Dodaj do ulubionych

Prywatka wyjazdowa

10.01.13, 21:24
mozna by nazwac caly ten projekt i hen party, bo na stagow to sie bardzo waski margines zalapuje. Albo hag party raczej. Ale w takim przypadku, to albo Praga, albo Wilno, albo Krakow chyba. Albo Ryga, tez przepiekne miasteczko.

Nam tutaj, czyli stagom, Petersburg wcale a wcale nie odpowiada. Do Rosji mam wielkie ale wogole, przynajmniej do czasu az wyjdzie na ludzi, pardon. Do tego i doloty, i stancje naprawde drogie. O biurokracji nie wspominajac. Qurva, czy tam nadal nada sie registrowac na policji, jak prostytuty? Choc slysze, ze system sie uswiatowil i your friendly travel agent zalatwi to za ciebie All major credit cards accepted. Cash preferred.
Fakt, Peterhoff chetnie bym znowu zobaczyl, zwlaszcza ze juz lsni podobno i mucha nie siada, ale jednak wole odczekac.

Ogolnie uwazam, winnismy w miare mozliwosci spotkac sie w tzw. miejscu neutralnym, nie zebym do Szwajcu sie zaraz wpraszal. Ale niekoniecznie za rogiem od Maryski, czy w salonce Bluesa.

Warszawa tak i nie. Tak, bo z pewnoscia tam bedziemy. Nie, bo nie lubie sterczec w Warszawie dluzej niz tydzien, wiec wszelkie spotkania sa kradzieza na mother and child reunion i konczy sie to zwykle pedem z prywatki na prywatke, niedospaniem, wyczerpaniem ogolnym.

Mysle, ze najlepiej wyszukac miejsce w EU gdzie kazdy moze doleciec/dojechac w miare tanio. Dla nas takze sie to liczy, bo bedziemy w trasie przez jakies 6 tygodni, wiec wicie rozumicie.

Pozwole sobie teraz stworzyc roll call prywatkowiczow, co geby w gadce otwierali z uwzglednieniem bliskich im lotnisk:

-Wanna- Warszawa/Modlin
-Jutka- Paryz/Beauvais
-Blues- Madryt
-Maria- ?
-Ewa- ?
(Frankfurt/Hahn?)

jesli kogos pominalem, to sie zglaszajcie.

(Matkoz! Ja jednak potrafie zaprowadzic lad w burdlu, lebski jestem i ogolnie suave :))

-
Atenção, curva perigosa!
Edytor zaawansowany
  • luiza-w-ogrodzie 11.01.13, 04:18
    O, nie zauważyłam że temat się odpępnił od Pierdułów.
    Po pierwsze primo, KIEDY?
    Po drugie primo, do Poznania zazwyczaj lecę przez Frankfurt (depresyjne lotnisko, ale krótkie połaczenie).
    A po trzecie, zależnie od tego KIEDY, to sie dostosuję i przylecę albo i nie ;)

    C_J, trzymaj reke na pulsie!

    Luiza-w-Ogrodzie
    Forum AUSTRALIA
  • ewa553 11.01.13, 08:53
    Pochwalam cejocie!
    Ja mam sporo mozliwosci, bo trzy lotniska i auto do wyboru.
    Mam Frankfurt, Hahn i Stuttgart
    Nie ma problemu, jst chec.
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • iwannabesedated 11.01.13, 13:48
    Wow! Praga! Nie pomyślałam o tym!
    No do Pragi to mam wybitnie blisko i wygodnie. Tylko Kris z Brazem tam byli ubiegłej wiosny przecież. Albo wiecie co, mniej już chętnie bo jeden raz co mi w życiu dali w mordę, to właśnie tam, ale Budapeszt też zacny. No i w Waszym (mam tutaj na myśli Marysię i Ewę oczywiście) towarzystwie, to bym się już nie bała.

    Tak jak Kris napisał, ja z Wawki/Modlina (na razie to drugie legło w gruzach, będąc świetną ilustracją stwierdzenia, że "samolot zes... się przed startem") w sumie mam jedynie problem z tą Hiszpanią. To niestety jest problem obćwiczony, bo pracowałam ponad dwa lata w hiszpańskiej firmie i zagadnienie się nonstop pojawiało. No chyba, żebym istotnie zrobiła na Bluesa kanapę nalot i jakoś przez ten Madryt się przebiła :) Tylko wtedy to się dla mnie z kilkudniówki cała wyprawa robi, ale kto wie, może to też być bardzo przyjemne???

    A taka Praga, Budapeszt, czy Wenecja, to chyba nawet bym na piechotę (czyt. pociągiem, busem, autem) dała radę.




    --
    wasza stokrotka
  • ewa553 11.01.13, 14:02
    Zaintrygowalas mnie Dorota: dlaczego z nami sie nie boisz???? Wiesz ze jestem malutka i przed mordobiciem Cie nie obronie:))) Maryska nie jest wiele wieksza ode mnie (wybacz Mario!). Ale pomysl z Budapesztem po prostu swietny!! Bylam tam ostatni raz pare lat temu, zabierajac dwie niemieckie kolezanki z grupy wedrowkowej i zachwycilam ich tym miejscem. W sumie bylam tam chyba z 10 razy, z tego czesc jeszcze z Polski. O rany, Budapeszt bylby pyszny. Znam maly hotelik w ktorym mieszkalysmy z przeurocza wlascicielka. Przysyla taksowke na lotnisko po gosci. Oj, to bylby pomysl!!!! A jakie fajne zarcie maja Wegrzy!
    Taaaaak! Ja chce do Budapesztu!!! Tam lata zreszta WizzAir, bo to przeciez ich linia!
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 11.01.13, 19:21
    Luiza, mowimy o kwietniu 2014.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • jutka1 11.01.13, 10:11
    Już napisałam na Pierdulum: jak mi się sytuacja finansowa ustabilizuje, to w 2014 dołączę, gdzie tam sobie ustalicie. Chyba, że mi wybitnie skoliduje z jakimiś zobowiązaniami zawodowymi, no ale tego na dzień dzisiejszy nie da się przewidzieć.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • ewa553 11.01.13, 14:04

    warto tam zostac pare dni, jest co zwiedzac. Nie dosc ze B. piekny, to jeszcze ma wspaniale okolice, np. Sentendre! Sluze za przewodnika!!
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 11.01.13, 18:46
    Wanna sie po prostu popisala z tym Budapesztem! Ze tez mi do glowy sam nie wskoczyl, zwlaszcza ze od lat z Brazem sie odgrazamy, ze musimy tam pojechac. Pomysl smakowity.
    A bylem tam, moi drodzy, jeszcze za Kadara. Miasto mi imponowalo.
    Czyli: tez wrzucam swoj glos do budapesztanskiego kapelusza.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • blues28 11.01.13, 15:53
    Hm, ja tak dalekosieznych planów nie robie. Wole nie draznic moich osobistych bogów :-) Na razie zalatwiam rózne komplikacje, które w postaci absolutnych priorytetów postawila mi obecna sytuacja.
    Ale o ile ZPMF (Zlot Polskiej Mlodziezy Forumowej) dojdzie do skutku, a pokrecone drogi sie wyprostuja, to radosnie sie dokoptuje. A jak nie, to pozycze milej zabawy :-)
    Niemniej Stokrociu, kanapa zacna i wygodna, ze o materacu nie wspomne :-)
  • ewa553 11.01.13, 16:33
    nie musi sie chyba jeszcze nikt deklarowac na 100 pro, ale gdyby wszystko bylo ok, to jakie sa Twoje preferencje, Bluesie`?
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • maria421 11.01.13, 19:46
    Ja zawsze latam z Frankfurtu (ale nie z Hahn!), Budapeszt moze byc, nie bylam tam ponad 30 lat.

  • blues28 12.01.13, 10:41
    Propozycja Budapesztu bardzo mi sie podoba! Bylam tam raz jako mloda studentka za czasów glebokiej komuny, wiec to sie nie liczy!
  • morsa 30.01.13, 22:54
    Jestem za!
    --
    Carpe diem
  • ewa553 31.01.13, 09:08
    fajnie morso, bo chcialabym Cie poznac:)))
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • xurek 01.02.13, 13:21
    ja chetnie w kazde miejsce, najtrudniej chyba byloby dla mnie do tego Madrytu. W Budapeszcie bylam i wspominam bardzo milo, bo przezylam pierwszy w zyciu krotki i cudowny romans bez zobowiazan :). Praga tez moze byc, mnie co prawda w gebe tam nie dali, za to okradli najbolesniej w moim zyciu. Poza tym Frankfurt, Wieden, Warszawa, Paryz, wszystko moze byc. Moze byc rowniez Zurych :).


    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • ewa553 01.02.13, 13:23
    Na Zürich nikt jeszcze nie wpadl:))) a piekny jest i mialabym blisko:)))
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • blues28 01.02.13, 14:32
    Jesli Szwajc, to tylko Lucerna!! Piekna jest :-)
  • xurek 01.02.13, 14:38
    do Luzern jest bezposredni pociag z Zurychu, jedzie 50 Min :). Ja mieszkam mnw. w polowie drogi miedzy Zurychem a Luzern
    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • ewa553 01.02.13, 15:03
    Dla mnie cala Szwajcaria jest warta grzechu. Bo Basel tez mi sie bardzo podoba.
    W Zürichu obchodzilam moje wazne urodziny:)))
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • iwannabesedated 01.02.13, 23:46
    Szwajc owszem, zacny. Zimą mi się zdarzyło być sto lat temu, wspominam bardzo przyjemnie. Zurich mi się podobał, i w ogóle Szwajcarska zima, jak nie zima, słońce, mróz przy suchym powietrzu mało odczuwalny, mile szczypiący, tarasy na stokach gdzie można leżakować pijąc chłodne białe wino...

    Co zaś po Budapesztu, to na Górze Gellerta są ponoć jakieś nieziemskie łaźnie, wody termalne i inne blasfemie, z których skorzystać można wykupując karnet dzienny. No i jedzenie węgierskie nie do przebicia. W mordę pewnie nie jest konieczne zaliczać, jeśli ktoś bardzo nie chce. Ciekawe jak tam noclegi, nie słyszałam ani na plus ani na minus recenzji.


    --
    wasza stokrotka
  • chris-joe 02.02.13, 02:25
    Oj. przestancie dziwaczyc! Ja sie juz z Budapesztem zroslem, a tu mi nagle jakis Szwajc migoce. Nie zebym byl anty, bron cie boze! Ale jak juz sie do Szwajca w myslach dokleje, to pewnie zaraz ktos z jakims Munchenem wyskoczy. Wiec ja sie oddalam za kulisy i wyczekuje. Milczac.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • maria421 02.02.13, 09:07
    Wolalabym Szwajc od Budapesztu, do Szwajcu moge autem pojechac bez zadnego rezerwowania biletow na samolot itp.
  • blues28 03.02.13, 10:38
    Szwajc byl tylko grzecznym poddierzgnienciem rozgawora z Xurkiem:-)
    Nawet jesli Szwajc jest bardziej po drodze Marii i Ewie, to Budapeszt zostal przeglosowany demokratyczna wiekszoscia :-)
  • ewa553 03.02.13, 10:49
    zaznaczam: nawet ja, mimo bliskosci szwajcu jestem za Budapesztem!!!!
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • maria421 03.02.13, 12:58
    Ja sie do demokrytycznej wiekszosc dostosuje, choc wole jezdzic do krajow ktorych jezyk rozumiem. A po wegiersku to ja ani slowa nie rozumiem.
  • ewa553 03.02.13, 13:16
    bardzo starsze pokolenie mowi swietnie po niemiecku, nie mowiac juz o gastronomii.
    czasami mowia troche smiesznie: np. wlascicielka "mojego" hoteliku mowi tak, jak pisze ktos w opisie hotelu :"essen kann man in herumliegenden lokalen":)))))
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • ewa553 02.02.13, 09:36
    Budapeszt jest bardziej zabawowy od Szwajcu. O noclegach wspominalam: jest kupa fajnych. Osobiscie preferowalabym jakis mniejszy hotel poza centrum, zeby tez mial pokoj dzienny, gdzie mozna razem siedziec i popijajac wino balowac. Ceny sa absolutnie znosne, sprawdzalam juz. Hotelik w ktorym mieszkalam z psipsolkami pare lat temu, jst dalej. Sprawdzilam. Wlascicielka byla sympatyczna, mozna sie z nia dogadac. Komfort sredni, male pokoje z mala lazienka. Jak dacie zadanie, to chetnie sie rozejrze.
    Co do slynnych term Dorotko, to leza ponizej gory Gellerta. Znam tylko ze zdjec i opisow.
    Jesli by nam trafila sie ladna pogoda, to proponowalabym sliczna wycieczke na wiele godzin:
    z Moskva Ter kolejka do Szentendre, miasteczka artystow, przeurocze waskie uliczki, malownicze to. Na czubku miasteczka - bo sie wspina na pagorek, w malym parku muzeum w ktorym mozna znalezc slady tatarskiego panowania. Wyzerka jak wszedzie i tam jest gwarantowana. A powrot stateczkiem spacerowym do Budapesztu. Bylysmy w maju, pogoda byla iscie latowa (zam). Co jest jeszcze warte zobaczenia, to olbrzymi pchli targ, na ktorym oprocz tradycyjnych "towatow", rowniez wiele antykow i innych ciekawostek.
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 24.01.14, 23:52
    Odswiezam watek, bo sie zaktualizowal. Choc sie przerobil na warszawska majowke.

    A frakcja niemiecka? Ewa, Maria, nie da sie wpasc do Warschau? ;)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • ewa553 25.01.14, 08:49
    wzruszyles mnie swoim zaproszeniem Krzysiu. Dzieki.
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • maria421 25.01.14, 09:05
    Oj, ja tez sie wzruszylam, bo myslalam ze mnie Krzysiu nie lubi.

    Zanosi sie na to, ze moja corka bedzie w Warszawie przez 3 miesiace- czerwiec, lipiec, sierpien. Sprawa jeszcze nie jest na 100% pewna, ale gdyby to doszlo do skutku to ja nie omieszkam skorzystac z okazji zeby znow Warszawe zobaczyc.

    A wtedy owszem, czemu nie , spotkam sie z calym szanownym gronem ktore tam tez zjedzie :-)
  • chris-joe 26.01.14, 10:25
    CJ, sidziej, chris-joe, or whatever of that sort, ale nie KRZYSIU, please! Ostatnio nawet z Rose prywatnie i osobiscie temat poruszylem. Wiec poruszam znowu. Dzieki wielkie.

    Maria, jesli sie nie lubimy i lubic sie nie bedziemy konsekwentnie po tete-a-tete, to gancegal, zadna strata, jesli sie zas -nie daj Maryjo! ;) - polubimy, to bedziemy sie pozniej na forumie nieustannie cmokac. I tak zle, i tak jeszcze gorzej. Wiec uwazam, ze winnismy grac na calosc. Zysk wart straty, badz na odwyrtke. Innymi slowy: to jest ta rzadka sytuacja, gdzie zyskac mozna, tracac niewiele ;) Innymi slowy znow: musisz przyjechac :))

    Ewa, nikogo nie zapraszam, bo nie lezy to w mojej -ehem- potencji.
    Njus jest taki: wyglada na to, ze kilka osob z forum bedzie w Warszawie w tym samym czasie- and yes!- JA CHCE EWE! :)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • maria421 26.01.14, 10:29
    OK, Sidzej! Sorry za "Krzysia", wiecej sie to nie powtorzy!

    A w otwartym sekrecie to Ci powiem, ze ja Cie lubie, pomimo Twoich staran zeby bylo inaczej :-)
  • blues28 26.01.14, 11:52
    Jeszcze za wczesnie na decyzje - chwilowo jestem znowu cotygodniowym VIPem w centrum sanitarnym La Paz - ale jak dobrze pójdzie to moze przyspiesze wyjazd do Polski?
    W czerwcu MUSZE byc w kraju, to wyskok tydzien wczesniej nie zrobilby wielkiej róznicy.
    O ile czcigodne towarzystwo nie ma nic na poprzek, of course.
  • jutka1 26.01.14, 12:37
    Aaaaaaaaale by było bosko! :-)))))))))))))))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • fedorczyk4 26.01.14, 17:44
    Im nas bedzie wiecej tym lepiej!!!!!! Jak dla mnie bomba!!!!
    --
    - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
    Wino jest dla ludzi dobrych, woda dla złych, potop jest najlepszym na to dowodem. Ja jestem dobrym człowiekiem!
  • iwannabesedated 26.01.14, 18:13
    Yipppiiii!

    A Kris? Może być??? Bo się już cała pogrążyłam w dydlemacie i sromliwości...

    Nie zapomnij zaprosić krana, Krisie. Dla Ciebie to sama przyjemność będzie, a Ci "inni", o których wspominałeś, chętnie z skorzystają z okazji aby przy okazji wyjaśnić pewne "outstanding issues" :)))

    Zresztą, jak zrozumiałam, miły Twemu sercu kran jest obficie dostępny na forum obok, ktoś użył przy okazji słowa petroleum, nie wiem o co to chodzić mogło. Więc, tam wstępując możesz zażyć upragnionej przyjemności obcowania.

    No chyba, że tę przyjemność czerpałeś z jej unikalnego i jedynego w swym rodzaju stylu bycia prezentowanego na niniejszym forum. W takim razie, nie ma rady, musi ją zastąpić ktoś. Albo można w tym celu kogoś tutaj ściągnąć. Albo samemu próbować zastąpić. Ponoć naśladownictwo jest najwyższą formą komplementu.

    Tak czy owak, z niecierpliwością oczekuję imprezy, bez wątpienia ma wszelkie szanse być pamiętną.


    --
    wasza stokrotka
  • jutka1 26.01.14, 18:56
    Kris jest KLU (zam.) imprezy, i nie widzę inaczej (cycat). :-)))

    Co do drugiego tematu, w który wdrążać się nie będę, to mam nadzieję, że CJ zrozumiał, że to sardoniczny żart z Twojej strony, Stokrotku. Inaczej na imprezie będzie co najmniej o jedną osobę mniej. Amen. :-/

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • ewa553 26.01.14, 19:11
    slicznie Dorotko, postawilas Maryske i mnie w jednym szeregu z Kranem. Dziekuje. Jestem pod wrazeniem..
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • iwannabesedated 26.01.14, 19:21
    Nie no, Pyt??? Jaki MÓJ? Ja zrozumiałam, że to Kris sobie robi jaja.

    Ewa, a co Ty bredzisz ???? Wszyscy wiedzą, że lubię Marysię i się lubię z nią droczyć.


    --
    wasza stokrotka
  • ewa553 26.01.14, 20:13
    Zle zrozumialas moj das (dons): c-jot zaprosil mnie i Maryske, a Ty na to: no to jeszcze do tego zapros Krana. Czytaj: te dwie niemieckie cioty zaprosiles, to dzialaj dalej w tym stylu:)
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • iwannabesedated 26.01.14, 20:27
    Bredzisz Ewuś i na dodatek mi przypisujesz swoją własną interpretację.

    Napisane stoi jak wół, "nie zapomnij", bez żadnego odnośnika, ani bez "no to jeszcze". Chyba o możliwości Twojej oraz Marysi obecności na "zjeździe" była od samego początku tego wątku mowa. Kris jedynie Was poprosił abyście się zdeklarowały czy Warszawa w podanym terminie stanowi dla Was możliwość. Teraz chyba ja się nadmę obraźliwie za takie przeinaczanie moich wypowiedzi.


    --
    wasza stokrotka
  • ewa553 26.01.14, 20:31
    o rany! siedzimy teraz dwie nadmane:)) ide lepiej ogladac szosty sezon Bad Mena!
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 29.01.14, 01:48
    Wanna, wyjasnij kurde jakie jaja sobie robie niby i o co w tych jajach mialoby chodzic? Da sie? Ugodowo i produktywnie?

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • chris-joe 19.02.14, 00:55
    Kris jest kosher jak najbardziej, Wanna. Robmy ewentualne przeroby imion n/p ksyw, a nie znajomosci pozawirtualnych. Na tym szancu stoje.

    Atak na [mnie za] Krana olewam w sposob mianowity: niezaleznie od tego jakim Kran sie okazal tu i tam (na mocy hearsay w koncu, trzymajac sie legalese) byloby falszem wspominac dawne forumowe lata wymazujac Krana z pamieci, jak Trockiego z rewolucyjnych fot. Kran jest na tych fotach, tak jak byl istotnym uczestnikiem forum w tamtym czasie. Nie kreujmy rzeczywistosci wiec, jak i mi zostalo raz -slusznie zreszta- wygarniete.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • blues28 19.02.14, 09:02
    I tu sie zgodze! Lubiany czy nie nick istnial na tym forum nawet dlugo, wiec zaprzeczac i wymazywac z pamieci (forumowej) nie ma sensu.
    To mi przypomina Muzeum Wosku w Madrycie, gdzie wystawiona jest cala rozlegla Royal Family. No i teraz wózkowy tego muzeum ma pelne rece roboty, bo zieciowie-ksieciowie okazali sie zabami i trza bylo ewakuowac ich do magazynu sine die, a i uparta infantke odsunac nieco od rdzenia królewskiego.
  • luiza-w-ogrodzie 27.01.14, 01:05
    A miało być tak kameralnie - Chris, frakcja warszawska i ja. Zaglądam tu dziś i widzę, że, Blues i frakcja niemiecka też się zastanawiają nad przyjazdem, wygląda na to, że dla samej prywatki warto będzie się tłuc trzema samolotami z AU!

    Fajnie ;)

    PS. Stokrociu, powiedz, że żartowałaś, co?

    Luiza-w-Ogrodzie
    Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
  • blues28 27.01.14, 11:50
    No, jakies wzburzone i turbulentne wody plyna na forum. Trza kask zalozyc :-)
    Pozazdroscilam party to i sie wprosilam, choc na razie nawet biletu nie kupuje bo do konca marca nie wiem czy dostane zielone swiatlo.
  • fedorczyk4 27.01.14, 13:22
    Trzymam kciuki za Twoje zielone swiatlo i przybycie wszstkich frakcji :-) I radosnie podliczam ile miejsca mam szykowac. Wychodzi mi powolutku, ze pol tarasu spokojnie :-) Moze po prostu zarezerwuje altane, zeby nie gorszyc "normalnych" gosci, bo niezle sie zapowiada :-)
    --
    - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
    Wino jest dla ludzi dobrych, woda dla złych, potop jest najlepszym na to dowodem. Ja jestem dobrym człowiekiem!
  • kielbie_we_lbie_30 27.01.14, 13:46
    Jesli nie gorszyc normalnych gosci to moze gdzies w gluchej ciszy?

    Moze i ja zajrze bo myslalam w tym czasie do PL jechac (mamy duzo wolnego w tym czasie) ale decyzja zapadnie pozniej :)


    --
    30 stoi za wiek oczywiscie
  • ewa553 27.01.14, 13:48
    weranda to wspanialy pomysl. Lubie bowiem majowy deszczyk, ale niekoniecznie jak mi do kielonka kapie...
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • iwannabesedated 27.01.14, 18:21
    No właśnie miałam drobne wyrzuty sumienia względem się tak wpierdalania na chama między wódkę a zakąskę Twojej randki z Krisem, Luizo. Jeśli zostanę zaproszona, to obiecuję być bezwonna i nienamolna, się zadowolę okrawkami ślerci/ ślercia i się będę upajać Waszym wzajemnym obcowaniem.

    Co do żartów, to tak jak rzekłam, nie do mnie to pytanie :D

    --
    wasza stokrotka
  • ewa553 27.01.14, 21:23
    Nie wiem jak Luiza ma zamiar z Chrisem obcowac, ale bedzie musiala pokonac poewnom przeszkode, albowiem ja ma zamiar wic sie w zachwycie u jego stop spijajac z jego ust piekne opowiesci.
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 28.01.14, 22:38
    To ja sie zaraz schlam i bede mruk ;)
    Wanny zas bezwonnej nie widze i z pewnoscia nie zobacze, bo to nie bylaby wanna, chwala Naturze :)


    --
    Atenção, curva perigosa!
  • chris-joe 28.01.14, 22:41
    Mi i Brazowi coraz bardziej Luizjanowy 27 maja pasuje, wypada we wtorek. Na 28 juz sie na Budapeszt przymierzamy, ale lot bylby na szczescie po poludniu.

    Czy ta data da sie zrobic?

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • luiza-w-ogrodzie 29.01.14, 00:05
    chris-joe napisał:

    > Mi i Brazowi coraz bardziej Luizjanowy 27 maja pasuje, wypada we wtorek. Na 28 juz sie na Budapeszt przymierzamy, ale lot bylby na szczescie po poludniu.
    >
    > Czy ta data da sie zrobic?

    Oczywiście, że się da, co sie ma nie dać, nie po to zjeżdżamy się w dwóch kontynentów, żeby robić trudności. Przyjade do Wawy 27-go porannym ekspresem z Poznania i będę na Was czekała z różą w zębach na lotnisku, tylko daj znać jaki numer lotu!

    O Ewę się nie martw, jesli będzie się wiła u Twych stóp, dyskretnie odsunę ją nogą gdzies na ubocze ;)

    Kissy-kissy, mmmmwah

    Luiza-w-Ogrodzie
    Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
  • chris-joe 29.01.14, 00:18
    My do Warszawy przylatujemy juz 20 maja (ja po paru dniach w Paryzu/Reims, Braz prosto z Montrealu z przesiadka w Paryzu). Jeno musimy ten pobyt nieco zaaranzowac czasowo. Braz koniecznie chce jechac do Wieliczki, podczas gdy ja z mama wyskoczymy na Roztocze do rodziny na 2 dni. Braz do nas dojedzie z Krakowa i razem wrocimy do Warszawy zahaczajac o Kazimierz Dolny. Do Budapesztu chcielibysmy leciec juz 28 maja. Stamtad do Andaluzji. Z Andaluzji na Kanary, dokad doleci tez moja mama. Wlasnie jestesmy w trakcie kupowania lotow wiec i ustalania dat.
    Tak, czy siak, w PL bedziemy 20-28 maja. Im wczesniej wiec ustalimy date prywatki, tym latwiej bedzie nam ustawic polska rozpiske.

    Czekamy wiec na glosy pozostalych prywatkowiczow.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • maria421 29.01.14, 09:18
    Koniec maja nie wchodzi w rachube, bo na druga polowe maja Wlochy zaplanowalam.
    Wchodzilby w rachube koniec czerwca, lipiec, poczatek sierpnia.
  • fedorczyk4 29.01.14, 10:59
    Jak o mnie chodzi to bedac osoba wielce spolegliwa dostosuje sie do kazdej daty, godziny, miejsca, pomyslu i popozycji nawet jesli bedziecie sie bezwonnie wic z rozami w zebach :-)
    --
    - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
    Wino jest dla ludzi dobrych, woda dla złych, potop jest najlepszym na to dowodem. Ja jestem dobrym człowiekiem!
  • iwannabesedated 29.01.14, 11:11
    HAAAAAAAA..... no teraz to się istotnie poszczałam ..... SPOLEGLIWAAAA..... HAAAAAAAAHHAAAA.....


    --
    wasza stokrotka
  • chris-joe 29.01.14, 02:24
    O jezzz! Wlasnie zauwazylem, ze i ten wpis mozna zle zrozumiec, jesli sie uprzec... Korekta wiec: wanna jest boska kompanka, i z pewnoscia nie niezauwazalna. Bo jest atrakcyjna pod kazdym wzgledem. Przyznaje to nawet ja- tfu, dziender :)

    Tusze, ze korekta zadziala...

    I mam dosc juz tych wirow ostatnich z wanna, bo -zdawalo mi sie- ze sie polubilismy i nadal lubimy. Jasne ze z caveatami. Bo i jak inaczej :)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • iwannabesedated 29.01.14, 11:12
    Jakie wiry?

    Znowu coś przeoczyłam.


    :D

    --
    wasza stokrotka
  • xurek 29.01.14, 13:55
    27 to srodek tygodnia i dla mnie matki pracujacej bardzo niedogodnie, na dodatek drozej niz w weekend. Mnie najbardziej odpowiadalaby sobota 24, albo jednak ten Budapeszt poczatkiem czerwca :)?
  • blues28 29.01.14, 15:11
    No to szkoda Xurku :-(
    Ja jesli wszystko dobrze pójdzie bede na poczatku czerwca w Trójmiescie. W tym pozytywnym przypadku przesunelabym przyjazd o tydzien wczesniej i dobila do W-wy 27 niemal prosto z Madrytu.
  • chris-joe 30.01.14, 22:25
    27 maja wyskoczyl stad, iz Luizie najbardziej lezy. Mi takze, jak sie okazalo, gra. (A my jestesmy zza oceanow, wiec najwazniejsi ;)
    Ja juz robie w majtasy myslac o grafiku polskiej wizytacji. Zwlaszcza, ze jak pisalem, przez dwa dni bedziemy poza Warszawa. Wiec na Warszawe zostanie nam raptem 5 dni, w ktore nie dosc ze Prywatke trzeba uczcic, to jeszcze i kilku znajomych poupychac tu i owdzie. Pomysl wyjazdu z mama na Kanary byl jednak genialny, bo przynajmniej w Warszawie bede mogl sobie pozwolic na oderwanie od maminej spodnicy bez wielkiego poczucia winy. (Tyle, ze lot mamy na te Kanary wyszedl rownie drogi, jak moj transatlantycki!...)

    Kobity, mamy jeszcze 4 miesiace! Wezta sie skupta i wykombinujcie ten wtorek.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • jutka1 29.01.14, 15:21
    Oj, Xurku, szkoda. :-( Bo do Budapesztu na pewno nie dotrę.


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • xurek 30.01.14, 14:55
    what a f.... jaki by sie wyrazil moj syn :).
    Nie mowie juz o tym Budapeszcie, ale naprawde nie pasuje wam sobota przedtem? Bede sie modlic goraco a jak Bog mnie nie wyslucha to sprobuje cus wykombinowac, bo chetnie poznalabym reszte forumowiczostwa i spotkala Jutke i C-Jta ponownie.

    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • fedorczyk4 30.01.14, 15:07
    Ja juz sie zwerbalizowalam. Dostosuje sie do kazdej propozycji ;-) A nawet do wielu.
    Az sie sama przestraszylam tego braku asertywnosci i mozliwosci konotatywnych (tfu) ;-)
    --
    - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
    Wino jest dla ludzi dobrych, woda dla złych, potop jest najlepszym na to dowodem. Ja jestem dobrym człowiekiem!
  • ewa553 09.02.14, 10:25
    Podciagam wontek zeby sie nie zagubil i zebysta o nim nie zapomnieli!
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 09.02.14, 19:41
    Wlasnie zakonczylismy bukowanie wszystkich europejskich lotow:

    17 maja- przylot do Paryza
    20 maja- przylot do Warszawy
    28 maja- lot do Budapesztu
    31 maja- lot do Malagi
    11 czerwca- lot z Sevilli do Teneryfy
    21 czerwca- lot z Teneryfy do Barcelony
    23 czerwca- lot z Valencji do Paryz/Montreal

    27 maja bukuje w grafiku na prywatke.

    Ach! Ewa, wlasnie dopinam rezerwacje mieszkania w El Medano na Teneryfie z pewna pania z Karlsruhe :)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • ewa553 09.02.14, 21:58
    Rany, ale macie latania po tej Europie!
    Czy dobrze zrozumialam, ze od prywatnej osoby (Niemki) wynajmujecie mieszkanie na Teneryfie?
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 09.02.14, 23:10
    Dobrze zrozumialas. Tam kupa Niemcow ma wakacyjne mieszkania/domy, z ktorych korzystaja przez pare miesiecy w roku, po czym wynajmuja takim jak my. Na Cyprze z kolei dominuja Anglicy i od nich wynajmowalismy tez mieszkanie pare lat temu. Opcja tansza i wygodniejsza niz hotel, jesli chcesz sie zadekowac na min. tydzien, bo masz cale mieszkanie z kuchnia (to na Teneryfie ma salon, duzy balkon nad samym morzem, dwie oddzielne sypialnie).

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • chris-joe 13.02.14, 22:16
    Wspominalas niegdys o jakims uroczym hoteliku w Budapeszcie. Moglabyc podrzucic, tu albo na privie, bitte? :)
    PS. Mieszkanie na Teneryfie zabukowane.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • ewa553 13.02.14, 22:24
    w czerwcu (2013) mieszkalam brzydko, w miescie. Nie polecam. Tamten hotelik z 2005 czy cos
    jest skromny, ale ma ladne polozenie, na wzgorzu powyzej Moskva Ter co sie teraz nie Moskwa tylko jakos inaczej nazywa. Trzeba podejsc do tramwaju i kilka przystankow jechac do miasta. Poszukam adresu, jesli cie takie lokejszn interesuje.
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 13.02.14, 22:26
    Jak znajdziesz, podrzuc. Chetnie wymacam. Dzieki :)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • ewa553 13.02.14, 22:48
    nasci:
    www.heliospanzio.hu/hotel/index_html
    Jeszcze mi sie przypomnialo, ze oni odbieraja gosci z lotniska, za niewielka oplata.
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 13.02.14, 22:54
    Dzieki, Ewa, obejrze :)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • chris-joe 14.02.14, 01:08
    Obmacalem i jest fajowo, ale jak dla nas nieco za daleko jednak. Zabukowalem to:
    www.booking.com/hotel/hu/vesno-apartments.html?aid=400000;
    Za jedyne 129 EU za 3 noce!!! :) Cale mieszkanie w Peszcie po drugiej stronie Dunaju od Parlamentu, metro za rogiem. Mnie sie bardzo podoba a i recenzje ma ekstatyczne :)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • ewa553 14.02.14, 09:15
    Fantastyczny ten Wasz apartament, odkladam go sobie, choc kto wie kiedy znowu tam pojade.
    W opisie jest jeden blad, ta strona Dunaju to BUDA, starsza czesc miasta. Pest to ta plaska strona z Parlamentem. Bardzo fajne miejsce macie, ciesze sie ze cos takiego znalazles.
    Jak dlugo tam bedziecie? Bo normalnie apartamenty wynajmuja na coajmniej tydzien.
    Teraz spiesze sie, ale po poludniu wysle Ci na priva pomysl jednej slicznej wycieczki calodniowej.
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 14.02.14, 21:12
    W Budapeszcie bedziemy 3 dni. I masz, oczywiscie, racje co do Budy/Pesztu, zakrecilo mi sie :)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • ewa553 15.02.14, 14:00
    na trzy dni to moj pomysl odpada, bo jest calodniowy:) ale i tak radze Wam podjechac kolejka do Sentendre. Kolejka odjezdza z placu kolo Waszej siedziby, sprawdze potem na mapie jak sie nazywa. To jest przesliczne miasteczko, ktore warto odwiedzic. Kolejka tania, wygodna i nie jedzie zbyt dlugo. Ach, jak ja bym wyskoczyla znowu do B.! Zamieszkalabym tym razem w Waszym apartamencie:))
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 15.02.14, 16:15
    O Sentendre wiele slyszalem, jaki to smakolyk, jednakze -w istocie- tym razem nam sie nie uda. W sumie na Budapeszt bedziemy miec tylko 2 pelne dni, bo dobijemy tam ok. 17:00 dnia pierwszego, drugi i trzeci dzien spedzimy na miejscu, zas czwartego musimy byc na lotnisku ok. 15:00.
    Innym razem.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • roseanne 16.02.14, 20:02
    jest pewna niewielka szansa, ze we wlasciwy dzien bede w paryzu :)

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 16.02.14, 20:25
    A mnie nie będzie wtedy w Paryżu :-(((

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • roseanne 16.02.14, 20:32
    daty bede znala w kwietniu
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 17.02.14, 10:05
    Paryż planuję najwcześniej na drugą połowę czerwca, bo do tego czasu jestem trochę uwiązana w Polsce. A w sumie znając realia, to pewnie skończy się na lipcu/sierpniu, wtedy najprawdopodobniej na kilka tygodni, a nie na marne 5-7 dni.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • roseanne 17.02.14, 14:53
    mowi sie trudno i czeka na nastepna okazje
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 17.02.14, 15:07
    A do PL nie dotrzesz, Rose?

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • roseanne 17.02.14, 15:17
    raczej nie
    mowa jest o tygodniu,
    z tesciami,
    w paryzu

    sama jestem bardzo malo mobilna

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 17.02.14, 15:19
    Szkoda. :-(
    No nic, jeszcze będą różne okazje, czy tu czy tam, czy owam. :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • chris-joe 17.02.14, 23:29
    Ale kiedy, Rose? Ja bede w Paryzu 17-20 maja.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • roseanne 18.02.14, 00:09
    jak na dzis wiem tylko, ze nasty
    tesciowie sie musza zdecydowac i wtedy bede wiedziec
    moze jak M wroci w piatek to przywiezie szczegoly
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • chris-joe 18.02.14, 23:45
    "Nasty" sounds promissing :)) Maybe we could have some absinthe together a Paris :P Nawet z tesciami ;)))
    I'll have my people call your people when the time comes :)))

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • roseanne 19.02.14, 01:52
    certainly :-)
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • luiza-w-ogrodzie 11.03.14, 00:27
    Dodaję do Chrisowego grafiku mój:
    przylot 9 kwietnia
    16-22 kwietnia: syn i synowa przylatują do Poznania na Wielkanoc i okolice, więc bedziemy odwiedzać i zwiedzać
    27 kwietnia- 5 maja: siostra zjeżdża z Irlandii do Poznania, kontynuując rodzinne spotkania
    Mniej więcej 16-26 maja będę w UK. Chyba stamtąd zjadę od razu do Warszawy, żeby się przygotować na forumowa prywatkę ;)
    Powrót do Poznania, pakowanie i znowu do Warszawy na lot 29-go

    Do upchnięcia w grafiku pozostała wycieczka z Mamą do Madrytu. Chętnie wpadłabym też do Holandii ;)

    Luiza-w-Ogrodzie
    Forum AUSTRALIA
  • kielbie_we_lbie_30 11.03.14, 10:25
    Co ta Holandia taka popularna ostatnio?
    :)

    --
    30 stoi za wiek oczywiscie
  • roseanne 12.03.14, 21:13
    przewodnik po paryzu!
    realia dla seniorow? - znizki, koszty transportu itd
    5 dni, slaby piechor - ja z laska plus rodzice M

    jedyne o co sie nie martwie to jadlo - 95% produktow, ktore kupuje lokalnie jest z unii e. - francja, niemcy, wlochy,

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • chris-joe 12.03.14, 21:29
    Rose, tu jest link do metra, wszystko winnas tam znalezc:
    www.ratp.fr/tourists/
    --
    Atenção, curva perigosa!
  • roseanne 12.03.14, 23:51
    masa informacji, pogubic sie mozna

    a tak z praktycznej strony? :-)
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 13.03.14, 07:39
    Rose, teraz jestem w amoku, bo wyjeżdżam z Warszawy do ŻD, ale jeśli dzień-dwa Cię nie zbawi, to możemy w sobotę "porozmawiać". :-)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • roseanne 13.03.14, 13:54
    spoko, mam czas do maja :-)
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • chris-joe 13.03.14, 22:29
    Rose, nim ci spece wiecej nie rzuca:
    Z linka wynika, ze dla seniorow jest znizka tylko na bilet roczny. Wam najpewniej pasowalby bilet Paris Visite 5-dniowy na 3 strefy, EU 38.20. Obejmuje on metro, autobusy i pociagi RER, daje tez jakies drobne znizki do wybranych atrakcji (tu jest link do tychze: www.ratp.fr/en/ratp/r_71215/discounts-and-benefits/.
    W tych strefach jest niemal wszystko, co bedziecie chcieli zobaczyc. Do ewentulnej wycieczki do jakiegos Wersalu najwyzej doplacicie.
    Jest tez forfait Navigo Semaine wazny od poniedzialku do niedzieli, zony 1-3 EU 26.40. Juz bez dalszych znizek. Teoretycznie jest on dla mieszkancow Paryza, jednak zakupiwszy wpierwej le pass Navigo Decouverte za EU 5, mozna nan wladowac Navigo Semaine.

    W miescie stacje metra znajdziecie w poblizu niemal wszystkich atrakcji.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • roseanne 13.03.14, 23:28
    no to wyczytalam akurat :-)

    lista atrakcji, festiwali, fet i wystaw bez konca... co najwazniejsze, najciekawsze?
    co mozna zachowac na koncowke itd - jesli lapiesz o co mi chodzi


    na dzis wiem, ze musze hipsterkich butkow dla Ulki poszukac - wiem juz, ze okolice opery :-)
    plusem, ze mamy ten sam ( prawie) rozmiar stopy
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • chris-joe 20.03.14, 23:49
    Widze, ze doradzcy sie nie zglaszaja, ja zas wymadrzac sie nie bede, bo w koncu w tym Paryzu bywam najwyzej co 2 lata, a nie co weekend. Wiec, tenteges, Rose, musisz chyba sama lekcje odrobic.
    Przejrzyj przewodnik, wybierz gwozdzie, ktore musisz zaliczyc, rozloz je w czasie.
    (Chcialem ci podrzucic przewodnik papierowy, jednak wlasnie sie zmiarkowalem, ze sie chyba pozbylem przy ostatniej przeprowadzce wraz z cala masa papieru. Moge podrzucic e-przewodnik, jesli chcesz :)

    Hipsterskich butow dla dzierlatki z pewnoscia jednak nie wymysle ;)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • roseanne 21.03.14, 00:01
    coz za dziwne pytanie :-)
    dawaj przewodnik

    powoli sobie spisuje podpowiedzi, rozpytalam i na innych forach, a jakze

    mieszkanko zamowilismy juz, dwupoziomowe, pokoj, sypialnia i kuchnia
    chiba przy placu republiki, chiba ze mi sie pomerdalo z innym ogladanym
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 25.03.14, 14:05
    Rose, pierwsze co sprawdziłam, bo mi się coś kołatało: zniżki ze względu na wiek przysługują tylko rezydentom FR (a właściwie to Paryża i regionu Ile-de-France).
    www.ratp.fr/fr/ratp/c_20615/handicapes-et-seniors/
    Ile dni tam będziecie, bo zapomniałam?

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • roseanne 25.03.14, 15:06
    M 21, ja 14, tesciowie 6
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • jutka1 25.03.14, 17:13
    Rose, może by było wygodniej, żebyś założyła osobny wątek?
    Przy okazji - napisz proszę, jakie kwestie już masz powyjaśniane, a jakie masz jeszcze pytania/zagwozdki?

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • jutka1 21.03.14, 04:20
    No, jeden doradca już na pierdulonie napisał(a), że doradzi Rose po powrocie z wojaży (i odespaniu). :-)))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • chris-joe 21.03.14, 21:46
    Aaaa, jak tak to pardon, raczki slinimy, pod kolano chwytamy i wogole od ucha do ucha ;)

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • jutka1 22.03.14, 06:30
    Przestań bo się podniecę. ;-)))))))))))))))))))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • chris-joe 22.03.14, 11:46
    No, ja tez bym byl nieustannie na pograniczu- w sloncu, wsrod przystojnych Gruzinow... ;))

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • jutka1 22.03.14, 20:55
    Heheheheheeeee... ;-))))))))))))))))))))))))))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • luiza-w-ogrodzie 12.04.14, 21:29
    No to co z ta impreza? Wlasnie dopinam sobie napiety grafik, i dopinam i malo guziki mi nie pekna ;)
    Dajcie znac kto co organizuje i gdzie sie spotykamy, co?

    Luiza-w-Ogrodzie
    Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
  • chris-joe 14.04.14, 23:27
    Jakto co? Bedzie, Lu. Tez mam wtorek 27 maja odhaczony w itinerarium i zabukowany. Fedo miala pomysl na Gdzie. Tak czy owak, zara po przyjezdzie do PL, albo i tuz przed, zapodam ci warszawski telefon, gdzie mozna bedzie mnie lapac. Sie, tenteges, zdzwonimy. W PL bede tez nieco w rozjazdach, ale najpewniej se kopsne lokalny SIM.

    Tych puszczajacych guzikow nieco wspolczuje, bo wiem jak wyglada taki polski "wypoczynek" :) Sie nie daj!





    --
    Atenção, curva perigosa!
  • chris-joe 03.05.14, 18:37
    wyglada na to, ze lista ksztaltuje sie nastepujaco:
    -Ewa
    -Maria
    -Luiza
    -najpewniej i Blues
    -Morsa sie zglosila
    -Wanna
    -Braz z malzonkiem
    -Jutka pisala, ze na dwoje wrozyla, jednak tuszymy
    -Xurek chyba sie wycofala, chyba ze sie da?

    Kto jeszcze, bo tez sie pogubilem? Wyglada na jakies 10 indywiduow.

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • ewa553 03.05.14, 22:46
    wlasnie wrocilam z Warszawy. Odsapne, odespie i jutro zaczne czytanie i pisanie. Teraz tylko jedno zasadnicze pytanie: czy jest ktos kto jest gotow zajac sie organizacja, czy Ty to robisz Chris na odleglosc?
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • fedorczyk4 03.05.14, 23:34
    OK :-)
    --
    - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
    Wino jest dla ludzi dobrych, woda dla złych, potop jest najlepszym na to dowodem. Ja jestem dobrym człowiekiem!
  • blues28 05.05.14, 15:25
    Fedo kochana, ja na razie ani potwierdzam ani zaprzeczam. Bilety nabyte, stosowne rezerwacje poczynione, ale jutro ide do szpitala...a potem bedzie wóz albo przewóz. Czyli wola nieba, z nia sie zawsze zgadzac trzeba.
  • maria421 05.05.14, 16:24
    Jak juz pisalam, ja od 22 do 27 maja jestem we Wloszech, wiec niestety, nie bede miala okazji Was poznac.
  • chris-joe 05.05.14, 22:49
    Oj! To mi absencja Marii umknela. Szkoda wielka.

    Przypomnialo sie zas, ze kielbie wyrazala ochote. Kielbie?

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • fedorczyk4 06.05.14, 10:34
    Kielbie chyba prawie na pewno :-)
    --
    - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
    Wino jest dla ludzi dobrych, woda dla złych, potop jest najlepszym na to dowodem. Ja jestem dobrym człowiekiem!
  • xurek 08.05.14, 16:10
    ja napewno nie bede :(. Bawcie sie dobrze :)
    --
    czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
  • chris-joe 08.05.14, 20:49
    Szkoda, Xur ;(

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • ewa553 09.05.14, 16:59
    bardzo mi przykro, ale i ja nie przyjade. Sytuacja u mojej siostry pogorszyla sie dramatycznie.
    skonczyly sie zarty na temat smierci itepe. wlasnie mialam tel.z Warszawy i nie moge sie pozbierac. Odmeldowuje sie i tu. Do uslyszenia.
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • chris-joe 09.05.14, 21:08
    Wiadomosc podwojnie przykra, Ewa. Sie lacze.
    --
    Atenção, curva perigosa!
  • blues28 10.05.14, 09:02
    Bardzo mi przykro Ewciu :-(( Duzo sily zycze, bedziesz jej teraz potrzebowac.
    Sciskam mocno!
  • jutka1 10.05.14, 09:20
    Ewciu, trzymaj się mocno. Współczuję bardzo. :-(((

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • maria421 10.05.14, 09:22
    Dolaczam sie. Trzymaj sie, Ewa.
  • ewa553 10.05.14, 09:27
    dziekuje Wam wszystkim.
    W poludnie zawiadomila mnie siostrzenica, ze stan sie radykalnie pogorszyl.
    Wieczorem o 21.00 siostra zmarla... Nie moge - mimo dlugiej choroby, uwierzyc w to, ze jej juz nie ma i nie bedzie.
    Przepraszam za skurwienie wontku.
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • fedorczyk4 10.05.14, 14:37
    Ewa :-(

    --
    - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
    Wino jest dla ludzi dobrych, woda dla złych, potop jest najlepszym na to dowodem. Ja jestem dobrym człowiekiem!
  • maria421 10.05.14, 14:48
    Serdecznie wspolczuje, Ewa.
  • jutka1 10.05.14, 14:56
    Wielkie i głębokie wyrazy współczucia, Ewo. :-(((

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • chris-joe 10.05.14, 16:05
    Sciskam, Ewa :((

    --
    Atenção, curva perigosa!
  • ewa553 10.05.14, 16:14
    Kochani, bardzo Wam dziekuje.
    Caly dzien probuje uwierzyc ze to naprawde sie stalo. Moja siostra tak fantastycznie przez te pol roku umierala, ze choc wiedzielismy co jest, to jakos takie nierealne sie to wydawalo. Kiedys, na polmetku stwierdzila ze wstyd wychodzic na ulice, bo tak dobrze wyglada. Co ludzie powiedza? Czy dziwicie sie, ze te miesiace byly przepelnione radoscia i kupa smiechu? Powiedzialam jej kiedys, ze bede opowiadac o tym jak umierala. Pozwolila mi. Bo ludzie tyle bledow popelniaja...
    Tydzien przed smiercia, podczas mojej obecnosci, byl ksiadz z hospicjum z Komunia.
    Nie mogl wyjsc, tyle mieli sobie jeszcze do powiedzenia. A po powrocie do domu napisal na swoim blogu: "bylem dzisiaj u naszej wolontariuszki Basi S. Basia po prostu rozkwita przed smiercia". Nic dodac, nic ujac.
    PS. Jesli nie chcecie abym tu wspominala, prosze mi to powiedziec. Naprawde bede to rozumiala...
    --
    "Nie trac czasu ani slow na darmo,
    nigdy juz ich nie odzyskasz"
  • luiza-w-ogrodzie 10.05.14, 21:51
    Ewo, wspolczuje Tobie i mocno sciskam. Kochani ludzie zawsze odchodza za wczesnie... Co do pisania o siostrze na tym watku, skoro jej ostatnie miesiace byly przepelnione smiechem i radoscia, watek imprezowy jest jak najbardziej stosowny, zeby tu o niej pamietac.

    Jeszcze raz pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie
    Forum AUSTRALIA
  • chris-joe 11.05.14, 07:18
    Ewa, po to tu miedzy innymi jestesmy.
    --
    Atenção, curva perigosa!
  • blues28 11.05.14, 07:55
    Ewciu, wspólczuje i sciskam mocno :-(
    Lu ujela to bardzo dobrze. Jesli pisanie i wspomnienia choc troche pomagaja, pisz!
  • maria421 11.05.14, 08:35
    Ewa, oczywiscie ze pisz! Nie wiem komu tu moglyby przeszkadzac wspomnienia o Twojej siostrze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka