zachodniego" uzyto
    technicznych zdobyczy tegoz swiata zachodniego...
    Potwierdziles wiec, ze niszczenie dla terroryzmu islamskiego jest celem samym w
    sobie.

    > > Baskijczycy moga dialogowac z rzadem hiszpanskim i to zdaje sie dzieki
    > > dialogowi otrzymali duza autonomie.
    > ........jacy Baskowie? politycy? ktorzy naleza do tego samego klubu? nie
    > oslabiaj. To takie same kur...y.

    Baskijczycy maja autonomie, maja swoja partie (nazywa sie chyba Batasuna) ,
    niech sie dogaduja z Hiszpanami. A jezeli Baskowie sa niezadowoleni ze swoich
    politykow, to niech sobie wybiora innych. Hiszpania to demokratyczny kraj.
    >
    > > Al Kaida nie chce dialogowac z nikim. I o czym zreszta?
    > ........a czy sie wogole da dialogowac? I na jaki temat, Amy caly ten
    > muzulmanizm smierdzi od dawna. Pan B. to jest taki do dialogu jak diabel do
    > kosciola. Sama wiesz, on wychodzi z zalozenia, kto nie jest z nami, jest
    > przeciwko nam. A ci co sa z nami to maja tak i tak trzymac geby.
    > Adolf tez mial sprzymierzencow, Hiszpania, Wlochy, Japonia, Francja, a nie
    > liczyl sie wogole z nimi. Historia sie zawsze powtarza.

    Arturze, tu akurat nie chodzi o Busha i jego gotowosc do dialogu, ani o to, ze
    mu muzulmanin smierdzi (saudyjski dom krolewski wcale Bushowi nie smierdzi).
    Tu chodzi o to, co juz stwierdzilismy wyzej- celem Al Kaidy jest zniszczenie.
    Ona nie chce cos za cos (pokoj za osobne panstwo Baskow jak ETA), ona chce
    zniszczyc. I o czym tu z takim rozmawiac?

    > Mnie to juz nudzi, nie nawidze politykow.
    > Dzisiaj takie dyrektywy, i do tego madre umotywowanie.
    > Jutro 180stopni,inne dyrektywy, i do tego tez madre umotywowanie.
    > Spoleczenstwo musi akceptowac...no bo MY stoimy oczywiscie po wlasciwej
    stronie
    > barykady. tak tak, kutasy na gorze maca, a ludzie sa wpychani w wojny,
    > nieszczescia i ruine. I nikt sie ich nie pyta, czy sie to komus podoba.
    > Wiec mowie, krzycze!!! mnie sie to NIE PODOBA!
    > A tak i tak gowno z tego. Amen.

    Moga Ci sie politycy podobac albo nie, ale w czasach gdy Bogu ducha winny
    czlowiek boi sie wsiasc do pociagu, wieszanie psow na politykach nie ma sensu.
    Tu potrzebna jest jednosc, jeden front przeciwko terroryzmowi kazdej masci.
  • artur666 14.03.04, 06:08
    artur666 napisał:

    > > Mozesz mi powiedziec w jakim celu dokonali ataku na WTC? Czyzby tylko po t
    > o,
    > > zeby sobie zasluzyc na ogrody Allaha?
    > ......no dlaczego? mysle, ze WTC jest,raczej bylo pomnikiem znienawidzonego
    > swiata zachodniego i USA. Dlatego to wybrano na cel.

    I do zniszczenia tego "pomnika znienawidzonego swiata zachodniego" uzyto
    technicznych zdobyczy tegoz swiata zachodniego...
    .................Oczywiscie!!! w koncu zyjemy w XX wieku! Z tego co naoisalas,
    mnioskuje, ze bardziej pasowaloby muzulmanowi,
    w tradycyjnym stroju,
    na arabskim koniu i z dluga flinta, podjechac pod WTC i wypalic w powietrze z
    flinty, ot tak dla wiwatu.
    Potwierdziles wiec, ze niszczenie dla terroryzmu islamskiego jest celem samym w
    sobie.
    ..........hm, aby na to pytanie odpowiedziec, znam za malo Islam, wiare, ich
    mentalnosc, logike, priorytety itd.
    .......czasem sie zastawiam czy to aby nie jest pewien rodzaj
    `niewypowiedzianej swietej wojny`. Ja na przyklad nie mam pojecia, co sie przy
    u nich w domach przy stole obiednim, a muzulmanie trzymaja razem.

    > > Baskijczycy moga dialogowac z rzadem hiszpanskim i to zdaje sie dzieki
    > > dialogowi otrzymali duza autonomie.
    > ........jacy Baskowie? politycy? ktorzy naleza do tego samego klubu? nie
    > oslabiaj. To takie same kur...y.

    Baskijczycy maja autonomie, maja swoja partie (nazywa sie chyba Batasuna) ,
    niech sie dogaduja z Hiszpanami. A jezeli Baskowie sa niezadowoleni ze swoich
    politykow, to niech sobie wybiora innych. Hiszpania to demokratyczny kraj.
    ......tylko jedno pytanie:
    Przepraszam bardzo, a jaki paszport oni posiadaja? Baskijski?
    >
    > > Al Kaida nie chce dialogowac z nikim. I o czym zreszta?
    > ........a czy sie wogole da dialogowac? I na jaki temat, Amy caly ten
    > muzulmanizm smierdzi od dawna. Pan B. to jest taki do dialogu jak diabel do
    > kosciola. Sama wiesz, on wychodzi z zalozenia, kto nie jest z nami, jest
    > przeciwko nam. A ci co sa z nami to maja tak i tak trzymac geby.
    > Adolf tez mial sprzymierzencow, Hiszpania, Wlochy, Japonia, Francja, a nie
    > liczyl sie wogole z nimi. Historia sie zawsze powtarza.

    Arturze, tu akurat nie chodzi o Busha i jego gotowosc do dialogu, ani o to, ze
    mu muzulmanin smierdzi (saudyjski dom krolewski wcale Bushowi nie smierdzi).
    ......faktem jest jest Bush piecze swoja pieczen na tym ogniu.

    Tu chodzi o to, co juz stwierdzilismy wyzej- celem Al Kaidy jest zniszczenie.
    Ona nie chce cos za cos (pokoj za osobne panstwo Baskow jak ETA), ona chce
    zniszczyc. I o czym tu z takim rozmawiac?
    .......tak, jest to ich celem, w tym momencie oni cos chyba takiego widza jako
    jedyny srodek dialogu, troche sie to juz za mocno rozbuchalo. prawda, wiec
    uspokoic nie bedzie latwo.
    Wpierw musi jeden popuscic, np. madrzejszy. Zanim ten inny zalapie o co chodzi
    z pewnoscia uplynie troche czasu. W tym czasie moga naet dalej wybuchac bomby,
    lecz gdy ten pierwszy trwa w postanowieniu dialodu....ten drugi wreszcie
    usiadzie przy stole. tylko czas, ktory mozna zle rozegrac, dolewajac oliwy do
    ognia. A to robi Bush.

    > Mnie to juz nudzi, nie nawidze politykow.
    > Dzisiaj takie dyrektywy, i do tego madre umotywowanie.
    > Jutro 180stopni,inne dyrektywy, i do tego tez madre umotywowanie.
    > Spoleczenstwo musi akceptowac...no bo MY stoimy oczywiscie po wlasciwej
    stronie
    > barykady. tak tak, kutasy na gorze maca, a ludzie sa wpychani w wojny,
    > nieszczescia i ruine. I nikt sie ich nie pyta, czy sie to komus podoba.
    > Wiec mowie, krzycze!!! mnie sie to NIE PODOBA!
    > A tak i tak gowno z tego. Amen.

    Moga Ci sie politycy podobac albo nie, ale w czasach gdy Bogu ducha winny
    czlowiek boi sie wsiasc do pociagu, wieszanie psow na politykach nie ma sensu.
    Tu potrzebna jest jednosc, jeden front przeciwko terroryzmowi kazdej masci.
    ............Wlasnie!!!!, i w tej wypowiedzi masz dowod na to co powoduje ogolna
    agresja, ktora mamy juz na lewo i prawo!
    Czesto pracuje 2-3 dni jak opetany. Robie zakupy, gtuje zarcie na ten czas,
    zamykan sie, i nie wystawiam nosa, czasem maly spacerek. Po tym czasie ,
    rozmazony tymi dniami i izolacja, gdy wychodze na ulice czuje sie wyobcowany.
    gdy wlanczam wiadomosci...wlos sie jezy na glowie, zadyma na lewo i prawo. w
    Niemczech tez.
    Mocny kontrast, znasz taki stan? I gdy to czuje, odbieram, budzi sie we mnie
    lek, ze to tylko ja tak czuje. Kiedys slyszalem takie okreslenie: u was w
    Europie, ludzie maja martwe oczy.
    Dziekuje za super dyskusje. ale ide spac, juz 6.00 rano!!!! cholera, wrocilem z
    imprezy i zachcialo mnie sie komputer wlanczac.
  • maria421 14.03.04, 16:56
    artur666 napisał:

    > .................Oczywiscie!!! w koncu zyjemy w XX wieku! Z tego co
    naoisalas,
    > mnioskuje, ze bardziej pasowaloby muzulmanowi,
    > w tradycyjnym stroju,
    > na arabskim koniu i z dluga flinta, podjechac pod WTC i wypalic w powietrze z
    > flinty, ot tak dla wiwatu.

    Domagam sie tylko minimum konsekwencji od szanownych muzulmanow. Jak sie
    odrzuca z nienawiscia caly zachodni swiat, Afganistan zawraca do epoki kamienia
    lupanego, to niekonsekwencja jest korzystac z wynalazkow tegoz zachodniego
    swiata.

    > Baskijczycy maja autonomie, maja swoja partie (nazywa sie chyba Batasuna) ,
    > niech sie dogaduja z Hiszpanami. A jezeli Baskowie sa niezadowoleni ze swoich
    > politykow, to niech sobie wybiora innych. Hiszpania to demokratyczny kraj.
    > ......tylko jedno pytanie:
    > Przepraszam bardzo, a jaki paszport oni posiadaja? Baskijski?

    To ja przepraszam bardzo: a po co im ten baskijski paszport? Czy to jest
    warunkiem, czy gwarancja, zeby Baskom bylo w ich kraju lepiej?

    .....faktem jest jest Bush piecze swoja pieczen na tym ogniu.

    Tak. Niestety.

    > .......tak, jest to ich celem, w tym momencie oni cos chyba takiego widza
    jako
    > jedyny srodek dialogu, troche sie to juz za mocno rozbuchalo. prawda, wiec
    > uspokoic nie bedzie latwo.
    > Wpierw musi jeden popuscic, np. madrzejszy. Zanim ten inny zalapie o co
    chodzi
    > z pewnoscia uplynie troche czasu. W tym czasie moga naet dalej wybuchac
    bomby,
    > lecz gdy ten pierwszy trwa w postanowieniu dialodu....ten drugi wreszcie
    > usiadzie przy stole. tylko czas, ktory mozna zle rozegrac, dolewajac oliwy do
    > ognia. A to robi Bush.

    Bush niewatpiliwe dolewa oliwy do ognia.
    Ale, ciagle nie rozumiem Arturze jaki dialog i z kim Ty masz na mysli?
    Wyobrazasz sobie "okragly stol" z Bin Ladenem?

    To ONI, islamisci nie chca dialogowac.

    > Moga Ci sie politycy podobac albo nie, ale w czasach gdy Bogu ducha winny
    > czlowiek boi sie wsiasc do pociagu, wieszanie psow na politykach nie ma sensu.
    > Tu potrzebna jest jednosc, jeden front przeciwko terroryzmowi kazdej masci.
    > ............Wlasnie!!!!, i w tej wypowiedzi masz dowod na to co powoduje
    ogolna
    >
    > agresja, ktora mamy juz na lewo i prawo!
    > Czesto pracuje 2-3 dni jak opetany. Robie zakupy, gtuje zarcie na ten czas,
    > zamykan sie, i nie wystawiam nosa, czasem maly spacerek. Po tym czasie ,
    > rozmazony tymi dniami i izolacja, gdy wychodze na ulice czuje sie wyobcowany.
    > gdy wlanczam wiadomosci...wlos sie jezy na glowie, zadyma na lewo i prawo. w
    > Niemczech tez.
    > Mocny kontrast, znasz taki stan? I gdy to czuje, odbieram, budzi sie we mnie
    > lek, ze to tylko ja tak czuje. Kiedys slyszalem takie okreslenie: u was w
    > Europie, ludzie maja martwe oczy.
    > Dziekuje za super dyskusje. ale ide spac, juz 6.00 rano!!!! cholera, wrocilem
    z
    > imprezy i zachcialo mnie sie komputer wlanczac.

    Artur, chesz sie wylaczyc, to sie wylacz, nie wlaczaj radia, nie wlaczaj TV,
    nie czytaj gazet. Ale jak juz raz wlaczysz i przeczytasz, ze znowu niewinni
    ludzie wylecieli w powietrze na skutek zamachu terrorystycznego to pamietaj, ze
    zyjesz tu i teraz i podziekuj Bogu, ze Ciebie nie bylo w takim pociagu zamiast
    szukac usprawiedliwienia dla tych ktorzy takie masakry organizuja.
  • artur666 14.03.04, 19:07
    To ja przepraszam bardzo: a po co im ten baskijski paszport? Czy to jest
    warunkiem, czy gwarancja, zeby Baskom bylo w ich kraju lepiej?
    __________zastanow sie co ty tu wypisujesz, to jak jest z ta niepodlegloscia
    Baskow? Oni chca Hiszpanii??????? to jest mnie troche nowe:))))))
    Po co paszport? Odpowiem ci jezeli w twoim wieku takich rzeczy jeszcze nie
    wiesz.
    Paszport, mowi z jakiego kraju pochodzisz. No a jaki paszport maja Baskowie, a
    kim chca byc?
    Paszport mowi jestes Hiszpanem! Powiedz to Baskowi, a dostaniesz za to w twarz.


    .....faktem jest jest Bush piecze swoja pieczen na tym ogniu.

    Tak. Niestety.
    __________przynajmniej w tej kwetsii jestesmy zgodni :)

    > .......tak, jest to ich celem, w tym momencie oni cos chyba takiego widza
    jako
    > jedyny srodek dialogu, troche sie to juz za mocno rozbuchalo. prawda, wiec
    > uspokoic nie bedzie latwo.
    > Wpierw musi jeden popuscic, np. madrzejszy. Zanim ten inny zalapie o co
    chodzi
    > z pewnoscia uplynie troche czasu. W tym czasie moga naet dalej wybuchac
    bomby,
    > lecz gdy ten pierwszy trwa w postanowieniu dialodu....ten drugi wreszcie
    > usiadzie przy stole. tylko czas, ktory mozna zle rozegrac, dolewajac oliwy do
    > ognia. A to robi Bush.

    Bush niewatpiliwe dolewa oliwy do ognia.
    Ale, ciagle nie rozumiem Arturze jaki dialog i z kim Ty masz na mysli?
    Wyobrazasz sobie "okragly stol" z Bin Ladenem?
    __________okragly stol byl prawdobnie przed WTC mozliwy. teraz mowi bron.

    To ONI, islamisci nie chca dialogowac.
    __________czy aby na pewno? my chcemy dialogu...ale na naszych ukladach.
    niechcecie tego? to znaczy...nie chcecie dialogu. mniej wiecej to zrozumiale,m
    z tego co powyzej napisalas.

    > Moga Ci sie politycy podobac albo nie, ale w czasach gdy Bogu ducha winny
    > czlowiek boi sie wsiasc do pociagu, wieszanie psow na politykach nie ma sensu.
    > Tu potrzebna jest jednosc, jeden front przeciwko terroryzmowi kazdej masci.
    > ............Wlasnie!!!!, i w tej wypowiedzi masz dowod na to co powoduje
    ogolna
    >
    > agresja, ktora mamy juz na lewo i prawo!
    > Czesto pracuje 2-3 dni jak opetany. Robie zakupy, gtuje zarcie na ten czas,
    > zamykan sie, i nie wystawiam nosa, czasem maly spacerek. Po tym czasie ,
    > rozmazony tymi dniami i izolacja, gdy wychodze na ulice czuje sie wyobcowany.
    > gdy wlanczam wiadomosci...wlos sie jezy na glowie, zadyma na lewo i prawo. w
    > Niemczech tez.
    > Mocny kontrast, znasz taki stan? I gdy to czuje, odbieram, budzi sie we mnie
    > lek, ze to tylko ja tak czuje. Kiedys slyszalem takie okreslenie: u was w
    > Europie, ludzie maja martwe oczy.
    > Dziekuje za super dyskusje. ale ide spac, juz 6.00 rano!!!! cholera, wrocilem
    z
    > imprezy i zachcialo mnie sie komputer wlanczac.

    Artur, chesz sie wylaczyc, to sie wylacz, nie wlaczaj radia, nie wlaczaj TV,
    nie czytaj gazet. Ale jak juz raz wlaczysz i przeczytasz, ze znowu niewinni
    ludzie wylecieli w powietrze na skutek zamachu terrorystycznego to pamietaj, ze
    zyjesz tu i teraz i podziekuj Bogu, ze Ciebie nie bylo w takim pociagu zamiast
    szukac usprawiedliwienia dla tych ktorzy takie masakry organizuja.
    __________ogladanie wiadomosci mnie nie uchroni przed bomba w pociagu.
    Ja tylko czuje jak mnie regularne ogladanie wiadomosci zatruwa.
    i w sumie leci ciagle to samo.
    Widzisz, ogolnie mowiac akt terorystyczny jest forma REAKCJI. pytanie jest
    tylko:REAKCJI NA CO I DLACZEGO?! a na to pytanie musza panowie politcy znalezc
    sami odpowiedz. Lecz nawet gdy znajda (a znalezli) jej nigdy nie zaakceptuja i
    opublikuja, bo wlasnie stoja po innej stronie barykady, i nie lezy to w ich
    intencji abysmy sie o tym dowiedzieli. I znowu pytanie DLACZEGO?....bo ONI sa
    winni????? hahahaha!!!!!!
    Pozdr. i skonczmy juz sie w tym grzebac.
  • maria421 14.03.04, 19:47
    artur666 napisał:


    > __________zastanow sie co ty tu wypisujesz, to jak jest z ta niepodlegloscia
    > Baskow? Oni chca Hiszpanii??????? to jest mnie troche nowe:))))))
    > Po co paszport? Odpowiem ci jezeli w twoim wieku takich rzeczy jeszcze nie
    > wiesz.
    > Paszport, mowi z jakiego kraju pochodzisz. No a jaki paszport maja Baskowie,
    a
    > kim chca byc?
    > Paszport mowi jestes Hiszpanem! Powiedz to Baskowi, a dostaniesz za to w
    twarz.

    Arturze, ETA to nie jest 100% Baskow! To jest ekstremistyczne ugrupowanie
    uprawiajace terror! Skad masz pewnosc, ze wszystkim Baskom, czy chocby
    wiekszosci z nich, zalezy na separacji od Hiszpanii?
    Dazenia separatystyczne masz tak na Slasku jak i w Pn. Wloszech, jak i nawet
    (szczatkowo) w Bawarii. Co wcale nie znaczy, ze kazdy Slazak daje w pysk za to,
    ze go Polakiem nazwia.

    > __________okragly stol byl prawdobnie przed WTC mozliwy. teraz mowi bron.

    Artur, zastanow sie prosze, kto moglby usiasc przy tym okraglym stole nawet
    przed 11 wrzesnia. Talibowie? I czegoz mieliby sie domagac od Zachodu, ktory
    kategorycznie odrzucali?

    > To ONI, islamisci nie chca dialogowac.
    > __________czy aby na pewno? my chcemy dialogu...ale na naszych ukladach.
    > niechcecie tego? to znaczy...nie chcecie dialogu. mniej wiecej to
    zrozumiale,m
    > z tego co powyzej napisalas.

    Artur, do dialogu musi byc dwoch. Wiec prosze Cie, napisz mi kogo Ty widzisz
    przy tym okraglym stole oprocz wszystkich panstw, ktore juz ze soba rozmawiaja.

    > Ja tylko czuje jak mnie regularne ogladanie wiadomosci zatruwa.
    > i w sumie leci ciagle to samo.
    > Widzisz, ogolnie mowiac akt terorystyczny jest forma REAKCJI. pytanie jest
    > tylko:REAKCJI NA CO I DLACZEGO?! a na to pytanie musza panowie politcy
    znalezc
    > sami odpowiedz. Lecz nawet gdy znajda (a znalezli) jej nigdy nie zaakceptuja
    i
    >
    > opublikuja, bo wlasnie stoja po innej stronie barykady, i nie lezy to w ich
    > intencji abysmy sie o tym dowiedzieli. I znowu pytanie DLACZEGO?....bo ONI sa
    > winni????? hahahaha!!!!!!

    Artur, niektore sprawy sa o wiele prostsze niz wygladaja. Atak na WTC nie byl
    reakcja na nic. Byl tylko czescia wojny swietej.

    > Pozdr. i skonczmy juz sie w tym grzebac.

    OK.
  • chris-joe 14.03.04, 19:51
    w Hiszpanii nigdy nie bylem, ani w Kraju Baskow... Niekiedy, z perspektywy
    Quebecu wydaje mi sie jednak, ze -byc moze- niektorzy z nas wmawiaja Baskom,
    czego oni naprawde chca.

    W Quebec nie spotkalem ani jednego Frankofona, ktory nie powiedzialby mi,
    ze "Jestem Quebecois, a nie zadnym Kanadyjczykiem". Ulubionym zajeciem French-
    Canadian jest obrzucanie Anglofonow i Ottawy blotem i obwinianie ich o pogode,
    brud na ulicach Montrealu i o niegdysiejsza martyrologie. A wszystko to, przy
    autonomii, o jakiej inne prowincje kanadyjskie moga tylko marzyc.

    Jestem zdecydowanie za samostanowieniem. Jesli Quebec tylko sobie tego zazyczy-
    z ciezkim sercem- zaakceptuje paszport quebecki, badz opuszcze La Belle
    Province z tobolkiem.

    Poki co jednak dwa szalenie kosztowne referenda (z kasy federalnej) optowaly za
    Kanada. Mimo notorycznego psioczenia, wymachiwania flagami i opluwania
    Federacji.
    Moze oni juz tak po prostu maja? Taki koloryt lokalny... I za pare lat znow
    przyjdzie nam oproznic federalny skarbiec, by sfinansowac kolejny festiwal
    quebeckiego nie-separatyzmu...
  • artur666 14.03.04, 20:17
    chris-joe napisał:

    > w Hiszpanii nigdy nie bylem, ani w Kraju Baskow... Niekiedy, z perspektywy
    > Quebecu wydaje mi sie jednak, ze -byc moze- niektorzy z nas wmawiaja Baskom,
    > czego oni naprawde chca.
    ............ ach, u nich w sumie to juz tez stara historia, podobnie jak w
    Irlandii. I na tym polega to cale bledne kolo.
    >
    > W Quebec nie spotkalem ani jednego Frankofona, ktory nie powiedzialby mi,
    > ze "Jestem Quebecois, a nie zadnym Kanadyjczykiem". Ulubionym zajeciem
    French-
    > Canadian jest obrzucanie Anglofonow i Ottawy blotem i obwinianie ich o
    pogode,
    > brud na ulicach Montrealu i o niegdysiejsza martyrologie. A wszystko to,
    przy
    > autonomii, o jakiej inne prowincje kanadyjskie moga tylko marzyc.
    >
    > Jestem zdecydowanie za samostanowieniem. Jesli Quebec tylko sobie tego
    zazyczy
    > -
    > z ciezkim sercem- zaakceptuje paszport quebecki, badz opuszcze La Belle
    > Province z tobolkiem.
    >
    > Poki co jednak dwa szalenie kosztowne referenda (z kasy federalnej) optowaly
    za
    >
    > Kanada. Mimo notorycznego psioczenia, wymachiwania flagami i opluwania
    > Federacji.
    > Moze oni juz tak po prostu maja? Taki koloryt lokalny... I za pare lat znow
    > przyjdzie nam oproznic federalny skarbiec, by sfinansowac kolejny festiwal
    > quebeckiego nie-separatyzmu...
    ...........granice, patriotyzm, to elementy sterowania masami. Stare i
    prymitywne plemienne przynaleznosci, w dzisiejszych czasa dochodzi jeszcze kasa
    i systemy polityczne, ktore sie zwalczaja. bleeeeeee
  • starypierdola 14.03.04, 03:13
  • starypierdola 14.03.04, 03:16
    Moim zdaniem masz 100% racji.

    Maria Ci tu nawija bo kupila wczasy w Hispanii i teraz sie boi.

    Wiec najchetniej wymordowala by wszystkich ktorzy stoja miedzy nia i tymi
    wczasami. No coz, dla kazdego z nasz prywata wazniejsza niz wszystko inne.

    I tak bede myslal dopoki nie odpowie na pytania ktore postawilem powyzej.

    SP
  • maria421 14.03.04, 17:13
    starypierdola napisał:

    > Moim zdaniem masz 100% racji.

    W czym? W stwierdzeniu, ze politycy sa do d...? To i ja mu w tym przyznaje 100%
    racji!
    Czy moze w insynuacjach, ze sami sobie jestesmy winni? W takim wypadku ide na
    barykady.

    > Maria Ci tu nawija bo kupila wczasy w Hispanii i teraz sie boi.

    Maria by tak samo nawijala, nawet gdyby corki do Hiszpanii nie wysylala.

    > Wiec najchetniej wymordowala by wszystkich ktorzy stoja miedzy nia i tymi
    > wczasami. No coz, dla kazdego z nasz prywata wazniejsza niz wszystko inne.

    PRYWATA??????
    Czlowieku, tu nie chodzi o wakacje w Hiszpanii, z ktorych mozna w kazdej chwili
    zrezygnowac czy zamienic je na inne.
    Tu chodzi o problem z jakim sie boryka caly zachodni swiat.
    Tu chodzi o 200 ofiar smiertelnych, ktore jeszcze tydzien temu cieszyly sie
    zyciem.

    > I tak bede myslal dopoki nie odpowie na pytania ktore postawilem powyzej.

    Natomiast ja mysle teraz jedno: SP ma satysfakcje, ze sie Hiszpanom dostalo!

  • maly.ksiaze 14.03.04, 17:17
    ...Arturze. Czy niechęć do Busha nie przesłania Ci trochę horyzontu? Bo
    widzisz, sytuacja wygląda tak, że za kilka miesięcy być może już prezydenta
    Busha nie będzie. Albo za cztery lata. Taka jest po tej 'naszej stronie' kolej
    rzeczy. Czy nie myślisz, że te bomby wybuchają *właśnie dlatego*, że taka jest
    owa 'kolej rzeczy'?

    Niektóre problemy świata się zmienią, inne pozostaną... Ale zabici pasażerowie
    podmadryckich pociągów pozostaną martwi.

    Pozdrawiam,

    mk.
  • artur666 14.03.04, 19:42
    Z Bushem, czy nie, mysle, ze jego rzadzenie dolalo oliwy do ognia, czy to jest
    akurat wlasciwe czy nie, nie wiem, historia to oceni.

    Problem muzulmaski, to nie jest problemem dnia dzisiejszego. Jest on dosyc
    stary ta nienawisc i dystans naszych kultur, jest obrosniety hitoria wojen,
    ktore sie juz odbyly. I dlatego praktycznie jest nie do rozwiazania. Pozostaje
    kompromis, Tylko KTO powie gdzie on lezy.


    maly.ksiaze napisał:

    > ...Arturze. Czy niechęć do Busha nie przesłania Ci trochę horyzontu? Bo
    > widzisz, sytuacja wygląda tak, że za kilka miesięcy być może już prezydenta
    > Busha nie będzie. Albo za cztery lata. Taka jest po tej 'naszej stronie'
    kolej
    > rzeczy. Czy nie myślisz, że te bomby wybuchają *właśnie dlatego*, że taka
    jest
    > owa 'kolej rzeczy'?
    >
    > Niektóre problemy świata się zmienią, inne pozostaną... Ale zabici
    pasażerowie
    > podmadryckich pociągów pozostaną martwi.
    >
    > Pozdrawiam,
    >
    > mk.
  • maria421 14.03.04, 19:49
    artur666 napisał:

    > Z Bushem, czy nie, mysle, ze jego rzadzenie dolalo oliwy do ognia, czy to
    jest
    > akurat wlasciwe czy nie, nie wiem, historia to oceni.
    >
    > Problem muzulmaski, to nie jest problemem dnia dzisiejszego. Jest on dosyc
    > stary ta nienawisc i dystans naszych kultur, jest obrosniety hitoria wojen,
    > ktore sie juz odbyly. I dlatego praktycznie jest nie do rozwiazania.
    Pozostaje
    > kompromis, Tylko KTO powie gdzie on lezy.
    >

    Nie zapominajmy tez, ze do kompromisu potrzeba jest dwoch stron...
  • ani-ta 14.03.04, 21:02
    wracajac do tematu tematu:)
    Tatarow a i owszem dalej nawet mamy:)))
    ale sa oni od wiekow... chrzescijanami:)))
    o ile mozna mowic, ze jeszcze sa...
    wiec na czym polegal kompromis?
    na powolnym wchlanianiu kulturowym?
    mnie tam efekt koncowy sie podoba:)
    ale tez nie jestem w tym temacie osoba obiektywna;)

    a.:))
  • bella-donna 14.03.04, 20:44
    artur666 napisał:
    >Pozostaje kompromis, Tylko KTO powie gdzie on lezy.

    Przeczytaj sobie to :

    "Full text: 'Al-Qaeda' Madrid claim

    This is a transcript of the videotaped message claiming al-Qaeda carried out
    the Madrid train bombings, as translated by the Associated Press.
    We declare our responsibility for what happened in Madrid exactly two-and-a-
    half years after the attacks on New York and Washington.

    It is a response to your collaboration with the criminals Bush and his allies.

    This is a response to the crimes that you have caused in the world, and
    specifically in Iraq and Afghanistan, and there will be more, if God wills it.

    You love life and WE LOVE DEATH , which gives an example of what the Prophet
    Muhammad said.

    If you don't stop your injustices, more and more blood will flow and these
    attacks will seem very small compared to what can occur in what you call
    terrorism.

    This is a statement by the military spokesman for al-Qaeda in Europe, Abu Dujan
    al-Afghani. "




  • starypierdola 14.03.04, 23:21
    Artur, zgadzam sie z wiekszoscia tego co piszesz. Twoje wpisy swiadcza ze
    myslisz. A myslenie ma kolosalna przyszlosc! Nie daj sie zagluszyc ani oglupic.

    Co do obecnej sytuacji: mozna kraje zdobywac wysylajac tam Hollywood i
    McDonaldy, a mozna wysylajac marines. W stosunkach miedzynarodowych mozna
    byc "even-handed"; a drugiej strony mozna miec faworytow ktorym wszystko wolno
    i napadac na tych co sie nam nie podobaja ...

    Ktos musi to rozplatac; napewno nie uda sie tego zrobic latwo. Ale jak tego nie
    zrobimy to bedzie straszne dziadostwo. Do rozwiazania trzeba myslacych ludzi
    dobrej woli, a nie kowboi z Texasu czy ludzi ktorzy wszystko wiedza lepiej.
    Czuwaj... Kto nastepny??
    SP
  • bella-donna 14.03.04, 05:42
    podobno , w tej arabskiej gazecie pisalo, ze jest przygotowywany atak
    na Ameryke ( okolo 90%), maja uderzyc jakies Wichry Czarnej Smierci.
    Prosze zwrocic uwage na daty 9-11, 3-11 a teraz pewnie 6-11...
    Ertes, czy to Ty policzyles te dni ?
  • amerykanski_ksiegowy 14.03.04, 17:07
    Jako ksiegowy
    ertes to jest 912 a nia 911. chyba ze nie zauwazyles roku przestepnego. :-)
  • starypierdola 15.03.04, 00:43
    Chlopzmazur napisal wyzej:

    >>Tak z ciekawosci: co myslisz o niepodleglosci Slaska ?<<

    Odpowiedzialem zartobliwie; w swietle pozniejszej dyskusji chce dodac ze:

    1. Nic nie sadze. Nie mam patentu na nieomylnosc i nie wiem wszystkiego. Z
    daleka nie wyglada na to aby Slazacy na serio dazyli do niepodleglosci.

    2. Jest rzecza Slazakow i ich sasiadow zdecydowac kim / czym oni chca byc.
    Dzisiejszy Slask znam glownie z wpisow Basi 553 wiec nie mam prawa nic nikomu
    radzic. Mieszkancy Slaska potrafia dokonac wlasnych wyborow bez mojej
    interferencji czy porady.

    3. Jak w kazdym zwiazku do sukcesu potrzebna jest sytuacja "win-win", znaczy
    musi ona byc korzystna dl OBU stron. Przyczyna wiekszosci problemow sa sytuacje
    w ktorych jedna strona stara sie wykiwac druga.

    4. Dla wielu posiadanie wlasnego panstwa jest wazniejsze niz dobrobyt
    materialny. Ich wybor, ich zysk, ich strata. I nikt nie ma prawa uniemozliwiac
    im podjecia decyzji ktore uwazaja za najlepsze dla siebie.

    5. Nikt nie ma prawa decydowania co dla narodu jest lepsze, oprocz tegoz
    narodu. Tak samo nikt nie ma prawa decydowania jaki ustroj jest lepszy dla
    innych, jak inni maja sie zachowywac i co inni MUSZA robic.

    Powyzsze stosuje sie do Slaska, do Chorwacji, do Kraju Baskow, do Irlandii, so
    Slowacji, do Tybetu, do Tadzikistanu, do Quebecku i do innych.

    Nieprawda jest ze maly kraj oznacza biede. Luxemburg, Lichtenstein, Andorra,
    inni nie sa biedniejsi niz ich sasiedzi. W rzeczy samej Luxemburg wydaje sie
    byc NAJBOGATSZYM krajem na swiecie.

    Uff... ale mi ulzylo!! Teraz czekam na nowa epistole Marii... Szczescie ze juz
    pewno spi!

    SP
  • maria421 15.03.04, 14:27
    oto jestem..))

    SP, to byl najrozsadniejszy Twoj tekst w tym watku.

    Przyznaje to, choc uwazam, ze w Europie XXI wieku nacjonalizmy powinny
    powedrowac do lamusa. Jaki jest sens powstania panstwa Slaska, Baskow, Padanii,
    Alto Adige, Korsyki, Katalonii w EU?
    Mowisz, ze o powstaniu nowego panstwa powinny sadzic tylko narody. Jak to
    rozumiec? Terytorium Slaska nie jest zamieszkane przeciez tylko narod slaski,
    tak jak terytorium Korsyki nie jest zamieszkane tylko przez narod korsycki.
    Gdyby wiec nawet urzadzic referendum w rezultacie ktorego ludnosc np. Korsyki
    opowiedzialaby sie za utworzeniem niezaleznego panstwa, to takie panstwo
    mialoby na swym terenie mniejszosc francuska, ktora wtedy moglaby zaczac walke
    o przylaczenie Korsyki do Francji....

    Separatyzm to jest zreszta ostatnio dzielo nie tyle narodow, co roznych
    politykow- nacjonalistow, ktorzy robia kariere wmawiajac ludziom ze cale ich
    nieszczescie lezy w tym, ze nie maja wlasnego panstwa, oraz opowiadaja im
    bajki, ze gdyby wreszcie mieli wlasne panstwo, to przekroczyliby wrota raju.

    Nie nalezy wiec sadzic, ze jezeli np. ETA chce separacji, to chca jej rowniez
    cale 2 miliony Baskow.

    Co do punktu 4 i 5 Twojego tekstu, to zgadzam sie, ze tylko narod moze
    decydowac o tym, co jest dla niego dobre, a co zle, pod jednym jednak,
    podstawowam warunkiem: ze to naprawde NAROD decyduje.

    Ale tam, gdzie naprawde narod decyduje, z reguly nikt inny sie nie wtraca.

    Problem pojawia sie dopiero wtedy gdy w jakims kraju rzady obejmuje rezim,
    dyktator, ktory odcina narod od jakiejkolwiek decyzji, odbiera wlasnemu
    narodowi prawo do samostanowienia.
    W takim wypadku OBOWIAZKIEM wolnego , demokratycznego swiata jest wtracic sie.
    Po to powstalo i dziala iles tam miedzynarodowych instytucji i komisji.

    Nie mozna nigdy uzywac hasla "prawo narodow do samostanowienia" jako alibi do
    niewtracania sie w wewnetrzne sprawy panstw w ktorych nie istnieja podstawowe
    prawa czlowieka.

  • starypierdola 15.03.04, 15:20
    :-))

    Nareszcie masz racje (bo sie ze mna zgadzasz!!).

    A co do "mieszanek", to czesto polityka imperialistow ktorzy daza do
    spacyfikowania danego terenu. Przyklad z dzisiaj: Tybet, Xinkiang, przyklad z
    wczoraj: wysiedlenie Lemkow z Bieszczad, przyklad z predwczoraj: presiedlanie
    calych narodow (albo wrecz ich wyrzynanie) przez Inkow .... Juz nie wspone o
    Krzyzakach zeby nie zadrazniac sprawy ...

    No to jak juz jestemy "na tej samej fali" odpowiem CI jeszcze na Twoj post o
    afgankach. Skad wiesz ze sie usmiechaja?

    Jak chcesz zeskanuje ci zdjecia "narodu Ukrainskiego witajacego chlebem i sola
    niemieckich wyzwolicieli spod bolszewickiego jarzma", couterssy of VB. Albo
    takowez gdzie kobiety Afganiskie witaja Rosyjskich (radzieckich) krzewicieli
    kultury.

    Zachod panuje nad Kabulem i najblizsza oklica. A przy tym Karzai to taki
    lotrzyk jak i inni tyle ze mowi po angielsku i przekonal USA ze jest
    postepowiec. Nie pierwszy lotrzyk na zoldzie Zachodu. Ani nie ostatni.

    Wiekszosc kraju jest opanowana przez rozmaitych kacykow, pod panowaniem ktorych
    zycie ludzi jest DUZO GORSZE niz za Talibanu. No i steki tysiecy ludzi zginelo
    w wyniku naszych dzialan; watpie czy wielu z nich zginelo by gdyby dalej
    panowal tam Taliban. I nie byli by wcale biedniejsi. To jak sie moze kobieta
    usmiechac jak jej maz, syz zginal??

    A teraz efekt na Ciebie i na mnie. Za Talibanu produkcja heroiny i opium w
    Afganistanie byla praktycznie wyeliminowana. W tej chwili kwitnie jak nigdy w
    przeszlosci. Ani Ty ani ja nie mamy sie z tego powodu lepiej...

    SP
  • maria421 15.03.04, 18:50
    starypierdola napisał:

    > :-))
    >
    > Nareszcie masz racje (bo sie ze mna zgadzasz!!).
    >
    > A co do "mieszanek", to czesto polityka imperialistow ktorzy daza do
    > spacyfikowania danego terenu. Przyklad z dzisiaj: Tybet, Xinkiang, przyklad z
    > wczoraj: wysiedlenie Lemkow z Bieszczad, przyklad z predwczoraj: presiedlanie
    > calych narodow (albo wrecz ich wyrzynanie) przez Inkow .... Juz nie wspone o
    > Krzyzakach zeby nie zadrazniac sprawy ...

    Zapomniales o ludnosci z Kresow przesiedlonych na Slask...
    Ale, nie wazne jakie sa przyczyny "mieszanek". Wazne, ze dla tysiecy potomkow
    Lwowiakow Wroclaw jest ich Heimatem, bo tam sie urodzili i innego nie znaja.
    Tak samo jak dla milionow bialych w Pd. Afryce ten kraj to jest rowniez ich
    kraj, bo nie maja zadnego innego.
    Odwracanie wiec historii nie ma zadnego sensu.

    > No to jak juz jestemy "na tej samej fali" odpowiem CI jeszcze na Twoj post o
    > afgankach. Skad wiesz ze sie usmiechaja?

    Jedne sie usmiechaja, inne placza. Ale przynajmniej smiech (glosny smiech w
    miejscach publicznych) nie jest zabroniony, nie jest przestepstwem. O to
    chodzi.

    > Jak chcesz zeskanuje ci zdjecia "narodu Ukrainskiego witajacego chlebem i
    sola
    > niemieckich wyzwolicieli spod bolszewickiego jarzma", couterssy of VB. Albo
    > takowez gdzie kobiety Afganiskie witaja Rosyjskich (radzieckich) krzewicieli
    > kultury.
    > Zachod panuje nad Kabulem i najblizsza oklica. A przy tym Karzai to taki
    > lotrzyk jak i inni tyle ze mowi po angielsku i przekonal USA ze jest
    > postepowiec. Nie pierwszy lotrzyk na zoldzie Zachodu. Ani nie ostatni.

    Zawsze lepszy Karzai niz mullah Omar. Przynajmniej nie zabrania kobietom
    dostepu do szkolnictzwa i lecznictwa.

    > Wiekszosc kraju jest opanowana przez rozmaitych kacykow, pod panowaniem
    ktorych
    > zycie ludzi jest DUZO GORSZE niz za Talibanu.

    Masz jakies dowody na to? Czytales jakies studia porownawcze, czy jest to tylko
    takie twoje przypuszczenie?

    > No i steki tysiecy ludzi zginelo
    > w wyniku naszych dzialan;

    Skad te dane?

    > watpie czy wielu z nich zginelo by gdyby dalej
    > panowal tam Taliban. I nie byli by wcale biedniejsi. To jak sie moze kobieta
    > usmiechac jak jej maz, syz zginal??

    A jak sie moze usmiechac kobieta, ktora musi sie liczyc z kara smierci za byle
    co? Za to, na przyklad, ze pojdzie do fryzjera?

    I co wobec tego powiesz na dywanowe naloty RAF na niemieckie miasta w czasie II
    wojny swiatowej? Na bombardowanie Drezna? Wiesz ile niemieckich matek plakalo
    wtedy? A jednak teraz uwazaja Amis za swoich dobroczyncow.

    > A teraz efekt na Ciebie i na mnie. Za Talibanu produkcja heroiny i opium w
    > Afganistanie byla praktycznie wyeliminowana. W tej chwili kwitnie jak nigdy w
    > przeszlosci. Ani Ty ani ja nie mamy sie z tego powodu lepiej...

    To trzeba z tym walczyc. Ale to jest juz inna para kaloszy.
  • xurek 15.03.04, 15:57
    “Nie mozna nigdy uzywac hasla "prawo narodow do samostanowienia" jako alibi do
    niewtracania sie w wewnetrzne sprawy panstw w ktorych nie istnieja podstawowe
    prawa czlowieka.”


    Wezmy za przyklad dwa zamordystyczno / terrorystyczne kraje: Libie i Irak (i
    splycmy i uproscmy, coby nadawalo sie do “dyskusji przy kawie”).

    Wiec dwoch zamordystow rzadzi sobie jak chce i ma wszelkie prawa czlowieka w
    glebokim powazaniu.
    W przypadku jeden nikt militarne nie wkracza i w sumie malo kto tak naprawde
    sie wtraca – po (chyba?) 30 latach kraj okazuje sie wychodzic na prosta, zrywac
    z terroryzem, nie miec problemow z islamskimi fundamentalistami i zblizac coraz
    bardziej do czegos w rodzaju demokracji. Ludziom w porownaniu z krajami
    osciennymi zyje sie coraz lepiej a sam pan dyktator robi sie coraz
    mniej “okrutny”. Bez watpienia zmiany owe odbyly sie kosztem wielu istnien /
    cierpien ludzkich i caly model wciaz jeszcze nie odpowiada temu, co “my”
    uwazamy za akceptowalne.
    W przypadku dwa wkroczyly “anioly sprawiedliwosci” i co? Czy ilosc
    padajacych “na oltarzu” w “przeliczeniu na dzien” sie zmniejszyla? Nie. Czy los
    ludzi na miejscu sie polepszyl? Nie. Czy istnieje realna szansa na to, ze w
    najblizszej przyszlosci nastapi taka poprawa, iz „rachunek globalny“ wyjdzie na
    plus? Moim zdaniem nie. Wiec co ta „wojna w imie praw czlowieka“ zmienila
    oprocz tego, ze kto inny jest teraz odpowiedzialny za ich brak?

    A jak do tego jeszcze dolozyc „skutki uboczne“ w postaci aktow terrorystycznych
    to rachunek juz w ogole przestaje byc oplacalny.

    Tak sie nad tym wszystkim zastanawiam i dochodze do wniosku, ze sa sytuacjie, w
    ktorych nawet najgorszy dyktator wciaz jeszcze nie jest najgorszym wyjsciem z
    sytuacji a nicnierobienie najlepszym, co mozemy zrobic.

    Xurek

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • starypierdola 15.03.04, 16:04
    .. Tak trzymac!

    A jak bysmy wsparli Szacha Iranu i pozwolili mu mordowac 1,000 ludzi na rok
    (sami Iranczycy!) to swiat dzis tez chyba byl by lepszy. Czyli zalezy kto i
    jakie podejmuje decyzje!

    No a co napiszesz o Slasku??

    Gratuluje krokusow.
    Ja mam niebieskie, zolte, rozowe... na obrasku na scianie!

    SP
  • xurek 15.03.04, 16:21
    Jo tam se mylsa, ze nojlepi bydzie, jak my sie jako uosobny Land do Rajchu
    przyloncymy. Zrobi sie nowy zuszlag do niymieckich sztojerow, z tego nom bydom
    placic bezrobotne i socjal no i wszysko muszom nom wyremontuwac no i fundusz na
    naszo kultura uosobny tys musi byc. A jakby sie kiedy zas wszysko mialo
    poprzewrocac i by sie u Gorolow mialo zrobic lepi niz u Szwobow, to my sie zas
    uodloncymy, prziloncymy i bydymy nowe wojewodztwo. I ftedy Polska zrobi zuszlag
    do podatkow i bydzie nom bezrobocie i socjal placic no i na naszo uodrymbno
    kultura tys fundusz musi byc.

    Uosobne panstwo to jes gupi pomys, bo niy wiadomo, cy by nos zaroz do EU
    wciongli a jak niy to fto by nom placiol?

    Jak bys na to niy paczol to jes zisier, ze my sie juz tyla naciyrpieli, ze ftos
    nom za to tera placic musi. Ale bic to my sie niy bydymy – jak chop na wojna
    idzie to robic niy mo fto.

    Szczynsc boze, SP,

    Xurek

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • starypierdola 15.03.04, 16:25
  • plesser 15.03.04, 21:07
    Jeronie, Xurek, Ty to mosz wunsze. Jo bych ino chciou, co by sie Polska
    odpiepszyla od nos- doua nom swinty spokoj i doua robic. Kierys w koncu musi
    naprawic tyn cajtomirz, co go, jak Lloyd George padou, ta affa dostoua 80 lot
    tymu i co dzisiok je skuli tygo kaput.

    Ale kiery by tam robiu- ino szukaiom guza po Oiropie- nosz Verfassung blokujom-
    boso, ino w ostrogach za nosze beitargi na krankenkassa. Niech by i szuy te
    beitragi do Polski (przeca zowszy szuy), ale niy do kolesiow. Niech zabieraiom
    nazad te swoie ruskie grupy czimajonce wuadza. S mieiscowymi haharami to my se
    somi domy rada.

    Tymczasym, machery we Warszawie i wojewoda 'slunski' (zas ze Sosnowca, pieronie
    to jusz ni ma komuchow kajs idziy?) wymyslieuy, coby Kattowickie pszyuonczyc do
    Mauopolski, a Oppeln do Polokow w Breslau. Boiom sie ponownego sjednoczynia
    Gornego Slunska s Ouropom. Czamu nos do Suwauk niy przyuonczom.

    Na Slosku jusz nowet gorole chcom swinty spokoj- ale ino te, co tom naszom
    kulturom przesionkuy bez te lata :-) I to padom Ci jo- krojcok kierego fater we
    Szczecinie beu rodzony. Je w doma mniszosc polsko :-), ale jak bydzie cza na
    autonomia bydzie guosowou som s przekonania.

  • maly.ksiaze 15.03.04, 16:13
    ...na szerokim świecie, poczekajmy chwilkę, a same przyjdą do nas.

    xurek napisała:

    > Tak sie nad tym wszystkim zastanawiam i dochodze do wniosku, ze sa
    > sytuacjie, w ktorych nawet najgorszy dyktator wciaz jeszcze nie jest
    > najgorszym wyjsciem z sytuacji a nicnierobienie najlepszym, co
    > mozemy zrobic.
    Nie wiem czemu przypomniałem sobie Czerwonych Khmerów. Czy naprawdę uważasz, że
    najlepiej odgrodzić się wysokim płotem, wzdłuż płotu ustawić ludzi z psami - i
    po kłopocie?

    Przecież w tym nieszczęsnym Iraku próbowano nicnierobienia przez 10 lat - z
    opłakanymi efektami. Nawet nie bronię tutaj interwencji w Iraku, która ma
    skutki - powiedzmy - dwuznaczne. Chodzi mi o to, że jeśli masz możlwiość
    działania i się od tego powstrzymujesz - tylko Ci się wydaje, że się
    wstrzymałaś od głosu. Tak naprawdę głosowałaś za status quo.
    Tak samo jak trudno powiedzieć a priori, jaka akcja będzie najlepsza, tak i
    trudno zgadnąć, czy nicnierobienie jest właściwym sposobem postępowania.

    Tak naprawdę wskazywania paluchami na Busha i USA (nie do Ciebie tu piję,
    Xurku, to uwaga ogólna) jako winnych wszystkim problemom to nonsens. Pomińmy
    już fakt, że to nie prawda. To przede wszystkim bezcelowe.

    Pozdrawiam,

    mk.
  • xurek 15.03.04, 16:32
    „zamiast szukac problemow na szerokim świecie, poczekajmy chwilkę, a same
    przyjdą do nas“

    Ma to ten wielki plus, iz nie wszystkie przyjda, bo czesc sama sie rozwiaze a
    czesc zatrzyma po drodze.

    Nicnierobienie w Iraku nie bylo zupelnym nicnierobieniem – bylo wciaz Embargo
    nie pozwalajace na ekonomiczny rozwoj bedacy moim zdaniem jedyna droga do
    ogolnego rozrpezenia sytuacji.

    Do tego nalezy dodac, iz historia nie zaczyna sie przed laty 10-ciu, tylko
    znacznie wczesniej, kiedy do USA uczynilo Irak tym, czym sie stal szukajac
    nowego sojusznika przeciwko staremu sojusznikowi a nagle wrogowi Iranowi. No i
    to tez nie jest poczatek calej afery – bo tego poprzedniego sojusznika tez
    popierano na ile wlezie by stal sie, czym sie stal. I to tez nie poczatek
    historii owej itd....

    Wiec caly ten ciag ingerencj (przy czym masz racje ze zupelnie nie gra roli czy
    to USA czy WB czy Francja czy ktokolwiek w tym “naprawiactwie siwata” wioda
    prym) jak dotak nie przyniosl, przynajmniej na Bliskim Wschdzie, dokladnie
    zadnego porzytku. Smiem nawet twierdzic, ze bez “niezamierzonej pomocy” ZSRR,
    USA i innych “naprawiaczy” Talibowie niekoniecznie doszliby do wladzy w
    Afganistanie. Podaj mi prosze jeden jedyny kraj w tym rejonie ktoremu
    nasza “pomoc” wyszla na dobre (oprocz Miniaturki Kuwejtu gdzie
    najprawdopodobniej nie stalobysie co sie stalo gdyby wszesniej nie dozbrojono
    Saddama).

    Xurek


    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • akawill 15.03.04, 16:48
    ...o ile tylko kawa smakuje :). No i jeżeli temat ma wiele oblicz. Mnie
    zastanawia, że te anioły sprawiedliwości wpakowały się kiedyś na daleki wschód
    i po wielu latach tam gdzie sie zagnieździły i/lub gdzie w czambuł dały nie
    jest tak źle, choć wiele krzywd (rzezie, duże bomby) się im wypomina i nawet
    otwarcie w pewnych kręgach nie lubi. Oczywiście z punktu widzenia zachodu, a
    może wschodu (?)

    --
    a poza tym to mu mu i kwa kwa
  • starypierdola 15.03.04, 16:56
    ...tam sie zaczelo dobrze robic jak "naprawiaczy" wypieprzyli i sami sie wzieli
    za naprawe.

    SP
  • ertes 15.03.04, 17:02
    Popatrz a na Haiti sa naprawiacze i wrecz ich proszono, blagano zeby tam sie
    zjawili.
  • starypierdola 15.03.04, 17:34
    He, he, he, he ...
    Bush prosil Chiraca a Chirac prosil Busza z Kanadyjczykami "dorzuconymi" zeby
    lepiej wygladalo.
    I juz zaczynaja do Amerykanow strzelac. Nie wiem czy do Francuzow i
    Kanadyjczykow tez? I to po 10 latach od kiedy im przywrocilismy demokracje i
    demokratycznie wybranego prezydenta. Cos nam to przywracanie slabo idzie ...
    SP
  • maria421 16.03.04, 13:57
    Maju, jak mozesz pisac, ze polska partyzantka z II WS to tez byl terroryzm?

    Roznica miedzy partyzantka a terroryzmem jest taka, ze partyzanci prowadza wojne
    z formacjami zbrojnymi wroga, a terrorysci uderzaja celowo w przypadkowa
    ludnosc cywilna lub w nieuzbrojonych funkcjonariuszy cywilnych panstwa.

    Co innego wiec wojna partyzancka (jaka prowadzili partyzanci polscy czy polscy
    powstancy), a co innego podkladanie bomb w miejscach publicznych.

  • maja92 16.03.04, 14:20
    Mario kochana, nie o to chodzilo:-)

    Chodzilo o korzenie IRA, za ktora to sprawa w latach dwudziestych ubieglego
    wieku bylo powstanie, ktore to zaowocowalo powstaniem w 1923 Wolnego Panstwa
    Irlandii.
    Wtedy to oni byli partyzanci - od lat 50 XXw. zostali terrorystami.

    Z przymrurzeniem oka kontynuowalam wywod Starego P, ktory tez byl z
    przymruzeniem oka o terrorystach z poczatku ubieglego wieku.
    Wtedy byly inne czasy i "terrorysci" mieli inne, sluszne cele.

    Pozdrowienia,
    --
    Maja
  • akawill 15.03.04, 17:20
    starypierdola napisał:

    > ...tam sie zaczelo dobrze robic jak "naprawiaczy" wypieprzyli i sami sie
    wzieli
    >
    > za naprawe.
    >
    > SP

    Katalizator więc?

    --
    a poza tym to mu mu i kwa kwa
  • maly.ksiaze 15.03.04, 23:27
    ...jak dla mnie masz rację, w tym sensie, że ja się czuję bardzo źle
    przygotowany do tego, aby komukowiek mówić, jak jest słusznie, a jak nie. Ale
    nie sądzę, aby jakieś generalne 'dajmy wszystkim spokój' było w tej sytuacji
    wogóle możliwe. Mleko się rozlało już dawno - i próżno teraz dociekać, z czyjej
    winy.

    > Nicnierobienie w Iraku nie bylo zupelnym nicnierobieniem – bylo wciaz Emb
    > argo
    > nie pozwalajace na ekonomiczny rozwoj bedacy moim zdaniem jedyna droga do
    > ogolnego rozrpezenia sytuacji.
    Czyli z RPA należało handlować jak gdyby nigdy nic? W celu 'rozprężenia
    sytuacji'?

    Pozdrawiam,

    mk.
  • maria421 15.03.04, 18:56
    Xurku, przez ingerencje nie nalezy rozumiec tylko ingerencji zbrojnej.
    Zanim do takiej dojdzie sa rozne inne metody kontroli i nacisku- czy i na ile
    skuteczne, to inna sprawa.

    Ale nic nie robic wiedzac, ze w jakims panstwie nie istnieja podstawowe prawa
    czlowieka po prostu nie mozna.
  • starypierdola 15.03.04, 19:04
    No widzisz, znowu sie zgadzamy!

    Dac im Hollywod, McDonaldy, Burger Kings, Budweisery, Chanele, satelitarna
    telewizje i co tam jeszcze...

    Sami sie nawroca!

    SP
  • maria421 15.03.04, 20:45
    starypierdola napisał:

    > No widzisz, znowu sie zgadzamy!
    >
    > Dac im Hollywod, McDonaldy, Burger Kings, Budweisery, Chanele, satelitarna
    > telewizje i co tam jeszcze...
    >
    > Sami sie nawroca!

    Eeee tam. Zafundowac im tylko czytanki w ich wlasnych narzeczach w ktorym
    bedzie nauka na temat HUMAN RIGHTS CHARTA, chocby w wersji komiksowej...)))
    >
    > SP
  • maja92 15.03.04, 17:17
    starypierdola napisał:
    > 5. Nikt nie ma prawa decydowania co dla narodu jest lepsze, oprocz tegoz
    > narodu. Tak samo nikt nie ma prawa decydowania jaki ustroj jest lepszy dla
    > innych, jak inni maja sie zachowywac i co inni MUSZA robic.
    >
    > Powyzsze stosuje sie do Slaska, do Chorwacji, do Kraju Baskow, do Irlandii,

    W Rep. Irlandii wszyscy maja sie dobrze i to nie jest zasluga terrorystow z
    IRA.
    IRA nie ma prawie zadnego poparcia w Irlandii, a jedynie napedzaja ja pieniadze
    z przestepstw - narkotyki i handel bronia. Dealerzy zawsze znajda kogos z
    minimalnym IQ, ktorzy dadza sobie wmowic "sluszny cel", a mafiozi w ten sposob
    piora pieniadze.

    Prawda jest, ze gdy powstawala Rep. Irlandii UK obiecal w przeciagu 20
    lat "oddac" pozostale landy Ulsteru i.... nigdy tego nie zrobil. Ogolnie
    Irlandczycy twierdza, ze stalo sie lepiej, gdyz watla ekonomia Republiki nie
    potrafilaby zapewnic Ulsterowi tego co mogl UK, a dobro jednostki jest dla
    przecietnego Irlandczyka wazniejsze niz ideologia.

    Obecne opinie o IRA to bazowanie na przeszlosci, teraz IRA nie ma zadnej idei,
    to tylko nastepna szajka gangsterska.

    Co latwo zauwazyc obecnie w Ulsterze bija sie pomiedzy soba tylko Unionisci
    podsycani przez swoich wlasnych politykow; a panstwo Irlandii ma sie spokojnie
    dobrze
    (Ostatnio dwoch Rosjan wypchalo walizke martwym Rumunem i wrzucilo do rzeki -
    IRA sie nie przyznaje:)))

    Pozdrowienia,
    --
    Maja
  • starypierdola 15.03.04, 19:01
    Hej, Krajanko! Widze zes nie tylko mala ale i madra.

    I chyba wiem czemu Cie przeoczylem na Konopmnickiej: taka bylas mala!!! :-)))

    No a o Irlandii, bo ja stale przy St. Pat's.
    Jak wlasciwie zdobyli ta niepodleglosc po cos 300 latach "wcielania" do UK??
    Czy czasem nie droga terroryzmu? W koncu powstanie zbrojne przeciw legalnemu
    rzadowi to terroryzm, ne ce pa (jak pisze Jutka)? I to w momence gdy "rzadcy"
    mieli w rekach znacznie wieksze "hot potato"!!
    A ze teraz olewaja Ulster to znaczy ze zapomnieli o braciach i siostrach. Jak
    swinia ma pelne koryto to tez nie kombinuje jak z obory uciec.
    No ale to ich sprawa, nie moja.
    A pamietasz co Papiez powiedzial o IRA??
    SP
  • maja92 16.03.04, 10:13
    starypierdola napisał:

    > Hej, Krajanko! Widze zes nie tylko mala ale i madra.
    >
    > I chyba wiem czemu Cie przeoczylem na Konopmnickiej: taka bylas mala!!! :-)))
    %%%%%%

    Hi!Hi!

    > No a o Irlandii, bo ja stale przy St. Pat's.
    > Jak wlasciwie zdobyli ta niepodleglosc po cos 300 latach "wcielania" do UK??
    %%%%%
    To bylo jakies 600 lat
    %%%%%
    > Czy czasem nie droga terroryzmu? W koncu powstanie zbrojne przeciw legalnemu
    > rzadowi to terroryzm, ne ce pa (jak pisze Jutka)? I to w momence gdy "rzadcy"
    > mieli w rekach znacznie wieksze "hot potato"!!
    %%%%%
    W imie tego rozumowania: W tym czasie Polscy tez byli terrorystami, bo robili
    wlasnie to samo. A wychwalana Partyzantka w IIWW - to, oceniajac na zimno,
    terrorysci;) (Dzieki Bogu, ze byli!!)
    %%%%%
    > A ze teraz olewaja Ulster to znaczy ze zapomnieli o braciach i siostrach.
    Jak
    > swinia ma pelne koryto to tez nie kombinuje jak z obory uciec.
    > No ale to ich sprawa, nie moja.
    %%%%%
    Nigdy nie olewali Ulsteru - w latach 40, 50, 60, 70 i 80-dziesiatych Ulster
    dostawal wiecej od UK, niz Republika moglaby im zapewnic, bo sama nic nie
    miala. Dlatego IRA detonowala bomby na ulicach Dublina, bo niepodobalo jej sie
    nastawienie Republiki do rzadu UK.
    W latach 90 i obecnie w XXI wieku wojna o przystapienie Ulsteru do IRL by byla
    troche smieszna, gdy wszyscy mowia o zjednoczonej Europie - wbrew amerykanskiej
    opini o Irlandczykach - az tacy glupi to oni nie sa;-)
    > A pamietasz co Papiez powiedzial o IRA??
    %%%%%
    Nie?


    --
    Maja
  • starypierdola 16.03.04, 10:48
    Nie martw sie.... W Ameryce wiecej Irlandczykow niz Anglikow...

    A Irlandki wszystkie rude....

    SP
  • maja92 16.03.04, 10:58
    Nie prawda: prwadziwe Irlandki maja czarne, krecone wlosy i bardzo mleczna cere.
    (Irlandczycy sa potomkami Pitkow) Te rude to dzieci Wikingow, ktorzy zalozyli
    miasto Dublin i Wexford. Nazwiska zaczynajace sie na "Fitz" pochodza od
    potomkow Wikingow...
    Te "czystoirlandzkie" to jeszcze mozna spotkac na zachodzie Eire.
    Ladne dziewczyny - powinienes przyjechac i naocznie "zaobserwowac" ;-))))))))
    --
    Maja
  • starypierdola 16.03.04, 14:45
    Kiedy te Fitze podobaja mi sie bo cycate (jak sama napisalas!)

    SP, na dzis Sean Fitzgerlad
  • maja92 16.03.04, 15:03
    starypierdola napisał:

    > Kiedy te Fitze podobaja mi sie bo cycate (jak sama napisalas!)
    >
    > SP, na dzis Sean Fitzgerlad
    %%%%%%%%%%%%%

    :-))))))))))))))))))))))
    Kiedy te O' i Mac tez niczego sobie i maja czym oddychac.

    Jutro bendem zielony Guinness pic:))

    Zona Seamus Killpatrick'a na tam chwile;)

    --
    Maja
  • starypierdola 16.03.04, 16:49
    Ja juz nie moge patrzec na zielone!! Ale jeszcze dzien wytrzymam!!!
    Enjoy yourself!
    SP
  • artur666 16.03.04, 20:29
    HIPPIE COMME-BACK!
    Gdy tak wyrywkowo czytam rozne posty na tematy terorystyczno-muzulmansko-
    wojenne, zauwazylylem, mimo najrozniejszych waszych i dyskusji lub nawet
    awantur, jedna wspolna rzecz, a mianowicie niepokoj o przyszlosc.
    Mieszkamy w roznych krajach, pod roznymi szerokosciami geograficznymi, a jednak
    czujemy... to samo. I WLASNIE TO JEST WAZNE!...TO jest TO, co stoi ponad
    granicami panstw. wiecej nie bede na ten temat sie juz rozpisywal.
    I dlatego jestem pewien, ze TO sie uspokoi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka