Przyznam - głosowałem! Chociaż nie powinienem. Bo nie mieszkam w RP, więc nie powinienem się wtrącać w życie tych, którzy od tych wyborów są zależni. A ja nie jestem. Ale głosowałem, bo jednak kocham ten kraj.
Przyznam - głosowałem na RP. Nie wiem jaki wpływ miał mój głos na te 10%, nie wiem też co sam Palikot teraz zrobi z tym 10%. Ale na teraz jestem dumny. Z tego że Robert Biedroń jest pierwszym otwartym gejem w polskim parlamencie. Że społeczeństwo zamiast iść na niego z widłami, pochodniami i krzyżami, oddawało na niego głosy.
Krok po kroku, powoli ale wytrwale - i to z czasem odmieni kraj i ludzi. Kropla po kropli wydrąży każdą skałę. Nie przez rewolucję, nie przez gwałtowny sztorm. Wszystko musi dojrzeć.
Robert Biedroń i Anna Grodzka 20 lat temu by zostali spaleni żywcem. Społeczeństwo nie było gotowe. A dzisiaj zostali posłami otwarcie mówiąc kim są.
Po raz kolejny w życiu widzę że zmiany są dobre jak przychodzą same. Jak są oczywiste i naturalne.
--
Pieluchy i polityków należy zmieniać często. W obydwu przypadkach z tego samego powodu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.