Re: Sny i inne zdarzenia cz. IX

Re: Sny i inne zdarzenia cz. IX

Opisze dopoki pamietam. Mnie sie sni bardzo duzo, tylko ze malo kiedy pamietam.
Dzisiaj bylo cos z serii SF.
Patrzylam na jakis ocean z gory. Nad nim latalo bardzo duzo jakichs dziwnych szybowcow. Przy brzegu tego zbiornika wodnego fala sie zalamywala spadajac pionowo w dol jakies kilkadziesciat metrow. Te szybowce wlasnie korzystaly z tego zjawiska zalamujacej sie nagle fali aby wzbil sie wyzej w gore korzystajac z inercji, podobnej do tej wystepujacej nad klifami skalnymi.

Ta fala zalamujaca sie powodowala niesamowite prady na nabrzezu, na ktorym nagle sie znalazlam. Trzeba bylo szybko sie przemiescic na jakis bezpieczny teren przed nadejsciem nastepnej. Biegne sobie wiec jakas waska drozka przypominajaca raczej koryto rzeczne. Na lewym nabrzezu tego koryta jest osadzony potezny posag kompletnie zerodowany. Po prawej stronie stoi wysoki budynek z piaskowca.

Otwieram w budynku drzwi by uciec przed ta nadchodzaca juz fala i waskim kretym korytarzem wbiegam na gore. Tam jest tylko male pomieszczenie i zakratowane okienko, nad ktorym zaczynam pracowac jakims metalowym pretem w celu usuniecia krat...i nagle siup przeskok.

W tym pomieszczeniu w okregu stopami do srodka leza i spia jakies znane mi postaci ludzkie z innych snow. Po chwili wbiega schodami ogromny mezczyzna, otyly, siwy, ubrany w jakies starozytne szaty. Wyciaga pistolet i odaje jeden strzal w kierunku glowy kazdego spiacego. Nie ma krwi, nie jest to straszne, ja tylko obserwuje, jak kazdy otwiera oczy przed strzalem i zamyka po.

Znowu, zoom i jestesmy w tym grubasem w innej sal. Na dole tego budynku. Na srodku stoi kobieta w czarnej sukni i ma pretensje, ze wchodzac do budowli naruszone zostaly jakies jej zasady. Wsaje jakas kobeta i zaczyna kontar argumenty z siwy mezczyzna...
Po czym wstaje ja i kontynuuje, do punktu gdy ten traci zupelnie kontrole nad soba i zbliza sie do mnie. Czuje bol fizyczny w lewej dloni i palcach, bo go uderzam zanim ten cos robi...i zoom... budze sie.

Z bolacym palcem srodkowym.

Jak powiedzialam - sen nie byl nieprzyjemny, ani straszacy - teraz ja poprosze o analize...haha

Kan
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-101
(101-101)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.