Dodaj do ulubionych

Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy

13.11.15, 19:26
Z forum, kraj-(ów) i ze świata. Rzeczy ważne, oraz nie, oraz donośne donosy osobiste i inne rewelacje się uprasza deponować.

W poprzednim, donos na koty, dyskusja o podawaniu lub nie ręki, nogi lub ku.. asa (pardąsik, cyc.), przepisy na curry jedynie słuszne, i różne takie.


--
wasza stokrotka
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 13.11.15, 20:31
      Wracajac do poprzedniego- jezeli muzulmanin w Europie nie podaje reki kobiecie i usprawiedliwia to religia, to nie znaczy ze on jest chamem tylko ze jego religia jest chamska i mizoginistyczna.

      Duda nie ma zadnego religijnego usprawiedliwienia na niepodanie reki Kopacz wiec jest tylko chamem. Jezeli natomiast robi to z pobudek partyjnych, to znaczy ze partia z ktorej wyszedl jest chamska.


      • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 13.11.15, 21:04
        Bzdecisz Marysiu. Mnóstwo muzułmanów nie ma problemu z podawaniem ręki, ani także katolików lub PiS-owców. Czyli co, skoro naczelny katolik Rzeczypospolitej ręki nie podał to winien Papież? Weź się zreflektuj proszę.

        To przerzucanie odpowiedzialności jednoski na jakąś enigmatyczną ideę lub formację. W Norymberdze, przypominam, przynależność do ruchu, partii, armii - nie zwalniała z jednostkowej odpowiedzialości. Chyba, jeśli rozmawiamy o wartościach europejskich - taki jest nasz kodeks.

        --
        wasza stokrotka
        • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 13.11.15, 21:52
          Dorotko, Ty wytlumacz temu muzulmaninowi, a raczej tym muzulmanom ktorzy nie podaja reli kobietom z powodow religijnych ze sie myla. Wytlumacz IM ze ich religia tego nie zabrania, dlaczego mi chcesz to wmowic?

          Zreszta nie tyle chodzi mi o jakiegos fanatyka ktory, urodzony w Europie kobietom rak nie podaje bo mu religia na to nie pozwala, ile o wyrozumialosc europejskich kobiet dla tego faktu, o poszanowanie tej "odmiennosci kulturowej" ktora nie szanuje kobiet.
          • minniemouse Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 14.11.15, 00:10
            iwannabesedated napisała:
            Jeśli jest się bardzo ortodoksyjnym, to się nie chadza w poście na proszone baniety. Albo się gospodarzy uprzedza o swojej specyficznej sytuacji. Albo, do jasnej cholery, skoro się już przylazło, to się zeżera to mięso, a potem idzie do spowiedzi i odbębnia pokutę.


            no, jest jeszcze jedno wyjscie- mocno sie towarzystwo przeprasza, gospodynie najbardziej,
            usprawiedliwiajac sie niezwykle ujmujaco ze tak bardzo sie lubi przemile grono
            iz nie sposob bylo nie przyjsc, ale w zwiazku ze jest wlasnie post ... strasznie sie przeprasza..
            ... ale z tak przemilego towarzystwa nie da sie zrezygnowac :) .. itd itd..

            i wilk syty i owca cala.

            co do 'handszejkow' pomiedzy muslim men-women.
            z ciekawosci przegladnelam temat:
            zabronione czy nie

            to shake or not to shake
            And this is not just about gender … there are moments when even shaking the hand of someone of the same sex can pose a problem

            Is it only Islam that has a problem?
            Actually, men shaking hands with women was not totally accepted by society even in the United States less than one hundred years ago.
            Unless it was through proper introduction and the woman had first extended her hand toward the gentleman it was considered improper for a man to extend his hand if the lady had not offered hers.
            Also, it was only expected the man would hold only the tips of her fingers, and to lower his gaze.


            nie jest dozwolone na pewno
            Some Muslims feel too embarrassed to refuse when a woman offers her hand to them. In addition to mixing with women, some of them claim that they are forced to shake hands with fellow-students and teachers in schools and universities, or with colleagues in the workplace, or in business meetings and so on, but this is not an acceptable excuse .

            a teraz taka ciekawostka:
            Extract from a Code of Pracice for Muslims in the West
            531. Question: In Western countries, shaking hands is considered as a means of greeting and salutation. Refraining from it could sometimes lead to losing job and education opportunities. So, is it permissible for a Muslim man to shake hands with a woman or for a Muslim woman to shake hands with a man in circumstances of necessity?
            dozwolone w rekawiczce

            Answer: When refraining from touching is not possible by wearing gloves or such like, then it is permissible, especially if not shaking hands would lead to considerable harm or great difficulty that is normally unbearable.

            nie wiem na ile to niezawodne zrodlo, ofkors.

            maria421 napisała:
            Zreszta nie tyle chodzi mi o jakiegos fanatyka ktory, urodzony w Europie kobietom rak nie podaje bo mu religia na to nie pozwala, ile o wyrozumialosc europejskich kobiet dla tego faktu, o poszanowanie tej "odmiennosci kulturowej" ktora nie szanuje kobiet.

            ale to jest jednak jest RELIGIA Maria. i o ile oczywiscie pod parasolem religijnosci da sie ukryc zwykle chamstwo, to z przytoczonych linkow wynika niezbicie ze ogolnie w ich religii dotykanie kobiet nie jest dozwolone, nawet przez material, i basta.
            a religia to religia i tez basta.
            nawet taka ktora nam sie nie podoba, bardzo nie podoba,
            wiec dlaczego odmawiasz europejskim kobietom prawa do wyrozumienia dla cudzej RELIGII?
            to tak samo jak muzulamanie uwazaja ze wszyscy inni to infidels i trzeba ich w pien wybic. dokladnie tak samo. co-mnie-obchodzi-w co-wierza, maja podawac nam reke, i kij.

            Tu problem nie lezy w tym ze RELIGIJNY MUSLIM nie chce podac reki,
            tylko ze ARAB babie nie chce podac reki. o!
            a to wcale tak nie jest.

            Minnie
            --
            Połowa tego, co piszemy jest szkodliwa, druga połowa niepotrzebna.
            T. Bernard
              • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 14.11.15, 07:06
                Minnie, to jest Twoj problem, ze Ty nie rozumiesz ze jak pojedziesz Ty pojedziesz do muzulmanskiego kraju to powinnas sie dostosowac do ich obyczajow i nie podawac reki mezczyznie, ale jezeli muzulmanin mieszka w Europie to on powinien sie dostosowac do tutejszych obyczajow i podawac reke kazdemu, tak jak to jest tutaj w zwyczaju.

                • minniemouse Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 15.11.15, 01:24
                  maria421 napisała:
                  ale jezeli muzulmanin mieszka w Europie to on powinien sie dostosowac do tutejszych obyczajow i podawac reke kazdemu, tak jak to jest tutaj w zwyczaju.

                  To ze muzulmanin przyjechal z takich czy innych wzgledow do Europy wcale nie znaczy
                  ze automatycznie przestal byc muzulmaniniem i przestaly go obowiazywac prawa jego religii. zatem wytlumacz mi prosze, Mario, z jakiej racji on ma porzucic to co nakazuje Allah dla twojego europejskiego widzimisie.

                  To raczej odwrotnie, kraj ktory nie dojrzal na przyjecie emigrantow z innymi tradycjami,
                  zwyczajami i religia nie powinien ich do siebie wpuszczac.
                  a skoro juz to uczynil -niestety - ale musi pogodzic sie z tym, ze niektore ich zwyczaje moga byc inne niz te, do ktorych jest przyzwyczajony. np, Hindusi chodza w turbanach i w turbanach chca sluzyc w policji, ortodoksyjne muzulmanki (czasami z wlasnej woli) chodza w nikabie i w nikabie chca pracowac, a ortodoksyjni Zydzi zapuszczaja brody
                  i swoje male dzieci ubieraja w czarne czapeczki. i nie jedza z gojami bo ich religia nie pozwala np. tej samej lyzeczce dotykac sie z lyzeczka ktora dotykala innego jedzenia,
                  ani samemu jedzeniu sie mieszac itd itp.

                  Miejsce zamieszkania, Mario, nie robi roznicy w praktykowaniu religii. trzeba tylko chciec to zrozumiec zeby przyznac, ze chodzi tu o uprzedzenie na tle etniczo- religijnym.. i nic wiecej.

                  Minnie
                  --
                  Połowa tego, co piszemy jest szkodliwa, druga połowa niepotrzebna.
                  T. Bernard
                  • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 16.11.15, 10:24
                    Minnie, zaden muzulmanin nie przyjechal do Europy z przymusu. Nie przywiezli go tu jako niewolnika do prac przymusowych.

                    Wiec jezeli juz tutaj jest z wlasnej nieprzymuszonej woli i chce tu zostac, to musi sie dostosowac do naszych praw i do naszej kultury.

                    Niech sobie posci w Ramadan , nie pije alkoholu, nie je wieprzowiny, modli sie po swojemu- nic mi do tego to jest jego prywatna, osobista sprawa.

                    Ale jezeli zaczyna wymagac dla siebie przywilejow w stylu :
                    - pokoje do modlitwy i przerwy na nia w pracy
                    - nauczanie w chuscie w panstwowej szkole
                    - prawo zabijania zwierzat bez znieczulenia
                    - pochowek bez trumny
                    - pobieranie zasilkow na dwie zony
                    - wydawanie za maz 15 latek bez ich zgody

                    jezeli mu przeszkadza krzyz na scianie, fresk z Mahometem w piekle w kosciele, karykatury Mahometa itd, itp, to moze powinien jednak poszukac dla siebie jakiegos muzulmanskiego kraju gdzie mialby to wszystko?


                    • minniemouse Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 17.11.15, 05:53
                      maria421 napisała:

                      Ale jezeli zaczyna wymagac dla siebie przywilejow w stylu :
                      - pokoje do modlitwy i przerwy na nia w pracy
                      - nauczanie w chuscie w panstwowej szkole
                      - prawo zabijania zwierzat bez znieczulenia
                      - pochowek bez trumny
                      - pobieranie zasilkow na dwie zony
                      - wydawanie za maz 15 latek bez ich zgody


                      wszystko w granicach zdrowego rozsadku.
                      on sie musi dostosowac do prawa w kraju do ktorego przyjechal, wiec 15 latki nie moze wydac za maz, zgoda nie zgoda.
                      pokoj/przerwy do/na modlitw/y - zapewne sa jakies wytyczne w miejscu pracy/ zamieszkania, najwyzej niech sobie w tym celu jakis prywatny pokoj oplaci.

                      pobieranie zasilkow na dwie zony - jako bigamia tez raczej nielegalne wiec moze sobie tylko pomarzyc.
                      tudziez reszta - wbrew prawu.

                      natomiast podawanie/ niepodawanie reki to Mario zyczenie calkiem realne i wykonalne, podobnie jak nauczanie w chuscie w panstwowej szkole.
                      nie podlega panstwowemu prawu (ani go nie lamie), jak rowniez nikomu nie szkodzi.
                      nauczanie w chuscie w zadnym przypadku i konfiguracji nie ma wplywu na jakosc wykonywanego zawodu. wiec?

                      Gdyby ktos ci zabronil nosic krzyzyk jako widoczny symbol religijny, pewnie tez by ci sie nie podobalo?


                      Minnie
                      --
                      Połowa tego, co piszemy jest szkodliwa, druga połowa niepotrzebna.
                      T. Bernard
                        • minniemouse Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 18.11.15, 00:44
                          maria421 napisała:

                          Nauczycielka w chuscie otwarcie demonstruje swoj swiatopoglad, wiec lamie zasade neutralnosci.


                          pierwsze slysze aby orientacja religijna to byl swiatopoglad. to krzyzy tez wam nie wolno nosic w szkole bo to jest demonstrowanie swiatopogladu? a co wobec tego z turbanami,
                          dzieci hinduskie maja zabronione chodzic do szkoly w mini-turbanku?

                          A w Kanadzie, wiesz, wlasnie wyszlo zarzadzenie, ze kobietom wolno bedzie skladac przysiege na nadanie obywatelstwa w nikabie. dlatego ze u nas jest tolerancja religijna, i kazdy kto tu przyjechal ma prawo wyznawac religie jaka wyznaje.
                          jesli wiec muzulmanka ma potrzebe chodzic w nikabie to moze. jedynie co to nie wolno jej lamac kanadyjskiego prawa w tym nikabie, i udawac ze jest kims kim nie jest.

                          The case started with a lawsuit from Zunera Ishaq, a devout Muslim who agreed to remove her niqab for an official before writing and passing her citizenship test two years ago. However, she objected to unveiling in public at the oath-taking ceremony

                          niqab w Kanadzie

                          natomiast nie zawsze dozwolone jest byc zakrytym w sadzie
                          In a split decision, the Supreme Court of Canada has ruled that a woman can wear a religious veil across her face while testifying in court -- but only in certain circumstances.

                          niqab w sadzie

                          Co ci przeszkadza, tak naprawde, ze kobieta w sadzie lub na ceremonii nadania obywatelstwa jest zakutana w nikab, jesli jej tozsamosc jest prawnie potwierdzona przez "ofiszials" i nie ma watpliwosc ze ona to ona?
                          jej jest to potrzebne, a tobie wlasciwie przeszkadza ..... wlasnie, co?
                          ze wyglada inaczej? dziwnie?
                          po prostu jestes nieprzyzwyczajona do tego, ale jak sie przyzwyczaisz to ci to przestanie przeszkadzac.

                          Minnie

                          --
                          Połowa tego, co piszemy jest szkodliwa, druga połowa niepotrzebna.
                          T. Bernard
          • kan_z_oz Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 15.11.15, 01:57
            W kwestii podawania reki i jej niepodawania. Od mojego lokalnego Hindusa sie dowiedzialam, ze zwyczaj nie podawania reki wiaze sie z tym, iz w przeszlosci jedna sluzyla do jedzenia a druga do wycierania pupy. W takim ukladzie to ja nie chce trzymac w mojej garsci ani czyjegos widelca, ani papieru toaletowego.


            Zwyczaj podawania reki wywodzi sie natomiast z tradycji, gdzie panowie podawali reke by pokazac, ze nie maja w swojej prawicy broni I kobiet nie dotyczyl, bo te onegdaj byly niewaleczne.

            Obecnie to chyba sie cos odkrecilo i nalezaloby any panie sobie prawice podawaly, chociaz skuteczniejsze byloby calowanie z jezyczkiem coby poniektore 'bitches' mowic nie musialy.

            To przynajmniej robiloby wiekszy sens i zdecydowanie bylby wiekszy ubaw by obserwowac...haha

            Kan
          • minniemouse Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 15.11.15, 02:25
            Nie, Kopacz nie wyglosila dobrego przemowienia - ona na odchodne wylala z siebie wiadro pomyj
            i odchodow kompletnie nie przystojacy osobie stojacej na wysokim stanowisku
            a zwlaszcza takim stanowisku.
            Porownaj sobie jej wystapienie z odejsciem Harpera, Busha
            people are never wrong
            hope and pride and offering best wishes

            Przegrana, odejscie to nie jest moment do wylania z siebie zolci ani do prania brudow.
            Kopacz pokazala jedynie ze Polacy nawet na szczeblu Prezesa Rady Ministrow sa kompletnie bez klasy i nie maja pojecia jaka poswiecono im role. jest po prostu zalosna.

            Minnie



            --
            Połowa tego, co piszemy jest szkodliwa, druga połowa niepotrzebna.
            T. Bernard
            • kan_z_oz Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 15.11.15, 05:27
              Na watku Paryskim ustawiono juz mur broniacy Polske przed ekstremistami islamskimi. Nie wiem tylko na ktorej granicy. Proponuje aby zapobiegawczo ustawic na kazdej. Na niebie zas zalozyc siatke aby lapala i odbijala w przestrzen kosmiczna wszystkie rakiety. Najlepiej zreszta aby odbijala poza uklad sloneczny i prosto w czarne dziury...haha

              Chyba dzisiaj juz nic wiecej nie wymysle w kwestii jak chronic sie przed ekstrema islamska...no, pozostaje jeszcze wyjechac do Australii i zaszyc sie gdzies w polnocnym QLD. Radze jak najszybciej bo miejscowki znikaja szybko.
              Z lokalnej gazety zaczerpniete info. wiec nie nalezy brac na serio.

              Z prasy krajowej;
              Brakuje organicznego mleka w proszku dla niemowlat, marki Bellamy. Okazuje sie, ze marketing chinski sprzedal ten produkt jako poprawiajacy wydanosc mozgu. Idzie wiec kazda ilosc wykupowana przez lokalnych i wysylana za granice, gdzie cena dochodzi do 100AUD za puszke...jestemy wiec pod atakiem chinskich matek...tego to ja sie boje, bo jak takie dzieci dorosna i ktos im wmowi, ze najlepsze jest mieso z bialego czlowieka to nas zjedza...

              Kan
              • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 16.11.15, 13:08
                kan_z_oz napisała:


                > Chyba dzisiaj juz nic wiecej nie wymysle w kwestii jak chronic sie przed ekstre
                > ma islamska...no, pozostaje jeszcze wyjechac do Australii i zaszyc sie gdzies w
                > polnocnym QLD. Radze jak najszybciej bo miejscowki znikaja szybko.

                Australia prowadzi bardzo rozsadna polityke :

                www.youtube.com/watch?v=rT12WH4a92w
                Nie to co nasza Mutti Merkel, ktora wpuscila bez zadnej kontroli tylu uchodzcow, ze w tej chwili nikt w Niemczech nie wie ilu ich wlasciwie jest, czy 800 tysiecy, czy milion czy jeszcze wiecej.

    • luiza-w-ogrodzie #illridewithyou 15.11.15, 06:59
      Donosze ze w Australii odnowiono sydnejska akcje rozpoczeta pod tagiem #illridewithyou ("pojade z toba") rok temu, gdy egomaniak podpierajacy sie islamem wzial zakladnikow w sydnejskiej kawiarnii i w wyniku strzelaniny z policja zginely dwie osoby.

      Akcja polega na oferowaniu muzulmanom, szczegolnie kobietom noszacym chusty, towarzystwo w czasie regularnych wyjsc poza dom i jazdy transportem miejskim - najczesciej w drodze do pracy i szkoly.

      Czy juz mowilam, ze lubie mieszkac w Australii?

      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
      • swiatlo Aussies 15.11.15, 07:28
        Speaking of Aussies: u nas jedna taka Bindi Irwin prawie już wygrywa nasze Dancing with The Stars. Taka sympatyczna grubawa małolata. Córka tego od krokodyli.
        • kan_z_oz Re: Aussies 15.11.15, 07:51
          Ta malolata mieszka ode mnie 25km, prowadzac razem z matka i jeszcze mlodszym bratem Zoo. Bardzo lubie to zoo odwiedzac, bo nie przypomina zadnego typowego ogrodu zoologicznego.Prowadza tez szpital dla zwierzat, ktory regularnie odwiedzam gdy dowoze rozne pouszkadzane ptaki.

          Widze wiec gdzie juz usadowi pieniadze jesli wygra.

          Zdjecie z poczekalni szpitala.

          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/a73C17OIhYANGNu6gB.jpg

          Kan
    • swiatlo Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 16.11.15, 08:16
      Wszyscy tutaj w depresji, co jest zrozumiałe. Ja natomiast jakoś emocjonalnie się trzymam, przyznaję że się tego spodziewałem, choć nie tak szybko.
      Czego się nie spodziewałem to że przez cały weekend, od piątku do niedzieli, będę musiał się zajmować dwojgiem małych dzieci, bo córka z mężem sobie wyjechali na jakąś imprezę w SanFran i nam te urwipołcie zostawili.
      Niby właśnie od tego są babcie i dziadki, niby w końcu sami trójkę wychowaliśmy, ale do licha to było już 20 lat temu! Ten weekend to mnie kosztował chyba następne 20 lat zdrowia! To już nie te lata!
      Choć pozytyw jest taki że nie miałem nawet sekundy aby jakieś wiadomości oglądać czy czytać, więc sporo nerwów w ten sposób jednak oszczędziłem. Chociaż moje wnuki bynajmniej nie były łatwiejsze. Zawsze masz przecież opcję aby nie oglądać depresyjnych newsów, natomiast takiej opcji z małymi dziećmi nie ma. Tutaj jest permanentne 100%.
      Wreszcie spokój. Nie spodziewałem się że spokój i wolność tego co się robi jest tak drogocenne.
      Jak w tym kawale o Żydzie i kozie...

      • blues28 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 16.11.15, 10:08
        Dopisze sie tu kolo Ciebie, Swiatlo, bo na watku paryskim jakos nie mam sily pisac a na Pierdulach nie mam nic do powiedzenia.
        I powiem Ci tak; jak dzieje sie cos zlego, nawet nie takie barbarzynstwo jak w piatek w nocy, cokolwiek zlego, to moje mysli ida bezposrednio do tych najmniejszych czlonków rodziny. Bardzo bliskich i bardzo drogich. I wtedy bardzo boje sie jaki swiat im zostawiamy. Wypatroszona z dóbr kula ziemska ale za to zamieniona w smietnisko, zwariowany klimat, zagrozenia wojnami :-((
        Przepraszam za sikanie na parade, ale jakos mi i straszno i smutno.
        • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 16.11.15, 10:13
          To ja sie podlacze pod Bluesa i tez powiem ze bardzo sie martwie o przyszlosc moich dzieci i moich przyszlych wnukow.

          Europa chce okielzac klimat, zapanowac nad globalnym ociepleniem zeby ocalic Matke Ziemie dla przyszlych pokolen...

          Co robi Europa zeby ocalic jej wlasne cywilizacje, kulture, wartosci dla przyszlych pokolen? NIC!
          • kan_z_oz Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 16.11.15, 11:42
            Tak naprawde to wszystko jest dosyc proste. Pozwole sobie zrobic ten komentarz bo w koncu to nam zagospodarowano 10 lat zycia na prace o ktorej istnieniu nawet nie mielismy pojecia.

            Tak wiec; Europa nie zrobi wiele, ani zaden inny rzad, bo takowe sa jeszcze bardziej zagubione niz przecietny smiertelnik. Poza tym zbyt skorumpowane aby o takowego dbac. Ze strony takowych nie oczekuje wiec nic.

            Oczekuje natomiast wiele od osob. Jest wiele co jednostka moze zrobic dla siebie oraz bliskich.
            Ocalic swiat to znaczy ocalic siebie. To znaczy dokladnie aby w tym szalenstwie znalesc miejsce dla siebie samego i zrobic miejsce dla swoich bliskich.

            Nic wiecej. Swiat i jego zbawienie/ocalenie to abstrakcja, ktorej zaden obecnie umysl ludzki nie jest w stanie ogarnac.

            To ostatnie zreszta ja zostawiam wiekiemu almighty. W tym ukladzie zmiana jest konieczna i ja widze tylko na lepiej.
            No ale to ja niepraktykujaca.

            Kan
    • swiatlo Czerwiec 1979 16.11.15, 18:41
      Przypomnę sytuację z przed czerwca 1979.
      PRL. Brak jakichkolwiek realnych perspektyw. Nawet podstawowych. Brak nadziei na własny najmniejszy kąt, brak perspektyw zawodowych, marazm, beznadzieja, szarość, arogancja propagandy, poczucie przegrania. Z jednej strony żelazny but ZSRR, który wydawał się wieczny i nie do ruszenia, a po drugiej stronie zniewieściały, pacyfistyczny, nażarty i arogancki Zachód. Z jednej strony słaby i ustępliwy Carter, z drugiej przebiegli i bezwzględni Sowieci.
      A w środku my: przegrani, słabi, przygnieceni.

      I wtedy padły te słowa. I wtedy zostały wypowiedziane te słowa. Te pamiętliwe słowa.
      Słowa, po których już nic nie było takie same jak przedtem. Po których nikt już nie był taki sam jak przedtem. Słowa silniejsze niż armie, niż cała potęga największych mocarstw. Słowa które odmieniły wszystko i od których się wszystko zaczęło.

      "Nie zstąpi Duch Twój. Nie zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi".

      Nieprawda że historia współczesnej Polski dzieli się na tą przed Sierpniem 1980 i tą po Sierpniu 1980. Ani przed czerwcem 1989 i po czerwcu 1989. Nie prawda. Historia współczesnej Polski dzieli się na Polskę przed czerwcem 1979 oraz po czerwcu 1979.
      Ten czerwiec stworzył nowego Polaka. Polaka z wiarą, z nadzieją, z siłą. Od tego momentu rozpoczęło się zwycięstwo.

      Powiem że te słowa powinny być wypowiedziane i dzisiaj. Te słowa muszą i mogą być wypowiedziane dzisiaj. Nie, nie ma już Papieża, nie ma jego potężnego tonu głosu z 1979, nie ma jego charyzmatycznej sylwetki. Ale mimo to słowa mogą być wypowiedziane. Mogą być wypowiedziane przeze mnie, przez Was wszystkich, przez każdą osobę na tym forum. Przez każdą osobę wszędzie.
      Co więcej, kiedy wypowiedziane, gwarantuję że będą one miały taką samą moc rażenia, taką samą siłę zmiany rzeczywistości, jak i wtedy na Placu Zwycięstwa.




        • maria421 Re: Czerwiec 1979 16.11.15, 19:27
          Swiatlo, niestety z ust obecnego papieza nie padnie nic co by kogokolwiek poruszylo czy co by cokolwiek zmienilo.

          Mam nadzieje ze na nastepnego papieza zostanie wybrany jakis kardynal z Syrii czy Iraku, jezeli sie jeszcze jakis przy zyciu uchowa.
          • swiatlo Re: Czerwiec 1979 16.11.15, 19:45
            maria421 napisała:

            > Swiatlo, niestety z ust obecnego papieza nie padnie nic co by kogokolwiek poruszylo czy co by cokolwiek zmienilo.


            Dlatego właśnie mówię że to my powinniśmy te słowa wypowiedzieć, a nie czekać na Papieża.
            Ma to dokładnie taką samą moc.


            • maria421 Re: Czerwiec 1979 16.11.15, 19:52
              swiatlo napisał:

              > Dlatego właśnie mówię że to my powinniśmy te słowa wypowiedzieć, a nie czekać n
              > a Papieża.
              > Ma to dokładnie taką samą moc.

              Swiatlo, to co my sobie na forum czy na FB piszemy nie ma takiej samej mocy niz to co powie publicznie papiez, Obama, Merkel, Hollande , Cameron itp.


              • swiatlo Re: Czerwiec 1979 16.11.15, 20:04
                maria421 napisała:

                > Swiatlo, to co my sobie na forum czy na FB piszemy nie ma takiej samej mocy niz
                > to co powie publicznie papiez, Obama, Merkel, Hollande , Cameron itp.

                Mamy. Dla Pana nie ma różnicy kto i gdzie mówi.


                  • swiatlo Re: Czerwiec 1979 16.11.15, 20:37
                    maria421 napisała:

                    > Widze ze masz wieksza wiare w moc modlitwy niz ja.

                    Twoja moc jest taka sama duża jak moja czy samego Papieża. Zależy wyłącznie od wiary.
                    Przestań tylko być "teoretyczką" Chrześcijaństwa, a zacznij być po prostu chrześcijanką.
                    To jest proste. :)

    • jutka1 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 16.11.15, 20:41
      100K przesyłam wyrazy współczucia za scurvienia fajnego wątku.

      A tak w ogóle, jako osoba głęboko wierząca - wbrew pozorom i taktaktak - tak zwany "Pan" bardzo nie lubi, jak się wyciera Nim gębę. Tak więc: trochę pokory życzę, bo inaczej różne rzeczy się mogą przytrafić. Bo oni tam na górze mają prześmieszne poczucie humoru.

      Z pozdrowieniami z Kaukazu :-)

      --
      Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
      Wysadzam skrzynki balkonowe
    • blues28 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 17.11.15, 09:52
      Za wczorajsze smety przepraszam i juz sie poprawiam.
      Otóz wiele szkól w Chile otrzymala nieprawidlowa wersje bajki o Czerwonym Kapturku. I nie chodzi o róznice miedzy opowiescia Charlesa Peraulta a bajka Braci Grimm,
      Zamiast wzruszajacej historii o dziewczynce, zlym wilku i babci do szkól dotarla wersja porno pod tytulem "Czerwony Kapturek pozera wilka".
      Rzecz opublikowana w prasie hiszpanskiej :-)
    • blues28 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 19.11.15, 12:48
      Nie bylam pewna czy mam sie wpisac pod Paryzem 3 czy tutaj, jakoze doniesienie dotyczy kubków kawy Starbucks. Otóz w okresie gwiazdkowym Starbucks podaje kawe w czerwonych kubkach, ale w tym roku zabraknie napisu Merry Christmas na kubkach.
      Owa pierdola dotarla do mnie wiec sie dziele skwapliwie zwlaszcza, ze na forum mamy goracych zwolenników Donalda:
      perezhilton.com/2015-11-10-donald-trump-comments-on-starbucks-war-on-christmas-threatens-boycott#.Vk21R3YvfIV
    • xurek Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 19.11.15, 12:55
      donosze iz donosze dzisiaj po raz pierwszy z nowego miejsca pracy gdzie jestem najemnikiem od poniedzalku. Mam druzyne skladajaca sie z dwoch Wegierek, jednego Izraelczyka, jednego Rumuna i mnie. W agencji pracuje ok 200 osob, w tym 5 Szwajcarow, z czego czterech to cudzoziemcy w drugiej generacji.

      Jestem chwilowo jedyna Polka na pokladzie, wiec na razie nie wiem do ktorej sekcji obiadowej sie dolaczyc i poki co obiady jadam z kumplami z poprzedniej agencji, w ktorej bylam wolnym strzelcem do lutego. Ewentualnie moglabym sie jeszcze przysiasc do kogos z agencj dla ktorej pracowalam w marcu albo tej, ktora wspomagalam latem :).

      Niech zyje globalizacja i centralizacja dzieki ktorej ani badge ani klopy ani restauracja w nowym miejscu pracy nie sa mi obce. A tera lece doniesc na pierdulach na pogode.
      --
      czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
    • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 19.11.15, 23:12
      Na pierdułach Luiza robi pesto, Blues serwisuje organizmus, a u mnie i u Marysi duje halny.
      Na Paryżu Marysi rozmawiają o religii oraz chustach, na Paryż Ertesa został zdominowany przez temat ryb, pewnie zaraz będzie o wędzeniu oraz przepisy! Już się nie mogę doczekać.
      Na fejsie kolega z Paryża opublikował piękne zdjęcie z Placu Republiki gdzie Paryżanie oraz goście wszelikich możliwych wyznań, nacji oraz ras świętują "liberte, egalite, fraternite", bardzo dumna się poczułam będąc Europejką, niestety będąc Polką - dużo mniej :( Inny kolega, z NYC, opublikował diagnozę republikańskiego wieszcza, iż zamachom są winne francuskie kobiety bo egoistycznie odmawiały rozmnażania się.... HM.

      --
      wasza stokrotka
          • ewa553 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 20.11.15, 10:41
            co do tego co sie w Polsce dzieje, to brak slow. Ale przypomnial mi sie pewien dowcip, w ktorym Pan Bog pociesza placzacego czlowieka "usmiechnij sie, mogloby byc gorzej. I czlowiek usmiechnal sie. I bylo jeszcze gorzej". Fejs pelen doniesien, ktore staram sie omijac, ale nie zawsze sie to udaje. Nawet dzis mialam sen w ktorym w jakims urlopowym kraju robiono straszne, ale prawdziwe uwagi o Pollsce i ja jak Judasz oglosilam ze nie tylko nie mieszkam w Polsce, ale nie mam tez polskiego obywatelstwa.... W normalnym zyciu nie afiszuje sie tym...

            --
            eat the spaghetti
            to forgetti
            your regretti
            • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 20.11.15, 19:03
              Hahaha, dobre. Laskę mu zrobił .... A to świnia...

              Ano tak bywa z tymi "fair weather Poles" - jak wygrywają to "nasi", koszulka z orłem i Szopen w lodówce , a jak coś gorzej to są "ci ludzie", "ja tam nie mieszkam" i "obywatelstwa nie mam" oraz "się nie poczuwam". Na szczęście nie tylko Polacy tak mają, Niemcy też - jak dobrze szło to Niemcy ponad wszystko i takie tam, a potem nie wiedzieli, wykonywali rozkazy i w ogóle o co chodzi i za co?

              Zauważam, że im dalej ludzie od miejsca zdarzeń, tym histeria większa. W Paryżu pięknie się ludzie zachowują, ale im dalej tym gorzej. Donald Trump zamierza zmusić muzułmanów do noszenia "badges" (pewnie jakaś niż żółta gwiazda forma bo ta się trochę ideologicznie skompromitowała), oraz przeszukań domów obywateli - bez powodu i bez nakazu (tzw. random searches). W PL - to wiadomo, szkoda gadać... Tylko Australia choć daleko zachowuje zimną krew, jedynie obdarzając wszystkich innych (Europę, Amerykę i całą resztę) swoją elokwentnie wyrażaną pogardą.

              Ogólnie wieje halny, i zrobiło się bardzo brzydko.


              --
              wasza stokrotka
              • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 20.11.15, 20:35
                Donosze sama na siebie ze ostatnio strasznie duzo "literowek" robie , choc ciagle na tej samej klawiaturze pisze.
                Jestem z tego powodu zla sama na siebie.
                Ale jakby ktos mnie tutaj z tego powodu oskarzac chcial, to z gory prosze o "prewencyjna laske", albo o "indywidualny akt abolicyjny" . To sa takie nowe terminy prawne w Polsce. Cos jak "pomrocznosc jasna" w psychiatrii swego czasu...
                • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 20.11.15, 20:50
                  A wiesz, Marysiu, ja to samo u siebie zauważyłam! Jakieś niechlujstwo okropne, to samo słowo powtórzone w co drugim zdaniu, jakieś słowa pozjadane lub pozbawione liter, przecinki niepowstawiane, patrzę i oczom nie wierzę...

                  Okropnie jest mi wstyd przed Wami, że takie inkoherentne teksty Wam podrzucam i za cierpliwość w dochodzeniu co też ja miałam na myśli - dziękuję :)


                  --
                  wasza stokrotka
                    • xurek Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 20.11.15, 21:58
                      donosze, ze dowiedzialam sie dzisiaj o istnieniu biblii alternatywnej. Dostalam ja mailem od kolegi z Düsseldorfu co to bedzie przeprowadzal ze mna w przyszylm tygodniu "onboarding" (czego to sie czlek nie dowie na stare lata) z komentarzem "to read prior onboarding". Otwarlam zalacznik a tam prosze panstwa.... ""x&x bible" (gdzie x&x robi za nazwe firmy klienta). Biblia ma 440 stron. Mam ja wchlonac w poniedzialek, chyba na sniadanie, bo na obiad jest jeszcze 176 stron SOP i 82 strony SOW (dowiedzialma sie dzisiaj ze to scope of processes i scope of work) i jeszcze jeden dokument pod kryptonimem CTVBR (moze jak przeczytam to sie dowiem co zacz). Powoli mi sie przypomina dlaczego przed 17 laty postanowilam juz nigdy nie pracowac dla korporacji....
                      --
                      czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
    • iwannabesedated Podawanie ręki... "trivia" americano-polo 20.11.15, 22:15
      ... troszkę się odniosę do wyżej dyskutowanego tematu, ale nie do końca.

      Będąc wychowaną w PL panieniką, przywykłam do tego, iż mężczyźni podają płaszcze, otwierają drzwi przepuszczając kobiety, otwierają drzwi auta, i jest cała hierarachia podawania ręki, którą kulturalny człowiek musi opanować. Porady savoire- vivre nie tylko prowadził w Przekroju cudowny Jan Kamyczek, ale były obecne w każdej dosłownie prasie, gdzie udzielano ludności odpowiedzi na wszelkie związane z etykietą dylematy.

      I nagle na początku lat 1980-tych w USA wylądowałam ja, i się zetknęłam z zachowaniem, tak diametralnie innym, i które u nas było uznawane za objawy krańcowego chamstwa, że zbladłam z przerażenia i się zasromałam na długie lata. Po skrupulatniejszym przestudiowaniu tematu dowiedziałam się co jest genezą niektórych zachowań, inne zaś dalej są dla mnie zagadką wielką.

      Otóż, w owych czasach powszechna jeszcze była dość tradycja iż witali się ze sobą tylko mężczyźni, a kobietom w ogóle nikt nie podawał ręki. Jeśli obejrzycie sobie amerykańskie filmy circa about lata 1950-te do 1970-tych, to tam można ten fenomen zaobserwować. Dopiero gdy kobiety zaczęły samodzielnie istnieć na rynku pracy na stanowiskach niesekretaryjnych i nie obsłużnych, czyli w korpo - ten obyczaj uległ zmianie (np. już w "Working Girl" z 1988 babom i baby rękę podają).

      Po drugie, facet we drzwi się pakował pierwszy. Kobieta z tyłu. Się to wzięło z czasów Dzikiego Zachodu, gdzie po prostu było niebezpiecznie generalnie i taka dzika grzeczność wobec dam obowiązywała, bo jak zebrał w czajnik lub kulkę zjadł to facet a nie damulka.

      Dodatkowo, opatrznie zrozumiana pierwsza fala feminizmu, zwalczała u facetów zdrowe odruchy pomocy przy noszeniu ciężarów, zmienianu kół lub otwieraniu drzwi, aby facetom udowodnić, iż kobiety sobie same mogą poradzić z tym. Co faceci skwapliwie wykorzystali, wyzbywając się wszelkich nakładanych na nich przez zasady dobrego wychowania obowiązków, a w zamian i tak nie przyznając ani równości w traktowaniu, ani w pracy, ani nic o co tak naprawdę kobietom chodziło.

      Tak, że jak wróciłam do PL, gdzie ludność męska się jeszcze potrafiła zachować w sposób grzeczny to z upodobaniem korzystałam. A jak mój szef, Amerykanin Dziurka, który jakoś umiał przyjechać do PL i bez odpowiednich kwalifikacji tu zostać prezesem i pobierać niebotyczną pensję, ale naszych obyczajów lub choćby kilku słów polskiego to się on, krwa, pardąsik, jakoś się nauczyć nie mógł - gdzieś ze mną w publicznym miejscu się pojawiał, i były drzwi, to ja ostentacyjnie przed nimi stałam. Jak Dziurka mnie więc wyprzedził i pierwszy wlazł, to stałam i czekałam aż się pojawi jakiś normalny facet i je mi otworzy. Zwykle jednak było tak, że widząc jak nadchodzę się rzucał jakiś pan i otwierał mi drzwi, wchodziłam ja, potem pan, a Dziurka jak niepyszny - na końcu.

      Pewnego razu Dziurka nie wytrzymał i wybuchnął, przepraszam że po ang. "Can't you open the door by yourself ???" - tonem świętego misjonarsiego oburzenia. Na to ja "Not can't, but won't". I Dziurka "Why??". A na to ja "Because I don't have to".

      (Tłum. Nie możesz sama sobie drzwi otworzyć? Mogę, ale nie otwieram. Dlaczego? Bo nie muszę. ;)



      --
      wasza stokrotka
      • swiatlo Re: Podawanie ręki... "trivia" americano-polo 20.11.15, 22:39
        Haha, no to jak my przyjechaliśmy do Kanady pierwszy raz, to nasz sponsor nas zaprosił na wizytę do siebie z obietnicą poczęstunku.
        Wiedząc więc że będzie poczęstunek specjalnie nic w domu nie jedliśmy, włącznie z dziećmi. Jak się u niego pojawiliśmy to od razu na początku nas zapytał czy coś zjemy. My zgodnie z polską ówczesną etykietą odpowiedzieliśmy że nie, że to kłopot itd., spodziewając się oczywiście ponownego zaproszenia. Na to on że w takim razie OK, ale ponieważ on sam jest głodny to się popatrzymy jak on sam zje. I tak się stało. A my się tylko oblizywaliśmy patrząc na niego.
        Pewnie był na nas obrażony że tyle się nagotował a my powiedzieliśmy nie. Pewnie potem opowiadał jacy ci Polacy chamscy.

        Innym razem wpadli do nas inni Kanadyjczycy, a my ich z grzeczności pytamy czy coś przekąszą, spodziewając się grzecznościowego nie. Tymczasem oni prosto z mostu: oczywiście że zjemy!
        Zamurowało nas na takie chamstwo.

        Po latach w końcu się dostosowaliśmy do lokalnych obyczajów.

        Co do podawania ręki, to wciąż to obserwuję że jak się witamy z obcą parą, to facetowi podaję rękę, a z kobietą jest sytuacja niezręczna. Czasami tak, czasami nie, czasami jest niezręczny moment suspensu.
        Z tymi drzwiami to jak idzie nasza grupka z pracy, sami faceci i jedna kobieta, to zwykle jest że pierwszy facet otwiera i trzyma drzwi innym, a pozostali wchodzą w losowej kolejności bez patrzenia czy kobieta czy nie. Czyli kobieta wchodzi w kolejności w jakiej się akurat w danym momencie przypadkowo znalazła. Jedynie ja i mój kolega Nepalczyk jako jedyni wpuszczamy kobietę przed nami. Amerykanie zupełne tego nie zauważają ani nic to ich nie obchodzi.

        • ertes Re: Podawanie ręki... "trivia" americano-polo 20.11.15, 23:09
          hahah swietne Swiatlo.
          Chyba nie tylko Ty jeden tak miales. Ja rowniez.
          Ale nadal u Polakow jak sie powie nie dziekuje to i tak zaraz na stole tony zarcia.

          Ja przezywalem meki w windzie. Gdyz wszystko mnie mowilo w srodku ze kobieta pierwsza a ona zawsze grzecznie czekala az ja wyjde. Dopiero gest reki pomagal.
          • iwannabesedated Re: Podawanie ręki... "trivia" americano-polo 20.11.15, 23:58
            Tak było drzewiej... Natomiast będąc na Florydzie na zjeździe mojej niby-sekty jakieś 4 lata temu (gdzie się zjeżdża 2 000 luda z dokładnie wszystkich krajów świata, choć Amerykanie to zwykle około połowa) to już zaobserwowałam znacznie lepsze zdolności międzykulturowe i Amerykanie generalnie już podsuwali krzesła, otwierali drzwi, powstrzymywali od trzymania pod stołem lewej ręki przy jedzeniu będąc w towarzystwie kobiet z Europy i Ameryki Południowej, niejaki problem z Azjatkami. Bo o ile Japonki cenią ten europejski sznyt, to Tajwanki lub Koreanki się peszą i chichocą. I weź tu odróżnij człowieku po twarzy kobietę z Południowej Ameryki, którą powinieneś cmoknąć w rąsię, od takiej muzułmanki z Pakistanu lub Indii której nie powinieneś dotykać nawet jak się zacznie dławić fragmentem spożywanego pokarmu, lub topić w przyhotelowym basenie.


            --
            wasza stokrotka
    • ertes Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 21.11.15, 02:53
      W pierwszym powyborczym rankingu CBOS-u dotyczącym zaufania do polityków pierwsze miejsce, tak jak dotychczas, zajmuje prezydent Duda. Zaufanie do niego deklarowało 55 proc. dorosłych Polaków, a nieufność 19 proc.

      "Prezydent Andrzej Duda pozostaje jedynym politykiem, który cieszy się zaufaniem ponad połowy Polaków. Pod względem rozmiarów społecznego zaufania w dalszym ciągu wyraźnie wyprzedza wszystkich pozostałych przedstawicieli sceny politycznej uwzględnionych w badaniu" - podkreślili autorzy badania.

      Wiec o co chodzi z tym narzekaniem? Moze to my przesadzamy i sie doszukujemy czegos czego nie ma.
      • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 21.11.15, 03:17
        Ależ ja mam pełne 100% zaufanie do Pana Prezydenta, że jest tym kim myślę, że jest. Na razie się zachowuje dokładnie zgodnie z tym czego oczekiwałam :D

        A taki Papież Franek, powiem Wam, bardzo mi bruździ. Bo oczekiwałam, że będzie potakującą bezwolną kukłą, a on przynajmniej w deklaracjach sens robi. Z czynami gorzej, jak na razie, przynajmniej tutaj. Dla facetów w kieckach nadal legalne jest zaspokajać potrzeby seksualne przy pomocy dzieci, wypowiedział się jako prokurator w sprawie księżego molestora z Tylawy. Ciekawe swoją drogą, co by było, gdyby aberracje jednego ekstremistycznego kraju pt. Polska stanowiły podstawę do stygmatyzowania całego chrześcijaństwa. "Chrześcijanie dopuszczają zaspokajanie potrzeb seksualnych przy pomocy dzieci".


        --
        wasza stokrotka
        • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 21.11.15, 09:21
          A propos donosu Dorotki donosze ze w chrzescijanstwie seks z dziecmi jest grzechem za ktory kazdy pedofil bedzie sie w piekle smazyl.
          W islamie natomiast seks z 9 latkami jest dozwolony jezeli sie taka 9 latke poslubi, wzorem proroka Mahometa ktorego jedna z zon, Aisza, miala lat 6 gdy on ja poslubil a lat 9 gdy ja skonsumowal.
          • ewa553 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 21.11.15, 11:15
            Donosze ze milo bylo dzisiaj wejsc na forum i poczytac wesole wpisy. Dzien ponury, a tutaj taka zabawa! Do pochodzenia roznych obyczajow dodam, ze podczas gdy w Polsce pani zawsze idzie po prawej stronie pana, to w Ameryce podobno (i Niemcy to przejeli) pan idzie od strony ulicy - na wypadek gdyby jakis kon sie znarowil i wszedl na chodnik.

            --
            eat the spaghetti
            to forgetti
            your regretti
                  • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 21.11.15, 17:35
                    Aha. To sobie sprawdź może to swoje "pewnie" to się grubo zdziwisz. Takie Niemcy seks - 14, małżeństwo 16. Inne kraje chrześcijańskie w Unii i poza nią (od kiedy prawo Unii jest jakimś świętym kodeksem dla wszystkich ???) - małżeństwo od ok. 12 (sic!) lat jest dopuszczalne. Sex takoż.

                    Wiesz co, po prostu przestań dorabiać ideologię do swojej zwykłej fobii islamu. Ludzie mają różne fobie. Idź do lekarza, niech przepisze leki, albo żyj z tym. Jedni się boją pająków, ja skrzynki na listy, a Ty - islamu. No trudno, nikt nie jest idealny (cyc. z Red Reddingtona).

                    A teraz pozwolisz, że zakończymy dyskusję o tym na tym wątku? Może być jakiś wątek osobny na to. Bo wyjaśniłaś już swoją potrzebę aby o tym "wyć". A ja muszę dbać o potrzeby innych osób, które tutaj taką uprzejmą potrzebę tutaj wyraziły. Więc bynajmniej nie kneblując Twojego prawa do "wycia" upraszam niniejszym, abyś "wyła" gdzieś indziej.

                    --
                    wasza stokrotka
                    • maria421 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 21.11.15, 19:29
                      Dorota, nie opowiadaj glupot. W Niemczech trzeba byc pelnoletnim zeby wziac slub, a pelnoletnim jest sie tu po ukonczeniu 18 lat. Ponizej tego wieku trzeba miec zgode sadu rodzinnego.

                      Pisalam niedawno o gazetowych apelach o "wyciszenie tonu"... I szybko sie doczekalam tego na forum! Maria tylko nie pisz o islamie! Tylko nie pisz ze w islamie legalne jest wydawanie 9-letnich dziewczynek za maz! Maria tylko nie pisz ze chrzescijanstwo jest lepsze od islamu! Skandal, jak mozna, nam sie tego sluchac nie godzi...

                      Eppur si muove :-)))



                      • blues28 Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 21.11.15, 20:22
                        Mario, wez sie napij wody, wez pare glebszych oddechow, czy ja wiem, pojdz na spacer, odejdz na chwile od netu... To juz naprawde zakrawa na gleboka obsesje!
                        No i wizja forumowo ucisnionej Marii nijak nie przekonuje. Przeciez Ty najwiecej piszesz na tym forum! Na milosc boska, skoncz z tym melodramatem!
                        • iwannabesedated Re: Doniesienia, donosy i plotki - ciąg dalszy 21.11.15, 20:30
                          Ależ Marysiu, przecież masz około 20 innych wątków, w tym kilka swoich własnych gdzie możesz się do woli produkować. I nikt Ci złego słowa nie mówi. Wręcz przeciwnie, chętnie z Tobą dyskutują, na przykład ja? Jedynie zostałaś poproszona aby tutaj już nie.

                          A ten wiek, za zgodą rodziców czyteż sądu - co za różnica. Przecież w Islamie to właśnie chodzi o to, że za zgodą. 14 na seks, 16 na małżeństwo w Niemczech. Tabelki są różne, w internecie przeglądnij sobie. Ja wiem, że w USA najniższy dopuszczalny wiek do małżeństwa to 12 lat. Wielożeństwo także jest. Chrześcijańskie. U Mormonów ;D

                          I już się nie wściekaj, fobia to fobia. Żaden wstyd.

                          No ale koniec o tym.

                          --
                          wasza stokrotka
    • jutka1 Donoszę 21.11.15, 19:40
      Donos robię sama na siebie. Doleciałam.
      Po pierwszej pobieżnej inspekcji lotniska oraz drogi z lotniska do hotelu, stwierdzam, że ww. wyglądają zamożnie, czysto i ornamentalnie. Z powodu tego ostatniego, będę nazywać to miejsce Tiutiurlistanem.
      Plus, opowieści z podróży zamieszczę forumowo po powrocie do Warszawy. Tak, wicierozumicie, na wsiakij pożarnyj słuczaj. :-)))

      --
      Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
      Wysadzam skrzynki balkonowe
      • blues28 Re: Donoszę 21.11.15, 20:28
        Och, napiecie rosnie:-) Bardzom, ale to bardzom ciekawa tego Burko, pardon, Tiutiurli-stanu.
        Ale fajnie,ze pierwsze wrazenie pozytywne!
        A teraz spij dobrze, bo chyba juz gleboka noc u Ciebie:-)
        • jutka1 Re: Donoszę 21.11.15, 20:40
          Oj tam oj tam, jaka głęboka noc, 23:40. :-)
          Zanim się wyciszę i padnę, pewnie minie co najmniej godzina. :-)
          Na szczęście mogę spać do 10:00 (7:00 biologicznego). Luksus nad luksusami. :-)))

          --
          Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
          Wysadzam skrzynki balkonowe
        • jutka1 Re: Donoszę 21.11.15, 20:43
          A wiesz, że trochę tak właśnie. Opulencja. I wiem, że to blichtr, że poza stolicą wygląda zupełnie inaczej, ale stolica robi wrażenie. Po powrocie do domu będę forumowo wnikać w analizy Tiutiurlistanu, teraz tylko zapodaję powierzchowne spostrzeżenia. :-)

          --
          Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
          Wysadzam skrzynki balkonowe
          • ewa553 Re: Donoszę 21.11.15, 22:08
            nie chce sie narazac wlascicielce forum, wiec nie napisze szczgolowo co mysle, a tylko w skrocie: przyczepiliscie sie do Marii, choc w wiekszosci tego co pisze ma niestety racje. Choc nie we wszystkim.
            Nigdy nie komentuje, bo nie chce sie w temat wcinac, ale "rece precz od Maryski"!!!

            --
            eat the spaghetti
            to forgetti
            your regretti
            • iwannabesedated Re: Donoszę 22.11.15, 00:49
              Oczywiście, Ewuniu. Już się "odczepiamy" - o ile mogę się wypowiedzieć jako "my". Nic już nikt w tym temacie tutaj nie powie, a jeśli powie to na moją prośbę usunie to admin. Daję Ci na to moje słowo założyciela, sprzątacza i ogarniacza wątku.


              --
              wasza stokrotka
          • xurek Re: Donoszę 21.11.15, 23:05
            ciesze sie, sie Ci sie podoba i czekam jak wszyscy z napieciem na raporty i zdjecia :)
            --
            czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka